• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
    • Pracowałam w pewnej firmie ... leżącej po środku tej obwodnicy...nie dość, że
      dojazdy autobusem były nierealne (miałam prywatny transport) to jeszcze od
      czasu rozpoczęcia tego remontu były duże komplikacje i utrudnienia...
      Miałam dosyć....błoto, chałas, piach...ciągłe zmiany, a co do prędkości prac to
      podobno wygląda to impomująco bo to w tamtych rejonach żadkość taka szeroka
      droga - dwa pasy w jedną i w drugą....
      Moim skromnym zdaniem - wolno pracują i nie wiem czy zdążą,,,a jak kaska
      przepadnie to chyba nałożyłabym wysokie sankcje z powodu nie dotrzymania
      terminu realizacji umowy....pewnie można wytoczyć sprawę i tyle a kasa i tak
      popłynie z powrotem do UE...Tak, smutne ale tylko Polak tak potrafi - być
      mądrym po szkodzie...
      Przygnębiło mnie to...w Ełku drogi jak dla mnie są zbyt wąskie....
      • O poziomach nie dyskutuje się szczególnie w ortografii.
        Pewnie ten "chałas" jest wynikiem jazdy warszawskimi tramwajami a narzekanie na
        Polaków wyrazem "żadkiego" malkontenctwa.
        Pozdrawiam Panią, Pani Magister.
        Tajemniczy, tylko licencjonowany, Sikun z "tamtych rejonów" czyli Ełku.
        • freeman8 napisał:

          > O poziomach nie dyskutuje się szczególnie w ortografii.
          > Pewnie ten "chałas" jest wynikiem jazdy warszawskimi tramwajami a narzekanie
          na
          >
          > Polaków wyrazem "żadkiego" malkontenctwa.
          > Pozdrawiam Panią, Pani Magister.
          Dziękuję za milusińskie pozdrowienia jak widzę Cię na forum to też mi się miło
          robi!!! :)
          Przepraszam (wszystkich co czytają) za błędy ortograficzne a szczególnie
          freeman8 - jeśli Cię uraziłam - nabazgrałam tak późnym wieczorem a kiepsko mi
          pisze się nocami...Specjalnie dla Ciebie postaram się nie robić byków ale miej
          trochę tolerancji...
          Jestem tylko człowiekiem...i mgr ekonomii...
          Rzadko mi się to przytrafia a hałas powoduje że zasypiam...:)Żyję w miejskim
          hałasie od urodzenia - w spalinach, smrodzie i nie przeszkadza mi to! Wiesz to
          pewnie Cię zdziwi, ale jestem zdrowa, mam głowę , dwie ręce i nogi...długie
          zgrabne nogi!
          Nie wiesz czym jeżdżę po W-wie więc uświadomię Ci jedno - tramwaje są cichsze
          od autobusów i samochodów...taka prawda wpadaj tu częściej to sam zobaczysz...
          Twoje kpienie z moich błędów spowoduje, że będę czytać to co piszę - mam
          nadzieję, że prędko nie dam Ci powodu do uszczypliwej krytyki...
          Jeżeli sprawia Ci to satysfakcję to bardzo współczuję...
          Miłego dnia życzę!


      • viki1976 napisała:

        > od czasu rozpoczęcia tego remontu były duże komplikacje i utrudnienia...
        > Miałam dosyć....błoto, chałas, piach...ciągłe zmiany, a co do prędkości prac
        > to podobno wygląda to impomująco bo to w tamtych rejonach żadkość taka
        > szeroka droga - dwa pasy w jedną i w drugą....

        Wybacz, ale tego typu prac nie da się zrealizować po cichu, pod osłoną
        nocy i jeszcze żeby utrudnień nie było... Nawet we Farsiafie :-))

        > Moim skromnym zdaniem - wolno pracują i nie wiem czy zdążą

        Mylisz się. Zapierniczją, aż miło patrzeć :-) Szczególnie na odcinku
        od mostu do planowanego ronada na Suwalskiej.

        > ,,,a jak kaska
        > przepadnie to chyba nałożyłabym wysokie sankcje z powodu nie dotrzymania
        > terminu realizacji umowy....

        Zapewniam Cię, że w umowie wykonawca ma określone kary za niedotrzymanie
        terminów...

        > Tak, smutne ale tylko Polak tak potrafi - być
        > mądrym po szkodzie...

        Eeee.... Marudzisz. ;-)

        > Przygnębiło mnie to...w Ełku drogi jak dla mnie są zbyt wąskie....

        ???


        Pozdrawiam.

        &


        --
        GazWyb - Chroń Oczy!
      • viki1976 napisała:


        > Przygnębiło mnie to...w Ełku drogi jak dla mnie są zbyt wąskie....

        Spróbuj dróg w tym prowincjonalnym Londynie. Wcale nie są szersze. Spójrz też
        sobie na przedwojenne zdjęcia Warszawy i popatrz jakie wtedy były ulice. Ja,
        mimo to dziś żałuję, że tamto nie ocalało, bo można byłoby mówić o niebrzydkim
        mieście - a tak...

        Rals o zbyt wąskich horyzontach
      • a jak mnie kurde przygnębiają za wąskie drogi w warszawce.
        od tego stania w korkach zacząłem z nudów palić...
        nie ma co gadać, przygnebiają mnie te rejony jak cholera :)
        chyba wyjadę tam, gdzie drogi są szersze

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.