Sądząc po samej długości spotkania raport Leo jest bardziej treściwy niż
raport Janosika po MS 2006. A może macie jakieś zdjęcia z przygotowywanych
potraw na obiad? Będzie tak wystawnie jak podczas pamiętnego reformatorskiego
zjazdu, czy po prostu skromnie, z karty dań? W końcu ci wszyscy treneiros i
inquisitores tłukli sie szmat drogi...trochę to jednak dziwne, skoro nie
bardzo chcą podyskutowac z Leo tylko wysłuchać jego raportu. Taniej byłoby
chyba zorganizować jakąś videokonferencje? Każdy siadłby sobie przed lapkiem
ze szklaneczką soku/wody mineralnej, czy co tam kto lubi. Posiedzieliby sobie
trochę słuchając Leo w zaciszu własnego domu albo nawet ogródka, a przy okazji
sprawdzili pocztę, przygotowali nowe tabelki do wypełniania podczas meczów,
zastanowili sie kto będzie grał w OE i kiedy ruszy liga...
pozdr Z_czubacy
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.