Dobrze powiedziane...Nie mogę nazwać siebie znawcą polskiej piłki nożnej. W
zasadzie oglądam tylko mecze reprezentacji od pamiętnego mundialu w Korei i
Japonii. Nie siedzę w temacie, ale swój rozum mam. Nie muszę być ekspertem by
wiedzieć, że rak toczy cały ten piep**ny PZPN;/ Znawcy od siedmiu boleści,
którzy leczą jakieś kompleksy na Leo. Żal im tyłki ściska,że daje sobie radę.
Nóż mi się w kieszeni otwiera jak czytam wypowiedzi ludzi z PZPN taka jak ta
Laty....
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.