Dodaj do ulubionych

Witam Ukraine z Niemiec!

10.09.06, 22:28
Mieszkam juz pare dobrych lat w Niemczech. Interesuje mnie Ukraina, chcialbym
tam pojechac i zwiedzic ten Kraj, jest ponoc piekny.
(Nie jest to jeszcze Kraj ktory jest w katalogu turystycznym jak np.
Mallorka....)
Tylko dokad, gdzie co i jak......?
Piszcie oskaar@gazeta.pl

Pozdrawiam
Oskar
Edytor zaawansowany
  • buanitka 11.09.06, 10:17
    Oskaar1! Pytania: dokąd, gdzie, co i jak powtarzają się prawie w każdym poście
    na tym forum. Wystarczy tylko przeczytać ;)
    Miłej lektury!
  • oskaar1 11.09.06, 13:07
    Czieszyl bym sie bardzo... Piszcie.... Europo LONCZ SIE DALEJ.......
  • zuza06 11.09.06, 15:28
    poza Lwowem i Kijowem, to ja bym ci radzila pojechac do Czerniowiec i w ogole w
    kierunku miasteczek w Karpatach. Zdecydowanie nie polecam turystycznej wyprawy
    do Doniecka czy Dniepropietrowska, chyba ze ktos lubi industralne pustynie i
    pyl weglowy, no i Zaporoze jest nieciekawe... Ciekawy jest Charkow - jest tam
    nawet budynek projektowany przez Corbussiera. No i Odessa, ach Odessa!!!
  • oskaar1 11.09.06, 15:36
    Bardzo Tobie dziekuje za odpowiedz!
    Mieszkasz na Ukrainie?

    Pozdrawiam mile!
    Oskar
  • zuza06 11.09.06, 16:44
    nie, mieszkam w Posce, ale czesto jezdzilam na Ukraine swego czasu, wiec
    obejrzalam to i owo. Mowili mi tam zawsze, ze najladniesza czescia kraju jest
    dorzecze rzeki Desna (to na polnocy, nad Czernihowem, nieco pod granica z
    Bialorusia), ale nie pojechalam tam nigdy, niestety. Pozdrawiam.

    PS. W Kijowie oprocz tych przewodnikowych przebojow, jak lawra peczerska czy
    sobor sofijski, warto zobaczyc kilka innych rzeczy: puszcze Wodycia pod miastem
    (sa tam niskie osiedla, uzdrowiska i jeziora); przejsc sie po parku wokol
    pomnika sw. Wlodzimierza i wrocic z Podolu ze spaceru wyciagiem kolejkowym
    (funikuler sie to nazywa); obejrzec koniecznie muzeum wojny ojczyznianej, ktore
    miesci sie W koszmarnym pomniku "baby", czyli matki Ukrainy z mieczem w reku.
    Pisze "W", bo umieszczone jest pod jej kiecka, a samej "baby" trudno nie
    zauwazyc, bo komunisci walneli ja na gorce i zaslania widok na perspektywe
    Kijowa z KAZDEJ perpektywy. Sama wystawa jest dosc przecietna, ale SPOSOB
    prezentacji swietny - nowoczesny bardzo. No i na deser pojechac w sobote na
    wyspe na Dnieprze - mostem dla ruchu pieszego albo metrem - stacja jest na
    wyspie - i obejrzec tamtejsze atrakcje, zwlaszcza silownie na wolnym powietrzu
    zrobiona... z przedmiotow znalezionych na zlomowisku, he, he i sama wyglada na
    zlomowisko!!! Sorki, ze sie tak rozpisalam, ale jakos te obrazki same mi
    wychodza z glowy i milo sie wspomina eksapady, ech...
  • oskaar1 11.09.06, 16:51
    Bardzo, bardzo dziekuje!
    Chyba potrzebuje przewodnika?
    Albo lepiej Przewodniczke? ;-)
  • zuza06 11.09.06, 17:09
    przewodniczka, to sama ci sie, ze tak powiem, pozna, bo dziewczyny sa tam
    piekne i otwarte na znajomosci, zwlaszcza z turystami z Niemiec! Wiec uwazaj,
    zebys przy okazji nie przywizl sobie zony, bo znam kilka takich przypadkow, hi,
    hi, hi./..
  • oskaar1 11.09.06, 17:27
    No Polki tez bardzo piekne.....
    Milo sie z Toba pisze... ;-)
  • zuza06 11.09.06, 17:36
    dzieki:) to napisz jeszcze czy, gdzie i kiedy sie wybierasz, zeby mi sie to
    pisanie nie marnowalo...
  • oskaar1 11.09.06, 19:04
    No, Ukraina to bardzo wielki kraj, trzeba sie dobrze przygotowac.
    Eskapada moze tez dlugo potrwac..... zeby wszystko dobrze zwiedzic...
    A jak jeszce Pani przewodnik taka mila.... oj oj oj... podroz moze dlugo
    trwac.... do Odessy - Krym ... To bardzo daleko....
    To chyba trzeba dobrego Consultingu z Pania Przewodnik....???
  • zuza06 11.09.06, 23:47
    no co ty? randki.gazeta.pl sa gdzie indziej... ale, swoja droga, jesli tam nie
    byles, to w koncu pojedziesz, jak widze, i niezle przezycia cie czekaja, az
    zazdroszcze pierwszych wrazen, moje byly horrendalne, dopiero pozniej nauczylam
    sie Ukrainy, bo to nie taka prosta sprawa. Pozdrawiam.
  • oskaar1 12.09.06, 10:43
    Czy Pani przewodnik sie przestraszyla? ;-)
  • zuza06 12.09.06, 13:34
    hmmmm... no taka strachliwa to nie jestem, zeby bac sie wlasnego komputera:)))
    a propos tematu, to dzis jade do lwowa na kilka godzin, zycz mi powodzenia:)
  • oskaar1 12.09.06, 15:54
    jedziesz podrywac Ukraincow?
    A skand taka pasja do Ukrainy?

    Pozdrawiam
    Oskar
  • zuza06 12.09.06, 23:39
    dobry Ukrainiec nie jest zly:)))) ale chyba ladniejsi sa Gruzini, he, he... a z
    Ukraina to samo tak wyszlo, bo jak gdzies czesto bywasz, to gromadzisz wiedze
    mimowolnie. Mysle, ze tez potrafilbys o Niemczech niejedno opowiedziec.
  • oskaar1 12.09.06, 23:54
    no tak po 20 latach mieszkania w DE.....
    Lubisz facetow z ciemna karnacja? no no...
    w DE tez niektozy maja.... nawet z Polski.... ;-))
    pozdrawiam
    oskar
  • zuza06 13.09.06, 00:11
    no faktycznie, ci cimniejsi wydaja sie jacys ladniejsi, ale to nie jakies
    doktrynerstwo. Na Ukrainie tez troche ciekawych fizjonomii lazi, ale taki nawet
    jak przystojny sie wydaje, to sloma z butow, bo wlasnie przywedrowal ze wsi do
    miasta i jeszcze sie w pierwszym pokoleniu nie ucywilizowal... ech... szkoda
    gadac. Lwow wyglada jak wyglada wlasnie dlatego, ze zasiedlono go rodzinami co
    to znaja wychodnki za chalupa 9w Polsce to sie slawojki nazywalo, bo
    przedwojenny minister Slawoj Skladkowski zarzadzil cywilizowanie wsi - nie za
    stodola srac, tylko klozet se wybudowac:))), a nagle po wojnie dostali
    kamienice z wannami. To zreszta jest podstawowy problem Lwowa, bo przed wojna
    mieszkalo tam 80 tys ludzi - dzis 800 tys, a infrasruktura, jaka byla pol wieku
    temu, taka zostala. Do tego Lwow lezy na wododziale i jak przez drzwiami
    kosciola sw. Elzbiety wylejesz wiadro wody, to polowa poplynie do morza
    czarnego, a druga polowa do baltyku. Wody glebinowe trzeba wiercic na 100 m,
    nie ma na to kasy, a Ukraincy jeszcze do tego zamurowali sobie rzeke, ktora
    jeszcze 100 lat temu plynela przez centrum. Dzis turysci chodza pod budynkiem
    opery i nie wiedza, ze pod ich nogami plynie dawna rzeka - teraz sciek. Trotuar
    wylozyli, he, he... I znowu sie rozpisalam nieprzyzwoicie. Wybacz.
  • oskaar1 13.09.06, 06:44
    Bardz mila jestes... Twoja wiedza i inteligencja tez mi sie podoba...
  • Gość: krzysztof IP: *.zzbw.uni-hannover.de 13.09.06, 17:01
    Dwa male sprostowania (i przepraszam za brak polskich czczionek) :)

    > To zreszta jest podstawowy problem Lwowa, bo przed wojna
    > mieszkalo tam 80 tys ludzi - dzis 800 tys,

    No bylo tych mieszkancow troszke wiecej, cos ponad 300.000!

    > a Ukraincy jeszcze do tego zamurowali sobie rzeke, ktora
    > jeszcze 100 lat temu plynela przez centrum

    To, ze dzis Lwów nalezy do Ukrainy, nie oznacza, ze wszystko zrobili tam
    Ukraincy. Rzeka Peltew zostala akurat zamurowana decyzja lwowskiego magistratu,
    w wiekszosci polskiego, choc podporzadkowanego oczywiscie wladzom w Wiedniu. Bo
    akurat wtedy Lwow byl czescia Austro-Wegier, stolica autonomicznego kraju
    koronnego Galicja, w ktorym po 1870 wladza przeszla w rece polskie. Ukraincy
    wiec z ta sprawa nie maja nic wspolnego.
    Pozdrawiam Krzysztof
  • Gość: Anastazja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 17:21
    tak tak Lwów to stare, pieknie, polskie miasto, kiedyś znów do nas wróci
  • Gość: niemamweny2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 10:25
    Chyba Cie Anastazja powaliło.Trzeba by jeszcze odzyskać Budziszyn, Mołdawie i
    Krym, Czechy (z czasów Chrobrego), Łotwe no i Moskwe.Oczywiscie zachowujac
    rdzennie polski Wroclaw i Szczecin. Trzeba by w tej kwestii sprzymierzyć się z
    talibami z Klewek, bo nasi Tatarzy już niestety nie mają takiej mocy.Ale gdybyś
    nalegała proszę pamiętaj o mnie chetnie zostane w Twoim rządzie ministerm np.
    wojny (bo chętnie bym se pojeździł troche po tych krajach i porządził- no to
    odrazu jeszcze ministrem finansow bym se został).Jak to u nas (czyli gdzie?)
    mówią- idze, idze bajoku.
  • oskaar1 14.09.06, 13:16
    Hej ludzie! Co wy? Ja szukam info Turystycznych.... no pani przewodnik, moze
    byc praktykantka.... by sie tez przydala....
  • Gość: Anastazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 15:08
    dziękuje za życzenia, mam jednak taką cichą nadzieję i żeczenie, że doczekamy
    czasów aby Lwów byl znowu polski !
  • oskaar1 14.09.06, 15:18
    A ja zycze Ukrainie zeby byla w UE.
    Przeciesz Europa to jeden wielki kraj bez granic..........

    Ludzie kochajcie sie!
    lonczcie sie......... w milosci................ ;-)

    Oskar
  • Gość: Anastazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 07:12
    no niestety z tymi życzeniami już za późno, ukraina jest częścią kultury
    wschodu, mogliby się tu źle poczuć
  • Gość: Bohdan IP: *.kiev.ua 14.09.06, 15:57
    Шановна р. Anastazja, може обгрунтуєте, яким чином Львів має стати знову
    польським? Бо якщо є надія, то я так розумію, вона повинна якимось чином
    зреалізуватися - ну то яким чином???
    Мої вітання і шанування
  • oskaar1 14.09.06, 16:19
    Sorry! Chetnie sie bym Ukrainskiego jesyka nauczyl, ale jeszcze nie umiem...
    moze znajde jakas pani przewodnik... ktora mnie pauczy.... ???

    Po rusku troche: nie panimaju ;-)

    Pozdrawiam serdecznie!
    Oskar
  • zuza06 15.09.06, 00:52
    oskaar, monotematyczny jestes z pania przewodnik, ale watek zaczales
    produktywny, he, he. Nawiasem mowiac, to moze bys w koncu tam pojechal i
    znalazl sobie pania przewodnik (przestaniesz jeczec tutaj:) i opowiedzial o tym
    tutaj:) Ja bym chetnie posluchala. A dla ciebie to raptem 3 dni wyrwane z
    zycia:) Co powiesz?
  • zuza06 15.09.06, 00:39
    he, he, ale gadacie... krzysztof, dziekuje za sprostowania! mialam w reku jakis
    reprint malonakladowego przewodnika (zabij: nie pamietam, jaki rok, ani autora -
    to bylo dawno i lazilam po Lwowie z trzema mapami: przedwojenna, sowiecka i
    zupenie niepodlegla: tym sposobem mialam trzy Lwiowy w jednym, he, he...) i
    stad te informacje. Ale w Twojej wersji wyglada to jeszcze gorzej, bo jesli
    Peltew zamurowano jeszcze w XIX wieku, to pewnie nie wiedzieli, co czynia... bo
    chyba wtedy jeszcze nie zdawano sobie sprawy, ze Lwow lezy na dziale wodnym?
    Nawiasem mowiac, fajnie, ze znalazl sie ktos uwazny, bo ja mam wbite do glowy
    te informacje, a wymagaja jak widac , hi, hi, znowelizowania:)
  • Gość: krzysztof IP: *.zzbw.uni-hannover.de 15.09.06, 10:24
    zuza06 napisała:
    > he, he, ale gadacie... krzysztof, dziekuje za sprostowania!

    Nie ma sprawy :)))

    > Peltew zamurowano jeszcze w XIX wieku, to pewnie nie wiedzieli, co czynia...
    >bo chyba wtedy jeszcze nie zdawano sobie sprawy, ze Lwow lezy na dziale
    wodnym?

    Nie pamietam juz (a nie mam pod reka opracowan), czy byl to koniec XIX czy
    poczatek XX w. W kazdym razie - jak mozna wyczytac - uczyniono to ze wzgledow
    sanitarnych, bo Peltew nie byla juz wlasciwie rzeka, tylko kanalem sciekowym,
    ponoc pachnacym niezbyt przyjemnie. Wydaje mi sie, ze dzisiejsze problemy Lwowa
    z woda zaczely sie po wojnie w wyniku szybkiej i chyba troche na wyrost
    przeprowadzanej przez ZSRR industrializacji miasta, z czym zwiazany byl
    gwaltowny wzrost liczby jego mieszkancow i powstawanie coraz to nowych
    gigantycznych blokowisk.
    Nie wiem dlaczego, ale uwielbiam Lwów, choc sam pochodze z Poznania... :)
    pozdrawiam krzysztof
  • zuza06 15.09.06, 00:47
    bohdan, mam u ciebie piwo (czernihoskie, niefiltrowane:), przetlumacze cie
    jeszcze raz, choc bedzie to sluzyc wylacznie wojnie na tym watku, ale co tam
    (nie moja wojna:):

    Szanowna Pani Anastazjo,
    moze zechce Pani wyjasnic, w jaki sposob Lwow znowu ma stac sie polski? Bo
    jesli jest taka szansa, to - jesli dobrze rozumiem - powinna zostac w jakis
    sposob zrealizowana - ale wlasciwie, w jaki sposob?
    Pozdrowienia i wyrazy szacunku.

    PS. od tlumaczki: Bogdan, sorry, ja ne maju kyrylyci u mojemu kompjuteri, ale
    rozumijesh pol's'ku movu. To troche prowokacja jest gadanie dzis o polskim
    Lwowie, tym badziej Bukowinie czy Bialorusi. Musisz troche byc bardziej odporny
    na polski folklor. No wiesz, musimy sobie w koncu wybaczyc akcje Wisla i oboz
    koncentracyjny, jaki zgotowalismy Ukraincom w Jaworznie tuz po wojnie. Taka
    narodowa przypadlosc - dzialanie na przekor. Pozdrawiam cie.
  • Gość: Bohdan IP: *.kiev.ua 15.09.06, 07:45
    Щиро дякую за переклад (розумію польску, але ще не навчився писати).
    Чесно кажучи,не дуже хотів говорити про україно-польські стосунки у період
    другої світової війни, бо то був дуже важкий час для обох наших народів і варто
    згадувати ті події, як трагедію.Краще згадати, що витворювали кацапи з нашими
    народами. Я ніколи не звертав уваги на якісь окремі провокативні висловлювання,
    мушу зауважити, що я, моя родина, мої всі знайомі дуже позитивні щодо Польщі.
    Ще раз дякую і вітаю
  • zuza06 16.09.06, 01:25
    no to porcja przekladow z Bogdana:

    "Bardzo dziekuje za przeklad (po polsku rozumiem, ale jeszcze nie nauczylem sie
    pisac). Mówiac szczerzy nie bardzo chce mowic o stosunkach polsko-ukrainskich w
    okresie II wojny swiatowej , bo to był bardzo ciezki czas dla obu naszych
    narodow i nalezy pamietac te czasy w kategoriach tragedii. Lepiej przypomniec,
    co wyracialy kacapy [pogardliwe okreslenie Rosjan - Zuza] z naszymi narodami.
    Nigdy nie zwracalem uwagi na jakies odrebne, prawokacyjne posty i musze
    powiedziec, ze zarowno ja, jak i moja rodzina i przyjaciele mamy bardzo
    pozytywny stosunek do Polski".

    Drugi brzmi tak:

    "Macie racje! Byloby bardzo fajnie trafiac na Ukraine bez problemow, czy - jak
    ja - do Polski. Bardzo mi sie podoba Krakow, i - jasne, ze chcialbym
    przekraczac granice jak najszybciej, bez zadnych problemow. Moze kiedys
    nadejdzie czas, kiedy granica miedzy naszymi krajami bedzie tylko symboliczna,
    a Ukraina bedzie w Unii Europejskiej. Pozdrawiam."

    PS. Bogdan, ja po czwartokwym wystapieniu w Brukseli Janukowycza i zrzeczeniu
    sie aspiracji do NATO jestem pelna czarnych mysli. Ale trzymam kciuki za twoje
    pisanie po polsku, hi, hi... Mniej bede miec pracy:)
  • oskaar1 15.09.06, 12:07
    Nie Zuzio to ty masz Piwko od demnie....
    Prosze o dalsze tlumaczenia... moze nazbieramy skrzynke... ;-)

    Milo Pozdrawiam

    Oskar
  • Gość: Igorko IP: *.lv.ukrtel.net 20.12.06, 13:07
    Богдан повністю тебе підтримую, так тримати!
  • Gość: niemamweny2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 09:41
    Ależ ta Anastazja złorzeczy mając takie żeczenia.Straszny z niej bajtlok i
    bajok.
    A tak przy okazji fajny nick- 'Anastazja' mi się kojarzy z tą eufemistycznie
    nazywając call girl z Sejmu sprzed paru lat.Proponuje Anstazje (jeśli jest
    niezła, bo brzydkich i głupich posłów nie brakuje) do Sejmu (albo Syjamu), a
    studentów do studni- jak towarzysz Wiesław (nota bene tzw. odchyleniec
    nacjonalistyczny z czasów Bieruta) pare lat temu zarządził.
    No i 'sława Ukrainie' (także w UE).Aleby było fajnie 'na łykend' z Krakowa se
    pojechać np. w Karpaty Wschodnie bez problemów na granicy.Takie political
    fiction niestety.

    Gość portalu: Anastazja napisał(a):

    dziękuje za życzenia, mam jednak taką cichą nadzieję i żeczenie, że doczekamy
    > czasów aby Lwów byl znowu polski !
  • Gość: Bohdan IP: *.kiev.ua 15.09.06, 09:53
    Ви праві, було б дуже файно, якби Ви без проблем могли потрапити в Україну, чи,
    наприклад, я в Польщу. Дуже мені подобається Краків, і ясно що,хотів би
    перетнути кордон якнайшвидше без жодних проблем.
    Може колись наступить час, коли кордон між нашими державами буде символічним, а
    Україна буде в UE.
    Мої вітання
  • Gość: niemamweny2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 10:52
    Cześć Bohdan,
    Jak bedziesz jechał do Krakowa to możemy się spotkać.Jaki masz adres mailowy?
    Pozdrawiam
  • Gość: Bohdan IP: *.kiev.ua 15.09.06, 13:16
    Здоров. Я б з задоволенням, але не маю можливості взяти відпустки з роботи.
    Хотів з жінкою поїхати цього літа, але не получилося.
    Коли будеш в Києві, то попередь, обовязково випємо файного пива

    pbm@bigmir.net
    Мої вітання
    (Правда не вмію писати по-польськи)
  • zuza06 16.09.06, 01:30
    Pozdrawiam,
    chetnie, ale nie mam mozliwosci, aby wziac urlop. Chcialem z zona jechac tego
    lata, ale nie wyszlo. Kidy bedziesz w Kijowie, to mnie uprzedz. Wypijemy po
    fajnym piwie.
    pgm@bigmir.net
    Pozdrowien
    (wprawdzie nie umiem pisac po polsku)
  • Gość: Jarema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 11:15
    Ukraina w UE ??? tak a kiedy ?
  • oskaar1 15.09.06, 12:02
    nie rouumiem, nie panimaju, ............
  • Gość: Jarema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 12:10
    pisze się "nicht verstehen", versehen znaczy "zauważyć" a może tobie potrzeba
    lekarza poczytaj więcej tutaj en.wikipedia.org/wiki/Understanding
  • oskaar1 15.09.06, 12:19
    A ja, nix ist Umgangssprache, gut aufgepasst, verstehen habe ich falsch
    geschrieben.

    Gruß
    Oskar
  • Gość: Jarema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 12:22
    a lekarze na to nic ?
  • oskaar1 15.09.06, 12:26
    Du nix verstehen?
  • Gość: Jarema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 12:27
    a ty sam coś potrafisz napisać ?
  • buanitka 15.09.06, 12:35
    Zgodnie z Regulaminem Forum wypowiedzi naruszające Netykietę mogą być usuwane.

    Czego unikać:

    Nie przeklinaj.
    Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
    Nie podszywaj się pod innych.
    Nie publikuj ogłoszeń ani reklam! Do ich publikacji służą serwisy ogłoszeniowe
    lub wyznaczone fora.
    Nie spamuj - nie zamieszczaj tej samej informacji w wielu miejscach.
    Nie publikuj wątków niezgodnych z tematyką danego forum.
    Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je omówić lub
    podać link z odpowiednim komentarzem.
    Nie pisz WIELKIMI literami - w Internecie oznacza to, że krzyczysz. Nie
    nadużywaj także wykrzykników. Jeśli chcesz wyróżnić jakieś słowo lub zdanie,
    możesz użyć *gwiazdek* lub _podkreślenia_

    Poza tym:

    Ignoruj trolle - użytkowników, których jedynym celem jest dokuczanie i
    krytykowanie. Twoje odpowiedzi na ich posty tylko ich zachęcą do dalszej
    działalności. Wystarczy, że zgłosisz ich działalność administracji.
    Uważaj z humorem i ironią! Mogą być niezrozumiałe albo obraźliwe. Możesz
    używać "smileyów", czyli symboli oznaczających uczucia. Odczytuj je
    przechylając głowę w lewo - uśmiech możesz przekazać jako :-) a "z
    przymrużeniem oka" jako ;-)
    Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną pogawędkę, kontynuuj ją poza forum.
    Twoja sygnaturka (podpis), powinna mieć co najwyżej cztery linie. Może
    zawierać np. imię i nazwisko lub pseudonim, adres e-mail, link do strony,
    ulubiony cytat.
    Do testów i innych ćwiczeń z klawiatura służy wyłącznie forum testowe.
    Jeśli chcesz zwrócić komuś uwagę, zrób to kulturalnie, najlepiej na adres
    prywatny. Staraj się doradzać innym, a nie wyśmiewać ich - każdy był kiedyś
    początkujący!


  • oskaar1 15.09.06, 12:52
    Dziękuje!
  • Gość: wiola IP: *.sti.net.pl 15.09.06, 13:37
    tego typu postu powinny byc usuwane zenada
  • oskaar1 15.09.06, 12:42
    Nie, bez Twojej pomocy, na pewno nie.
    Szukasz konfliktów?

    Pozdrawiam
    Oskar
  • Gość: Jarema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 13:14
    za kogo się podszywasz za Niemca :)))))
  • oskaar1 15.09.06, 14:08
    Jestem Niemcem urodzonym na Śląsku....
    Głównie jestem Europejczykiem, zwolennikiem pokoju i jednej wielkiej
    europejskiej wspólnoty...

    Pozdrawiam

    Oskar
  • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 14:29
    hahahahaaaaaaaaaaaaaaaa:)
  • zuza06 16.09.06, 01:13
    to to porozrabialiscie, panowie, nawet sie cerber stronowy zbiesil:) i dobrze.
    Z tym sciekiem, krzysztof, to pewnie prawda, bo ta Peltew sobie troche plynie
    zanim do Lwoawa zawita. I dzis tez jest sciek podobno. Ja tez mam ogromny
    sentyment do Lwoawa, chociaz zupelnie nie polsko-patriotyczny. To miasto ma po
    prostu jakas magie, niezaleznie, czy polskie czy ukrainskie jest. Podobny jest
    Przemysl, ale malutki w porownaniu ze Lwowem. Gdzies przeczytalam, ze przed
    wojna Lwow byl centrum ukrainskiej bohemy (bo ze byly tam salony literackie
    polskie i szkola logiczno-filozoficzna pijaca w restauracji Akaden=mickiej, to
    oczywiste) i zbierali sie ci poeci w kanjpie, ktorej nazwy niestety nie
    pamietam (czy istnieje dzis? Akademicka isnieje!) Jednego razu dostali zadanie
    od jednego "biznesmena": znalesc rym do slowa "morkwa"/marchew, Nagroda byl
    swiniak, he, he.. Zakonczenia historii nie znam - i komu przypadl prosiak w
    udziale:) Pozdrawiam.
  • Gość: magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 23:09
    wlasnie wrocilma z 3 miesieczniego pobytu w doniecku!!!
    polecam wbrew pozorom, wspaniale miasto,wspaniali mieszkancy i pozostala tam
    czastka mego serca!!!
  • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 16:44
    chyba cnota :)
  • Gość: trebac IP: *.nocharge.com 20.12.06, 16:59
    Jezeli w karpaty to zapraszam do wsi Bilobereska.
    Piotr
  • Gość: geostub IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 12:24
    jeszcze tak nie ma, żeby z Polski zrobic Ukrainę :)
  • ancyk.62 12.09.06, 16:42
    niezły tekst..:):):
    ...ale....juz tak było miło...prawda????
  • oskaar1 17.09.06, 10:56
    Hej!
    Serdecznie Tobie dziekuje za tlumaczenia.
    Pozdrawiam mile
    Oskar
  • zuza06 17.09.06, 14:48
    Bardzo prosze. Troche sie rozrosl ten watek chyba wbrew Twoim oczekiwaniom i
    zrobil sie malo na temat. Ale i ja czegos nowego dzieki temu sie dowiedzialam,
    pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka