Figo, z tego co wiem, jest Portugalczykiem. "Hola" i "Adios" to słowa równie
portugalskie jak Katalonia, korida i hiszpańska mucha. Mi to tam w sumie rybka,
ale jakby to jakiś Portugalczyk zobaczył to by się zagotował, oni tak kochają
Hiszpanów jak my Rosjan i równie mocno lubią być z nimi utożsamiani.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.