> W internecie przynajmniej zostają jakieś ślady (cookies).
Nie wszystkich, nie zawsze. Gwoli jasności - Gemius (i wszelkie "staty" (stat24,
stat4u)) jest u mnie na liście nieakceptowanych cookies, zresztą na liście
adblockowej też jest (razem z analyticsem), więc się nawet z nimi nie łączę
(czyli wypadam ze statystyk w 100%), wszystkie pozostałe ciastka są akceptowane
tylko na czas sesji. Wiem, podpadam pod kategorię "paranoik" ;)
--
Cześć! Jestem mutującym wirusem sygnaturkowym. Nie możesz sie oprzeć i pomożesz
mi sie rozprzestrzenić!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.