A najlepiej się czyta opinie tzw. ekspertów. Dawien dawno to Jerzy Endżel miał
swój kącik, bodaj "Okiem trenera" czy jakoś tak. I to dopiero było mistrzostwo
świata! Jego pożal się Boże felietony były pisane mniej więcej w ten sposób:
"Selekcjoner stoi przed waznym meczem. gdy to ja tam stałem to ..." i tu się
zaczynał cały wywód jak to dobze za pana J. E. w kadrze było.
Teraz do tego poziomu równa "szalejący" (bardziej chyba pasuje szalony) reporter
Mirosław Szymkowiak. Czytam "PN", bo czasem w morzu tych pseudo-ekspertów trafi
się jakiś ciekawy artykuł o jakimś mało znanym klubie czy piłkarzu. Ale nic poza
tym. Podsumowanie kolejki odbywa się na zasadzie: Kto zasadził więcej goli, ten
jest w jedenastce. A reklamy to już niedługo wyprą artykuły...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.