Beenhakker jest kartą przetargową Listkiewicza, a skoro Leo zostanie to oznacza,
że naród tego chce.
I całe szczęście, że dostał ogromny kontrakt gwarantujący mu pracę przez
najbliższe 2 lata. Silną drużynę buduje się przez lata. Żaden z poprzedników
Beenhakkera nie wspominał, że zamierza taką drużynę zbudować. Natomiast
Beenhakker przypomina o tym bardzo często, a ja widzę, że ten plan wykonuje. Ale
potrzebuje kilku kolejnych lat, no i przede wszystkim: zmian w PZPN, zmian
generalnych, poprzedzonych całkowitą rozbiórką.
Za stan zdrowia narkomana nie odpowiada jego lekarz...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.