Dodaj do ulubionych

przemarznięty tynk gipsowy

23.01.09, 12:55
Witam,

Potrzebuję porady nt tynku gipsowego. Niestety nie zdążył wyschnąć i
mimo palenia w kominku i dodatniej temp wewnątrz domu przemarzły
sufity od strychu. W paru miejscach tynk jest chropowaty a w jednym
pokoju odpadła wierzchnia warstwa ( wygląda tak jakby odeszła farba
ze ściany). odmarzło też trochę przy oknach.
Mam pytanie CO Z TYM TERAZ ZROBIC? Czy trzeba całą robotę zacząć
jeszcze raz i od nowa zatynkować sufity? Może wystarczy tylko w tych
miejscach zagipsować?

Na strychu położyliśmy wełnę mineralną i folię żeby się już nie
rosiło i nie marzło.
Edytor zaawansowany
  • Gość: SP25 IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.01.09, 13:33
    Fachowiec z "rozmachem" nie będzie miał wątpliwości i słusznie.
    Jeśli jest to tynk w nowo stawianym domu na pewno doradzi całkowite usunięcie. Uszkodzenia widoczne, to tylko wierzchołek -nomen omen- góry lodowej. Prawdopodobnie struktura tynku została rozwarstwiona przez lód na całej przemarzniętej powierzchni. Jeśli nie zacznie się sypać zaraz po odmarznięciu, nastąpi to później, ale w niedługim czasie.
    Gdyby mnie to spotkało, zagryzłbym zęby i brał się za młot i przecinak.
  • santosan 26.05.09, 19:21
    magdalenkaaa4 napisała:

    > Witam,
    >
    > Potrzebuję porady nt tynku gipsowego. Niestety nie zdążył wyschnąć
    i
    > mimo palenia w kominku i dodatniej temp wewnątrz domu przemarzły
    > sufity od strychu. W paru miejscach tynk jest chropowaty a w
    jednym
    > pokoju odpadła wierzchnia warstwa ( wygląda tak jakby odeszła
    farba
    > ze ściany). odmarzło też trochę przy oknach.
    > Mam pytanie CO Z TYM TERAZ ZROBIC? Czy trzeba całą robotę zacząć
    > jeszcze raz i od nowa zatynkować sufity? Może wystarczy tylko w
    tych
    > miejscach zagipsować?
    >
    > Na strychu położyliśmy wełnę mineralną i folię żeby się już nie
    > rosiło i nie marzło.

    A wiec tak - przede wszystkim skuwamy rozwarstwiony
    tynk. Zdzieramy krawedzie na
    przyszlym polaczeniu z nowa wartwa. Gruntujemy "dziury" gruntem pod
    tynki Knauf Betokontakt (dobrze pomieszac). Kilka dni na
    przeschniecie i nakladamy troche grubsza wartwe tynku. Jak zacznie
    schnac, to go wciagnie nieznacznie. Scinamy na rowno po 1-3 godzin,
    mieczujemy, dobrze filcujemy, szpachlujemy na gotowo. I tyle! :)
  • jarecki_2 26.05.09, 19:56
    santosan, widziałeś datę??? styczeń tego roku!!!!! STYCZEŃ!! to już jest dawno
    po robocie...







    --
    biuro@zubbau.pl
  • Gość: inwestor IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.10.09, 17:45
    to nic, zbliża się kolejny styczeń i kolejni z niedoschniętym tynkiem, bo ściany były krzywe i było trzeba położyć 3cm tynku
  • Gość: bik IP: *.cba.pl 19.10.09, 13:14
    Miałem podobną sytuację na budowie u brata, tylko to było na jesieni ub roku.
    Kładziony był jakiś tynk Śnieżki. Okazało się ze jest możliwość przemarznięcia
    roboty. Jeszcze tak szybko nie widziałem jak można założyć prowizoryczne
    ogrzewanie. W końcu temperatura była utrzymywana na bezpiecznym poziomie, ściany
    nie zdążyły przemarznąć, bynajmniej nic nie odpadało i poprawki nie były
    konieczne. Póki co jest ok.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka