Bardzo proszę o pomoc w rozwiązaniu dylematu - czy decydować się na pomoc internetowych (jest strona www) pośredników w zakupie biletów na nadchodzące wakacje na Ukrainie?
Oczywiście, jest to duża dogodność i brak stresu (mając je już w dłoniach wyjeżdżając dopiero z Polski), ale:
- do stałej ceny bilety (każdego, a na 1 osobę potrzebujemy 3, trasy Lwów-Krym, Krym-Odessa, Odessa-Lwów) jest doliczana prowizja 49zł. czyli 150zł. dodatkowo na osobę plus koszta ich przesyłki do domu 29zł. kurierem.
Wychodzi wtedy podwójny koszt rzeczywistej ceny podróży po Ukrainie.
Opierając się na Waszych doświadczeniach - czy gra jest warta świeczki czy lepiej robić wszystko na miejscu, licząc na szczęście i w miarę sprawne zorganizowanie (plus bez spiny - nie ma tragedii, gdy nie dostaniemy biletu, w końcu wakacje - zawsze jest coś do robienia choćby na końcu świata)? Czy nie taniej wychodzą bilety kolejowe u konika we Lwowie i Odessie, ewentualnie samego kierownika pociągu niż w u takiego pośrednika?
Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki i podzielenie się doświadczeniem!
Podróż dotyczy 2 dorosłych osób - maj.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.