Bardzo bym chciała, żeby czas się cofnął, trener Wenta dwa razy
pomyślał i w meczu o trzecie miejsce nie dał w ogóle szans Karolowi
Bieleckiemu ( jedyna dobra asysta przy bramce B.Jureckiego)i przede
wszystkim Bartłomiejowi Jaszcze. Ile ten chłopak akcji zepsuł,
słodki Jezusie! Pożyteczny był chyba tylko raz, gdy zagrał
skutecznie w obronie! Porażka! To Bielecki powinien być zmiennikiem
Michała Jureckiego, który po raz kolejny ciagnął grę.
Piękna akcja Tłuczyńskiego z M. Jureckim, a tego ostatniego cudowna
walka o piłkę na środku pola, gdy jeszcze leżąc zdołał ją wyrwać
Islandczykowi i podać ja do Jurasika ( ale tu z kolei porażka Józka,
który walił wprost na bramkarza).
No cóż, szkoda, że przegraliśmy ale mimo to bardzo panom dziękuję za
cudowne chwile i niezapomniane emocje.
A tym, którzy dziś doznali oświecenia i ze zwolenników Wenty i jego
Drużyny zamienili się w lożę szyderców i krytykantów, życzę więcej
konsekwencji w byciu kibicem. Wiara nie boli a oni nie raz dawali
nam powody do radości.
Pozdrawiam cały ZESPÓŁ i kibiców:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.