20.03.13, 12:37
A ja serdecznie zapraszam do Kolomyi - miasta w obwodzie Ivano-Frankivskim.
Bardzo ladne, spokojne miasteczko slynace na caly swiat poprzez muzeum pisanek, w ktorym znajduje sie pokazna ich kolekcja. Mozemy w Kolomyi nadal znalezc polskie akcenty idac do polskiego Kosciola lub na polski cmentarz....a takze w samym centum mozna cos znalezc :)
A moze ktos byl w Kolomyi? i ma ochote napisac o swoich wrazeniach?

a jak ktos nie byl, a ma ochote wybrac sie w wirtualna podroz to serdecznie zapraszam na bloga :) moze taka wirtualna wycieczka zacheci do przyjazdu :)

--
polkanakresach.blogspot.com/
Obserwuj wątek
    • gregoory38 Re: Kołomyja 20.03.13, 18:53
      Witam. Ja byłem w Kołomyi jakieś 2-3 lata temu w okresie świąt Bożego Narodzenia. Miło było zostaliśmy gościnnie przyjęci przez proboszcza. Prosze go pozdrowić od Grzegorza kolegi ks.Marcina z Bałty.
        • Gość: Gab Re: Kołomyja IP: *.ip.netia.com.pl 22.03.13, 07:51
          Wszystko jest kwestią gustu... Starówka jest miejscem sympatycznym i zadbanym, choć jak dla mnie nieco tłocznym (ruch pieszych w strefie zamkniętej dla pojazdów jest spory). Podobnie okolice Jeziora Miejskiego i miejskiego parku. Rozczarowuje nieco Prut, z uwagi na błotnisty i pokryty szarą nadrzeczną roślinnością brzeg (w porze deszczowej). Baza noclegowa, jak na 60-tysięczne miasto dosyć bogata, sieć gastronomiczna również rozwinięta. Ceny umiarkowane. Znajomość ukraińskiego nie jest niezbędna, wystarczy znajomość języka rosyjskiego w stopniu komunikatywnym, bywa, że napotka się mieszkańców miasta znających lepiej bądź gorzej język polski (z reguły to potomkowie mieszkających tu przed wojną Polaków). Ważne, iż wbrew stereotypom jest bezpiecznie, pozostawiałem samochód w różnych punktach miasta nie troszcząc się o jego losy; nigdy nic się nie wydarzyło. Poruszanie się samochodem po mieści wymaga jednak dobrej znajomości jego topografii.
          Poza tym to dobra baza wypadowa na wycieczki w wielu kierunkach.
          Z każdego pobytu wracam zadowolony.
        • polkanakresach Re: Kołomyja 26.03.13, 15:11
          Baza hotelowa w Kołomyi jest spora. Jest kilka hoteli, są domy wynajmujące pokoje.
          Mi ciężko polecić jakiś hotel, ze względu na to, że nigdy nie musiałam korzystać z ich usług.
          Proponuje wejść na te strony:
          kolomyya.org/entertainment/hotels.htm
          www.doroga.ua/hotels/Ivano-Frankovskaya/Kolomyya/1786
          --
          polkanakresach.blogspot.com/
        • Gość: Gab Re: Kołomyja IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.13, 08:02
          Dla zamożniejszych "Pisanka", hotel o najwyższym standardzie w Kolomyji. Ja wybrałem nieco tańszy, położony vis-a-vis hotel "Kołomyja". Cena za nr trzyizbowy (sypialnia z małżeńskim łożem, pokój dzienny, przedpokój z garderobą, łazienka) w 2011 - 250 uah, w drugim przypadku (wróciłem jeszcze na dwie noce), za nieco większy - 300 uah. Pokoje czyste, zadbane. Teoretycznie jest możliwość zamówienia śniadania do pokoju (nie sprawdzałem, po prostu schodziłem do usytuowanego na parterze Cafe "Kolomyja"). Na najwyższym piętrze wg. zapewnień obsługi powinien działać bezprzewodowy internet (nie działał). Radzę wybierać pokoje wychodzące na podwórze (tam też znajduje się parking za dopłatą 15-20 uah za dobę), w nocy w pobliskim "parku" może być hałaśliwie...
          Za drugim razem wybrałem nocleg w oddalonych o 25 km Szeszorach.
          W ubiegłym roku wybrałem z kolei pobyt w prywatnej kwaterze "Dobryj Ranok" (150 uah za noc) - 3 minuty pieszo od mostu na Prucie. Pokoje jak wyżej, obowiązuje zakaz palenia w całym domu, palacze przepędzani na zewnątrz ;). W pokojach darmowy dostęp do wi-fi. Pewną niedogodnością mogą być wspólne dla gości łazienki, choć za mojego pobytu żadnych problemów nie było. Atutem możliwość wyjścia do altanki usytuowanej przy domu. W cenę pobytu wkalkulowane śniadanie, menu do uzgodnienia z właścicielką. Możliwość zamówienia za 30 uah kolacji. Miła, wykształcona i inteligentna gospodyni, z którą można wieczór przegadać, posługuje się j.rosyjskim i angielskim, rozumie nieco język polski. Można zarezerwować pokój telefonicznie. Problemem może być, przy większej ilości zmotoryzowanych gości, brak miejsca na placu. W takim przypadku niestety należy zaparkować samochód na nieco wąskiej uliczce pod domem.
          Nie polecam starych, postowieckich hoteli typu 'Lokomotiv". Wystarczy poczytać komentarze, w których wszyscy psy na nich wieszają... Lepiej już szukać prywatnych kwater.
            • polkanakresach Re: Kołomyja 27.03.13, 11:58
              Serdecznie zapraszam - uwazam ze warto! :)
              Polecam takze, bedac w Kolomyi(dobra baza wypadawa), wygospodarowac sobie czas i wybrac sie do Czerniowiec, Horodenki oraz w gory Jaremcze, Szeszory
              --
              polkanakresach.blogspot.com/
                • polkanakresach Re: Kołomyja 28.03.13, 19:59
                  w obecnej chwili drogi sa straszne - razem ze sniegiem z ulic zszedl asfalt. Jak ociepleje to mysle, ze zaczna robic tzw "jamkowy remont" czyli zalataja powstale podczas zimy dziury. Prosze jednak wziasc pod uwage ze nie bedzie to taka droga jak w Polsce.
                  Zreszta na Ukraine nie radzilabym wybierac sie bardzo niskim samochodem raz widzialam tutaj typowo spotrowy nizutenki samochod(bardzo niski na niemieckich numerach) - naprawde szczerze wspolczolam kierowcy gdy na wybojnym odcinku (a takich troszke jest) szorowal brzuchem. nadmienie jeszcze, ze droga do Lwowa jest bardzo dobra(robiona na Euro) dopiero dalej zaczynaja sie niespodzianki. Trzeba po prostu uwaznie jechac i starac sie omijac te niedogodnosci :)
                  --
                  polkanakresach.blogspot.com/
                  • leon1406 Re: Kołomyja 29.03.13, 13:03
                    Dziekuje za niestety niezbyt dobre informacje ale prawdziwe i to jest najwazniejsze. Jezeli pojade to Jeepem Dieslem ktory idealnie nadaje sie na ukrainskie drogi. Mam nadzieje ze dam sobie rade i odwiedze Kolomyje .
                    Pozdrawiam serdecznie.
                • Gość: Gab Re: Kołomyja IP: *.devs.futuro.pl 20.07.13, 11:59
                  Wróciłem przed 9 godzinami... Droga z Kołomyi do Iwano-Frankowska (H10) bez zmian, tj. można poruszać się nią bez obaw. Droga na południe, w kierunku Kosowa i Kut (P24) po ok.10 km mocno podziurawiona,często najeżona jamami; odczuwa się duży dyskomfort prowadzenia samochodu. Droga na zachód, w kierunku na Delatyn, Jaremczę i Bukowel T0905 i H10) - do miasteczka Dolina paskudna masa dziur i jam, na odcinku Delatyn - Tatarów już lepsza, choć nadal należy prowadzić samochód bardzo ostrożnie. Ok. 10 km. odcinek Jabłonica - Bukowel oddany niedawno; gładki asfalt, dobre oznakowania, drogą z serpentynami, ostrymi podjazdami i zjazdami o wysokogórskim charakterze. Rada: oczy dookoła głowy (należy uważać nie tylko na dziury, lecz również zaprzęgi konne i zwierzęta domowe oraz, rzecz jasna, na milicję). Najlepiej jechać w ślad za miejscowymi, oczywiście znacznie wolniej. Ja pozwalam się wyprzedzać w zasadzie wszystkim samochodom osobowym i dostawczym. Ostrożnie pokonywać zakręty i wzniesienia; za każdym z nich może nas czekać niespodzianka w postaci kolejnej dziury. Generalnie źle jest na skrzyżowaniach i rondach oraz centrach miasteczek. W samej Kołomyi (oraz w Kosowie) drogi w zasadzie w dobrym stanie.
                  Na dobrą sprawę w ogóle nie powinno się zjeżdżać z dróg międzynarodowych (M) i krajowych (H). Drogi o statusie dróg wojewódzkich i niższym na Ukrainie to, niestety, z reguły "droga przez mękę" ;) Dla jadących od Lwowa drogą M06 i H10 informacja - droga prowadząca przez miasteczka za Stryjem, od Bolechowa po Dolinę niemal jak po bombardowaniu...
                  W razie potrzeby służę dodatkowymi informacjami.
                    • gab001 Re: Kołomyja 20.07.13, 23:34
                      Odpowiem szczerze: jeśliby los byłby dla mnie łaskawszy, a realia bardziej sprzyjające,
                      albo bym w Twoim mieście z Kimś został na zawsze, albo też Kogoś bym na zawsze zaprosił do siebie;)
                      Odpowiadając zaś ściślej na Twe pytanie: to już czwarty mój pobyt na Ukrainie na przestrzeni dwóch lat.
                      Ten kraj chyba już niczym mnie nie zaskoczy... poznałem i jasne i ciemne jego strony.
                      Z perspektywy zaś "turysty" odpowiem: Ukraina przestała być dla Polaka tania, poruszanie się po niej wymaga wiele wysiłku...
                      Wciąż potrafi oczarować pięknem natury, serdecznością prostych, przygodnie spotkanych ludzi...
                      Z drugiej zaś strony widać i tu pogoń za pieniądzem (zdarzają się zawyżone rachunki w restauracjach oraz polowanie na samochody z zagranicznymi numerami rejestr.), brakiem cierpliwości tych, którym się spieszy
                      ( wystarczy przepuścić starego człowieka na czerwonym świetle, a już za sobą słychać sygnały samochodów)...
                      Po raz pierwszy nie zapłaciłem "mandatu" i to już jest sukces;) W coraz większym stopniu rozumiem język i odkrywam, iż w pewnym przypadkach jest on bliższy językowi polskiemu, niż rosyjskiemu.
                      Bardzo chciałbym, mimo iż wygodniej siedzieć w fotelu przed komputerem, jeszcze we wrześniu, październiku (o ile uda się urwać choć na tydzień z pracy), jeszcze raz zawitać w Twoje strony. Nie wszystko jednak ode mnie zależy...
                      Pogoda tym razem nie do końca dopisała, bywało i chłodno i deszczowo...
                      Pozdrawiam również!
                  • Gość: kskuski Re: Kołomyja IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.13, 23:16
                    Witam,
                    W drugiej połowie Września jadę samochodem trasą: Lwów - Ivano Frankowsk - Verhovyna. Z poprzedniej relacji wydaje się że odcinek Lwów - Ivano Frankowsk lepiej przejechać drogą H09 przez Rohatyn niż M06 i H10 przez Stryj. Czy tak jest faktycznie? Do drugiego odcinka Ivano Frankowsk - Verhovyna też mam dwa warianty: drogą H09 przez Vorokhtę lub H10 przez Kołomyję. Który z tych wariantów polecacie?
                    Pozdrawaim
                    • gab001 Re: Kołomyja 01.09.13, 16:11
                      Odradzam trasę Lwów - Rohatyń - Iwano-Frankowsk (H09), jako mi nieznaną. Sami Lwowiacy zalecają jednak jazdę przez Stryj i Kałusz (M06 i H10). Niedogodności związane z przejazdem przez wspomniane przeze mnie miasteczka równoważy przejazd równie paskudnym 3-kilomtrowym odcinkiem H09 w Iwano-Frankowsku - ściślej ulicą Halicką (być może została wyremontowana, choć mocno wątpię). Z Iwano-Frankowska radzę jechać wprost na Nadwórną, Delatyn, Jaremcze (zatem tym razem H09). W ten sposób uniknie się dyskomfortu jazdy przez Kosów i Jaworów (P24). Jak wygląda przejazd na ostatnim etapie, tj. P24 na odcinku Worochta - Wierchowina (ok.30 km), niestety nie wiem... Po powrocie chętnie usłyszę relację o stanie dróg.

                      Pozdrawiam
    • miner66 Re: Kołomyja 22.04.13, 13:27
      Witam,
      Wybieram się na majówkę w Twoje okolice. Wyjeżdżam już w piątek 26.kwietnia. 1 maja pod wieczór będę w Kołomyji. Mam tam misję do spełnienia. Może mi pomożesz? Pozdrawiam. Proszę pisać na adres: 0Crimea6@wp.pl
      Zero przed C.
      Pozdrawiam
      Zbyszek
    • polkanakresach Re: Kołomyja 23.04.13, 07:52
      Jeszcze jedna porada dla wszystkich wybierajacych sie na Ukraine
      Pieniadze o wiele lepiej jest wymieniac po stronie ukrainskiej, a nie w Polsce. Lepiej jest tez odjechac troszke od granicy niz na samej granicy wymieniac gdyz kurs na granicy jest przewaznie nizszy.

      I jeszcze jedno pamietajmy, ze jak jedziemy na Ukraine samochodem to potrzebna nam jest zielona karta.


      polkanakresach.blogspot.com/" target="_blank">polkanakresach.blogspot.com/</a>
    • polkanakresach Re: Kołomyja 13.05.13, 22:02
      17 maja w Kolomyi bedzie organizowany rowerowy dzien dla najmlodszych. Beda roznego rodzaju zabawy oraz parada malych rowerzystow. W zabawie moga brac udzial juz dzieci od 2 roku zycia:) Wiec jak ktos wybiera sie na weekend do Kolomyi ze swoja pociecha to moze warto zabrac ze soba rower :) Zabawa ta jest kontynuacja inicjatywy z minionej niedzieli kiedy to podobna akcja zorganizowana byla dla starszych rowerzystow :)

      a jako ciekawostke moge napisac ze niedawno temu Kolomyje odwiedzila grupa motocyklistow z Polski :))
      Super widziec tutaj turystwo z Polski - Polakow - tak cieplej na sercu sie robi!

      --
      polkanakresach.blogspot.com/
      • polkanakresach Re: Kołomyja 23.06.13, 22:25
        W sobote w Kolomyi sa dwa bazary. Jeden co jest kazdego dnia (w centrum miasta) oraz drugi niedaleko dworca autobusowego tzw targowica -mozna tam kupic odziez, kwiatki, firanki, uzywane ubrania i buty, czesci do samochodow, warzywa oraz zwierzata hodowlane kaczki, kury, swinie, kozy, itp
        Jezeli jednak kogos interesuja wyszywane typowo ukrainskie bluzki damskie, meskie czy sukienki to jest nocny czwartkowy bazar (tez na targowicy ) gdzie wtedy jest duzy ich wybor.
        --
        polkanakresach.blogspot.com/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka