> W logach serwera są połączenia z Twoim komputerem (albo proxy jeśli jesteś
> ultra-paranoid ;).
Zawsze mogę korzystać z Tora. I wtedy nikt mnie nie namierzy :) Ale aż tak
paranoidalna nie jestem, w sumie mam nawet publiczne IP, więc i tak mnie łatwo
znaleźć. Zresztą, o jakim ukrywaniu my mówimy, jak muszę się logować, aby pisać
na forum (i w ogóle wygodnie z niego korzystać - inaczej muszę rozwijać wątki i
klikać "następna strona")?!
> Ale to prawda, poblokowanie tego i owego zapewnia Ci "niewidzialność".
Nie, zapewnia mi tylko, że znajomi z Gemiusa, Google'a itp. nie znajdą mnie
przypadkiem w logach :) I przyspiesza wczytywanie stron (w sumie nie łączę się z
zewnętrznymi serwerami).
> To jest pewien problem dla serwisów, które mają takich paranoicznych userów -
> zawsze będą przegrywać boje o oglądalność z onetami czy fotkami.
Serwis kierowany do paranoicznym userów olewa takie statystyki, bo wie jak to
wygląda. A w pozostałych przypadkach można przyjąć, że jest ich stały (AFAIK
bardzo niewielki) procent wszędzie.
> Chociaż w obliczeniach wyników stosuje się różne estymacje liczby tych co
> blokują…
Nie wypowiadam się, na AI się nie znam (tzn. uczyli mnie tego, ale nic poza
tym), na wnioskowaniu statystycznym też nie.
> PS. Obiecałem dziś dane, niestety nie dostałem ich (ani odmowy) jeszcze z
> naszego działu analiz. Dam znać jak będę miał je w garści.
Pozostaje pytanie, ile z tego wolno Ci opublikować w necie...
--
Cześć! Jestem mutującym wirusem sygnaturkowym. Nie możesz sie oprzeć i pomożesz
mi sie rozprzestrzenić!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.