Mam pytanie.
Deweloper zobowiązał się do wykończenia nam lokali.
Kupiliśmy farby Tikkurili optiva satin (kupiliśmy sami ku wielkiemu niezadowoleniu wykonawcy),
środek gruntujący wykonawca kupił sam. W specyfikacji za co mamy płacić mamy że był to środek gruntujący Tikkurila, ale mamy poważne podejrzenia że tak nie było ( robotnicy twierdzą że gruntowali uni-grunt tak jak wszystko i jak zawsze).
1. Czy ma to znaczenie ( bo moim zdaniem ma ogromne) że zagruntowali środkiem innej firmy? Wiem że w Tikkurila są odpowiednie kolory do odpowiednich farb.
Czym może to skutkować w użytkowaniu?
2. Czy jest sposób żeby to udowodnić, że to jest bądź nie jest środek za który płacimy?
(planujemy zażądać fakturę zakupu, ale czy technicznie można to udowodnić?)
3. Czy kazać im zedrzeć warstwy i gruntować od nowa? Czy zagruntować środkiem Tikkurili na ten grunt który jest?
4. Jakieś inne pomysły? Bo jestem tak wkurzona, że nie myślę już racjonalnie.
Odpowiedź dla tych którzy chcieliby udowadniać że inne farby są dobre- wybraliśmy takie bo tak chcieliśmy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.