Dodaj do ulubionych

Fraszka "Na Ełczan"

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 02:52
"Dla miasta, jeziora i rzeki jedno miano dali,
jakby trzech różnych nie spamiętali"

Fraszka nie moja.Przepraszam autora, jeśli coś przekręciłam.

A propos nazwy "Ełk", na starych mapach np."Atlas geograficzny ilustrowany
Królestwa Polskiego..."-autorstwa p.Bazewicza wydanie z 1907r. istnieje jeszcze
spolszczona nazwa "Łęk" -dotyczy rzeki. Miasto jako, że już poza granicami
Królestwa zwane jest z niemiecka "Lyck". Nazwa "Łęk" zapewne pochodzi od krętej
natury tej rzeczki (łęk to łuk, zakole).
Kiedyś, ktoś rozszyfrowywał /chyba Manio/ jak z nazwy Łek powstał Ełk. Ja też
znam tę wersję: mówiono "we Łku", a potem "w Ełku".

Z pozdrowieniami dla Ełczan-obecnych, byłych i przyszłych i pozostałych
korespondentów tego forum.
Asiia
Edytor zaawansowany
  • Gość: manio IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 14.04.02, 20:26

    pozdrowienia dla Asiili !
    Znalazlem na pruskiej pocztówce z 1909 roku niemiecka wersje legendy dotyczącej
    nazwy Ełk : W tym miejscu zanim powstało miasto , istniła warowna osada
    pramieszakńców tych ziem - Prusów. To oni nadali temu miejsce nazwę Elk - co w
    ich języku oznaczało łosia. Łosie żyły w tym miejscu nieprzebranymi stadami.Od
    nazwy Elk powstało najpierw "Lk" a później "Lyck".
    To tyle legenda.Może coś w tym jest bo nazwa dziwna i często nieprawidłowo
    odmieniana ( z Ełka zamiast z Ełku).

    Skan pocztówki wysłałem Specowi to może ją udostępni publiczności.
    Legenda trochę naciągana , ale niech będzie.

    pozdrowienia

    manio
  • Gość: Spec IP: *.244.179.204.Dial1.NewYork2.Level3.net 14.04.02, 22:37
    > Skan pocztówki wysłałem Specowi to może ją udostępni publiczności.
    > Legenda trochę naciągana , ale niech będzie.

    Udostepnie napewno - postaram sie na jutro ale nie obiecuje :((((

    Co do pruskiego w XIV wieku wydany zostal slownik prusko (pogansko-prusko) -
    polski. Jest on chyba w Olsztynie (ale moge sie mylic). Tam mozna byloby
    sprawdzic.
    Statystycznie najczesniej slyszy sie ze Lek oznaczalo lilia.

    Pozdrowionka,
    Spec
  • Gość: rick IP: *.unisys.com 15.04.02, 14:32
    w "Potopie" Kmicic jedzie prze Łęg, lub jak to nazywali Kiemlicze przez Ełk

    to jeszcze jedno źródło i źródłosłów

    rick
  • ralston 15.04.02, 14:57
    I tym legendarnym wątkiem, Forum Ełk dobiło do 2000 postów.
  • Gość: Janusz IP: *.home.intelcom.pl 15.04.02, 16:02
    Życzę dalszych tysięcy Janusz
  • Gość: luego IP: *.bial.gazeta.pl 15.04.02, 19:28
    Asiia podsunela mi pomysl. Do pior, drodzy Elczanie! moze by tak kilka fraszek
    i wierszykow??? :)) o Elku rzecz jasna... Co Wy na to? Czy moze to jednak durny
    pomysl...?
    Lu
    I gdzie sie podzial Mobb do licha?
  • Gość: mobb IP: *.ppp.eranet.pl 21.04.02, 14:16
    Lu,

    Dzieki za pamięć. Niestety ostatnio jestem dość zajęty, bez sił i środków do
    pisania..
    Ale Waszą twórczość podziwiam !

    Pozdrawiam,
    mobb
    > Lu
    > I gdzie sie podzial Mobb do licha?

  • Gość: luego IP: *.bial.gazeta.pl 15.04.02, 19:34
    to raczej limeryk, no dobra taki troche pseudolimeryk :))), a wiec:

    Raz pewien czlowiek, nie z Elku
    Zabladzil w ulic supelku
    Ulice byly dosc stare
    Wiec myslal ze to za kare
    I schowal glowe w wezelku

    brawo, Luego, masz medal
    pozdrawiam, Lu
  • ralston 15.04.02, 19:55
    Brawo Lu!
    to ja uwalniam swoje pasje grafomańskie:

    Rzecz będzie o Ełckim Jeziorze.
    Co każdy sam poznać może -
    by latem zaznać wywczasu
    nie trzeba chodzić do lasu,
    nie trzeba wyjeżdżać nad morze...
  • ralston 15.04.02, 20:06
    I jeszcze raz - tym razem w wersji: poezja zaangażowana.

    Rzecz będzie o Ełckim Jeziorze.
    Co każdy sam stwierdzić może -
    ten z Ustki i ten z Łeby
    że latem nie ma potrzeby
    na wczasy wyjeżdżać nad morze...

  • ralston 15.04.02, 20:28
    I jeszcze jedna - tym razem moralizatorska:

    Pewnego razu ełczanin
    Choć był już trochę "na bani"
    Do "Topielca" zapukał
    Trochę gardło przepłukał...
    i poszedł spać z rybami.
  • Gość: luego IP: *.bial.gazeta.pl 15.04.02, 20:36
    Ralston, Ty zdolny jestes naprawde... :)))
    Lu
  • ralston 16.04.02, 08:55
    Gość portalu: luego napisał(a):

    > Ralston, Ty zdolny jestes naprawde... :)))
    > Lu

    Dzięki Lu, teraz coś specjalnie dla Ciebie (w nawiązaniu do zabawnej pomyłki z
    innego wątku):

    Któregoś pięknego poranka,
    pewna upadła ełczanka
    stwierdziła bez żenady:
    Ja z mężem nie daję już rady...
    przy osiemnastu kochankach.


    Pozdrawiam,
    Rals
  • Gość: Spec IP: *.fibercitynetworks.net 15.04.02, 23:41
    dzied maroz siewodnia chmury
    u niewo temperatura
    wosiem gradusow ciepla
    niewesolyje dziela
    pabierzal wskariej w apteku
    abracilsia w czelawieku
    czelawiek skaza? w atwiet
    od wiesny mikstury niet
    a to wszystko podczas pobytu w Elku

    w kosciach czuje ze dostane Nobla :)
  • ralston 16.04.02, 09:52
    Gość portalu: Spec napisał(a):
    >
    > w kosciach czuje ze dostane Nobla :)

    Czy ktoś Specowi Nobla przyzna?
    To w tajmnicy Wam wyznam,
    że mnie samemu się wyda
    iż proza Lenza Siegfrieda
    to przy tej poezji łatwizna...

    Przepraszam - miałem już więcej nie rymować lecz się nie mogłem opanować...

  • ralston 16.04.02, 09:37
    Właściwie nie tyle fraszka, co megalimeryk. Zastanawiałem się gdzie go
    umieścić, bo najbardziej pasuje do pewnej dygresji na wątku o nowym herbie, ale
    uznałem, że tam już i tak zbyt daleko odeszliśmy od tematu, więc tu będzie
    właściwsze miejsce.

    Kto znajdzie w głębinach lotnika,
    co runął w pobliżu pomnika?
    Kto wrak samolotu wyłowi?
    Kto? - całe forum się głowi
    - zadziała pro bono publica?

    Kto kadłub wypatrzy gdzieś w szlamie?
    Czy Manio (Superman) się złamie
    - poddany fali krytyki?
    Od Mobba i z Ameryki?
    Pohamuj się więc Adamie...

    ...bo nawet niemiecki inżynier
    w swej doskonałej maszynie,
    nie dźwignie "Kurska" z otchłani.
    (Maszyny są zresztą do bani
    w takiej bezdennej głebinie...)

    i puenta:

    Jak pokazuje praktyka -
    kto sam w kombinezon nie sikał
    - ten nigdy w życiu nie poczuł
    ile potrzeba moczu
    - by podnieść z dna Titanica...


    Pozdrawiam
    Już spadam i więcej rymami nie gadam...
    Ralston
  • Gość: Asiia IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 10:37
    Ralstona w tej konkurencji nie pokonam, ale co tam....
    W końcu jakiś weselszy wątek na tym forum :), no i sama zaczęłam, a to
    zobowiązuje.

    - Pewien turysta, nieboże
    zażywał kąpieli w jeziorze.
    Rzecz ta w Ełku się działa,
    więc przykre skutki miała...

    --Raz sfrustrowany Ełczanin,
    co życie swe miał już za nic,
    by wreszcie męki swe skrócić
    w głąb rzeki Ełk się rzucił.
    A potem nieco zdziwiony
    wrócił do domu, do żony.

  • ralston 16.04.02, 11:01
    Gość portalu: Asiia napisał(a):

    > Ralstona w tej konkurencji nie pokonam, ale co tam....
    > W końcu jakiś weselszy wątek na tym forum :), no i sama zaczęłam, a to
    > zobowiązuje.

    Gdy ze Szczecina dziewczyna
    szermierkę piórem zaczyna
    wstydźcie sie grafomani
    z waszymi kiepskimi rymami
    - Asiia wszystkich zagina!

    Brawo Asiia!

    i jeszcze jako komentarz:

    I oto nadmorska matrona
    pobiła piórem Ralstona...
  • Gość: smanio IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 22:16
    Ralstonie jesteś geniuszem . Płaczę ze wzruszenia.

    Supermano
    nurek-siurek
  • ralston 17.04.02, 09:31
    Gość portalu: smanio napisał(a):

    > Ralstonie jesteś geniuszem . Płaczę ze wzruszenia.
    >
    > Supermano
    > nurek-siurek

    Cześć s-manio. Teraz ja się wzruszyłem. Popłaczemy razem...
  • Gość: Luego IP: *.bial.gazeta.pl 16.04.02, 14:00
    Asiia, Ralston, Spec, jestescie bosssscy! :)) Az czuje dreszczyk ekscytacji!

    Raz pewna dziewczyna z Mazur
    Zechciala pokazac swoj pazur
    Elczanie patrzyli zazdrosnie
    Pytajac: Jak dlugo juz rosnie?
    I czemu ma barwe: lazur???


    Pewnego razu gosc z Elku
    Szukal rozkoszy w „Piekielku”
    Lecz znalazl tylko zgryzote
    Wiec nucil pod nosem „Rote”
    Wciaz marzac o babskim ciepelku

    Pozdrawiam :)))
    L
  • ralston 16.04.02, 15:19
    No Lu,
    dla mnie bomba! Nie pozostaje już nic innego jak tylko podsumować:

    Czas poddać się drogi Ralstonie
    do góry podnosząc dłonie.
    We fraszkach mój drogi kolego
    są lepsze Asiia z Luego
    - na dzisiaj pisania koniec!

    Pozdrawiam :)))
  • Gość: szczuren IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 21:29
    No cóż, zazdroszczę wam nie tylko talentu poetyckiego godnego mistza Adama, ale
    również tyle wolego czasu co go macie w pracy :-) Czy wasz szef nie wchodzi na
    forum?
    Ral: czemy zacząłeś się grubszą czcionką na liście biorących udział w wątku
    pisać, czyżbyś przytył (a może daj ci Boże awansował) i chcesz się
    wywyższyć? ;-)
    pozdro
  • Gość: Adam IP: *.proxy.aol.com 17.04.02, 09:03
    Nareszcie dopisuje Elczanom humor i talent. Jak tak dalej pojdzie to kto wie,
    moze wsrod Elckich Forumowiczow znajdzie sie nastepca Kajki, ktory jak wiesc
    niesie rano wstawal i wierszem mowil.

    Niektore fraszki sa calkiem fajne.

    Pozdrawiam
    Adam
  • ralston 17.04.02, 09:45
    Gość portalu: Adam napisał(a):

    > Nareszcie dopisuje Elczanom humor i talent. Jak tak dalej pojdzie to kto wie,
    > moze wsrod Elckich Forumowiczow znajdzie sie nastepca Kajki, ktory jak wiesc
    > niesie rano wstawal i wierszem mowil.
    >
    > Niektore fraszki sa calkiem fajne.
    >
    Ełczanom brak poczucia humoru raczej nigdy nie groził...nie znam jakichś
    ponuraków z Ełku. Utalentowanych następców Kajki jak widać nie brakuje - wiele
    bardzo zgrabnych fraszek - nie powiem. Ale ja tam mogę być co najwyżej następcą
    Kokosza...
    Ale czekamy wszyscy na próbkę talentu zza oceanu... no Adam - nie daj się
    prosić...
    Pozdrawiam,
    Ral
    > Pozdrawiam
    > Adam

  • ralston 17.04.02, 09:39
    Gość portalu: szczuren napisał(a):

    > No cóż, zazdroszczę wam nie tylko talentu poetyckiego godnego mistza Adama, ale
    >
    > również tyle wolego czasu co go macie w pracy :-) Czy wasz szef nie wchodzi na
    > forum?
    > Ral: czemy zacząłeś się grubszą czcionką na liście biorących udział w wątku
    > pisać, czyżbyś przytył (a może daj ci Boże awansował) i chcesz się
    > wywyższyć? ;-)
    > pozdro

    Hej Szczuren! Wczoraj miałem nieco luźniejszy dzień w pracy - dużo różnych
    spotkań przetykanych krótkimi przerwami, w których nie bardzo był sens zaczynać
    jakąś konkretną robotę... Dziś se tak nie poszaleję :(
    A grubsza czcionka przysługuje teraz każdemu, kto rano wstaje i jak Kajka
    wierszem gada... :))) Napisz jakiś czterowiersz to może Cię też redakcja nagrodzi
    wytłuszczeniem nicka...
    A tak poważnie to któregoś dnia - sam się zdziwiłem, że jest grubym drukiem.
    Prawdopodobnie to dlatego, że mam założone konto w portalu Gazety i jak się
    loguję to mi się nick wytłuszcza...
    Pozdrawiam,
    Ralston
  • Gość: asiia IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.02, 07:14
    Nikt więcej nie rymuje, a liczyłam na Mobba- talent literacki odkryty przy
    wątku o kolejce wąskotorowej i oczywiście na Mania "co pije z wieczora i rania"
    i puentuje krótko, acz dosadnie.
    Po poetycko-cudnych limerykach Luego /"Lu wiosenna" już promienna/ i
    majstersztykach Ralstona to ja tu już chyba nie mam czego szukać.
    Chociaż co mi tam, w końcu jestem tu incognito...
    Zawsze możecie poprosić, żebym już przestała.
    Najpierw hasło reklamowe:
    Gdy nie lubisz zgiełku
    przyjeżdżaj do Ełku!
    A potem:
    W samym centrum Ełku
    na uroczym skwerku
    siądziesz z piwkiem w ręku,
    ulegniesz przemianie
    (znają to Ełczanie)
    -tam wszyscy piwosze
    to Kajko-Kokosze.
    Stało się! Ja już jak Kajko: rano wstaję, do śniadania siadam i wierszem
    gadam. Czy w nagrodę Gazeta wytłuści mi nicka?
    Asiia
  • Gość: Harry IP: *.proxy.aol.com 18.04.02, 07:51
    siedzialem na debie i dlubalem w zebie,
    a ludziska elckie glupie mysleli, ze w dupie.

    Ralston na moscie w Elku stal i zmostu sral,
    a zebyscie wiedzieli jakie kawaly lecieli.

    Luego tak ladnie rymuje bo ja manio przelatuje.

    Asia rymuje, az jej pupa podskakuje,
    mobb i tak nie naskoczy, bo wyszedl juz z mocy.
  • ralston 18.04.02, 15:24
    Gość portalu: Harry napisał(a):

    > siedzialem na debie i dlubalem w zebie,
    > a ludziska elckie glupie mysleli, ze w dupie.
    >
    > Ralston na moscie w Elku stal i zmostu sral,
    > a zebyscie wiedzieli jakie kawaly lecieli.
    >
    > Luego tak ladnie rymuje bo ja manio przelatuje.
    >
    > Asia rymuje, az jej pupa podskakuje,
    > mobb i tak nie naskoczy, bo wyszedl juz z mocy.

    To Harry jest tego forum ozdobą.
    Bo choć dotknięty umysłu chorobą,
    stara się dzielnie coś tutaj spłodzić...
    Harry, cóż z tego, że nic nie wychodzi?
    Ty próbuj dalej - niech Moc będzie z tobą!
  • ralston 18.04.02, 15:33
    Gość portalu: asiia napisał(a):

    > Nikt więcej nie rymuje, a liczyłam na Mobba- talent literacki odkryty przy
    > wątku o kolejce wąskotorowej i oczywiście na Mania "co pije z wieczora i rania"
    >
    > i puentuje krótko, acz dosadnie.
    > Po poetycko-cudnych limerykach Luego /"Lu wiosenna" już promienna/ i
    > majstersztykach Ralstona to ja tu już chyba nie mam czego szukać.
    > Chociaż co mi tam, w końcu jestem tu incognito...
    > Zawsze możecie poprosić, żebym już przestała.
    > Najpierw hasło reklamowe:
    > Gdy nie lubisz zgiełku
    > przyjeżdżaj do Ełku!
    > A potem:
    > W samym centrum Ełku
    > na uroczym skwerku
    > siądziesz z piwkiem w ręku,
    > ulegniesz przemianie
    > (znają to Ełczanie)
    > -tam wszyscy piwosze
    > to Kajko-Kokosze.
    > Stało się! Ja już jak Kajko: rano wstaję, do śniadania siadam i wierszem
    > gadam. Czy w nagrodę Gazeta wytłuści mi nicka?
    > Asiia

    Asiia - występuję z podaniem do Redakcji o wytłuszczenie Twego nicka.
    Hasło reklamowe - pierwsza klasa. Nadałoby się pewnie do wykorzystania w promocji
    miasta... Tylko, czy ktoś z nich to czyta???

    A Kajko - Kokosze też mi się bardzo spodobały...
    Dawaj więcej i nie zważaj na niektórych, którym myli się chyba jednak dłubanie w
    różnych częściach ciała. Aż strach pomyśleć co będzie jak pomylą kolejność
    dłubania...
    Pozdrawiam,
    Ralston
  • Gość: manio IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 22:24
    Gość portalu: asiia napisał(a):

    > Nikt więcej nie rymuje, a liczyłam na Mobba- talent literacki odkryty przy
    > wątku o kolejce wąskotorowej i oczywiście na Mania "co pije z wieczora i rania"
    >
    > i puentuje krótko, acz dosadnie.
    > Po poetycko-cudnych limerykach Luego /"Lu wiosenna" już promienna/ i
    > majstersztykach Ralstona to ja tu już chyba nie mam czego szukać.
    > Chociaż co mi tam, w końcu jestem tu incognito...
    > Zawsze możecie poprosić, żebym już przestała.
    > Najpierw hasło reklamowe:
    > Gdy nie lubisz zgiełku
    > przyjeżdżaj do Ełku!
    > A potem:
    > W samym centrum Ełku
    > na uroczym skwerku
    > siądziesz z piwkiem w ręku,
    > ulegniesz przemianie
    > (znają to Ełczanie)
    > -tam wszyscy piwosze
    > to Kajko-Kokosze.
    > Stało się! Ja już jak Kajko: rano wstaję, do śniadania siadam i wierszem
    > gadam. Czy w nagrodę Gazeta wytłuści mi nicka?
    > Asiia

    gratuluję wątku i fraszki ! Cieszę się również , że tworczo włączyłaś sie do
    forum. Obudziłaś też niesamowity talent Ralstona . Harry(mr Hyde?) nie wyrósł
    poza stały poziom swoich postów - ale chwasty też Pan Bóg stworzył ...
    Nie udzielam sie nie z powodu braku talenu ( w koncu mobb okreslił mnie jako
    supermania ) ale totalnie nie mam czasu - "robota , tak wiele roboty ...."

    pozdawiam
  • Gość: Harry IP: *.proxy.aol.com 19.04.02, 06:27
    manio, strzyze, goli, pierdoli, wiaze i usuwa ciaze.....
  • ralston 19.04.02, 10:27
    Gość portalu: Harry napisała:

    > manio, (...) usuwa ciaze.....

    Do Harrego

    Wstrząśnięty kolejną twórczości twej porcją
    od dzisiaj jestem za aborcją.
    Wiele cierpienia by ci odjęto,
    gdyby cię w porę usunięto...
  • ralston 19.04.02, 17:34
    Gość portalu: manio napisał:
    Harry(mr Hyde?) nie wyrósł poza stały poziom swoich postów - ale chwasty też Pan
    Bóg stworzył ...

    Za późno na aborcję...

    Stworzył Pan Bóg perze,
    kąkole i osty.
    Stworzył też i zwierzę,
    co płodzi te posty...

    którymi Cię Manio, próbuje dotykać.
    Gdzie Twoja fantazja?
    Na chwasty - motyka,
    jemu ... eutanazja.

  • Gość: Harry IP: *.proxy.aol.com 19.04.02, 18:53

    ralstonie, ralstonie wala Ciebie w gardlo wszystkie konie.
  • ralston 22.04.02, 09:38
    Uwaga, będzie trzynastozgłoskowcem:

    O Harry, chylę czoła przed twoim geniuszem.
    Choć niechętnie to jednak przyznać dzisiaj muszę
    - poziom twej poezji we wszystkich budzi podziw...
    Jestem ci nawet gotów kupić samochodzik,
    lody albo lizaka, ponieważ kochanie
    majaczysz tu niczym mały Kazio przed spaniem.
    Nikt ponad swoją dupę podskoczyć nie umie,
    przestań się tak wysilać, to może zrozumiesz:
    - by w rozmowę dorosłych móc się czasem włączyć-
    wypadałoby najpierw jakąś szkołę skończyć...
    Żeby na forum wchodzić nieznośny chłopczyku,
    trzeba by wytrzepać słomę ze swych bucików.
    Nie rób więc z forum chlewa, przyczesz sobie włoski,
    nie udowadniaj wszystkim, że pochodzisz z wioski.
    I jeszcze jedno pamiętaj bezwarunkowo:
    że lepiej niż dupą zawsze myśli się głową...

  • Gość: szczuren IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 23:28
    Ral- nie wiem co robisz w tym Wrocku ale rzuć to. Napisz Pana Tadka II. Za
    życia Cię pewnie nie docenią (poza forumowiczami) ale po Twej śmierci zagościsz
    obok Dostojewskiego i Słowackiego wśród lektur szkolnych.
    Chylę czoła przed twym geniuszem nieśmiało prosząc o więcej.
    Pozbawiony poetyckich talentów,
    Szczuren
  • ralston 24.04.02, 09:59
    Gość portalu: szczuren napisał(a):

    > Ral- nie wiem co robisz w tym Wrocku ale rzuć to. Napisz Pana Tadka II. Za
    > życia Cię pewnie nie docenią (poza forumowiczami) ale po Twej śmierci zagościsz
    >
    > obok Dostojewskiego i Słowackiego wśród lektur szkolnych.
    > Chylę czoła przed twym geniuszem nieśmiało prosząc o więcej.
    > Pozbawiony poetyckich talentów,
    > Szczuren

    Wrocław, to piękne miasto, a ja niestety mieszkam w Warszawie... Chociaż Warszawa
    ma też zalety - jest bliżej Ełku niż Wrocław.
    I nie rób sobie jaj z Dostojewskiego i Słowackiego - to byli całkiem fajni
    faceci...
  • Gość: szczuren IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 23:28
    Ty pusta dziewczyno! Tylko gruba czcionka Ci w głowie , wstydź się :-). Myślisz
    że Gazeta za proste rymy pogrubienie rozdaje? Popatrz na Ralsona-
    trzynastozgłoskowiec- wg. mnie zasługuje na kursywę nawet....
    :-)
  • asiia 24.04.02, 08:48
    Gość portalu: szczuren napisał(a):

    > Ty pusta dziewczyno! Tylko gruba czcionka Ci w głowie , wstydź się :-). Myślisz
    >
    > że Gazeta za proste rymy pogrubienie rozdaje? Popatrz na Ralsona-
    > trzynastozgłoskowiec- wg. mnie zasługuje na kursywę nawet....
    > :-)

    Po takiej krytyce :( wrzucam moją radosną twórczość do dolnej szuflady.
    A Ralstona proszę: pisz, pisz, pisz nam jeszcze...
    Zacytuję za to kogoś już uznanego:

    "Siedzę w Mławie
    przy małej kawie
    -ach, zabierz,
    zabierz mnie z Mławy!

    Siedzę w Ełku
    przy małym szkiełku
    -ach, zabierz,
    zabierz mnie z Ełku!

    Siedzę w Rio,
    ach jak tu piją
    -zabierz, o zabierz
    mnie z Rio!"

    Zagadka: któż to tak przez życie gnał, że nawet w Ełku nie chciał zostać?

    Asiia
  • Gość: Lapusz IP: *.waw.cdp.pl 24.04.02, 09:54
    Papież?
  • ralston 24.04.02, 10:05
    asiia napisał(a):

    > Gość portalu: szczuren napisał(a):
    >
    > > Ty pusta dziewczyno! Tylko gruba czcionka Ci w głowie , wstydź się :-). My
    > ślisz
    > >
    > > że Gazeta za proste rymy pogrubienie rozdaje? Popatrz na Ralsona-
    > > trzynastozgłoskowiec- wg. mnie zasługuje na kursywę nawet....
    > > :-)
    >
    > Po takiej krytyce :( wrzucam moją radosną twórczość do dolnej szuflady.
    > A Ralstona proszę: pisz, pisz, pisz nam jeszcze...
    > Zacytuję za to kogoś już uznanego:
    >
    > "Siedzę w Mławie
    > przy małej kawie
    > -ach, zabierz,
    > zabierz mnie z Mławy!
    >
    > Siedzę w Ełku
    > przy małym szkiełku
    > -ach, zabierz,
    > zabierz mnie z Ełku!
    >
    > Siedzę w Rio,
    > ach jak tu piją
    > -zabierz, o zabierz
    > mnie z Rio!"
    >
    > Zagadka: któż to tak przez życie gnał, że nawet w Ełku nie chciał zostać?
    >
    > Asiia

    Szczuren
    i coś narobił? :) Teraz dziewczyna sobie szufladą palce poprzycina...
    Asiia dawaj dalej nie zważaj... Zrobił się z tego zabawny wątek...
  • ralston 24.04.02, 10:23
    Czy to ten sam, co napisał:

    Siedzę w Suwałkach,
    gram na cymbałkach
    Ach zabierz mnie stąd
    choćby w kawałkach!

  • asiia 24.04.02, 12:47
    Lapusz, nie to nie papież! Fakt, kiedyś pisał wiersze i ostatnio też coś
    rymował. Zresztą papież chciał zostać w Ełku, ale podstępem wywieziono go do
    Italii.

    Ralston, dzięki za słowa pocieszenia.
    Co do Twojego rozwiązania zagadki, to sama nie wiem.
    Muszę ustalić powiązania i czy autor/autorka był/była w Suwałkach?
    I czy był/była gotów/gotowa dać się poćwiartować, by tam nie zostac?
    Ralston, a może to Twoje? Jakbyś chciał to bez trudu możesz się podszyć pod
    mistrzów naszej poezji.
    Asiia
  • ralston 24.04.02, 18:11
    asiia napisała:

    > Co do Twojego rozwiązania zagadki, to sama nie wiem.
    > Muszę ustalić powiązania i czy autor/autorka był/była w Suwałkach?
    > I czy był/była gotów/gotowa dać się poćwiartować, by tam nie zostac?

    Osoba ta, najprawdopodobniej była nie tylko w Suwałkach, ale również i w innych
    miastach regionu:

    Siedzę w Morągu
    w przeciągu
    Ach, nie mogę
    doczekać się pociągu.

    Siedzę w Rajgrodzie
    w ogrodzie
    Ach zabierz mnie
    mój samochodzie

    Siedzę w Grajewie
    pod drzewem
    czy chcę znowu gdzieś jechać
    nie wiem.

    Autor prawdpodobnie dokonał doczesnego żywota w Grajewie. Co do tego jednak nie
    ma absolutnej pewności, i tylko dlatego nie ma tam swojej ulicy...

  • Gość: asiia IP: 213.76.59.* 24.04.02, 18:43
    Ralston, Ty to sobie chyba żartujesz :)
    Nie znam całej twórczości "tej" osoby, ale wiem, że bywała tu i tam na całych
    Mazurach i pisała o tym. Strofy z Twojego postu, jednak odrobinkę odbiegają od
    stylu w/w.
    Sam je tworzysz, prawda? Niezłe, więc możesz się przyznać.
    A może pisaliście je wspólnie?
    Asiia
  • ralston 24.04.02, 18:55
    Gość portalu: asiia napisał(a):

    > Ralston, Ty to sobie chyba żartujesz :)
    > Nie znam całej twórczości "tej" osoby, ale wiem, że bywała tu i tam na całych
    > Mazurach i pisała o tym. Strofy z Twojego postu, jednak odrobinkę odbiegają od
    > stylu w/w.
    > Sam je tworzysz, prawda? Niezłe, więc możesz się przyznać.
    > A może pisaliście je wspólnie?
    > Asiia


    A to znałaś:

    Siedzę w Knyszynie
    przy winie
    Ach kiedy
    ten kac mi minie...
  • ralston 24.04.02, 19:13
    Znalazłem jeszcze dwa:

    Siedzę w Cimochach
    Ach, co za wiocha.
    Chyba Cimochów
    nie kocham.

    Siedzę w Sokołach
    nie całkiem goła
    Ach, echo to,
    czy ktoś mnie woła?

    Pozdrawiam Rals.
  • Gość: Harry IP: *.proxy.aol.com 25.04.02, 04:41
    Ralston, dlaczego ciagle siedzisz? Rusz w koncu ogon, bo Ciebie mrowki oblaza.

    Ralstonie, Ralstonie gryziesz wszystkie zarazone konie.
  • ralston 25.04.02, 17:25
    asiia napisał(a):

    >
    > Zagadka: któż to tak przez życie gnał, że nawet w Ełku nie chciał zostać?
    >
    > Asiia

    Ustalmy fakty:
    1. nie papież
    2. nie Ralston

    więc kto?
    Obstawiam Luego - wskazywałaby na to zwięzła forma literacka... Proszę porównać z
    jej limerykami.
  • Gość: asiia IP: 213.76.59.* 25.04.02, 21:35
    Ralston, zła odpowiedż, to nie Luego! To ktoś powszechnie znany.
    Myślę,że Luego tu nie zagląda, bo nie ma czasu. Siedzi i tworzy, może epopeję!
    Może da nam przeczytać? Czekamy niecierpliwie.

    A oto fraszki, tylko, niestety...

    Siedzę w Rajgrodzie
    na głodzie i chłodzie.
    Bezradna jak dziecko.
    Och, wolałabym Olecko!

    Sama już doprawdy nie wiem
    co ja robię w tym Grajewie.
    Zgubiłam sens i życia cel
    i coś mi szepcze:wiej stąd, wiej!

    Siedzę w Mikołajkach
    gra mi bałałajka.
    Uszy strasznie puchną,
    marzę by ogłuchnąć.

    Wpadłam raz do Pisza
    a tu ponura cisza.
    Chyba zaraz umrę
    kupuj szybko trumnę
    i zabierz, zabierz
    mnie z Pisza!
    O! Choćby do Orzysza!

    Siedzę w Gołdapi
    smutek mnie trapi.
    Brak już nadzieji,
    że coś się odmieni.
    Gdy dostanę zapomogę
    zaraz ruszam w drogę!

    W poszukiwaniu otuchy
    zawadziłam o Stare Juchy.
    Pomyłka okrutna!!!
    Nadal jestem smutna.
    Ech!

    Przez Giżycko, Kętrzyn, Korsze
    dotarłam do Olsztyna.
    Po jakie licho?!
    Tego se nie przypominam!
    Myślę: wsiądę do pociągu
    i zobaczę co w Morągu.
    Morąg, Elbląg, Gdańsk przespałam,
    do Szczecina dojechałam !

    Tylko już, proszę, bez krytyki,
    że nie wychodzą mi limeryki!

    Asiia
  • ralston 25.04.02, 22:34
    No, no jeszcze trochę i skompletujemy całą mapę Polski...

    3. Nie Luego

    Obstawiamy dalej... Kto zgadnie?
  • ralston 26.04.02, 08:57
    Po głębokim namyśle dodaje punkt
    4. Nie Harry (chłopak jest owszem zdolny, ale żeby mógł więcej niż dwie linijki
    z sensem napisać, to jednak do niego nie podobne)
    Czyżby to wszystko wymyśliła sobie od początku do końca Asiia? Przyznaj się
    ełczanko-szczecinianko...
  • ralston 08.05.02, 19:11
    Asiia,
    szukałem trochę ale nie mogę znaleźć odpowiedzi na Twoją zagadkę.
    Trochę podejrzewam o te wierszyki Steda są trochę w jego stylu - kartkowałem,
    ale nie znalazłem...
    Czy to dobry trop?

    P.S. Szkoda, że osiadłaś Szczecinie a nie np. we Wrocławiu - byłoby miejsce na
    jeszcze parę zabawnych rymów. Dawno się już tak nie ubawiłem jak na tym wątku...
    Pozdrawiam,
    Rals
  • Gość: Asiia IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 10:49
    Ralston, mam rozumieć, że we Wrocławiu jest weselej? Nazwy powrocławskich
    miejscowości same proszą się o fraszki?
    Ja to liczę na kolejny megaliryk z Twojej strony. Podrzucam temat: może o
    odbudowie zamku? Przy poprzednim mało się nie posikałam, a bez kombinezonu
    polałoby się na marne!
    Co do zagadki, to nie zgadłeś - to nie Stachura.
    Dla ułatwienia jeszcze jeden wiersz tej autorki:

    "Zabierz mnie stąd...

    Zabierz mnie stąd, na litość boską,
    bo to już nie są te Mazury,
    gdzie się jeżdziło kochać wiosną
    i powracało w czas purpury.

    Sarny chorują tu na serce
    w huku bigbitu i traktora,
    i mchy konają w poniewierce,
    w uścisku peta u buciora.

    Niewysłowione grzybów męki,
    potworne kacząt przypadłości,
    gdy w noc je budzą te piosenki,
    które pisałam ci z miłości..."

    Proszę, napiszcie, że nie jest tak tragicznie.
    Szkoda tych kacząt i ludzi też... trochę.

    Serdecznie pozdrawiam
    Asiia



  • wiesiekt 10.05.02, 11:22
    Nawet Asiia zrozumiala, ze Spec, ralston, Adam i inni buduja zamki na lodzie w
    Elku. Manio juz wycofal sie, bo za duzo nurkowal w kombinezonie i sikajac w
    niego zaszczal sobie oczy. Teraz ma zasikane oczy i nie moze nawet pisac.
    Asiia jak bedziesz tak duzo sikac to tez zasikasz sobie oczy i nie dasz rady
    pisac. A Twoj chlopak ucieknie od Ciebie, bo bedziesz cuchnela sikami.
    I nie pomoze nawet to, ze mu bedziesz robila robotki na drutach.

    Wiesiek
  • Gość: Spec IP: *.fibercitynetworks.net 17.05.02, 19:05

    hmmmm
    myslalem ze w Polsce ukonczenie podstawowki jest obowiazkowe....
  • ralston 17.05.02, 19:11
    Gość portalu: Spec napisał(a):

    >
    > hmmmm
    > myslalem ze w Polsce ukonczenie podstawowki jest obowiazkowe....

    Niby tak, ale przecież nie można tak próbować i próbować do emerytury...
  • ralston 11.05.02, 12:32
    Gość portalu: Asiia napisał(a):

    > Ralston, mam rozumieć, że we Wrocławiu jest weselej? Nazwy powrocławskich
    > miejscowości same proszą się o fraszki?
    > Ja to liczę na kolejny megaliryk z Twojej strony. Podrzucam temat: może o
    > odbudowie zamku? Przy poprzednim mało się nie posikałam, a bez kombinezonu
    > polałoby się na marne!

    Chodziło mi raczej o długość trasy niż zabawne nazwy. Gdybyś się nie zatrzymała
    na Szczecinie tylko pojechała dalej - musiałoby być więcej fraszek. Co do
    zabawnych nazw, to moim zdaniem trudno jest przebić dwie wioski leżące w bok od
    trasy Grajewo-Szczuczyn: są to Kurejwa i Kurejewka...
    Temat zamkowy jest za smutny na powtórkę z Titanica. Brakuje mu na razie takiego
    sporu, jaki wówczas był o techniczne warunki nurkowania. Tam skojarzenia same się
    pchały i jak mi się to udało skleić, to sam się krztusiłem ze śmiechu Przy zamku
    jest na razie tylko ciekawy pomysł krzyżackiej knajpy - po pierwszym przeczytaniu
    wyobraziłem sobie w menu pozycję "kotlet (z) Juranda" - ale zgryźliwy Manio już
    trochę temat pociągnął...
    A co do zagadki, to mówię pass... Nie męcz dłużej, tylko powiedz kto to napisał?
  • Gość: Adam IP: *.proxy.aol.com 12.05.02, 03:54
    Zamiast fraszki najnowszy dowcip z Elku:


    >Pani pyta w szkole dzieci, gdzie pracuj> ± ich ojcowie.
    > > Marek odpowiada, ¿e tata jest lekarzem. Tata Henia jest stra¿akiem,
    > > a Mariusza kolejarzem. Dzieci wyrywaj± siê do odpowiedzi, tylko Jasio
    > > milczy.
    > > Pani nalega: Jasiu, powiedz gdzie pracuje tata! Nie ma siê czego
    > > wstydziæ.
    > > Ja w koñcu, czerwony na twarzy, mówi:
    > > Mój tata prze pani tañczy nago przy rurze w klubie dla peda³ów.
    > > Pani jest oczywicie w szoku, ale chwali Jasia za szczeroæ i odwagê i
    > > pozwala wróciæ do ³awki. Ja siada i mówi do kolegi:
    > > No i co mia³em kurwa zrobiæ? Przyznaæ siê ¿e jest pos³em Samoobrony?
    > >
  • Gość: luego IP: *.bial.gazeta.pl 23.05.02, 16:32
    Asiia, a moze to jakas Osiecka albo Poswiatowska...? hmmm, bo ja bym z tego
    piosenke zrobila, to brzmi tak jakos piosenkowo i nostalgicznie... :))
    Lu
  • ralston 23.05.02, 17:54
    Gość portalu: luego napisał(a):

    > Asiia, a moze to jakas Osiecka albo Poswiatowska...? hmmm, bo ja bym z tego
    > piosenke zrobila, to brzmi tak jakos piosenkowo i nostalgicznie... :))
    > Lu

    Mnie też się trochę piosenkowo kojarzyło, stąd strzał ze Stachurą, chybiony
    niestety. A Asiia postanowiła jednak podręczyć - i nie daje odpowiedzi.
    Luego, fajnie, że jesteś :) Tylko gdzie się reszta towarzystwa wyniosła?
  • Gość: asiia IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.02, 00:40
    Cześć Luego, miło Cię znów tu widzieć.
    Rozwiązałaś moją zagadkę, to Agnieszka Osiecka.
    Często bywała na Mazurach i w swoich wierszach czasem wspominała o naszych
    stronach. Piosenki też jej zgrabne wychodziły, nieprawdaż?
    A mnie jest szkoda,że Luego i Ralston już fraszek tutaj nie publikują.

    Asiia

  • Gość: luego IP: *.bial.gazeta.pl 24.05.02, 15:07
    Hura, hura, hura! :))) bardzo sie ciesze... ze mi sie udalo. no wlasnie Asiia
    szlam sobie takim tropem mazursko-osieckim.. i doszlam!
    pozdrawiam
    Luegoncja
  • ralston 24.05.02, 23:21
    Gratulacje Lu.
    W nagrodę możesz napisać fraszkę...
  • Gość: habitus IP: *.zigzag.pl 24.05.02, 23:54
    Pewien starzec niechlujny z Olsztynka
    Słowa kur.. użył zamiast przecinka.
    Potem wyszedł przed chatkę
    I zgorszywszy sąsiadkę
    zanieczyścił się w spodnie jak świnka.
  • Gość: asiia IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 00:53
    Musiałam ostatnio za sprawą ZUSu zająć się archeologią i przekopałam domowe
    archiwum. Skarbów nie znalazłam, ale może jakiś "kapitał początkowy z tego
    będzie. W trakcie prac dotarłam do ery ełckiej i dlatego mogę zacytować
    dosłownie i z nazwiskiem autora fraszkę / i kilka innych/, od której zaczął się
    ten cykl. Odkurzam stary wątek, ale czyż nie jest tego wart?
    Może wśród nowych forumowiczów też są talenty? A jakby tak Luego, Ralston czy
    Habitus coś jeszcze spłodzili /no, niekoniecznie razem :)/
    To teraz obiecane fraszki-pchEŁKi z Gazety Współczesnej z roku ok.1990, autor
    Tadeusz Charmuszko:

    "pchEŁKi"

    O EŁCZANACH
    Miasto, jezioro i rzekę
    jednym mianem nazwali,
    czy trzech odmiennych
    by nie spamiętali?

    O EŁCKICH RESTAURACJACH
    Tak tu zielono o zmierzchu...
    Kiedy portfele na wierzchu.

    CZYSTA WODA
    Co się nad kranem nagnę,
    zalatuje bagnem.

    EŁCKIE ROZSTANIA
    Na dworcu podróżni
    żegnają się z rodzinami,
    a w tunelu samotni
    rozstają się... z portfelami.

    WADA
    Największą z ełckich przywar
    jest chciwość niesłychana.
    Nie dość, że mają jezioro,
    jeszcze wody chcą w kranach.

    O ZIELENI WOKÓŁ "HADESU"
    Taka bujna pokrzywa
    nawet w piekle nie bywa.

    To by było na tyle, trzymajcie się ciepło - na tym biegunie zimna!
    Asiia
  • kloz 12.01.03, 09:13
    Gość portalu: asiia napisał(a):

    > CZYSTA WODA
    > Co się nad kranem nagnę,
    > zalatuje bagnem.

    TO JUZ HISTORIA. "KRANÓWA" W EŁKU JEST REWELACYJNA. BARDZO SMACZNA, NICZYM NIE
    ZALATUJE, MOZNA MALEWAĆ DO BUTELEK I SPRZEDAWAĆ. MOZNA PIC Z KRANU.

    > O ZIELENI WOKÓŁ "HADESU"
    > Taka bujna pokrzywa
    > nawet w piekle nie bywa.

    HADES, HADES - COŚ MI TO MÓWI. TO JAKAŚ KNAJPA BYŁA, CZY CO? W TAMTYCH
    CZASACH...ALE GDZIE, W KTRORYM MIEJSCU?
  • Gość: Stary IP: proxy:* / *.fan-tex.com.pl 12.01.03, 13:19

    >
    > HADES, HADES - COŚ MI TO MÓWI. TO JAKAŚ KNAJPA BYŁA, CZY CO? W TAMTYCH
    > CZASACH...ALE GDZIE, W KTRORYM MIEJSCU?


    Restauracja a raczej lokal nocny był w tym miejscu gdzie teraz jest Fan-tex
    (tam było wejście) a od strony jeziora teraz tam jakby tryptyk domów (ale nie
    równy) - obok Hotelu HOREKA.
    Faktycznie przez wiele lat były tam chaszcze.
    Ciekawostką było to,że po jakimś czasie gdy nikt tym obiektem nie zajmował się
    tynk odpadał kawałami i ukazały się łuki czyli pierwotnie też wyglądało to
    inaczej. Co prawda w zbiorach Speca lub kornaca jest zdjęcie z górnej części
    czyli tarasu ale nie ma żadnego zdjęcia od strony jeziora.
    Lokal HADES nie był "najwyższego lotu" ale była to nowość - lokal nocny.
    Po wojnie ta część nie była wykorzystywana. Zaś tam gdzie dziś jest Fachman był
    Yacht Club tak, tak! A potem gdy kino Zorza było w remoncie jakiś czas
    wykorzystano tę salę na kino. Dopiero później ulokowała się tam Ełczanka czyli
    sp-nia krawiecka.
    Pozdrawiam,
    Stary

  • kloz 12.01.03, 13:28
    Ciekawe, bardzo ciekawe. To mówisz, Stary, że w tym jednym miejscu jest
    tyle "historii" Ełku. Nawet Ełczanka. Byłeś w tym Hadesie? To była jakaś
    przybudówka, lub oddzielny budynek, czy jakieś podziemia, piwnice? w tej
    skarpie? Ale z tym Yacht Clubem to przesadziłeś - może i był, ale chyba przed
    wojną?
  • Gość: klima IP: *.krak.gazeta.pl 12.01.03, 13:50
    Hades to jedna z tajemnic mojego dzieciństwa. zawsze jak przechodziłem obok tej
    bramy kusiło mnie, żeby wejść i zobaczyć co jest w środku. Kiedyś nawet
    stanąłem obok drzwi i zobaczyłem, że w dół prowadzą wąskie schody. świeciło
    ciemnoczerwone światło, jak w prawdziwym Hadesie. A potem, kiedy lokal już
    zniknął, w okolice wprowadziła się załoga. Niejedno tanie wino pękło na tym
    daszku. Jak przyjeżdżała policja wystarczyło skoczyć w pokrzywy ( nie było aż
    tak wysoko) i dawaj w dół. A jeszcze pamiętam, że na tym daszku, który górował
    nad Hadesem była linia wysokiego napięcia. Jak się robujało słup, druty się
    stykały, iskrzyło piekielnie (hehe), a okoliczni mieszkańcy bardzo się
    wkurwiali.

    to jeszcze fraszka alkoholowa, niech Adam wybaczy:
    z Hadesu do sklepu
    ze sklepu na tarasy
    - oj, były trasy.

    Pamięctacie, tarasy?
    Pozdro
    K.
  • Gość: Stary IP: proxy:* / *.fan-tex.com.pl 12.01.03, 15:47
    kloz napisała:

    > Ciekawe, bardzo ciekawe. To mówisz, Stary, że w tym jednym miejscu jest
    > tyle "historii" Ełku. Nawet Ełczanka. Byłeś w tym Hadesie? To była jakaś
    > przybudówka, lub oddzielny budynek, czy jakieś podziemia, piwnice? w tej
    > skarpie? Ale z tym Yacht Clubem to przesadziłeś - może i był, ale chyba przed
    > wojną?

    Byłem w Hadesie tylko jeden,jedyny raz. Po jakiejś kolacji w Kormoranie
    z gośćmi z Włoch poszliśmy jeszcze na jakiegoś drinka - aby jeszcze dopić.
    Schodziło się w dół dość stromymi i wąskimi schodami do bardzo wąskiej sali.
    Nie było tam stolików tylko po dwa długie stoły po obu stronach drzwi wioących
    na taras nad jeziorem. To co utkwiło mi w pamięci to to, że było tam mroczno i
    wilgotno. Faktycznie tam można było się jedynie dopić.
    Lokal był wąski,ponieważ zbudowano go na szerokości tarasu, których było od
    poziomu ulicy nad jeziorem dwa i na tym 2 poziomie była ta knajpa.
    Jak to było można wyobrazić sobie patrząc na tarasy obok gdzie jest parking
    Horeki.
    Projektant domów, które stoją teraz w miejscu Hadesu dokonał przedłużenia murów
    w kierunku ulicy, stąd uzyskał większą ich kubaturę.
    A z Yacht Clubem nie przesadziłem bo dobrze pamiętam, że w tym miejscu
    gdzie jest Pizzeria było wejście doń z kawiarnią. Kawiarnia była połączona
    szerokimi schodami z dużą salą jakby restauracyjną ( a potem kinową i szwalnią).
    Bale karnawałowe tam organizowane cieszyły się dobrą opinią ( nie każdy mógł
    tam pójść).
    Pamiętam,że obok drzwi wejściowych był szyld z godłem LIGI MORSKIEJ!!
    Po niejakim czsie zmieniono ten szyld na LPŻ czyli Ligę Przjaciół Żołnierza
    poprzedniczkę dzisiejszego LOK'u.
    Pomimo tego,że Ełk w latach tuż powojennych był małym miastem to wiem,że
    istniała w nim grupa mieszkańców uważana za pozostałych za elitę miasteczka.
    Byli to kupcy-właściciele sklepów i restauracji, aptekarze, urzędnicy, księża.
    N.p. księża Kącki (teraz mieszka w Stradunach) i Szota byli zapalonymi
    motocyklistami konkurującymi z kierownikiem sklepu BATA p. Siwińskim, który
    miał SOKOŁA a ksiądz Szota ZUNDAPP'a. Kto zajmował się wówczas żeglarstwem nie
    wiem ale przystań żeglarska LOK'u była na cyplu obok dzisiejszej plaży
    miejskiej i sądzę, że lokalizacja jej spowodowana była przeniesieniem siedziby
    z Yacht Clubu.
    Ja jestem z tej ulicy to wiem co się na niej działo.
    Jeśli mi sie uda to prześlę swoje zdjęcie z czasów łazikowania. Popatrz, że
    widoczna tam jest latarnia gazowa a ja stoję przy dystrybutorze stacji
    benzynowej, która tam była gdy byli Niemcy. Znajdź to miejsce.
    Pozdrawiam,
    Stary

  • kloz 12.01.03, 17:16
    Gość portalu: Stary napisał(a):

    Bardzo ciekawa jest Twoja historia. Bardzo ciekawa. Dzięki. Hades. Ja nigdy tam
    nie byłem, pamietałem, że był taki lokal i może nawet gdzieś w pamięci pojawia
    mi sie taki obraz: wejście do Hadesu, nad nim półokrągła markiza - daszek,
    widoczne przez bramę obok Alicji. Czy tak?, czy to wejście było widoczne z
    ulicy Woj. Pol? Tu gdzie teraz jest wejście do Fantexu?

    No i ten Yacht Club. Liga Morska. Można powiedzieć, że Ełk ma morskie tradycje,
    a więc jeżeli mamy kopać kanał przez Wielkie Jeziora Mazurskie (jak chce Tomko)
    to wykopmy, może, dalej - do morza. Ełk - od morza do morza!.

    Ksiądz Kącki jeździ teraz VW Golfem. Straduny. Zgadza się.

    No i pozostaje BATA. Czy to ten sklep, który ja jeszcze pamiętam, był w miejscu
    dzisiejszej Horeki?. Co to za sklep?. Co tam sprzedawali?

    I co dalej z kierownikiem BATA'y Siwińskim, może to też ciekawa postać?.
    Ełczanin, bądź co bądź. Napływowy. Skąd przyjechał?
    Czy w Ełku tuż po wojnie zostali jacyś Niemcy? Może jakiś lekarz, albo ksiądz.

    Zdjęcia z Twojego łazikowania jeszzcze nie ma: kloz@gazeta.pl






    > kloz napisał:
    >
    > > Ciekawe, bardzo ciekawe. To mówisz, Stary, że w tym jednym miejscu jest
    > > tyle "historii" Ełku. Nawet Ełczanka. Byłeś w tym Hadesie? To była jakaś
    > > przybudówka, lub oddzielny budynek, czy jakieś podziemia, piwnice? w tej
    > > skarpie? Ale z tym Yacht Clubem to przesadziłeś - może i był, ale chyba pr
    > zed
    > > wojną?
    >
    > Byłem w Hadesie tylko jeden,jedyny raz. Po jakiejś kolacji w
    Kormoranie
    >
    > z gośćmi z Włoch poszliśmy jeszcze na jakiegoś drinka - aby jeszcze dopić.
    > Schodziło się w dół dość stromymi i wąskimi schodami do bardzo wąskiej sali.
    > Nie było tam stolików tylko po dwa długie stoły po obu stronach drzwi
    wioących
    > na taras nad jeziorem. To co utkwiło mi w pamięci to to, że było tam mroczno
    i
    > wilgotno. Faktycznie tam można było się jedynie dopić.
    > Lokal był wąski,ponieważ zbudowano go na szerokości tarasu, których było od
    > poziomu ulicy nad jeziorem dwa i na tym 2 poziomie była ta knajpa.
    > Jak to było można wyobrazić sobie patrząc na tarasy obok gdzie jest parking
    > Horeki.
    > Projektant domów, które stoją teraz w miejscu Hadesu dokonał przedłużenia
    murów
    >
    > w kierunku ulicy, stąd uzyskał większą ich kubaturę.
    > A z Yacht Clubem nie przesadziłem bo dobrze pamiętam, że w tym miejscu
    > gdzie jest Pizzeria było wejście doń z kawiarnią. Kawiarnia była połączona
    > szerokimi schodami z dużą salą jakby restauracyjną ( a potem kinową i
    szwalnią)
    > .
    > Bale karnawałowe tam organizowane cieszyły się dobrą opinią ( nie każdy mógł
    > tam pójść).
    > Pamiętam,że obok drzwi wejściowych był szyld z godłem LIGI MORSKIEJ!!
    > Po niejakim czsie zmieniono ten szyld na LPŻ czyli Ligę Przjaciół Żołnierza
    > poprzedniczkę dzisiejszego LOK'u.
    > Pomimo tego,że Ełk w latach tuż powojennych był małym miastem to wiem,że
    > istniała w nim grupa mieszkańców uważana za pozostałych za elitę miasteczka.
    > Byli to kupcy-właściciele sklepów i restauracji, aptekarze, urzędnicy, księża.
    > N.p. księża Kącki (teraz mieszka w Stradunach) i Szota byli zapalonymi
    > motocyklistami konkurującymi z kierownikiem sklepu BATA p. Siwińskim, który
    > miał SOKOŁA a ksiądz Szota ZUNDAPP'a. Kto zajmował się wówczas żeglarstwem
    nie
    > wiem ale przystań żeglarska LOK'u była na cyplu obok dzisiejszej plaży
    > miejskiej i sądzę, że lokalizacja jej spowodowana była przeniesieniem
    siedziby
    > z Yacht Clubu.
    > Ja jestem z tej ulicy to wiem co się na niej działo.
    > Jeśli mi sie uda to prześlę swoje zdjęcie z czasów łazikowania. Popatrz, że
    > widoczna tam jest latarnia gazowa a ja stoję przy dystrybutorze stacji
    > benzynowej, która tam była gdy byli Niemcy. Znajdź to miejsce.
    > Pozdrawiam,
    > Stary
    >
  • Gość: Stary IP: proxy:* / *.fan-tex.com.pl 12.01.03, 18:14
    kloz napisała:

    > ..... nawet gdzieś w pamięci pojawia > mi sie taki obraz: wejście do Hadesu,
    nad nim półokrągła markiza - daszek,widoczne przez bramę obok Alicji. Czy tak?,
    czy to wejście było widoczne z ulicy Woj. Pol? Tu gdzie teraz jest wejście do
    Fantexu?


    TAK!

    > No i ten Yacht Club. Liga Morska. Można powiedzieć, że Ełk ma morskie
    tradycje a więc jeżeli mamy kopać kanał przez Wielkie Jeziora Mazurskie (jak
    chce Tomko)to wykopmy, może, dalej - do morza. Ełk - od morza do morza!.

    Miałem kiedyś mapę GRABNICK zawierającą tereny na zachód od skrzyżowania
    Siedliska-Orzysz czyli było tam też jez. Sunowo i tam zaznaczony był kanał ,
    który podobno można było popłynąć do WJM Wielkich Jezior Mazurskich) ale nie
    znaleźliśmy go. To było dawno.
    Mapę ktoś pożyczył i nie oddał. Przepadła.Ale gdyby Tomko rozpoczynał akcję to
    można się skrzyknąć i coś znaleźć. Jest trochę fanatyków Mazur nie tylko w Ełku.
    N.p.w Starych Juchach wnuk Pana Kaweckiego współautora I powojennej monografii
    o Ełku.

    > Ksiądz Kącki jeździ teraz VW Golfem. Straduny. Zgadza się.

    Stareńki ten VW jak i jego Właściciel. Był moim prefektem do I Komunii Św.
    Poznaje mnie jeszcze.


    > No i pozostaje BATA. Czy to ten sklep, który ja jeszcze pamiętam, był w
    miejscu dzisiejszej Horeki?

    NIE. Tam gdzie jest pub Hesta był PDT czyli Powszechny Dom Towarowy (tam
    pracowała moja Mama).


    Co to za sklep?. Co tam sprzedawali?

    BATA to słynna czeska firma produkująca obuwie wysokiej jakości.
    Sklep mieścił się obok Domu Rolnika, teraz Pan Basiewicz wybudował piękny
    budynek nawiązujący w części do tego,który był (okna na I piętrze).


    > I co dalej z kierownikiem BATA'y Siwińskim, może to też ciekawa postać?.
    > Ełczanin, bądź co bądź. Napływowy. Skąd przyjechał?

    W tej chwili nie odpowiem jakie były jego dalsze losy. Po paru latach wyjechał
    prawdopodobnie do Warszawy.
    Ale jako ciekawostkę podam, że subiektem w tym sklepie był Antoni BOGDANOWICZ
    późniejszy mgr inż., Dyr.EPB,sp-ni mieszkan.w Białymstoku Suwałkach i MSM w
    Ełku - uczył się wówczas w Handlówce, która była tam gdzie dziś Seminarium
    Duchowne na kościuszki.

    > Czy w Ełku tuż po wojnie zostali jacyś Niemcy? Może jakiś lekarz, albo
    ksiądz.

    Po wojnie został w kościele św. Wojciecha ks. Karl FOX ale zbyt długo nie
    pożył, zmarł w Białymstoku chyba w 1946 r.

    Z pozostałych Niemców utkwił mi w pamięci PETA, starszy, samotny człowiek,
    który nie miał środków do życia. Zbierał na ulicy pety stąd miał takie
    przezwisko. Mieszkał na WP 103 , to jest ten dom gdzie teraz jest MOTOZBYT i
    sklep BCMM - na moim zdjęciu z tyłu za mną. Żył tak parę lat i nagle zginął z
    oczu.
    Znałem kilku chłopaków autochtonów ale oni nie byli tak jak i my nastawieni do
    siebie przyjaźnie.

    To tyle, bo zaraz będzie historia całej ulicy.

    Stary.
  • kloz 12.01.03, 21:21
    Zdjęcie już jest. Rzeczzywiście łazikowałeś.

    Dla tych co nie widzą. Był rok 1951. Zdjęcie przedstawia naszego szanownego
    Forumowicza - wcale niepodobny, ale to było? .... ponad pół wieku temu,
    opartego dumnie o jakąś rurę. Stoi na fundamencie jakiegoś urządzenia, to są
    pozostałości po poniemieckiej stacji paliw. Dystrybutorów już nie ma, bo pewnie
    Ruscy je wyszabrowali. Za plecami naszego młodego Starego jest wybrukowana
    ulica Woj. Pol i kamienice naprzeciw, min ta gdzie obecnie jest sklep BCMB.
    Myślę, że stisz tu gdzie dziś jest kiosk RUCH, naprzeciw byłej BATY, lub trochę
    niżej, na wysokości domu, w którym była rozlewnia wody gazowanej, a teraz
    Basiewicz buduje pomnik swojej pychy ze szkła i stali.
  • ralston 12.01.03, 23:38
    Gość portalu: Stary napisał(a):

    >
    > Po wojnie został w kościele św. Wojciecha ks. Karl FOX ale zbyt długo nie
    > pożył, zmarł w Białymstoku chyba w 1946 r.
    >
    Ksiądz Fox pracował po wojnie na parafii w Starych Juchach. Tam ochrzcił moją
    mamę. Nie wiem co się potem z nim działo...
  • Gość: manio IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 11:23
    Gość portalu: Stary napisał(a): > Ja jestem z tej ulicy to wiem co się na niej
    działo.
    > Jeśli mi sie uda to prześlę swoje zdjęcie z czasów łazikowania. Popatrz, że
    > widoczna tam jest latarnia gazowa a ja stoję przy dystrybutorze stacji
    > benzynowej, która tam była gdy byli Niemcy. Znajdź to miejsce.
    > Pozdrawiam,
    > Stary
    >

    o Yacht Club to nic nie wiem , ale obok sa piękne tarasy i ponizej nich była
    drewniana scena do tanców. W tej okolicy gdzieś dzialal klub "Tęcza" , z
    opowieści wiem że odbywaly sie tam koncerty big-bitu i potańcówki. wiem na
    pewno ze gral w tym zespole wspominany i powszechnie znany instruktor muzyki -
    Tosiek. czy możesz napisac coś wiecej ?
    Scenę jeszcze pamiętam , a nawet napis farba olejna na murze "NNC Tęcza"..

    Co do Hadesu to była to marna speluna , uwieczniona w piosence Maryli
    Rodowicz "siedzę w ełku w małym piekiełku..." - wg ełczan to właśnie o Hadesie.

    manio
  • ralston 13.01.03, 16:03
    Piosenka Maryli, ale tekst chyba Agnieszki Osieckiej?
  • Gość: asiia IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 16:59
    ralston napisał:

    > Piosenka Maryli, ale tekst chyba Agnieszki Osieckiej?

    Właśnie, właśnie! Tekst jest A.Osieckiej.
    Skoro nawiązujemy do poezji, to gdzie rymowanki?

  • Gość: asiia IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 17:38
    To była piosenka "MŁAWA"
    Tekst:Agnieszka Osiecka
    muzyka:Seweryna Krajewskiego
    śpiewała Maryla Rodowicz

    Zacytuję kawałek, bo o naszym mieście też tam jest:

    "Siedzę w Mławie przy czarnej kawie
    i dobrze się bawię, a jakże.
    Siedzę w Łomży, deszcz mnie tu omżył
    i w smutku pogrążył, bo wszakże.

    Dziura robi się w niebie,
    łza mi wpada do kawy.
    Zabierz mnie, zabierz do siebie,
    zabierz mnie z Mławy.
    W sercu robi się pusto,
    deszcz mnie uśpić nie zdążył.
    Zabierz mnie, zabierz już jutro,
    zabierz mnie z Łomży.

    Siedzę w Ełku przy małym szkiełku
    w niedużym piekiełku, a jakże.
    Siedzę w Grójcu wśród siedmiu zbójców
    i mówię im wójciu, a jakże.

    Dziura robi się w niebie,
    dno już widać w mym szkiełku.
    Zabierz mnie, zabierz do siebie,
    zabierz mnie z Ełku"


    Wystarczy, choć to dopiero połowa. Dalej jest o Pizzie, gdzie sumienie gryzie,
    jeszcze o Rio - ach jak tu piją itd...

    Z pozdrowieniami
    Asiia
  • Gość: Stary IP: proxy:* / *.fan-tex.com.pl 13.01.03, 21:22
    Gość portalu: manio napisał(a):

    >....
    > o Yacht Club to nic nie wiem , ale obok sa piękne tarasy i ponizej nich była
    > drewniana scena do tanców. W tej okolicy gdzieś dzialal klub "Tęcza" , z
    > opowieści wiem że odbywaly sie tam koncerty big-bitu i potańcówki. wiem na
    > pewno ze gral w tym zespole wspominany i powszechnie znany instruktor muzyki -
    > Tosiek. czy możesz napisac coś wiecej ?
    > Scenę jeszcze pamiętam , a nawet napis farba olejna na murze "NNC Tęcza"..
    >

    Tak się złożyło, że uzyskałem trochę informacji o klubie "Tęcza" , prawie,że
    z pierwszej ręki. Był to klub międzyspółdzielniany i mieścił się właśnie tam
    gdzie potem był HADES. Była to działalność kultutalno-oświatowa dla pracowników
    spółdzielni MAZUR, Ełczaniki i Stolarsko-szkutniczej(tam gdzie teraz jest CHATA)
    W ramach tej działalności odbywały siam potańćowki, choinki dla dzieci, była
    też biblioteka. Działalność klubu nie była zbyt efektywna stąd prezes
    Redlin "rozgonił towarzystwo".
    Tosiek jak ja pamiętam zawsze zajmował się nauką śpiewu chóralnego i
    wybranymi solistkami a chałturzył w Turystycznej jako pianista lub
    kontrabasista.


    Jednocześnie prostuję informację o ks. K.Foxie. Po opuszczeniu Ełku został
    w 1946 r. proboszczem w St. Juchach a zmarł w Białymstoku w 1953 r. mając 74
    lat. Podaję to za historią parafii w St.Juchach oraz jest to też w DER KREIS
    LYCK na str 434/435.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka