Dodaj do ulubionych

farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi

21.07.09, 08:39
Jakies 4 tygodnie temu pomalowalam pokoj farba Luxens (farba
lateksowa) zakupiona w Leroy Merlin. Od 4 tygodni pokoj nie moze sie
wywietrzyc - smierdzi kocimi sikami?
Czy moze ktos ma doswiadczenie konkretnie z ta farba? Czy moze to
norma w przypadku tego typu farb wydzielany jest taki zapach przez
dluzszy czas?
Wydawalo mi sie ze zapach farby moze sie utrzymywac najwyzej tydzien
(dodam ze w trakcie malowania nie bylo czuc zadnego zapachu -
dopiero po polozeniu na scianach).
W Leroy prosili o zlozenie reklamacji - podobno jest to nowy produkt
i nie mieli wczesniej tego typu zgloszen - czyzbym ja trafila na
jakis wadliwy egzemplarz :(
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał W Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi IP: 62.233.135.* 23.08.09, 12:20
      po przeczytaniu tego postu śmiałem się nawet, cóż, Okina pewnie miała pecha. ale
      po wejściu na moje piętro pomalowane dzień wcześniej Luxensem mina mi zrzedła,
      ba, byłem wręcz przerażony. kocie piżmo, aż nos wykręcało (miałem pomalowany tym
      cały salon). Jednak nazajutrz zapach się zmniejszył, po kilku dniach nie było po
      nim śladu. Myślę, że producent powinien ostrzec przed tym zjawiskiem na
      opakowaniu produktu. sama farba kryje świetnie, jestem zadowolony - ale uwaga:
      nie wolno malować obok siebie obszarów farbą rozwodnioną i nierozwodnioną - jest
      ogromna różnica w kryciu i gęstości, trzeba na to uważać. ja osobiście malowałem
      2x rozwodnioną jakieś 25% i pokryła genialnie surowy zagruntowany tynk.
    • Gość: loony_bee Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 12:32
      ja pomalowałam przedpokój i jedna ścianę w sypialni kolorem "mleczny koktajl" 2
      tyg. temu i nic nie śmierdzi. oczywiście w tzw. trakcie malowania było czuć
      charakterystyczny zapach i póki farba nie wyschła unosił się w powietrzu
      ale po max 48h nic nie było czuć.
      fakt, ze okna były pootwierane w tym czasie, dobrze się wywietrzyło i wyschło :)
      a z farby jestem zadowolona, ma fajną konsystencję, dobrze kryje i kolor wyszedł
      świetnie :)
      mam zamiar kupić któryś odcień beżu do dużego pokoju, też tej firmy :)
    • animka_2007 Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi 05.10.09, 16:59
      To szczera prawda. Farba Luxens śmierdzi po malowaniu kocimi siczkami. My
      zastosowaliśmy ją w sypialni i na nasze nieszczęście ta wstrętna woń utrzymuje
      się już 4 dzień. I na nic wietrzenie. A ściany były wcześniej malowane Akrylitem
      W, więc nie wiem co, z czym weszło w reakcje.
      Owszem farba świetnie kryje i wydaje się być trwalsza od Nobilesa (który nie
      śmierdzi), no i cena jest bardzo przystępna, ale zdecydowanie kupujący powinien
      być w jakiś sposób poinformowany o "skutkach ubocznych" jej zastosowania.
      A tak na marginesie to jestem ciekawa, co przewidywałaby reklamacja farby w
      przypadku pomalowanego już pokoju.
    • Gość: ania Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi IP: *.chello.pl 23.11.09, 20:01
      witajcie
      po raz drugi kupiłam farbe tej firmy (wcześniej malowałam dzieci
      część sypialną na antresoli - pod sufitem - czyli ewentualny zapach
      powinien się bardziej kumulować - a teraz łazienkę) i nic nie
      czuję... ściany częściowo były poprawiane gładzią i gruntowane a na
      części bez poprawek malowane bezpośrednio na kolorze poprzednim
      ciemnobrązowym... nic nie śmierdziało u mnie (poza nauralnym
      zapachem farby - kojarzy mi się z emulsją) a do tego poktyło
      równiutko ten ciemny brąz w łązience...

      na tą chwilę polecam farby tej firmy
    • Gość: Pomorzanin Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi IP: *.tktelekom.pl 21.03.10, 16:10
      Odradzam, odradzam i ostrzegam!!! Bardzo się rozczarowałem. Oto
      sytuacja: pomieszczenie biurowe, ściana z GK, poszpachlowane
      łączenia, całość zagruntowana 1-krotnie „Unigruntem”, po czym 2 razy
      malowana farbą lateksową LUXENS w tzw. temperaturze pokojowej. Użyte
      wałki- zgodnie ze wskazówkami sprzedawcy farby. Efekt: na całej
      powierzchni smugi na zasadzie „gładko-baranek-gładko-baranek”.
      Szczególnie przy świetle padającym od okna umieszczonego prostopadle
      do pomalowanej ściany- po prostu koszmar, PORAŻKA! Jakaś
      dzika „faktura” w miejsce gładkiej powierzchni. Zależało mi na tym
      konkretnie kolorze, więc delikatnie zmatowiłem powierzchnię, jeszcze
      raz grunt- i znowu 2 razy pomalowałem LUXENSEM. TAKI SAM EFEKT!!! Z
      nieznanych mi przyczyn ta farba przy łączeniu pasa na bieżąco
      malowanego z pasem pomalowanym obok (a więc dosłownie kilkadziesiąt
      sekund wcześniej) ponownie podrywa się, pierzchnie- i już tak
      pozostaje. To znaczy nie rozpływa się, zachowuje fakturę „baranka”.
      Więc wyobraźcie sobie efekt takich pasów na całej ścianie. Natomiast
      pokój obok malowałem lateksem Tikurilli na tak samo przygotowanej
      powierzchni i takim samym wałkiem. Różnica nie do opisania, po
      prostu dyskwalifikująca LUXENS.

      PS. Ogromny szacunek i wdzięczność dla personelu marketu Leroy
      Merlin w Szczecinie, który sprawnie i miło uwzględnił reklamację.
    • Gość: Bonzoo Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 20.04.10, 22:57
      O matko jakie wy macie wszyscy problemy.
      Byście zobaczyli czym śmierdzą lakiery samochodowe ...

      Połowa wypowiedzi tu zamieszczonych to nawijanie makaronu przez producenta i
      wychwalanie produktu (czty. reklam) a druga połowa to ataki konkurencji, która
      to podchwyciła czyjś problem i nakręca całe to widowisko. Szukałem jakiś
      rozsądnych inf. na temat tej farby ale widzę że w necie to tylko wypowiedzi
      producentów - to powoli robi się standardem bo na forum lakierników
      samochodowych (tym się właśnie zajmuję -na codzień maluję samochody a od święta
      ściany :D) jest to samo każdy swój kit wciska i każdy żyd towar swój chwali....
      Widzę że wszędzie jest taki sam sposób promowania swoich wyrobów...

      90% zamieszonych tu i na muratorze opinii po dwukrotnym przeczytaniu śmierdzi
      gorzej niż ta farba (mam nadzieję :D ) i wątpię by były pisane przez zwykłych
      użytkowników.

      JEST TU KTOŚ KTO NIE PRACUJE W KTÓREJKOLWIEK Z FIRM PRODUKUJĄCYCH FARBY?
      Przyznawać się kto jest z unicela, bekera, duluksa, ktoś tam tak śnieżkę
      chwalił??...

      Kolejna sprawa to uwaga na smugi!!! - taką informację jak narazie znalazłem na
      necie - wiecie jakoś nie chce mi się wierzyć. Pomagałem u szwagra przy remoncie
      i miało on tam jakąś farbę taki ciemny bordo też lateksowa (ale nie luxens) i
      powiem że nie ciekawe są te farby lateksowe - co prawda fajnie się maluje bo nie
      chlapią tak paskudnie jak emulsje, ale rozmazać to na ścianie to trzeba chyba
      mieć doktorat - co pociągniecie to inny odcień. Długie równe pociągnięcia,
      równomierna warstwa i przygotowane podłoże - klucz do zwycięstwa - malowanie po
      staremu czyli śmigamy wałeczkiem "w tą i w tamtą" tu nie ma całkowicie
      zastosowania.

      A cena luxensa całkiem niezła i chyba sie zdecyduję - a jak malowanie pójdzie
      tak jak u szwagra i efekt końcowy bez zastrzeżeń to będę mógł stanąć tu przed
      wami i powiedzieć wam "udało się - jestem lepszy od was - dąłem rade- a wy
      jesteście cieniasy" - a jak będzie tragedia (czyt. się nie uda) - to złożymy
      zbiorową reklamację :D (ale jakoś nie wydaje mi się to realne)

      Ale se ulżyłem - ale zaczyna mnie to wkru...ć wszędzie można znaleźć opinie o
      produktach ale nie pisane przez użytkowników a przez producentów, dystrybutorów,
      wynajęte firmy od czarnej roboty ...
    • Gość: Piotrek Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi IP: 212.160.239.* 30.08.10, 09:46
      3 dni temu pomalowaliśmy pokój tą farbą i jestesmy bardzo
      zadowoleni, ładny kolor, bardzo dobrze się malowało i dobrze sie
      rozprowadza i kryje poprzednią farbę. Zaznaczam że malowałem ściany
      które były juz wcześniej kilka razy malowane innymi farbami (także
      na kolor).Przed malowanie nie myłem ścian tylko od razu malowałem.
      Nie ma żadnego przykrego zapachu ani podczas malowania ani po, tyle
      co zawsze z każdej innej farby po malowaniu.Na drugi dzień juz
      prawie nic nie czuć. Nie wiem co wy macie za ściany i z czego że wam
      śmierdzi tyle czasu. Jedyny mankament to wydajność, wg.informacji
      producenta 5 litrowe wiaderko starcza na 70m.kw. a mi starczyło na
      niecałe 40 przy jednej warstwie.
      • Gość: Feride Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi IP: *.lublin.hypnet.pl 13.11.10, 23:08
        Witam,
        tydzień temu pomalowałam zakupioną w Leroy Merlin farbą Luxens w kolorze gorące kakao swoja sypialnię - i tak zaczął się koszmar. Kolorystycznie farba trafiona, dość ładnie kryła powierzchnię ścian,a najgorsze jest to, że potworny zapach KOCIEGO MOCZU po użyciu tej farby pozostał do dziś. Nie pomaga wietrzenie, ten smród unosi się w całym mieszkaniu od tygodnia i nie zamierza złagodnieć. Zaniepokojona, a właściwie zdenerwowana faktem, ze męczę się z powodu smrodu za własne pieniądze, bo poniosłam koszt remontu i materiałów zajrzałam na fora internetowe i okazało się, że to nie tylko mój problem. Jak widać, wiele osób skarży się na smród kociego moczu po użyciu Luxens z Leroy Merlin.
        Napisałam do producenta tej farby,UNICELL POLAND, noszę się z zamiarem ubiegania się o opinie experta, bo nie wiem czy ta farba po prostu nie szkodzi zdrowiu.
        Dziś ponownie pojechałam do Leroy Merlin w Lublinie, aby zgłosić reklamację, ale niestety nie została przyjęta z powodu braku paragonu, dysponowałam tylko potwierdzeniem transakcji kartą płatniczą w tym sklepie. Paragon wyrzuciłam, bo uznałam, ze skoro odpowiednio dobrałam kolor nic się już nie wydarzy. Sprzedawcy nie chcieli na tej podstawie przyjąć reklamacji, chociaż może powinni mając inny dowód zakupu. Kupiłam więc kolejną farbę, innej oczywiscie firmy. Nie wiem tylko, czy po nałożeniu zniweluje ten koszmarny smród, czy też trzeba to zdzierca, i na nowo gładź, jeszcze jedną farba, wrrrrrrrrr Koszmar jakiś.

        Odradzam zatem tę farbę, nie kupujcie jej. I zachowujcie paragony, bo to świętość jest - bynajmniej w Leroy Merlin w Lublinie.
        • Gość: przemo Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi IP: 178.73.49.* 14.11.10, 15:20
          Cóż ciężko odpowiadać na ludzką głupotę ale czasem trzeba.Jedziecie ludzie do sklepu i kupujecie byle gó... a później macie bóle.Czasem ze swoim bólem stwierdzam że fora internetowe zmieniają się z roli pomocy i doradzenia w rolę terapii psychicznej. Wejdź człowieku na forum i zapytaj a będziesz uświadomiony i nie kupisz kocich sików tylko produkt sprawdzony przez ludzi znających temat.A przypominam że to nie jedyne forum w necie.
          A wy piszecie dopiero jak wam się siki na ścianę wyleją - to świadczy o waszej nie naszej głupocie.
          • Gość: Feride Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi IP: *.lublin.hypnet.pl 14.11.10, 18:06
            Drogi Przemo,
            tu nie chodzi o głupotę i kupowanie byle g..... Osobiście nie kierowałam się ceną, bo Luxens nie jest ani tania ani droga. Kierowałam się kolorem, farby z np. decorala czy duluxa kolorystycznie mi nie odpowiadały. Jeżeli chodzi o głupotę to też za głupią się nie uważam, bo na zakupy nie pojechałam na bazar tylko do porządnego marketu budowlanego. Sprzedawca szczerze polecał tę farbę. Do głowy mi nie przyszło, że farba może śmierdzieć kocim moczem, a jeżeli już to podczas malowania, ale nie na wiele tygodni po.
            Uważam, że to nie klienci powinni asekurować się przed zakupami, tylko taka farba nie powinna być dopuszczona do sprzedaży, a jeżeli już znajdzie swoich zwolenników to niech ma jasno napisane że wydziela zapach identyczny, jak KOCI MOCZ. A to że piszemy na forum po fakcie, to min, po to aby inni nie kupowali takiego paskudztwa, w tym także TY PRZEMO....
            • mamkajulci Czy przestanie? 16.11.10, 20:33
              Koci mocz jak nic. Przez dwa dni posądzaliśmy o zapach naszego kota, ale dziwne jest to, że zapach nasila się po wietrzeniu .... czy ktoś może odpowiedzieć jak się tego pozbyć?
              --
              Bajki dla dorosłych
              www.bajkaniebajka.blog.onet.pl
              • Gość: Feride Re: Czy przestanie? IP: *.lublin.hypnet.pl 17.11.10, 21:31
                Przemalowałam sypialnie Śnieżką. Bez uprzedniego zdzierania Luxens KOCI MOCZ. Przestało śmierdzieć. Leroy Merlin w Lublinie odpowiedział mi mailowo, ze jest im przykro. Natomiast producent farby Luxens, czyli UNICELL POLAND na moje uwagi o tym paskudztwie napisał, cytuję: "Wrażliwość na niektóre zapachy jest cechą indywidualną." HA!
        • Gość: LM Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi IP: *.nplay.net.pl 15.05.11, 23:23
          DROGI Feride z doświadczenia wiem ze klienci sami sobie w kolano strzelają na przykład gdy gruntują ściany atlasem,ceresitem ct17,unigruntem lub
          tytanem wszystkie te grunty to są koncentratami wiec należy je rozcieńczyć jeżeli już chcecie tym gruntować a ja osobiscie polecam śnieżkę grunt farbe podkładowa nie ma lepszego gruntu na niej każdy rodzaj farby się przyjmie począwszy od dekorala a skończywszy na tikkurili.
          zapach ''moczu'' nie wytworzy sie po odpowiednim przygotowaniu podłoża wszystkie farby to farby na bazie akrylu,a te latexowe NIE ZAWIERAJĄ GUMY i sciana oddycha poprostu maja wiecej żywicy akrylowej w sobie co czyni je odpornymi na szorowanie nazwa ''latexowa''to tylko chwyt reklamowy!!!!!!
          Co do luxensa to jest dobra farba w dobrej cenie ale lepiej dołożyć 2 złote i kopić nobilesa pory roku farba świetna i nie droga .
          Co do transportu i składowania farb w leroy merlin to jest dostarczany towar tirami [wszystkie farby]a magazynowanie nie odbywa się na dworze co wyklucza przemrożenie farby 3/4przypadków to po prostu głupota malarza psuja farbę np przez rozcieńczenie jej lub tez dodanie mleczka gruntującego albo innego świństwa bo ''kiedyś''się tak robiło teraz są zupełnie inne farby.
          Polecam zapytać się doradcy z działu farb o jakość poszczególnych farb na pewno poleci firmy takie jak Beckers bondex nobiles śnieżka dulux luxens dekoral w tej kolejności jeżeli chodzi o jakość.
          Jeżeli chodzi o silę krycia to poszczególne kolory tak jak gorzka czekolada z luxensa maluje się je trudno ale dlatego są one tylko w stopniu połysku mat żeby każdy przeciętny polak ładnie pomalował sobie sam ścianę.
          Co do przebarwień i pojawienia się pasów to jest wina źle zagruntowanej powierzchni.
          Co do wydajności to podawana jest ona przy jednokrotnym kryciu ogólnie osiąga się około 10m kwadratowych z 1L farby przy jednej warstwie malować należy zawsze 2 razy chociaż może ktoś być zadowolony po jednym razie .
          Co do powstawania tzw. baranka na gładkiej powierzchni to jest po prostu źle dobrane narzędzie malarskie [zbyt długie włosie wałka] zasada jest taka im gładsza ściana tym kutrze włosie proste!

          ps ja tez robię zakupy w leroy lublin i zawsze jest tam wzorowa obsługa np na farbach co do reklamacji są one zazwyczaj uznawane ale gdy jest ewidentny blond producenta i w 3/4 przypadków towar jest wymieniany od reki chyba ze firma sobie życzy wysłać sprzed na serwis lub farbę do badania laboratoryjnego w celu stwierdzenia przyczyny reklamacji .

          mam nadzieje ze moja opinia się komuś przyda i nie bójcie się pytać DH
          • 8cziken Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi 13.10.14, 16:45
            Ja mam pozytywne doświadczenia ze śnieżką, zawsze po malowaniu nieprzyjemny zapach utrzymywał się może, dwa, trzy dni, potem już mogliśmy oddychać pełną piersią :-) Ale potrafię sobie wyobrazić, że ten utrzymujący się ostry zapach potrafi uprzykrzyć życie?
      • Gość: użytkownik Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.11, 14:56
        Witam, kupiłem farby luxens w trzech kolorach do dwóch pokoi ( Gorzka czekolada, śliwka i bakłażan). Był to mój najgorszy wybór w ciągu kilku ostatnich lat. Ścian pod żadnym pozorem nie wolno dotykać, zostaje każdy ślad każda rysa!!!! gorzej niż plakatówka, beznadzieja. Nawet jak się przejedzie delikatną suchą szmatką do okularów to i tak zostaje po niej ślad. Druga sprawa to wydajność!!!! to jest jakaś kpina, malowałem ściany na których była gładź, na opakowaniu napisali wydajność 35m kwadratowych. U mnie powierzchnia 2,5metra na 4 metry, wysokość 2,5m!!! powinno starczyć na dwa takie pokoje, musiałem kupić 2 OPAKOWANIA czyli zużyłem farby na 70m kwadratowych!!! Farba otworzona, następnie szczelinie! zamknięta a następnie otworzona po 2 tygodniach zmieniła odcień:)) Możecie sobie wyobrazić jak wyglądały poprawki!!!! kolor GORZKA CZEKOLADA! Skandal!!!! Nigdy więcej takiej tandety!!!!!!!!
    • tutsi1 Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi 29.03.11, 17:34
      właśnie pomalowaliśmy mieszkanie tymi farbami, w sumie 3 kolory, poprzednio malowane ściany były duluxem, ściany nie były przygotowywane, mieszkanie pod wynajem, więc miało być szybko

      kolory kupione zbliżone do poprzednich, krycie bardzo dobre, aczkolwiek wydajność na pudełkach to fikcja, wydajność faktyczna od mniej więcej 50 do 75% tego co opisane na opakowaniu, metoda malowania pospolita ;) czyli wałkiem w te i we wte, malowanie na tynku i na karton gipsie, ale malowanym poprzednio inną farbą, wszędzie krycie bardzo dobre, bez wspominanych tutaj faktur, czy zacieków, żadnego smrodu

      farba podczas malowania sprawia wrażenie nierówno położonej z prześwitami, ale po wyschnięciu kolor się wyrównuje i jest jednolity, także jesteśmy zadowoleniu i napewno sięgniemy po nią kolejny raz
      • toxic01 Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi 02.04.11, 00:50
        czytając te pozytywne opinie mam wraznie, że albo pozotali sa pechowcami albo firmie unicel( czy jakoś tak) zależy by opinia nie rozeszła się. Ta zła opinia.

        Ja niestety jak większość osób sugerując się kolorem nabyłem ten wynalazek.
        otóż podczas malowania farba nie ma zapachu. Po wyschnięciu już tego samego dnia w pokoju, który pomalowalismy unosi się obrzydliwy smród kocich sików.
        Dokładnie to samo co u pozostałych osób.

        To jakas masakra od 3 dni pokój wietrzony jest non stop i nic. Niestety kupując takie gó... nasz remont zamienil się w koszmar i dodatkowe wydatki.

        w tym momencie wiem, że to nie ustapi. Wczęsniejsze osoby po 4 tygodniach miały to samo.
        W domu z kocim siuchem nie ma opcji normalnie mieszkać. Smród jest intensywny nawet przy otwartym oknie.

        Co stego, że można złożyc reklamację. Kiedy dowiedziałem się, że 14 dni jest na rozpatrzenie. A 14 dnia mam wąchać też smród...

        Firma ta łapie naiwniaków na ciekawą paletę kolorów.
        mają odcienie, których pozostałe firmy w gotowych farbach niestety nie posiadają.

        jednak nie dajcie się na to nabrać. Lepiej dołożyć te kilknaście zł i wybrac odcień z mieszalnika.

        NIE WIERZĘ, OSOBY ZADOWOLONE WCHODZĄ NA FORUM BY POCHWALIĆ SIE JAKA TO DOBRA FARBA.

        WIĘKSZOŚĆ PO FATALNYM FINALE I POMALOWANIU TYM GÓWNEM SZUKA POWODU ZACHOWNAIA TEJ FARBY.

        JEST JEDEN -> KOCI SMRÓD

        mam nadzieję, że będąc tym kolejnym naiwniakiem na wynalezek, pozostali przeczytają zanim kupią ten szajs i wpakują sie w kolejne koszty.

    • Gość: aaa Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi IP: *.home.aster.pl 10.08.12, 23:59
      ja też pomalowałem pokój tą farbą, ale nie śmierdzi nic. Natomiast to była farba do stali i okien i po pomalowaniu ścian gipsowych okazało się że się bardzo świeci tj. zrobił się połysk zamiast mat, a o tym sprzedawca Lerła Srelłę powinien mnie poinformować, ale oni mają bardzo słabych doradców-sprzedawców. Lepiej kupować w Castoramie.
      • Gość: sxcd Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi IP: *.home.aster.pl 10.08.12, 23:59
        v Uwaga lepiej być ostrożnym przed zatrudnienie przy budowie Marcina Mazurka z Lublina lat ok.35 -pochodzi z Lublina ale obecnie ukrywa się w Dublinie i tam też pracuje jako budowlaniec + remonty i wykończenia wnętrz. W Polsce poszukiwała go też policja i liczni oszukani iwestorzy i hurtownie. To słaby niesolidny wykonawca budowlany- nie wywiązuje się z prac i zostają liczne usterki a na koniec pożuca budowę. Pracowałem z nim i ostrzegam bo nadużywa alkohol i nierozlicza się z kolegami. Obecnie nie odbiera telefonów, bo się ukrywa.
    • Gość: GB Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi IP: *.ip.xcore.pl 21.04.13, 13:08
      Witam Mam problem ze śmierdzącymi farbami na ścianie
      Jak zrobiło się ciepło na zewnątrz to moje Ściany śmierdzą
      Jak długo to potrwa, a jak nie to co z tym zrobić zdzierać do tynku czy tylko czekać aż samo przejdzie, wietrzenie nie pomaga na razie 3 dni capi amoniakiem szczynami
      Jak ktoś się tego pozbył niech mi napisze - odpisze jak czy przeszło samo czy coś z tym żeście zrobili.
      • Gość: fragaria Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.13, 17:01
        U mnie pojawiło się też takie zjawisko, remont był w listopadzie - grudniu i do tej pory nie działo się nic. Od kilku dni - w zasadzie od czasu, jak zrobiło się ciepło - pojawił się intensywny odór amoniaku (jak kociego moczu - tylko, że u mnie nie ma żadnych zwierząt). Wietrzenie nie pomaga, odór nasila się okołu południa, wieczorem, w nocy i rano jest niemal niewyczuwalny. I nie jest w całym mieszkaniu, ale w zasadzie w jednym pokoju i przenosi się do drugiego i do przedpokoju. Remont był generalny - malowanie (ze skrobaniem starej farby, gruntowaniem, na niektórych ścianach siatka, farby beckers, jedna ściana z płytami kg - teraz montowane), cyklinowanie i lakierowanie podłóg. A smród okropny... zwłaszcza jak świeci słońce i jest ciepło. Nie ma kominka ani pieców opalanych (ogrzewanie elektryczne) No i śmierdzi tylko w części mieszkania. Wszystko "obwąchane" - nic samo w sobie nie daje takiego zapachu. Jakieś pomysły, co to może być? Jak się tego pozbyć?
          • Gość: Kaja Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.13, 08:17
            Równiez mam problem od 9 miesięcy, ze smrodem ze scian, po generalnym remoncie domu.
            Najpierw były nerwy, stres z remontem i z pseudofachowcami, teraz problem ze smrodem!
            Nie da się mieszkać! Smierdzi kotem +spalonym tynkiem. W mniejszym stopniu zimą i przy niskiej temp. na zewnątrz. Natomiast przy wysokiej temp. i przy wietrzeniu, smród jest nie do zniesienia.
            Był wyczuwalny zaraz po zagruntowaniu scian, czyli jest to sprawa gruntu /sniezka podkładowa,
            tynk wapienno cementowy, na to gładz, dalej farba podładowa sniezka i farba dulux.
            Pseudofachowcy uspokajali mnie, że przestanie jak wyschnie. Połozyli farbę dulux, w miedzyczasie zrobiło się chłodnie ./wrzesień/ i smierdziało mniej. Teraz w maju, przy wyzszej temp., dalej smród.
            Czy da się tego pozbyć??? czy to nie jest szkodliwe dla zdrowia. czy mozliwe aby po 9 miesiącach dalej smierdziało?
            Czy mógłby wypowiedziec się jakiś specjalista i doradzić???
            • Gość: GB Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi IP: *.ip.xcore.pl 15.05.13, 21:42
              MI fachowcy doradzili wietrz
              wierze już chyba z 1,5 miesiąca śmierdzi może troszkę mniej ale jeszcze czuć
              Sklep w którym kupiłem wysłał niby to do ekspertyzy tą farbę ale ja żadnego pisma nie otrzymałem że to wian farby tylko telefonicznie doradzają mi z tego sklepu że bym sobie zdarł to ze ścian a oni mi dadzą farbę na to konto gratis i nic poza tym

              jeśli ktoś usuną farbę i przemalował lub po samym malowaniu usuną ten zapach niech napisze
      • Gość: Kaja Re: farba Luxens z Leroy Merlin - smierdzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.13, 09:33
        też mam ten problem. Producent farby zalecił mi przemalowanie rozcienczonym vanishem
        do kolorów, 1 x 1 z woda.
        jego zdaniem vanih do kolorów zneutralizuje ten zapach.
        Nie mam mozliwosci sprawdzić czy ta metoda jest dob ra /cały parter domu mam po malowaniu,
        musiałabym na nowo zatrudnic firme do malowania vanishem/. Moze ktos mógłby sprawdzić na jednej scianie i napisac czy dało efekt???
      • Gość: GB śmierdzi a może już nie IP: *.ip.xcore.pl 11.06.13, 23:20
        Witam minęło już chwile (2 miesiące) i po ciągłym wietrzeniu przestaje śmierdzieć także obejdzie się bez zrywania tego i przemalowywania ale na piętrze (poddasze) w każdym pomieszczeniu do góry zamierzam zainstalować wentylacje której nie było w projektach bo same otwarte okna nic nie dają . kupiłem dla córki meble do pokoju na piętrze nowe i już miesiąc stoją w pokoju w którym jest uchylone okno, a w wcześniej w tym pokoju nic nie śmierdziało a od samego początku jest zapach mebli dość wyraźny i okno jest cały czas uchylone, także z tymi farbami pewnie jest podobnie choć szkoda że to akurat, mnie spotkało.
        Wietrzcie i róbcie wentylacje w suficie w każdym pomieszczeniu.
        Jak toś coś wymyślił innego niech pisze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka