Akurat w sprawie Che Guevary Galba ma rację. Facet był mordercą. Pech chciał, że był ciut przystojniejszy od gościa z wąsikiem, miał ładny berecik i lepiej pasował na młodzieżową koszulkę. Ale Che Guevara i Hitler to były dwie strony tego samego medalu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.