Mam pytanie do osob, ktore nie mialy a pozniej zalozyly sobie nawiewniki w oknach.
Mieszkam w bloku z lat siedemdziesiatych. Blok jest ocieplony. W mieszkaniu znajduja sie kratki wentylacyjne - w kuchni i lazience (sprawdzane co roku - sprawne) oraz plastikowe okna z funkcja rozszczelnienia. Nie ma i nigdy nie bylo wilgoci plesni, grzyba.
Dzis pojawil sie mily pan, ktory stwierdzil, ze bedzie montowal nawiewniki w oknach w pokojach oraz w kuchni. Montaz jest podobno zlecony przez administracje, darmowy i obowiazkowy (administracja nie powiadomila nas o tym).
Wiem, ze sa to plastikowe nawiewniki montowane na gornej ramie okna.
Szczerze powiem pomysl mi sie nie podoba, bo oznacza koniecznosc usuniecia rolet (zajmuja dokladnie cala gorna rame okna) a na nowe rolety po prostu mnie nie stac.
Obawiam sie rowniez zwiekszenia halasu z zewnatrz (mieszkam przy ruchliwej ulicy), a i estetyka okien ucierpi (widzialam te nawiewniki - sa dosc duze, do tego i tak rolety bede musiala zamontowac - wiec sporo sie na oknie bedzie dziac).
Czy nawiewniki naprawde sa obowiazkowe w sytuacji gdzie mamy sprawna wentylacje (te kratki w kuchni i lazience), rozszczelniane okna i od 25 lat kiedy tu mieszkam nie bylo przypadku wilgoci w mieszkaniach ?
Czy mam prawo nie zgodzic sie na ich montaz ? (mieszkanie jest wlasnosciowe).
A moze jednak sa jakies plusy, ktore sprawia, ze powinnam sie zgodzic na montaz ?
Bede wdzieczna za odpowiedzi osob, ktore mialy okazje mieszkac bez i z nawiewnikami, takie praktyczne informacje.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ wypowiedzi zamieszczanych przez u¿ytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶æ z tego tytu³u odpowiedzialno¶æ karn± lub cywiln±. Regulamin.