Dodaj do ulubionych

wakacje na krymie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 20:06
czy łatwo znaleść nocleg w czerwcu na krymie
Obserwuj wątek
            • Gość: Weronika Re: wakacje na krymie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 12:58
              Natia,czy ja napisałam ,że Odessa to Krym?Moje wspaniałe wakacje w ODESSIE na
              UKRAINIE były tak wspaniałe ,że jeszcze chcę pojechać na Krym.Ostatnio jestem
              stałym gościem na Forum,więc już doskonale się orientuję,gdzie jechać i co
              zwiedzać.Nie boję się zaryzykować jazdy w ciemno,bowyjazdy bez biur podróży są
              o wiele atrakcyjniejsze.
                • Gość: Weronika Re: wakacje na krymie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 14:31
                  Dzięki ,Malinko!!Napisz,gdzie jeżdziłaś i jak tam się dostalas.Czy planujesz
                  jakiś fajny wyjazd w tym roku?Czy nie uważasz ,że 20 dolców za pokój to trochę
                  za dużo.Pokój chyba 2-osobowy.W Odessie tyle płaciłam za kawalerkę i mieszkalo
                  nas 4 osoby.Jednej płci ma się rozumieć.Wychodzi więc po 5$ i za taką cenę chcę
                  coś znależć.
                  • Gość: malina Re: wakacje na krymie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 22:34
                    Na Krymie bylismy we wrzesniu 2006.Calkowita jazda w ciemno.Spalismy w trzech
                    roznych miejscach,po 100 hrywien za mieszkanie,czyli ok 20 $.Wszedzie,gdzie sie
                    da jedzimy samochodem.Z tych wschodnich kierunkow zostala nam jeszcze Bialorus i
                    Moldawia.A noclegi warto wczesniej obejrzec i targowac sie.Czasem to smutne jak
                    widzisz,ze ktos wynajmuje ci wlasne mieszkanie i na ten czas idzie mieszkac do
                    siostry,byle dorobic do skromnych dochodow.
                    • Gość: Weronika Re: wakacje na krymie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 22:48
                      Tak,spotkałam się z tym osobiście.Właśnie w Odessie wynajeliśmy mieszkanie u
                      emerytowanego wojskowego,który ze smutkiem przyznał,że ma 30$ emerytury.Sam na
                      czas wynajmu przeniósł sie do córki.Niestety,Ukraina to też państwo
                      kontrastów.Utkwiły mi w pamięci głodne dzieci,które błagalnym wzrokiem prosiły
                      mnie o jedzenie.To były prawdziwe dzieci ulicy,nie nachalne,nie próżne,po
                      prostu głodne.Wiele informacji na temat warunków życia dostarczył nam
                      zaprzyjażniony Ukrainiec,dlatego już wkrótce przestał mnie dziwić widok często
                      napotkanych lincolnów.Wierzę,że już niedługo poprawi się byt wszystkim ludziom
                      na Ukrainie.Tego im życzę z całego serca,bo to naprawdę dobry naród.Zresztą co
                      tu filozofować,obiło mi się o uszy piękne zdanie:nie kolor skóry ,nie
                      wyznanie ,ale sam człowiek daje świadectwo o sobie.Dlatego mogę stwierdzić, że
                      na Ukrainie czułam się bezpiecznie a serdeczność tych ludzi bardzo mnie urzekła.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka