Haha, nie no, bez jaj! Z ciekawości sprawdziłam i Tahoma wygląda u mnie tak oto:
zapodaj.net/9d2aaaf10bac.png.html
To ja dziękuję, postoję...
Mam jakieś tam drobne doświadczenie webmasterskie i jeszcze nigdy nie słyszałam,
żeby to twórca strony wymagał od użytkowników dostosowania swojego systemu do
parametrów technicznych strony. :-))) No chyba że macie na myśli tych
"profesjonalistów", co to piszą na dole drobnymi literkami: "strona
zoptymalizowana pod ..." - ale to jest akurat wieśniactwo, a nie webmasterstwo.
Zasadą dobrej sztuki webmasterskiej jest przetestowanie strony, żeby upewnić
się, że wszyscy użytkownicy będą widzieli ją w prawidłowej postaci.
A teraz najlepsze: Okazuje się, że wy sami zdefiniowaliście font alternatywny -
wcale nie muszę koniecznie instalować Tahomy! Tylko że ten wasz font
alternatywny wyświetla się wam źle, boście go nie przetestowali.
W pliku css macie jak byk napisane:
font: normal 12px Tahoma,sans-serif;
blox.pl/css/weblog2.css
To ja się grzecznie pytam, po co tam daliście ten sans-serif, skoro on właśnie
wyświetla się źle?! Tak jakoś dziwnie zdawało mi się, że podanie alternatywnego
fontu służy właśnie temu, żeby go wyświetlać, gdy nie ma fontu głównego.
Panowie, odstawiacie chałę, a nie profesjonalny webmastering.
--
Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko