oj, zczubaki - nie popisały się wczoraj...
do róznych krytykantów
(cyt. za popo z forum (reczna.pl):
Jak można po obejrzeniu sytuacji z Cupiciem mówić że nic nie było?
Opisuję dokładnie z telewizora:
- Cupić rzuca, spada w pole, odbita od Szmala piłka leci w jego
stronę, ale mija go przed nim
- na kole na odbitą piłkę czeka bodaj Dzidziuś, by rozpocząć kontrę
- ale Cupić dyskretnym gestem ROZMYŚLNIE odbija piłkę dłonią, tak że
ta leci w stronę środka boiska, gdzie nie ma żadnego naszego
zawodnika
- zanim nasi złapali piłkę, mija 3-4 sekundy, czyli akurat tyle,
żeby pozwalić ustawić się obronie Chorwatów
....Nadal uważacie że nic się nie stało?
Druga sprawa - krytykowanie Wenty, że nie stawiał na Karola to już
nie świadczy o zaślepieniu, ale o głupocie. Za kogo miał wejść
Karol? Przecież on się zmienia z Dzidziusiem. Tak, tym, który zagrał
genialną drugą połowę, który nam trzymał wynik. A może -nie wiem-
Karol miał wejść na lewe skrzydło ?, w końcu słabo wczoraj Jacha i
Tłuczek zagrali... Specjaliści...
Trzecia rzecz. Krytykujecie naszą obronę że zagrała gorzej w drugiej
połowie. To prawda. Ale jak można bronić, gdy Vori bezkarnie szarpie
za koszulkę, za ręce, robiąc "korytarz" drugiej linii?
A sytuacja gdy Duvnjak wjechał jak w masło środkiem, Karol omal nie
rozszarpał sędziego, który stał z tyłu i albo nie widział tego, bo
był ślepy, albo nie chciał widzieć. Albo taki Balić, jak może robić
5-6 kroków na zwodzie, to przyznacie, że broni się trudniej,
nieprawdaż?
Ich koło- nasze koło. Bez komentarza. Bartek w ataku nie istniał, bo
obrońcy wręcz na nim WISIELI. Każde nadepnięcie koła gwizdali mu !
A z drugiej strony? Vori robił co chciał. Przestawiał (dosłownie)
obrońców, chodził po kole, sędziowie NIC!!!
Po pierwszej połowie powinniśmmy prowadzić 4-5 golami:
- faul w ataku Jurasika, gdy Chorwat stoi w kole
- faul Tłuczyńskiego z kapelusza, gdy Alilović rzuca za mocno do
kontry
- ostatnia akcja, Dzidziuś rzuca, blok - ale blok wyskoczył z POLA
KARNEGO - słyszałem że za takie coś należy się karny :)
Twierdzenie więc, że sami swoją nieporadnością przegraliśmy ten
mecz , że zwalanie na sędziów to tania wymówka- to tylko świadczy o
złej woli autorów, albo po prostu o nieznajomości specyfiki gry w
ataku i obronie.