Trzynastka - pechowa? Szkoda, że nie dla Norweżek. Za to jak najbardziej dla polskich biegaczek, które brały dzisiaj udział w sztafecie. Tzn. Justyna Kowalczyk biegała - reszta brała udział.
Kasiu,
to te meskie hormony, ktorymi Kowalczyk naszprycowana jest do granic
mozliwosci, powoduja jej wyczerpanie.
Jak sama widzisz, ona juz w polowie stala sie facetem. Jej meskie
(naszprycowane) hormony daja jej konska sile (twarz zreszta tez,
szczegolnie zeby), ale po wysilku jest podwojnie zmeczona.
To cena, ktora Kowalczyk placi za lata stosowania zabronionych
srodkow, a przede wszystkim za szprycowanie sie na faceta
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.