Mecz o honor, czyli Polska - Singapur Z Czuba i na żywo
Był mecz kluczowy, był mecz o wszystko, co oznacza, że teraz musimy mieć do czynienia z tradycyjnym meczem o honor, prawda? Oby nie, bo jeśli tak, to mimo zwycięstwa 6:1 Polska honoru nie uratowała.
Dlaczego wchodząc na główną strone GW musze oglądać w centralnym miejscu
obrazek dot. polskiej PSEUDOreprezentacji, która jedyne co robi to ośmiesza
ten kraj? W dodatku obrazek ów zatytułowany: "mecz o HONOR". Honor to sporej
wielkości słowo! A Wy, redaktorzy GW używacie go do tak marnego wydarzenia jak
jakiś kiepski meczyk z Singapurem [czyli reprezentacją składającą się ze
sprzedawców, fryzjerów i dziadków klozetowych]. Bardzo proszę - zlitujcie się
nad swoimi wiernymi czytelnikami i nie kujcie ich w oczy takimi rzeczami!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.