Przyznajemy się bez bicia - nie wierzyliśmy. Oddając Wiśle, co wiślackie - zagrali bardzo dobrze i odnieśli zwycięstwo nad jednym z największych klubów świata. Niestety, awans do Ligi Mistrzów diabli wzięli dwa tygodnie temu.
piłkarzy, ze przegrali dwumecz 1:4, do tego drąc się wniebogłosy z radości po
ostatnim gwizdku. Stawiając ten "wyczyn" na równi z sukcesem stawiamy się
bardzo, bardzo daleko w tyle, za tymi "teoretycznie lepszymi z nazwy", a to
zawsze będzie powodować, ze do potyczek z nimi podchodzić będziemy z trzęsącymi
się nogami, co z kolei nigdy nie pozwoli nam wygrać..
Puki z Waszych dyń nie usunie się panicznego strachu przed setkami milionów euro
w budżetach wielkich klubów, dopóty będziemy się cieszyć z takich właśnie
"sukcesów". Pozdrawiam wszystkich dzisiejszych "zwycięzców"..
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.