ciezko zrozumiec jak ludzie ,ktorzy trenuja przeciez reczna cale zycie
zapominaja notorycznie po zakonczeniu ataku (badz to pomyslnym ,badz nie)o
powrocie blyskawicznym do obrony. bija glowa w mur w ataku i nawet jesli uda sie
zdobyc bramke ,przez wlasna niefrasobliwosc (by nie rzec glupote)traca bramke w
pare sekund ,obracajac wniwecz caly swoj wysilek i staranie. i tak z grubsza
rzecz biorac wygladal kazdy mecz (strate do slabych czechow udalo sie odrobic
,ze slowenia mielismy ogromne szczescie). nasuwa sie tylko jeden wniosek tych
panow myslenie chyba boli . pomijam juz brak formy u niektorych graczy ,czego
najlepszym przykladem jest pan "najszybsza bezmyslna reka mistrzostw" bielecki
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.