Dodaj do ulubionych

Fugi epoksydowe MAPEI

27.11.08, 21:17
Czy z tymi fugami jest taki problem? Gość który będzie mi wykańczał
mieszkanie, kręci nosem... Nie wiem czy sie zdecyduje, nigdy ich nie
kładł.
miał ktoś z tym problem?
Edytor zaawansowany
  • 27.11.08, 23:54
    Bardzo dobra fuga, nawet po pozostawieniu na dluzszy czas, mozna ja spokojnie
    wykonczyc, ja polecam.
    --
    STAFF-BUD
    511039089
  • 28.11.08, 09:54
    dziękuję bardzo za odpowiedź
    pozdrawiam
  • 28.11.08, 21:56
    niech się nie boi, fugi bardzo wytrzymałe na wszelakie użytkowania, ale jak od razu nie domyje, nie zmyje z płytek to tak już zostanie, albo szlifierką traktować ;-)
    --
    pozdrawiam
    nie zaglądać tu!
  • Gość: uslugi glazurnicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 19:35
    Prosze sie nie dac zbic z tropu,sa to bardzo dobre spoiny,nie traca barwy,sa
    odporne na zabrudzenia.Do tej pory chyba czlowiek nic nie wymyslil
    lepszego.Trzeba bardzo przestrzegac proporcji skladnikow,nie rozrabiac za duzo
    na raz,zmywac bezposrednio specjalna gabka i nezbyt mokra.W razie pytan prosze
    dzwonic 516072502.
  • 19.12.08, 22:41
    Przestrzegam przed użyciem tych fug, zwłaszcza jeśli kafelkarz kręci nosem.
    Swiadczy to o tym, że nie ma zbyt dużego doświadczenia w nakładaniu tej fugi, a
    jest ono wymagane, gdyż jest to czynność bardzo żmudna, pracochłonna i
    wymagająca specjalnych narzędzi.Ostatnio obserwowałem ekipę poleconą przez
    przedstawiciela Mapei, która kładła taka fugę w domku. Efekt był tragiczny. Fugi
    były pozapadane, w wielu miejscach powychodziły dziwne przebarwienia, na
    powierzchni wszyskich kafli pozostał nalot, który po połączeniu się z kurzem był
    nie do usunięcia.
  • Gość: cromwell IP: 94.246.142.* 20.12.08, 16:46
    pani gozdzikowa mowila...
    wszysko przetrawie
    ale zeby fuga laczyla sie s kurzem?
    no kurde konczyny opadaja

    pzdr.
  • Gość: ocelaris IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.12.09, 23:28
    PO PIERWSZE PŁYTKI MUSZĄ BYĆ IDEALNIE CZYSTE,PO DRUGIE KURZ JAK
    NAJBARDZIEJ KLEI SIĘ DO TEGO DZIADOSTWA.NIE WCHODZIĆ NA KAFLE PRZEZ
    CALY DZIEN PO UMYCIU.OBRÓBKA TEGO DZIADOSTWA TO 45 MINUT A SCHNIĘCIE
    DO PEŁNEJ TWARDOŚCI TO WIEKI.ROBILEM TA FUGA TYLKO Z INNEJ FIRMY
    PONOĆ JESZCZE LEPSZEJ NIŻ MAPEI.CIĘŻKO DOMYĆ TE TŁUSTE KAFLE A O
    POPRAWKACH MOŻNA ZAPOMNIEĆ CHYBA ZE ROZROBI SIE 2KG FUGI NA MAŁA
    DZIURKE.
  • Gość: teacher_pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 00:14
    Po pierwsze to dupa nie fachowiec....
    Po drugie..od tego na tylnej części opakowania są napisane proporcje dodawania
    wody żeby je przeczytać i się zastosować co nich. Diagnoza baaardzo prosta...
    Gościu przelał wodę i to znacznie. To białe na fudze to mleczko cementowe
    wydzielające się po dodaniu zbyt dużej ilości wody (na oko,bo pan Henio twierdzi
    że taka konsystencja fugi ma być a nie inna) to samo się tyczy zapadania.
    Fakt do fug epoksydowych używa się ciut innych narzędzi...Jak ktoś chce je
    zmywać w ostatnim etapie standardową gąbką od cementówki to życzę powodzenia :)
    Wracając do tematu. Nalot bardzo łatwo można usunąć :) bodajże keranet...ale
    spytać się trzeba jakiegoś przedstawiciela.

  • 11.04.09, 16:15
    oj teacher... slaby z ciebie nauczyciel.

    od kiedy do fugi epoksydowej dodaje sie wodę?

    fuga epoksydowa sklada sie z dwoch skladnikow czyli zywicy oraz
    utwardzacza(substancja oleista).w specjalnych strefach dodaje sie rowniez piasek
    kwarcowy.

    problem z tą fugą dla zielonych fachowcow polega na tym iz aby uzyskac pozadany
    kolor nalezy wymieszac cala zawartosc zywicy i utwardzacza a nalezy pamietac ze
    mamy tylko 45 minut na jej użycie a spoinowanie epoksydem nie nalezy do prac
    najlżejszych. mozna to ominac ale trzeba miec dokladna wage dzieki ktorej oba
    skladniki podzielimy RÓWNO po połowie. wartosci musza sie zgadzac co do grama.

    fuge taką mozna zmyc praktycznie od razu poniewaz jak wiemy z chemii olej nie
    łączy sie z wodą a takowa fuga wlasnie jest na bazie oleju. nalezy pamietac ze
    po kontakcie z wodą nie mamy juz szans na jakiekolwiek poprawki, wiec kazdy kto
    robi to pierwszy raz a dodatkowo nie wie jak to zrobic na 100 procent spaprze
    nam robote.

    istnieja na rynku srodki na bazie kwasów i rozpuszczalnikow do zmywania z płytek
    naddatkow z fugowania epoksydem ale jest to dla dokladnych i cierpliwych

    pozdrawiam
  • Gość: kris IP: 213.76.137.* 24.08.09, 09:17
    I dlaczego ja nie przeczytałem tych opinii prędzej. Stanowczo odradzam tą fugę
    dla amatorów takich jak ja. Starałem sie zachować proporcje 9:1 ale chyba nie
    wyszło to najlepiej, po 8h fuga jeszcze była plastyczna. Nie wygląda zbyt
    ciekawie i teraz zastanawiam się jak się jej pozbyć :/
  • Gość: marek IP: *.multimo.pl 11.11.09, 18:18
    ogromny został nalot na płytkach i nie wiem czym to usunąc płyny,
    aceton bęzyny nie pomagają cały czas są tłuste
  • Gość: OCELARIS IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.12.09, 23:37
    TRZEBA ODRAZU PO PRZEMYCIU GĄBKĄ FUGI WZIĄŚĆ PACKE GUMOWĄ TĄ LEPSZEJ
    JAKOŚCI DO FUGOWANIA I ŚCIĄGAĆ Z KAFLI TEN OLEJ TO BĘDZIE POMOCNE
    PRZY KAFLACH GLADKICH BO PRZY POROWATYCH TO NIE WIEM BO NIE
    ROBIŁEM.TAK CZY INACZEJ JEST PRZERĄBANE

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.