te są na prawde piękne, postarali się chłopcy z czuba ;)
> Ja tak nie na temat, bo chodzi mi o to ostatnie zdjęcie... Mnie szczerze mówiąc
> zniesmacza, jak widzę, jak kobieta w publicznym miejscu, a tym bardziej na
> jakimś oficjalnym wydarzeniu (na takie to wygląda) ubiera się w ten sposób... W
> życiu nie zainteresowałbym się kimś, kto ma taki stosunek do siebie i do osoby,
> z którą jest (no w końcu jest Krążkowym Króliczkiem!). I uprzedzam pytania -
> żaden ze mnie konserwatysta czy katolik. Po prostu jestem z kimś, kogo kocham i
> mimo iż bardzo działa na mnie kobiece ciało, to taki sposób jego eksponowania
> mnie obrzydza. Strój, owszem, nadawałby się na intymne spotkanie w sypialni...
> Ale w ten sposób? Dziwka dla mnie.
chętnie z tobą podyskutuję, bo ciekawy post, który strasznie psuje ostatnie
zdanie, obrzydliwe jak dla mnie to są takie bluzgi, a nie ładne piersi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.