W F1 wszystko nowe - nowy sezon, nowe zespoły, nowy Kubica w nowych barwach, nowe zasady, premierowi Rosjanin i Hindus... Były także nowe emocje. Niestety nie dla Kubicy, który po drobnym incydencie na starcie na metę dojechał jako 11. zawodnik.
No cóż, przykład Kubicy dowodzi, że bez odrobiny szczęścia wiele nie da się osiągnąć, niezależnie od talentu i umiejętności. A on wręcz przyciąga pecha.
A ogólnie Renówka wydaje się być w miarę solidna, coś tam może w tym sezonie ugrają, chociaż cudów nie będzie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.