> Chyba czas na blogu jest miarodajny. Jak ktoś długo siedzi, to znaczy, że go
> wciągnęło. Da się zrobić?
moim zdaniem nie do końca. Czasami długi czas na blogu jest związany z tym, że ktoś ogląda umieszczone tam filmy z Jutuby i nie tyle jest wciągnięty co czeka na jakąś efektowną "płentę", która w 50% przypadków nie nadchodzi. Inny przypadek - w Firefoxie jest plugin Minimize to Tray, można sobie zminimalizować/schować stronę w okienku obok zegara i ja już kilka razy złapałem się na tym, że mogę trzymać taką stronę otwartą w trayu nawet przez kilka godzin:)
--
AntyBlog