W biegu łączonym różnica między brązowym medalem, a czwartym miejscem wyniosła mniej więcej milimetr. Justyna Kowalczyk znalazła się po właściwej stronie tego milimetra - jest kolejny medal! (no dobra, to było więcej niż milimetr, ale niedużo).
Oczywiście teraz rzuci się na mnie z obelgami przeciętny polski
kibol-przygłup, zawsze zadowolony.
Prawdą jest, że polska nie ma złota na ZIO od prawie 40 lat.
Małysz, Kowalczyk, Sikora -mistrzowie świata. A kogo to obchodzi? Jeśli
zawodnik przez 2 lata wygrywa, a następnie na największej imprezie przegrywa
to po prostu daje dupy i tyle.
Do niej to chyba dzisiaj dotarło, że przed igrzyskami była uznawana przez
zagraniczne media za jedną gwiazd przyszłych igrzysk, apo ich zakończeniu
zostanie uznana za jedną z największych przegranych.
Uratować igrzyska Kowalczyk może tylko zdobywając złoto za tydzień.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.