IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 17:40
Czy po wejściu do UE mój stary paszport- który w normalnych warunkach nie
stracił jeszcze na ważności- jest nadal aktualny? Czy mogę jechać na Ukrainę
używając teo paszportu (granatowy)? I czy potrzebne mi są jeszcze jakieś
dodatkowe dokumenty, ubezpieczenia, cokolwiek? Bladego pojęcia nie mam!
Proszę o pomoc z góry dziękuję.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Darek IP: *.crowley.pl 31.12.06, 18:22
    Stary paszport jest ważny,byleby fotka była do ciebie podobna i termin ważności
    oczywiście nie minął.Jak jedziesz autem powinieneś mieć zieloną kartę(nie
    zawsze sprawdzają ,ale zdaża się często i trezeba wówczas wykupić na
    granicy ,co nie jest tanie i zabiera czas i nerwy).No i na karcie wizy
    wjazdowej pisz miejsce prawdziwego pobytu,by nie było sytuacji,gdy jesteś w
    Kijowie a deklaowałeś Lviv.Mogą być nieprzyjemności.
    No i na granicy niech cię nie poniosą nerwy i nie wdaj się w pyskówkę-jak
    młodzik z autem mamy- pograniczniki tego nie lubią-(niby kto lubi??)
  • Gość: aga IP: *.plock.mm.pl 31.12.06, 18:28
    jeżeli paszport jest ważny to spokojnie możesz z nim przekraczać granicę, ten
    paszport ma taką samą wartość jak i te nowe.Jeżeli przekraczasz granice
    autobusem to potrzebujesz tylko paszport, natomiast samochodem to potrzebne ci
    są min takie papierki jak ubezpieczenie, tzw zielona karta,itp. żeby zdobyć
    dokładniejsze informacje zadzwoń na przejście graniczne i tam podadzą ci
    najdokładniejsze informacje.pozdrawiam.
  • Gość: iwona37 IP: 80.50.233.* 02.01.07, 09:54
    Paszport musi byc wazny co najmniej pol roku. , np. jesli wyjezdzasz 4 stycznia
    2007, to paszport musi byc wazny co najmniej do 4 lipca 2007.
  • kruz7 02.01.07, 17:14
    Paszport musi byc wazny co najmniej 6 m-cy, lecz roznie z tym bywa. Moga tylko
    zwrocic uwage o potrzebie wymiany na nowy.
  • Gość: nanna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 09:56
    Jadę w czerwcu na wycieczkę i nie zdążę raczej wyrobić nowego. Czy nie będzie
    żadnych kłopotów z takim paszportem? czy oni tam na granicy w jakiejś bazie
    sprawdzają? słyszałam, że normalnie w innych krajach nie robią problemów, ale
    się naczytałam o ukraińskich celnikach i się boję :)
  • Gość: Darek IP: 62.29.136.* 26.04.07, 10:51
    Nikt nie konfrontuje paszportu z dowodem czy czymkolwiek innym.Jeżeli Twój
    paszport nie został anulowany jestOK.
  • Gość: nanna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 11:33
    wielkie dzięki z odpowiedź. ulżyło mi :D
  • Gość: urzedas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 12:38
    Coś się komuś roi o cywilizowanych krajach. ( w cywilizowanym kraju USA
    wymagają paszportu biometrycznego) Zmiana nazwiska to istotna zmiana danych
    osobowych i powinno się zmienić dokument. Może nie robią komplikacji ale
    komplikacje jednak mogą być, chodżby nie koniecznie na granicy np. poproszą o
    drugi dokumeny dajmy na to prawo jazdy (jest niezgodność nazwisk=jest), albo w
    banku?. Jest dopiero kwiecień, a ty mówisz czerwiec. Urząd paszportowy ma
    miesiąć na załatwienie wniosku . W związku ze zmianą nazwiska nie płacisz całej
    kwoty za paszport. Zmiana jest uzasadniona i za każdy rok niewykożystanego
    paszportu należy się Ci zniżka 10%. Paszport jest ważny do daty określajacej
    jego ważność i radze od tej daty odjąć pół roku ( dla spokojności). Zamiast
    patrzeć czy paszport jest bordowy czy granatowy to radze zobaczyć w jakim
    stanie technicznym on jest. Jeżeli krowie przez gardło przeszedł to na tym się
    bardziej trzeba zastanowić. Lepiej też się przypatrzyć na fotografie czy w
    ogólejeszcze jesteśmy podobni ( bo gdy wyrabialiśmy daliśmy sobie zdjęcie jak
    byliśmy młodzi i piekni 50 lat temu)
    P.S dziwie się niektórym - wybierają się ileś tam tysiecy kilometrów i płacą za
    to kase i myślą jak się że im tam wystarczy metka od majtek. Troszki
    zastanowienia!!!!
  • Gość: Darek IP: 62.29.136.* 26.04.07, 12:59
    Paszport jest JEDYNYM ważnym dokumentem tożsamości na UA.Zarówno na granicy jak
    i w banku.Natomiast jest ważny aspekt przy prowadzeniu samochodu: MUSI go
    prowadzić osoba,na którą jest zarej. samochód.Nie może prowadzić małżonek ,syn
    czy kumpel,nawet wtedy,gdy siedzimy obok(jako właściciel).Takie głupie
    prawo,ale mogą być kłopoty-czyli konieczność uiszczenia wziutki.
    A propos wpisu urządasa-w maju drukowanie dok. typu prawo jazdy,dowód czy
    paszport trwa 3x dłuzej niż w innych miesiącach(taka nasza natura)
  • Gość: nanna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 13:33
    Na szczęście jadę autokarem, więc prawa jazdy nie musze okazywać.
    Paszport mam niebieski, ale wręcz w idealnym stanie. Jeszcze przed długim
    weekendem spróbuję złożyć wniosek na nowy, ale jak słusznie zauważył Darek - w
    maju nigdy nic nie wiadomo z terminami. Być może będę zmuszona jechać ze starym
    paszportem :(
  • Gość: Darek IP: 62.29.136.* 26.04.07, 13:43
    Przed weekendem-tzn dziś,od jutra na granicy masakra.Kolejki w obie strony.
  • Gość: ines IP: *.sti.net.pl 26.04.07, 15:22
    Bez przesady z tym ze 3 miesiace czeka sie na paszport,ja odbieralam w tym
    tygodniu czekalam 2 tygodnie.
  • Gość: darek IP: *.crowley.pl 26.04.07, 19:24
    A kto napisał,że 3 miesiące??
  • vasylkova 29.04.07, 20:56
    Natomiast jest ważny aspekt przy prowadzeniu samochodu: MUSI go
    > prowadzić osoba,na którą jest zarej. samochód.Nie może prowadzić małżonek ,syn
    > czy kumpel,nawet wtedy,gdy siedzimy obok(jako właściciel)


    Nie jest tak - wlasciciel musi byc w samochodzie, nie koniecznie za kierownica.
    jesli wlasciciel nie jedzie, musi byc notarialne upowaznienie, przetlumaczone na ukrainski, przy czym nie moze to byc upowaznienie wystawione przez Polaka na Ukrainca, tylko na Polaka. Jak z innymi narodami nie wiem :O
    --
    Katia
    Marta 25.07.00
    Wiktor 07.07.06
  • lidkasm 29.04.07, 21:40
    Samochód na polskich numerach może prowadzić tylko ta osoba, która na granicy
    miała go wbity w paszport. Nikt inny nie może. Jeśli po przekroczeniu granicy
    mamy jeszcze 1000 km do przejechania, to musi te 1000 km przejechać jedna
    osoba. Jesli zlapie nas kontrol to moze nie obyć się na wziątce - potrafią
    zarekwirowac samochód a wykupienie kosztuje sporo...
    To dlatego nie mam czym jeżdzić - nie dałabym rady przejechać 500 km od granicy
    do Kijowa.
  • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 21:34
    Na Ukrainę jeżdze od 1998 r. Nieprawdą jest że nie możesz prowadzić auta osoby
    która siedzi obok.Wielokrotnie jechałam na Ukrainę autem zarejestrowanym na męża
    i nigdy nikt nie miał pretensji.Co prawda obywatele Ukrainy nie mogą bez
    notarialnego pozwolenia jeżdzić autami rodziny.Pozdrawiam
  • lidkasm 08.05.07, 21:39
    A czy moge jeździć sama, bez właściciela obok ale z pozwoleniem? Czy są gdzieś
    przepisy określające kto moze poruszać się samochodem na obcych numerach? Jest
    to dla mnie istotne, bo jeśli rzeczywiście tak jest, ze moge prowadzić samochód
    męża (ale bez niego samego obok), to nie będe musiała codziennie spędzać
    godziny w metrze z dwójką dzieci.
  • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 21:42
    Przykro mi ale możesz jeżdzić autem tylko jeśli masz jego numer wpisany w poszport
  • lidkasm 08.05.07, 21:44
    Czyli niestety tak, jak pisałam :(
  • Gość: piooo IP: 213.25.25.* 08.05.07, 07:52
    To może ustalimy jakąś wspólna wersję odnośnie prowadzenia samochodu: czy
    prowadzić może tylko osoba na którą jest zarejestrowany czy też inna byleby
    tamta była obecna na pokładzie? Bo jak na razie to nic nie wynika.
  • lidkasm 08.05.07, 09:02
    Mój mąż porusza się po Ukrainie samochodem na polskich numerach (służbowym - ma
    pozwolenie od właściciela) i za każdym razem, gdy przekracza granicę (musi to
    robić min. co dwa miesiace) ma wbijany samochód do paszportu. Jeśli ktoś inny
    prowadziłby ten samochód moga być nieprzyjemności. Ale nie musza oczywiście
    sprawdzać paszportu. Często milicja zatrzymuje nas tylko dlatego, że widzi
    polskie numery i chce sprawdzić czy kierowcą jest Polak (Ukraińcowi nie wolno
    prowadzić samochodu na obcych numerach - kiedyś pracownik firmy jechał
    służbowym samochodem na polskich numerach i został wyciagnięty przez okno i
    rzucony na maskę a samochód zarekwirowano). Czasami wystarczy polskie prawo
    jazdy i na tym kończą ale zazwyczaj sprawdzają też paszport. Nie wiem gdzie
    mozna znalezc przepisy na ten temat.
  • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 21:39
    Przekraczając granice numer auta wpisywany jest do paszportu kierowcy a nie
    koniecznie właściciela.
  • lidkasm 08.05.07, 21:43
    Zgadza się i tylko ta osoba może go prowadzić na terenie Ukrainy. Chciałabym
    się mylić i z ulgą przeczytam przepisy, które pozwalają prowadzić nie tylko tej
    osobie, która przekroczyła granice.
  • Gość: Darek IP: *.crowley.pl 08.05.07, 21:51
    Przepisy na UA są interpretowane przez władzę,nie mówię "na złość",ale tak jest.
    Kierowca moze jechać czyimś autem pod warunkiem posiadania upoważnienia.Wówczas
    kierowca ma wbity w paszport wjazd samochodem(niekoniecznie właściciel).I tylko
    on może prowadzić.
    Jasne,że zdaża sie dość często,że jadąc jednym samochodem zmieniamy się z żoną
    czy kumplem,ale wtedy milicja może walnąć mandat.
    Taki kraj- a prawdziwa bieda będzie jak wówczas dojdzie do stłuczki...,czego
    nikomu nie życzę...
  • Gość: ines IP: *.sti.net.pl 08.05.07, 22:00
    A co z sytuacja gdy w dowodzie rejestracyjnym wlascicielami auta sa oboje
    malzonkowie?u mnie jest taka sytuacja iwtedy ja nie moge jechac swoim autem bo
    jest wbity w paszporcie meza?cos nie tak...
  • lidkasm 08.05.07, 22:22
    Z tego co napisane powyżej niestety wynika,ze taka jest prawda - tylko ta
    osoba, która przekroczyła granice jako kierowca i ma wbity samochód w paszport
    może sie nim poruszać po Ukrainie.
  • Gość: ines IP: *.sti.net.pl 08.05.07, 22:25
    Bardzo ciekawa sytuacja naprawde,bo ja jako wlasciciel samochodu nie moge go
    prowadzic?z ciekawosci zadzwonie jutro do ambasady zasiegnac
    informacji,pozdrawiam.
  • lidkasm 09.05.07, 12:53
    Daj znać co Ci powiedzieli.
    Aaaa ambasada może być zamknieta, bo 9 maja to na Ukrainie święto.
  • buanitka 09.05.07, 13:10
    Faktycznie - sprawa dość skomplikowana. Udało mi się znaleźć info na ten temat.
    Co prawda dotyczy obywateli Rosji, którzy przebywają na Ukrainie. Ale Rosjanie
    na Ukrainie są takimi samymi "cudzoziemcami" jak i Polacy. Nie mam czasu na
    tłumaczenie, a tekst jest po rosyjsku. Zatem jakby ktoś zechciał to
    przetłumaczyć -to bardzo proszę ;P (a może dobrze rozumiecie po rosyjsku?)

    Test ze strony: www.perekop.info/transport/auto/granica

    dokładnie to:
    " С доверенностями ситуация следующая. Сразу скажу, что не очень приятная.
    В период действия «старого» Таможенного кодекса Украины (до 01.01.2004), его
    статья 71 разрешала временно ввозить ТС на территорию страны только его
    собственнику или членам его семьи по доверенности, полученной от собственника.
    Однако, «старый» Таможенный кодекс от 12.12.1991 N 1970-XII в настоящее время
    утратил силу, а «новый» от 11.07.2002 N 92-IV ничего подобного не содержит.
    Кроме того, Законом от 24.03.2004 N 1661-IV Украина присоединилась к Конвенции
    о временном ввозе от 26.06.1990. Из содержания пп. «b» ст.5 Приложения С к
    данной Конвенции можно сделать вывод о том, что основным условием для
    временного ввоза автомобиля на территорию Украины является его регистрация в
    Российской Федерации на имя российского же гражданина, независимо от того, кто
    осуществляет временный ввоз: собственник автомобиля, члены его семьи или иные
    доверенные лица.
    На основании этого я было хотел обрадовать всех россиян, управляющих
    автомобилем на основании доверенности, что никаких проблем с посещением Украины
    у них не будет. Но меня вовремя предупредили, что Закон Украины от 16.07.1999 N
    986-XIV с невыразительным названием «О внесении изменений в некоторые законы
    Украины, касающиеся финансирования дорожного хозяйства» содержит норму,
    согласно котор
  • buanitka 09.05.07, 13:13
    согласно которой с 01.01.2000 управление и эксплуатация автомобилей, временно
    ввезенных на территорию Украины допускается только лицами, являющимися на
    момент пересечения границы собственниками данных автомобилей или близкими
    родственниками собственника (жена, муж, дети, родители) (ст.2 части II Закона).
    Получается, что согласно действующему украинскому законодательству временно
    ввезти ТС может любой, а вот эксплуатировать его в Украине вправе только
    перечисленные выше лица. Однако, относительная неизвестность упомянутого мной
    Закона Украины от 16.07.1999 N 986-XIV может сыграть на руку российским
    водителям, управляющим автомобилем на основании доверенности, выданной
    собственником, не являющимся одновременно его близким родственником. «Обычный»
    инспектор ДПС может попросту не знать о нем. По крайней мере на официальном
    форуме Департамента ГАИ МВД Украины мне объясняли, что сотрудники ГАИ не чинят
    никаких препятствия для движения российским водителям, «оснащенным»
    доверенностью.
    Тем не менее, при принятии решения ехать в Крым на автомобиле, к
    примеру, «купленном» по генеральной доверенности, нужно оценивать все
    последствия такого шага, в том числе неблагоприятные. Ведь если Вас остановит
    грамотный инспектор ДПС, который сможет с уверенностью воспроизвести норму
    Закона Украины от 16.07.1999 N 986-XIV, то у него появятся основания для &#
  • buanitka 09.05.07, 13:15

    то у него появятся основания для того, чтобы отстранить Вас от управления,
    приравняв этот случай к ситуации с отсутствием документов, подтверждающих право
    на владение и управление автомобилем (ч.21 ст.11 Закона Украины от 20.12.1990 N
    565-XII «О милиции»). Если же по памяти воспроизвести норму Закона он не
    сможет, то у Вас появится шанс избежать отстранения от управления, объяснив
    инспектору, что таможенное законодательство Украины не запрещает въезжать на ее
    территорию на «доверенном» автомобиле и умолчав при этом о Законе Украины от
    16.07.1999 N 986-XIV.
    В общем, решать Вам.
  • Gość: darek IP: 62.29.136.* 09.05.07, 13:51
    Jako współwłaściciel nie jesteś właścicielem.Nie możesz jednoosobowo zarządzać
    współwłasnością. Wszak na tym to polega. W PL jednym z niewielu odraniczeń jest
    brak możliwości odsprzedaży bez zgody osoby będącej współwłaścicielem.
    Na UA ograniczeń jest więcej,i już.
    Zdaża się że milicjant sprawę oleje,ale zdaża się ,że są kłopoty.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka