Dodaj do ulubionych

zmiany na Ukrainie - przejścia graniczne

IP: 82.177.83.* 29.08.10, 11:56
UA - No tak plan był, a co wyszło ...



Krościenko I
W sumie droga pierwsza klasa do samego przejścia, szybko bez korków
Przejście - i tu szok - JESTEM SAM! nikogo w kolejce bez cła. Jak? a gdzie te historie o przemytnikach? To już nie ta Ukraina. Duże zmiany, niekoniecznie na lepsze dla Ukraińców.

Przejeżdżam – miło, kulturka, ??? co jest? Może to jakiś inny kraj? Pozory...

'Pan samochodem jeździ?
No tutaj nie.
Pan nic nie ma?
Nie.
No to prosze zatrzymać, poczekać, otworzyć bagażnik, żeby pogranicznik widział (!!!),
ok'
jak pan będzie wracał – to mały upominek dla strażnika
' (cichym tonem błagalnym)

[HAHAHA – chyba cie .... swędzą ] - tak sobie pomyślałem – ani 1 hrywny nie zobaczysz.

po niecałej jednej minucie czekania jadę dalej, żadnej kontroli. Ukraińcy wprowadzili podwójne bramki – strażnicy kontrolowani przez pograniczników – wojsko ;D
100m dalej bramka – sprawdzają pieczątki – magiczna najważniejsza na świecie karteczka jest dalej, tylko teraz wprowadzili DRUGĄ KARTECZKE – taki dokument wewnętrzny – pograniczniki liczą ile ludzi przejeżdża a potem przy powrocie to samo.
?? - dlatego że teraz strażnik jest rozliczany – 2 minuty na osobę! Jak jest kolejka. Wkoorfienie widać na ich twarzach jak się wraca hehe...
Co więcej, nie ma mowy o łapówkach. A pogranicznicy pilnują kolejki – jak ktoś próbuje się wcisnąć – to drą morde. Ale tylko na Ukraińców. Do Polaków jest 'proszę podjechać'

normalnie przerażony jestem... z tego będzie jakaś rewolucja.



Chyrów
Na stacjach benzynowych pusto. Paliwo po 7.60, czyli taniej, ale cudu nie ma. Droga na Chyrów jest tragiczna, w samym Chyrowie dziury na pół koła – robi się ciemno i burza. Szlak by to...,
Nie ma sensu dalej jechać – Ukraińcy mówią że mają być burze cały weekend, co więcej pytam o drogę. Podobno pękło coś po drodze?? I ja tym samochodem nie dojadę na Użok tędy, bo dziury takie że w nocy w kałużach urwę podwozie na 100%.
Jedyna dobra droga to Stryj, Mukaczewo, Uzhgorod. Inne to nie drogi.
No nic – szkoda czasu – wracam.



Krościenko II
Kolejka stoi – trafiłem na zmiane strażników – 2 godziny w plecy. Zachciało mi się Ukrainy. Czas mija na miłej rozmowie z lokalną ludnością:

Czego taka kolejka?
Ludzie wracają do pracy,
??
Jak my – jedziemy do roboty do Włoch, Ci za nami do Czech. Trochę na Słowację, reszta to Polacy – zakupy wódki i paliwa, na polską stronę.

Poza tym są Autobusy polskie. Jako takich mrówek nie ma. Paszporty się skończyły. Ograniczyli liczbę przejść na rok - jak na Słowacji, mamy sierpień no i limit się skończył. I to żaden biznes już. Poza tym jest drogo. Zakupy teraz Ukraińcy robią w Polsce. Mięso, towary AGD. Ciuchy. Tutaj tylko wódka piwo i cigarety.


'A ludzie nie kupują i tak – wódke KAŻDY ma pędzoną. Są wioski gdzie horilke pędzi każdy. Pije się przed robotą i po robocie. Dzień w dzień. Tu ludzie są alkoholikami w wieku 25 lat.'

Znaczy faceci
'Kobity jeszcze gorzej, we wioskach są sami starzy i małe dzieci – pracują na roli. Reszta to Ci co nie mają roboty we Włoszech. Albo się boją jechać. Albo są za młodzi, albo za starzy.
Dziewczyny się łatwo upijają i szybciej uzależniają, tragedia. Tu naprawdę nie ma czego szukać. Na wakacje w Ukrainie – Bukovel, Karpaty - mały domek kosztuje $100 za noc!! To cena dla wybranych.'


'Ja nie jeżdże – bo we włoszech mam taniej.
Nawet piwo w knajpie we Lwowie – 40hr! poszaleli.'


Są ludzie którzy na przemycie domy pobudowali – oni mają kasę, reszta siedzi zagranicą. Samochody – zobacz to Ukraińcy – wszystkie lepsze na zachodnich numerach – oni pracują w Europie. Tutaj takie auto $10000 – takie jest cło, ja kupiłem za $3000 zarejestrowane w Czechach. Jak ktoś ma inwalidę albo kogoś z Czarnobyla – to kupi bez cła.

Takie realia. Tu jest naprawdę tragedia, każdy tylko myśli żeby uciec. Nie znam nikogo kto zarabia w okolicy $300 na miesiąc. Normalnie $100-$120 to pensja – a ceny Polskie albo wyższe. A jak coś chcesz to musisz DAĆ! Nic się nie da załatwić.


No nieciekawie, ale ci Ukraińcy nawet nie narzekaja, raczej się z tego śmieją. Ale oni tu są tylko w zimie. A cały rok na budowie na zachodzie na załatwionych wizach.


Granica
Pogranicznik liczy ludzi i daje TRZECIĄ karteczke. Strażnicy z pełną kulturą kierują ruchem. Żadnego hamstwa ani krzyku. Widać nerwy na twarzy, że muszą pracować i nic z tego na lewo nie ma. Skończyło się im państwo w państwie.
O łapówkach nie ma mowy, nie ma możliwości o przytrzymaniu albo widzimisię. Czy rozbieraniu samochodu, nie te czasy. A jeszcze kiedyś było tak miło – strzał w powietrze z kałacha się usłyszało - jak ktoś pyskował.

Polacy – hahah hihihi a gdzie pan chce jechać wogóle ;D – wesoło i kolorowo. Bez problemów - Unia Europejska.


W sumie po klku wyjazdach w rózne strony – mam zdanie NIE WARTO. Są w okolicy inne lepsze miejsca. Ukraina nie jest miejscem turystycznym na razie, poza Lwowem (2 dni to zadużo), Krymem – jeden wyjazd. Kijów – 2 dni. To tyle. Jak już to namiot i na dziko w góry.

W każdym razie argument o taniej Ukrainie został obalony już dawno i całkowicie. A przejścia graniczne i warunki się zmieniają, ale dla Ukraińców na gorsze.


Jadę w Bieszczady na noc, dalej Radoszyce na Ubla i Użok... szkoda że Park Narodowy nie da zrobić tego przejścia. Było by 'rzut beretem'.
Edytor zaawansowany
  • darek12345 29.08.10, 16:01
    Byc moze, ze sa jakies normalne przejscia graniczne z Ukraina, ale na pewno Dorohusk do nich nie nalezy. Pierwszy raz bylem na Ukrainie i teraz wlasnie czekamy w kolejce na tym przejsciu i przez 3 godziny kolejka prawie wcale nie ruszyla. Bez kolejki wjezdzaja ludzie dajacy w lape. Do normalnosci jeszcze bardzo daleko:-(
  • zulcia73 29.08.10, 21:08
    czy nadal jest tak ,że jak sięjedzie z małymi dziećmi to mozna bez
    kolejki podjechać?
  • darek12345 30.08.10, 08:54
    > czy nadal jest tak ,że jak sięjedzie z małymi dziećmi to mozna bez
    > kolejki podjechać?


    Tak, z dziećmi do 2 lat jest bez kolejki.

    Wczoraj nasz czas oczekiwania w Dorohusku to było 9 h (i to z pewnym ominięciem kolejki).
    Na stronie granica.gov.pl podawali, że czeka się 2 h. Czy te oficjalne czasy oczekiwania to zawsze są "z sufitu"?

    To był mój pierwszy wyjazd na Ukrainę i wniosek taki, żeby omijać Dorohusk, bo to wygląda mi na wielki burdel a nie przejście graniczne.
  • Gość: jarojj IP: *.rev.masterkom.pl 30.08.10, 22:06
    też mam przykre wspomnienia z dorohuska i chyba tylko z tego przejścia
  • tomekk46 19.09.10, 19:50
    na kazdym przejsciu jest taki co bierze i zawsze cos wymysla zebys im dal
  • usertrue 30.08.10, 01:46
    Korczowa - wjazd na Ukrainę w miarę szybko i bez większych problemów.
    Pamiętajcie tylko, że ta kolejka, która się zaczyna zanim w ogóle granicę
    widzicie to kolejka dla Ukraińców, nasz ( UE ) pas jest po lewej więc dawajta
    nim do samego końca.
    Komplet karteczek oczywiście jest. Celnicy oglądają bagażnik i chcą pokazania
    wszystkich leków, dostają ibuprom i nospę, jedziemy dalej.
    Razem z kolejką godzinka i po sprawie.

    W drugą stronę już nie jest tak różowo.. Nie ma pasa dla UE.
    Radzę zrobić tak:
    Stajecie na końcu, ale przy skrajnym lewym pasie (jeden obok jest wolny, to pas
    dyplomatyczny). Idziemy grzecznie z buta do celników, szukamy gościa w
    największej czapce (serio) i sprzedajemy mu jakąś bajkę, że nam się bardzo
    spieszy do PL, częstujemy paczką papierosków i tym sposobem omijamy "zielony" na
    sam przód, tam parę minut, szybkie zerknięcie do bagażnika i jesteśmy w domu.
  • Gość: zulcia73 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 15:44
    ja będę jechać z trójką dzieci, ale najmłodsze 4 lata, a powiedzcie
    w jakich godzinach kolejki sa najkrótsze? jest jakaś reguła?jak
    sobie pomyślę ze mam stać w kolejce parę godzin to jestem przerażona
  • usertrue 31.08.10, 16:06
    To może powiedz nam, o które przejście Ci chodzi?

    Na Korczowej byłem ok 1 w nocy. Ile to trwało już napisałem.
    Wracałem ok 4, proponowałbym w drodze powrotnej być tam ok 22-24.
  • Gość: zulcia73 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 18:53
    jadę do KIjowa więc albo Hrebenne, albo Zosin, przez to drugie
    przejezdżaliśmy kiedys i poszło jakoś szybko.
  • darek12345 31.08.10, 23:07
    > jadę do KIjowa więc albo Hrebenne, albo Zosin, przez to drugie
    > przejezdżaliśmy kiedys i poszło jakoś szybko.



    W kierunku Polska-->Ukraina to zwykle nie ma kolejek, my wjeżdżaliśmy w Zosinie niecałe 2 tygodnie temu i cała odprawa trwała ok. pół godziny. Które z tych przejść polecić na powrót nie mam pojęcia. Wiem jedno, że oficjalne informacje o czasie oczekiwania nijak się mają do czasu rzeczywistego.
  • Gość: zulcia73 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 16:39
    niestety żeby przejechac na raz 1300 km. musimy jechać w nocy, chyba że przenocujemy
    gdzieś,raz już tą trasę zrobiliśmy (jedziemy do miasta Sumy) i dzieki Bogu nic się nie stało:)
  • Gość: jw IP: 162.27.161.* 01.09.10, 10:13
    Odradzam stanie w kolejce w nocy - jadąc z Ukrainy do Polski. Różne
    rzeczy dzieją się. Lepiej być nad ranem godz. 4-6.Również nie
    polecam jazdy w nocy na Ukrainie i zatrzymywanie się w nocy na
    niestrzeżonych parkingach, mam na myśli przede wszystkim zachodnią
    Ukrainę.
  • Gość: jarojj IP: *.rev.masterkom.pl 02.09.10, 13:24
    Co do jazdy w nocy, to wg mnie jedynym problemem jest gorsza widoczność dziur w jezdni, natomiast zatrzymywać wolno się w nocy jedynie w granicach miejscowości lub na wyznaczonych parkingach - takie są przepisy. Też radzę zatrzymywać się jedynie w bezpiecznych miejscach, na przykład na stacjach benzynowych, na których już widać, że stoja samochody. Czasem, ale rzadko, rzeba za to coś tam zapłacić, ale to pewniej, niż stawać gdzieś na pustej stacji lub wręcz w polach.
  • Gość: .. IP: 82.177.83.* 02.09.10, 18:28
    co do dziur, masz racje

    są takie na 35cm głębokie, i nie da się ich omijać - jedną ominiesz a 4 następne robią robote - w nocy
    jak spadnie deszcz - nie masz szans - 5 sekund nieuwagi i podwozie urwane a Ty leżysz w rowie w lesie
    gdzie w promieniu 25km nie ma wioski.

    Zapomnijcie - tylko główne drogi, 60km MAX!! i żadnych wycieczek wieczorem.
  • Gość: jarojj IP: *.rev.masterkom.pl 02.09.10, 21:32
    wasnie to miałem na myśli
    bardzo obrazowo :)
  • usertrue 13.09.10, 22:33
    Śmiać się chce jak czytam takie wypowiedzi.
    Ktoś kto pisze tak o Ukrainie chyba widział ją tylko na discovery.
    Odnośnie nocy to faktycznie, ciężko ominąć dziury bo jest ich całe mnóstwo.
    Mnie osobiście najbardziej rozwalały "sierżanty" na drodze, bez znaków, bez powodu, ot tak.
    A niebezpieczeństwa? Faktycznie. Najprawdopodobniej zastrzelą Was już ukraińcy czekający w kolejce do granicy, jeszcze w Polsce. Tak więc nie jedźcie bez min. gazu, pały i dwóch ochroniarzy.
  • Gość: jarojj IP: *.rev.masterkom.pl 14.09.10, 00:11
    rzeczywiście, 5 lat na codzień takie "diskawery" :)

    musisz jeszcze trochę poznać kraj :)

    łączę najlepsze życzenia
  • Gość: zulcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 14:11
    no ja ostatnio trasę do Sum przejechałam jakieś 5 lat temu także nocą bo inaczej się nie da bez noclegu i jakos nic strasznego się nie wydazyło
  • Gość: jw IP: *.multi-play.net.pl 16.09.10, 18:29
    Tydzień temu między Tarnopolem i Chmielnickim brat rozwalił oponę, kilkanaście lat temu na tej samej trasie rozwalił całe koło razem z felgą. W nocy nie widać dziur w asfalcie na Ukrainie, a kierowcy często jeżdżą na długich.
  • Gość: zlcia73 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.10, 18:41
    a co do zmian to jechałam 7 lat temu tą samą trasą( granica zosin- Sumy) i musze powiedzieć że drogi są nieporównywalnie lepsze ale to chyba zasługa remontów na 2012, można spokojnie jechać 120h, ale dla mnie zmorą jest brak informacji na drogach, jedzie się 50-70 km i nie ma żadnych drogowskazów np, my wyjechaliśmy zgodnie z drogowskazem z łucka na Kiev a po jakichs 70 km- bo dopiero wtedy był następny drogowskaz okazało sie ze jedziemy w drugą stronę, rece mi opadły....Wyjechać z Kijowa na dobrą trasę tez graniczyło dla mnie z cudem bo wszystkie drogowskazy sa niomal przy samym skrzyżowaniu wiec sie trzeba z daleka wpatrywac czy zmieniać pas.
  • Gość: // IP: 82.177.83.* 20.09.10, 20:14
    w tym roku kilka razy, nie tylko do Lwowa ale całe Zakarpacie, i okolice miast. Za krościenkiem jest TRAGEDIA i nawet miejscowi jezdza 20km/h i zwalniają do zera! na dziurach.
    na zachodzie Ukrainy są miejsca gdzie do stacji beznynowej jest 50km, i tylko las,las,pole,las...

    a te twoje 'discovery' to wciskaj tym innym co nie byli.

    Droga na lwów jest prawie nie do użytku - 1 pas, reszta w ciągłym remoncie - i to na mijankach. i dziuuuuury, cały czas.

    Milicja to złodzieje i hamy - myślą tylko o łapówkach - łapią turystów we Lwowie jeżdżąc za nimi po mieście i wymusza pieniądze (przepis o konfiskacie Prawa Jazdy i 7 dni na rozpatrzenie w sądzie - np na zjeździe na zakazie albo 'czerwonym' które tylko oni widzieli)

    Na dworcu we Lwowie jest więcej kieszonkowców niż klientów.

    Idąc do większego klubu/knajpy masz 90% na wpyerdol jak zaczniesz się bawić albo dyskutować dłużej niż 10min.


    Drogi są znośne - jak w Polsce w latach 80'tych - jak masz miękkie zawieszenie to ujdzie, jak nie to czujesz. a przy okazji rozwalasz sobie samochód powoli.

    Krowy chodzą po ulicach w małych miasteczkach, a nawet wbiegają na droge. - to nie jest żart... tylko codzienność

    Drogi boczne na mapach często nie istnieją - są to drogi polne gruntowe - albo utwardzone.

    i tak dalej, i tak dalej,...


    wiesz ja tam jestem kilka razy w roku. Kraj bandytów i biedy ludzi którzy urodzili się 50km za daleko na wschód.

    jak ostatnio przy drodze kupiłem od babuszki jabłka i dałem jej 20pln - to się rozpłakała.
    cudowna utęskniona stepowa Ukraina - to PIERDOOLENIE potłuczonych bajkopisarzy forumowych.
  • beskidnik 22.09.10, 17:30
    W zasadzie zgadzam się z Kolegą w 80%.
    W tamtym tygodniu, po roku przerwy, jechałem przez Krościenko i potwierdzam, że droga jest jeszcze gorsza niż była. Szczególnie w Chyrowie dziury są na pół koła. Potem w stronę Starego Sambora już w miarę OK. Dziury za granicą są niewyobrażalne, w niektórych miejscach praktycznie trzeba się zatrzymać żeby nie urwać koła. Jedyna pozytywna zmiana to czas oczekiwania na przejściu, całość od przyjazdu na granicę do opuszczenia przejścia zajęła mi 70 minut.
    Powrót w nocy przez Medykę, czas przejazdu ponad 5 godz (moze człowieka szlag trafić).
    Pogranicznicy i celnicy polscy i ukraińscy bardzo przyjemni, w miarę szybko załatwiali formalności, i co ważne, bez żadnych dodatkowych uwag, strojenia min i sugerowania "piatek".
    Nie zgadzam się w 10%. Mianowicie podczas wielu wyjazdów i zwiazanych z tym pobytów w knajpach i dyskotekach (również nocnych "rajdach" po barach) nie zauważyłem żadnej agresji, wręcz przeciwnie, czułem większe bezpieczeństwo niż u nas, gdzie czasami lepiej nie spotykać się wzrokiem z kolesiami z sąsiedniego stolika, bo może z tego urodzić się problem:). Ale może to moje subiektywne odczucie.
  • Gość: waldemar nocoń IP: *.pool.ukrtel.net 22.09.10, 20:04
    stanowczo sie sprzeciwiam, że to kraj bandytów
    to jest manipulacja-uogólnienia.
    Ukraina to biedny kraj ale teksty z babcią,milicją i kieszonkowcami i krowami (ja widział i koniki i kaczki) to jazda po bandzie
  • Gość: 0090 IP: 82.177.83.* 28.09.10, 15:55
    bo jest to kraj bandytów,.. i dodam złodzieji.
    cywilizacyjnie na poziomie Białorusi albo niżej.
    Rozwalają mnie kontrole dokumentów przy przekraczaniu województw (obwodów) ;D

    krowy chodzą po ulicach i zwykle są ich całe stada, bo jest w normie pędzenie stad głównymi ulicami...i mają pierwszeństwo przed samochodami ;)

    nie byłeś poza kurortami i dużymi miastami, nie filozuj.


  • buanitka 28.09.10, 16:45
    a jeszcze zapomniałeś dodać, że białe niedźwiedzie chodzą po ulicach i z kałacha co jakiś czas strzelają po ludziach..
  • Gość: pjan66 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 22:15
    A skąd ty jesteś człowieku cywilizowany inaczej? Z kraju wartości, uczciwości i dobrobytu? Może jesteś zwykłym zakompleksionym dupkiem, który w ten sposób odreagowuje swoje kompleksy i prymitywizm. Wejdź sobie na stronę PiS lub RM i tam wylewaj swoje żale, a nie zaśmiecaj swoją osobą forumturystycznego.
  • Gość: ala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.10, 08:58
    krowy widziałam na trasie z medyki do lwowa przechodzące przez drogę główną może z 30 sztuk,potwierdzam ,lwów ok chociaż drogi,ale tuż za granicą katastrofa i te kolejki na pieszym w medyce ,chyba tylko w niedziele nie ma
  • Gość: ___mika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.10, 09:09
    Moze nie kraj bandytów,bo lwów wydaje mi sie bezpieczniejszy od niejednego polskiego miasta,sporo sie nałaziłam po knajpach w nocy i jakoś bez zaczepek-nigdy,ale ci smierdzacy ludzie na granicy te babki to jakoś nie moge i te drogi,a to przejscie piesze w medyce to wynalazek na ch...a,gdzie ci ludzie ciagle leza? mój Boże nie zapomne jak mnie w lecie wieczorem komary atakowały na pieszym po ponad godzinnym staniu,to wilki nie ludzie ,mało co mi zebra nie połamali ,coż to bedzie za euro,jak ci ludzie tam dojada,hehe
  • Gość: Bogdan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.10, 11:52
    Jest zmiana (choc nie wiem kiedy weszła) na granicy nie wypełnia się kart migracyjnych tak jak kiedyś.
  • Gość: turysta IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.09.10, 12:12
    Czy chodzi o te karteluchy które każdy wypełniał i czy coś zmieniło sie dla jadących autem bo jakieś dodatkowe się wypełniało???
  • Gość: zulcia73 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.10, 18:31
    28 .09 przekraczliśmy granicę na Ukrainę w Zosinie,zajęło nam to 1 godz..Gorzej było w drugą stronę w Jagodzinie kolejka na wjazd do Polski ogromna ,ku mojemu zaskoczeniu Ukraińcy puścili nas bez kolejki bo jechalismy z trójką dzieci-bez żadnych próśb z naszej strony, natomiast po stronie polskiej młody człowiek stwierdził że taki przepis nie obowiazuje od 2006r i ic nam sie nie stanie jak poczekamy godzine.Oczywiście że nic się nie stało, tylko że na tym przejsci jak się przejedzie ten pierwszy szlaban to jet odzielny pas dla UE a przed nami w tej kolejce stali sami ukraińcy więc nic by sie nie stało jak by nas przepuścił.
  • Gość: jw IP: *.multi-play.net.pl 26.11.10, 18:48
    Piątek, 26 listopada (14:22)
    55 ukraińskich celników z przejść na granicy z Polską straci pracę w związku z zarzutami o korupcję przy odprawie towarów, wjeżdżających na Ukrainę ze strony polskiej - poinformowała Służba Celna Ukrainy.

    Wpadka celników jest wynikiem wprowadzonego w październiku systemu wymiany informacji między polskimi i ukraińskimi służbami.

    Po porównaniu deklaracji, wypełnianych przy wyjeździe z polskiego obszaru celnego z deklaracjami ukraińskimi okazało się, że część ciężarówek, która wyjeżdżała z Polski z towarem, wjeżdżała na ukraiński obszar celny pusta.

    Przeprowadzone na przejściach granicznych kontrole wykazały, iż ukraińscy celnicy przymykali oczy na to, iż na tzw. pasie ziemi niczyjej towar z ciężarówek przeładowywany był do samochodów osobowych, które następnie wwoziły go bez opłat celnych na Ukrainę.

    Prócz 55 pracowników ukraińskich służb celnych, którzy zostaną zwolnieni, kolejne 14 osób otrzyma za udział w procederze nagany, a 15 zostanie zdegradowanych.

    Schemat przeładowywania towaru z ciężarówek do samochodów osobowych stosowany był na przejściach Rawa Ruska-Hrebenne, Krakowiec-Korczowa i Szeginie-Medyka.

    INTERIA.PL/PAP
  • Gość: gość IP: *.206.113.109.static.telsat.wroc.pl 28.07.11, 20:54
    Ostatnio, czyli dwa tygodni temu jechaliśmy ze Lwowa do Krakowa autobusem, staliśmy na granicy ukraińskiej 6 godzin, dalej poszło jak po masło. Zostały utrudnione warunki wjazdu do Polski. Narodowi ukraińskiemu, aby móc otrzymać wizę do Polski trzeba dużo się nastarać. Niedługo Euro 2012. Granicy się zamykają. W gazetach oraz polityce opisują ładnie: "Polska - Ukraina. Warunki graniczne się polepszają. Został ułatwiony dostęp do pobrania wiz". Bzdura. Byłam świadkiem jak ok.100 osób stoi koło konsulatu aby złożyć wniosek na wizę. Zaczynają stać od 4:00 żeby zająć miejsce w kolejce. Rozmawiałam z niektórymi osobami którzy się starali złożyć wniosek na wizę Szengen. Strona internetowa konsulatu nie działa. Trzeba mieć szczęście, aby na czas wprowadzić swoje dane i móc je zatwierdzić. Dużo jest jeszcze do życzenia.
  • Gość: Bogdan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.11, 22:30
    W poprzednie wakacje starałem się o wizę na Białoruś i może dlatego uważam, że nie powinno się traktować ludzi tak jak piszesz. Rozmawiałem z Ukraińcami, którzy chętnie przyjechali by na kilka dni zwiedzić Polskę, ale wiza ich blokuje. Stać ich na to, nie szukali by pracy w Polsce ... ale pozostaje problem wizy. Chyba nie da się wpisać w kwestionariuszu jadę prywatnie zwiedzić Polskę :-).
  • Gość: beti IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.11, 14:45
    Czy to prawda, że nie trzeba już nic wypełniać przy wjeździe na Ukrainę? Chodzi mi o karteczki, które 2 lata twemu musiałam wypełnić. Słyszałam, że w Dorohusku jest już zorganizowany przejazd dla ludzi, którzy nie mają nic do oclenia?
  • Gość: Hanka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.11, 09:37
    Witaj,
    już nie trzeba wypełniać karteczek z celem podróży, natomiast jeśli jedziesz samochodem, musisz podejść do okienka w którym wypiszą Ci talon z ilością osób w pojeździe, nr rejestracyjnym i marką oraz modelem samochodu. Potem talon oddaje się w kolejnym okienku i jest się wolnym :) ostatnio na granicy w Hrebennem zeszło mi około 1,5 godziny na wjazd do Ukrainy (ze względu na dużą kolejkę przede mną, obsługa pograniczników była szybka i sprawna), natomiast w drodze powrotnej stałam jeszcze krócej - wracałam przez Przemyśl, obsługa również sprawna i bez problemowa. Na czas pewnie wpływ ma to, czy przewozi się coś, co trzeba oclić. Swoją drogą rozbawiło mnie pytanie "Broń, antyki, narkotyki?", no bo kto by na nie odpowiedział: "Broni i antyków nie mam, ale za to przewoże kilogram heroiny"? :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka