Taka już uroda wielu mediów, np. telewizji. Czasem telewizor gra mimo że wcale nie skupiasz się na tym co tam leci. Wszystkie pomiary oglądalności są obarczone błędami.
I dodatkowy problem: co z tego, że ileś milionów telewidzów ogląda "M jak Miłość" jeśli natychmiast przed/po przełączają kanał żeby uniknąć reklam. Jak wtedy obliczyć zasięg bloku reklamowego? ;)
W internecie przynajmniej zostają jakieś ślady (cookies).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.