Skoro jest już dzień, więc podyskutujmy
Jestem starą kobietą i zdążyłam się już nauczyć nie irytowania się z
byle powodu.
Ale ...
1. Nie po to zmusiłam się do nauczenia podstaw css i przerobiłam
szablon bloga, zainstalowałam zwijane "Archiwum" i "Zakładki" tak by
było w nim jak najmniej "ozdóbek", by teraz dostać w prezencie
takie "cuś".
2. Ohyda tego "cusia" to małe piwo wobec jakości dołączonego do
niego "uzasadnienia". Nikt nie lubi być traktowany jak idiota. I to
ukochane tłumaczenie, że to niby dla mojego dobra... I ile to ja
niby na tym skorzystam.
3. Do tej pory uważałam, że ja mam możliwość prowadzenia bloga za
darmo, właściciel platformy może dużo i jeżeli nie będą mi się
podobały proponowane przez niego reguły gry, mogę co najwyżej nie
korzystać z tego co oferuje. Ale aby ten układ funkcjonował, reguły
gry musza być podane do wiadomości, a nie tak jak teraz strzały z
zaskoczenia.
Myślałam, że znalazłam spokojne miejsce na pisanie bloga. Nic nie
trwa wiecznie. Zdaję sobie też sprawę, że powoli różne usługi w
Internecie zaczną być płatne. Póki co, nie chce mi się nigdzie
przenosić, tylko co ja zrobię że ten pomarańczowy pasek mi się nie
podoba? I to bardzo.
kaliningrad.blox.pl/html