Dodaj do ulubionych

co sądzicie o Ełku?

05.01.05, 13:59
Mieszkałam w Ełku od urodzenia, i zawsze po powrocie z większego miasta miałam
wrażenie że mieszkam w dziurze zabitej dechami. I teraz z perspektywy czasu
sądze że to nie było tylko wrażenie. Po pierwsze Ełk jest miastem gdzie
wszyscy wszystkich znają i wiedzą o nich wszystko (każdy "wie" kto z kim i
kiedy, i dlaczego he heee). Po drugie jak komuś zaczyna się dobrze powodzić
ludzie zaczynają mówić- o ma nowe auto! pewnie jakieś lewe interesy prowadzi,
ale pewne jest że to wróg publiczny nr 1. I tysiące innych rzeczy które
sprawiają że ludzie młodzi uciekają jak tylko nadarzy się okazja. Teraz
mieszkam w dużym mieście, już od 6 lat i powiem wam że jest cudownie. Po
pierwsze mogę iśc do teatru, opery, muzeum, i czego tylko dusza zapragnie. Po
drugie mogę wszystko kupić (czego w Ełku ciągle brakuje). Po trzecie mam
superpłatną pracę o której w Ełku mogłam tylko pomarzyć! I tysiąc innych
powodów... Ełk jest dobry na leniwe wakacje, bo żyć w nim ciężko. Lubię tu
przyjeżdzać ale nie na długo...
Piszę to wszystko aby dowiedzieć się jaka jest wasza opinia (tych którzy tam
mieszkają) Piszcie jakie jest wasze zdanie na ten temat
Edytor zaawansowany
  • moniamm 06.01.05, 06:14
    co sadze o elku???????
    od ponad 2 lat mieszkam poza elkiem, poza wojewodztwem, poza polska. jak chyba
    wszystkich mnie tez ciagnelo do wiekszego miasta. nie bede tu pisac jak mi
    dobrze tu gdzie jestem i jakie to mam pieniadze i jakie rozrywki.
    pisze bo paru moich znajomych zwrocilo mi uwage, ze my elczanie, nawet
    zagranica mamy swoj specyficzny patriotyzm, ktory zadziwia innych :) nie damy
    zlego slowa powiedziec na temat naszej kochanej miesciny. niewazne jak bardzo
    sami na nia psioczymy, nie bedzie nikt obcy nam bruzdzil :)) a tak szczerze
    mimo tych wszystkich negatywnych stron zycia w elku (brak pracy i wogole) to
    jednak czasem mi brakuje tego malomiasteczkowego klimatu.
    pozdrowienia z chicago
    m.
  • mariaku 15.02.05, 01:02
    Dziura. Brudno,ponurzy ludzie,zawiść,ohyda!zaorć. Ktoś napisał patryjotyz.Niech
    pomieszka,to mu przejdzie.
  • marcotills 15.02.05, 11:34
    mariaku napisała:

    > Dziura. Brudno,ponurzy ludzie,zawiść,ohyda!zaorć. Ktoś napisał
    patryjotyz.Niech
    >
    > pomieszka,to mu przejdzie.
    --
    tak jakbym o Nowym Yorku czytał;-)


    --
    marco the seaman

    powrót do Rio
  • freeman8 15.02.05, 14:23
    marcotills napisał:

    > mariaku napisała:
    >
    > > Dziura. Brudno....
    > --
    > tak jakbym o Nowym Yorku czytał;-)
    >
    I słusznie, bo pisał to "stale mieszkający w NY - master degree".
  • mobb 15.02.05, 14:38
    Tak, kacperelcki napisał mi że Nowaka wypuścili za kaucją z pierdla i mama
    znowu pozwoliła mu trochę popisać na forum:)
  • horny7 06.01.05, 08:55

    Wydaje mi sie, ze kazdy z forumowiczow wyrazil
    juz na ten temat swoja opinie, pewnie, nie raz.

    Wiec jesli naprawde szukasz odpowiedzi na swoje pytania,
    poczytaj sobie forumowe posty.


    Pozdrawiam,

    &


    --
    GazWyb - Chroń Oczy!
  • lama_83 06.01.05, 13:42
    ełk mi się podoba bardzo! Do momentu aż:

    - mam ochotę kupić sobie jakiś fajny i oryginalny ciuch - nic nie ma, wszystko
    z poprzednich sezonów (lub prawie wszystko)

    - mam ochotę na fajne modne buty - mogę być pewna, że u nas pojawią się w
    sklepach za rok!

    - chcę iść do wizażystki - pytałam, pytałam i nie znalazłam dobrej!

    - chcę fajnie spędzić czas - za dużo propozycju to u nas nie ma... Trzeba
    wyjezdzac...

    - filmy w kinie - spore opóźnienie!

    i takich tam pare jeszcze innych....

    --
    "Siłą kobiet są słabostki mężczyzn."
    -- Henry Louis Mencken
  • viki1976 12.01.05, 00:25
    Tęsknię za Ełkiem...mieszkam i pracuję w stolicy - dopiero teraz do mnie
    dociera - że życie tutaj nie jest wcale takie różowe, jest inaczej niż w Ełku:
    pęd, szaleństwo, bezwzględność, wyścig szczurów...
    Tęsknię za Ełkiem, tamtym spokojem, ciszą i nawet brakiem tego wszystkiego - co
    mam tutaj...
    Ełk to wyjątkowe miejsce na ziemi.
    A co do ludzi - wszędzie są jednakowi - i dobrzy i źli.
  • nikolettajasnowlosa 12.01.05, 19:04
    uwielbiam Elk jak przyjade na 2 dni. bo w 3 dniu juz chce wyjezdzac.
  • manio15 12.01.05, 22:51
    nikolettajasnowlosa napisała:

    > uwielbiam Elk jak przyjade na 2 dni. bo w 3 dniu juz chce wyjezdzac.

    a to całkiem jak u mnie , tylko że całkiem odwrotnie : wyjadę z Ełku na 2-3
    tygodnie i juz po dwu , trzech dniach tęsknię za naszym smętnym miasteczkiem ,
    jego sennością i tym wszystkim co cenię najbardziej ...
    i jakoś nie zauważam braku wizażystki, hiper , mega , ochów i achów.
    A pytałem kilku znajomych mieszkańców stołecznych kiedy byli w teatrze czy
    filharmonii to coś mętnie się tłumaczyli ... wystarcza im sama świadomość że
    mogą tam pójść w każdej chwili ?

    manio przed wyjazdem
  • manio15 12.01.05, 22:57
    ale ta andzia to mi klonem zalatuje :(((
  • horny7 13.01.05, 08:27
    manio15 napisał:

    > ale ta andzia to mi klonem zalatuje :(((

    zdecydowanie... taka jej/jego metoda. zarzucic temat
    a potem "wiac" i z wypiekami na twarzy sledzic co inni
    napisza :-)). tam u nich, to takich sie chyba "czikenami"
    nazywa czy jakos tak? ;-)

    &

    --
    GazWyb - Chroń Oczy!
  • freeman8 13.01.05, 12:34
    manio15 napisał:

    > ale ta andzia to mi klonem zalatuje :(((

    Manio! Czy Ty czasem nie cierpisz na manię prześladowczą. Wszędzie widzisz
    tylko Adama. Nie przychodzi Ci do głowy, że mogą być tak samo INTELIGENTNE ex
    Ełczanki jak Gabiberg czy histeryczni historycy-amatorzy w rodzaju Kymen?
    A tak dla porządku to warto by było coś wspomnieć o jubileuszowych obchodach
    aby tam nad Hudson River też wiedzieli i snuli zazdrosne myśli o wyczynach w
    Barze KORNER.

  • ralston 13.01.05, 17:29
    Nie dziw się. Po tych zastępach klonów, które się tu przewaliły to dla każdego
    może się tak wydawać ;)
  • marcotills 09.02.05, 15:41
    ralston napisał:

    ...to dla każdego może się tak wydawać ;)
    --
    to każdemu może się tak wydawać;)
    --
    napisałem to nie po to, by się wymądrzać tylko przypomniała mi się zabawna
    i pouczająca zarazem sytucja ze szkoły, a konkretnie L.O. 5 w Ełku...
    Trenowałem wtedy koszykówkę w klubie "Żak Ełk", potem "Mazur Ełk"...
    Za uciułane z wielkim trudem pieniądze kupiłem sobie super trampki do gry w
    kosza (jak na ówczesne możliwości rynkowe...) i jakaś łajza ukradła te moje
    trampki ze szkolnej szatni, a ja zrobiłem awanturę dyżurnemu i woźnemu na"
    czternaście fajerek"...
    No i w tym momencie zjawił się w szatni dyrektor ogólniaka profesor Arter [śp]..
    Zapytał o co chodzi, a ja mu powiedziałem:
    - ktoś ukradł dla mnie trampki, panie dyrektorze:(((
    A dyrektor na to:
    - tak??? pokaż...
    Na całe życie oduczyłem się mówić "po ełcku" np. powiedz dla niego, itp...
    --
    Od jakiegoś czasu czytam sobie po cichutku wątki w Waszym forum i oglądam ze
    wzruszeniem zdjęcia z Ełku i okolic, a dzisiaj "pękłem" i się odezwałem;-)
    Mieszkałem w Ełku 15 lat i mam jeszcze tam Rodzinę, którą czasami odwiedzam...
    Teraz jestem marynarzem i mieszkam w Szczecinie, skąd Was pozdrawiam i obiecuję,
    że coś jeszcze "skrobnę" i może mi się uda rozkręcić trochę forumoludków z Ełku.
    Ahoj!





    --
    marco the seaman

    powrót do Rio
  • ralston 09.02.05, 17:10
    :))) Widać, że kolega tu od niedawna, jeśli mojego "dla" nie zrozumiał :)))
  • manio15 10.02.05, 09:52
    marcotills napisał:

    > ralston napisał:
    >
    > ...to dla każdego może się tak wydawać ;)

    zapewniam Cie że "dla" było wielokrotnie dyskutowane na naszym forum i jest
    znakiem rozpoznawczym pewnego gościa , który wielokrotnie skompromitowany stale
    powracał do nas pod różnymi dziwnymi postaciami. zabawą było wyławianie
    specyficzniech DLA niego zwrotów, które niezawodnie go demaskowały. To tyle w
    kwestii zasadniczej.
    śp Arter to dla większości z nas historia i legenda. Ja byłem trenowany przez
    równie sławne persony jakimi niewątpliwei pozostają Bazylewicz, Szulewski czy
    Pan Trener mgr Płatek.
    Cieszymy sie z Twojej obecności na naszym forum iliczymy na jego ożywienie !

    manio
  • marcotills 10.02.05, 13:19
    manio15 napisał:

    > marcotills napisał:
    >
    > > ralston napisał:
    > >
    > > ...to dla każdego może się tak wydawać ;)
    >
    > zapewniam Cie że "dla" było wielokrotnie dyskutowane na naszym forum i jest
    > znakiem rozpoznawczym pewnego gościa , który wielokrotnie skompromitowany
    stale
    >
    > powracał do nas pod różnymi dziwnymi postaciami. zabawą było wyławianie
    > specyficzniech DLA niego zwrotów, które niezawodnie go demaskowały. To tyle w
    > kwestii zasadniczej.
    > śp Arter to dla większości z nas historia i legenda. Ja byłem trenowany przez
    > równie sławne persony jakimi niewątpliwei pozostają Bazylewicz, Szulewski czy
    > Pan Trener mgr Płatek.
    > Cieszymy sie z Twojej obecności na naszym forum iliczymy na jego ożywienie !
    >
    > manio
    --
    czy ten tajemniczy "gościu" nie miał przypadkiem nicka: "znawca"...?
    miałem kiedyś niezłą "jazdę" z tym gościem ale po serii kontr z mojej strony
    zniknął na dobre...
    Jeśli o mnie chodzi, to naprawdę nie przeszkadza mi mówienie "po ełcku" bo sam
    często tak mówię, kiedy przyjadę do Rodziny o "śpiewnym" zakończeniu każdego
    zdania, że nie wspomne;-)
    Z kadry ogólniaka oprócz Artera, Bazyla i Szula pamiętam jeszcze takie osoby:
    "Babcia" Borowska (jez.niem), "Krasula" Krassowska (historia), "Pitołaj" (PO),
    Klim (chemia), Targoński (wf), "Bufon"(biol)...
    Ta lista powinna być dłuższa, ze wstydem przyznaję, ale zawsze ją poszerzam
    kiedy wspominam "stare dobre czasy w lo 5" z siostrą i bratem, którzy również
    ten ogólniak kończyli, bo wtedy klapki się otwierają i okazuje się, że
    pamiętamy szczegóły, które dopiero po latach stały się "przejrzyste"...
    Ja również bardzo się cieszę, że "pękłem" i zacząłem pisać w forum EŁK :-)
    Ahoj!


    --
    marco the seaman

    powrót do Rio
  • marcotills 10.02.05, 13:22
    zdaje się, że pomyliłem nazwisko "Krasuli"...
    winno być Krasucka, a nie Krassowska:/)
    --
    marco the seaman

    powrót do Rio
  • marcotills 10.02.05, 14:12
    marcotills napisał:

    > zdaje się, że pomyliłem nazwisko "Krasuli"...
    > winno być Krasucka, a nie Krassowska:/)
    --
    Krassowska to moja koleżanka ze studiów...
    Fajna była z niej laska;-)



    --
    marco the seaman

    powrót do Rio
  • freeman8 10.02.05, 17:02
    marcotills napisał:

    > marcotills napisał:
    >
    > > zdaje się, że pomyliłem nazwisko "Krasuli"...
    > > winno być Krasucka, a nie Krassowska:/)
    > --

    nadal żle sobie przypomniałeś. To była Pani Krasuska!
    i miała dwie córki: Krystynę Klepacką - to była laska! wtedy byłem w 5 klasie
    11 - latki, a druga nazywała się Świerczyńska.

    > Krassowska to moja koleżanka ze studiów...
    > Fajna była z niej laska;-)
    >
    >
    >
  • freeman8 10.02.05, 17:03
    marcotills napisał:

    > marcotills napisał:
    >
    > > zdaje się, że pomyliłem nazwisko "Krasuli"...
    > > winno być Krasucka, a nie Krassowska:/)
    > --

    nadal żle sobie przypomniałeś. To była Pani Krasuska!
    i miała dwie córki: Krystynę Klepacką - to była laska! wtedy byłem w 5 klasie
    11 - latki a ona uczyła nas - zaraz po maturze, a druga nazywała się
    Świerczyńska.

    > Krassowska to moja koleżanka ze studiów...
    > Fajna była z niej laska;-)
    >
    >
    >
  • marcotills 10.02.05, 18:02
    freeman8 napisał:

    > marcotills napisał:
    >
    > > marcotills napisał:
    > >
    > > > zdaje się, że pomyliłem nazwisko "Krasuli"...
    > > > winno być Krasucka, a nie Krassowska:/)
    > > --
    czyli podwójny błąd serwisowy:/
    ale nie musisz mi tego powtarzać dwa razy, nie jestem policjantem;-)
    >
    > nadal żle sobie przypomniałeś. To była Pani Krasuska!
    > i miała dwie córki: Krystynę Klepacką - to była laska! wtedy byłem w 5 klasie
    > 11 - latki a ona uczyła nas - zaraz po maturze, a druga nazywała się
    > Świerczyńska.
    >
    > > Krassowska to moja koleżanka ze studiów...
    > > Fajna była z niej laska;-)
    > >
    > >
    > >


    --
    marco the seaman

    powrót do Rio
  • ralston 10.02.05, 14:26
    marcotills napisał:

    > czy ten tajemniczy "gościu" nie miał przypadkiem nicka: "znawca"...?
    > miałem kiedyś niezłą "jazdę" z tym gościem ale po serii kontr z mojej strony
    > zniknął na dobre...

    A gdzieżeś się tak dzielnie z owym znawcą potykał, że echa tej walki tu nie
    dotarły? Ni szczęku oręża, ni okrzyków bojowych fale nie przyniosły...
    Czymeś go żeglarzu ugodził, że ten odszedł w zaświaty?
  • marcotills 10.02.05, 15:00
    ralston napisał:

    > marcotills napisał:
    >
    > > czy ten tajemniczy "gościu" nie miał przypadkiem nicka: "znawca"...?
    > > miałem kiedyś niezłą "jazdę" z tym gościem ale po serii kontr z mojej s
    > trony
    > > zniknął na dobre...
    --
    ostrem piórem gom ugodził na salonach...(Salon Odrzuconych i Salon
    Niezależnych, teraz Niepospolitych), możesz znaleźć te wątki w wyszukiwarce;-)
    >
    > A gdzieżeś się tak dzielnie z owym znawcą potykał, że echa tej walki tu nie
    > dotarły? Ni szczęku oręża, ni okrzyków bojowych fale nie przyniosły...
    > Czymeś go żeglarzu ugodził, że ten odszedł w zaświaty?


    --
    marco the seaman

    powrót do Rio
  • ralston 10.02.05, 16:25
    Wyszukiwarka nie znajduje mi żadnego wpisu "znawcy" w Salonie Odrzuconych. Nie
    znajduje też "marcotillsa". Widać ugodzon został tak silnie, że doszło do
    anihilacji.
  • marcotills 10.02.05, 18:07
    ralston napisał:

    > Wyszukiwarka nie znajduje mi żadnego wpisu "znawcy" w Salonie Odrzuconych.
    Nie
    > znajduje też "marcotillsa". Widać ugodzon został tak silnie, że doszło do
    > anihilacji.
    --
    przepraszam, a jaką wyszukiwarką się posługujesz?
    w Salonie Odrzuconych wpisywałem się również dzisiaj rano, więc dziwne, że
    marcotillsa nie znalazłeś...
    jeśli o znawcę idzie sam sprawdzę za chwilę, możliwe jest, że potyczki z nim
    odbywały się w Salonie Niezależnych, który jest ukrytym forum...


    --
    marco the seaman

    powrót do Rio
  • marcotills 10.02.05, 18:18
    ralston napisał:

    > Wyszukiwarka nie znajduje mi żadnego wpisu "znawcy" w Salonie Odrzuconych.
    Nie
    > znajduje też "marcotillsa". Widać ugodzon został tak silnie, że doszło do
    > anihilacji.
    --
    S@lon Niepospolitych




    Re: LIMERYK...
    Autor: znawca
    Data: 26.05.2004 12:00 + dodaj do ulubionych wątków

    + odpowiedz cytując + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    marcotills napisał:

    > podpowiadam rymy do " znawca "...
    > sprawca,
    > oprawca,
    > syn krawca,
    > facet z latawca,
    > krwi dawca,
    > limerykow wydawca,
    > diabla wyznawca,
    > sygnaturek sprzedawca...
    > --
    > gdyby spojrzec na to z psychologicznego punktu widzenia to widac wyraznie, ze
    > wiekszosc z tych rymow ma zabarwienie pejoratywne co odzwieciedla stosunek
    > autora do znawcy...
    > --

    Mamy tu osiem rymów. Autor powiedział, że większsość ma zabarwienie
    pejoratywne. Przeanalizujmy, które z nich uważa autor za obraźliwe.
    Nie ma wątpliwości co do dwóch:
    - oprawca,
    - diabła wyznawca.

    Od biedy dodamy jeszcze "sygnaturek sprzedawca", choć zmysł do interesu nie
    jest w obecnych czasach specjalnym powodem do wstydu.

    Dziwić może na tomiast, że za pejoratywne uznał autor aż dwa z poniższych
    pięciu określeń:

    - syn krawca,
    - facet z latawca,
    - krwi dawca,
    - limerykow wydawca,
    - sprawca.

    Dlaczego syn ma cierpieć za grzechy ojca krawca i co to za grzech być krawcem?!
    Czy osoba spełniająca swe marzenia i ulatująca w przestworza na latawcu też
    jest godna pogardy?
    Krwiodawca?!
    Wydawca literatury też jest chyba zawodem szanowanym.
    Sprawca - tu nie wiadomo o jakie sprawy chodzi, ale z pewnością nie ma
    zabarwienia pejoratywnego słowo "sprawca".
    --
    Sygnaturki są bez sensu. Tylko zaśmiecają to forum!!!





    --
    marco the seaman

    powrót do Rio
  • marcotills 10.02.05, 18:27
    S@lon Niepospolitych




    Re: Dziekuje za otwarcie Wrot Salonu...
    Autor: znawca
    Data: 26.05.2004 09:29 + dodaj do ulubionych wątków

    + odpowiedz cytując + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    Wrót, a nie Wrot.

    To nie moja wina, że kocham polską czcionkę.
    --
    Sygnaturki są bez sensu. Tylko zaśmiecają to forum!!!



  • marcotills 10.02.05, 18:37
    Re: nie kusi Was czasami...
    Autor: znawca
    Data: 26.05.2004 09:25 + dodaj do ulubionych wątków

    + odpowiedz cytując + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    geograf napisał:

    > po co?!
    > żeby się dowartościować?
    >
    >
    Uwielbiam domorosłe psychoanalizy.

    Powinieneś być bardziej wyrozumiały. CZasami robi się pewne rzeczy ot tak, dla
    zabawy.


    --
    Sygnaturki są bez sensu. Tylko zaśmiecają to forum!!!



    --
    i tak "na okrągło" ten gostek czepiał się każdego słówka i dawał "wykłady" przez
    kilka tygodni, ale po kilku ripostach rura mu zmiękła i zniknął...
    Domyślam się kto to był i że robił to celowo, żeby podnieść nam ciśnienie;-)
  • marcotills 10.02.05, 18:41


    > Re: nie kusi Was czasami...
    > Autor: znawca
    > Data: 26.05.2004 09:25 + dodaj do ulubionych wątków
    >
    > + odpowiedz cytując + odpowiedz
    >
    > ------------------------------------------------------------------------------
    -
    > -
    > geograf napisał:
    >
    > > po co?!
    > > żeby się dowartościować?
    > >
    > >
    > Uwielbiam domorosłe psychoanalizy.
    >
    > Powinieneś być bardziej wyrozumiały. CZasami robi się pewne rzeczy ot tak,
    dla
    > zabawy.
    --

    S@lon Niepospolitych




    Re: 180& ordm; a nie 180% n/t
    Autor: marcotills
    Data: 26.05.2004 12:03 + dodaj do ulubionych wątków

    + odpowiedz cytując + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    dla zabawy to Cyganowi konia ukradli a szewca powiesili, bo nie chcial w
    dziurawych butach chodzic, a owcy wyszlo szydlo z worka bo nie chciala nosic
    wilka razy kilka...
    --
    pozdr
    marco
    --
    rzeczywiście w Salonie Odrzuconych znawca nic nie pisał...
    mea culpa:/
    Ahoj!






  • ralston 10.02.05, 21:36
    No to wsio jasno. S@lon Niepospolitych jest forum ukrytym i tam pewnie
    wyszukiwarka mi nie zadziałała, bo nie jestem zarejestrowany. Proszę się nie
    boczyć bom tylko z ciekawości chciał zobaczyć co to za cudak ten znawca i czy
    czasem do naszego klona nie podobny. Ale wszystkie znaki na ziemi i niebiesiech
    wskazują, że to nie ten.
  • ralston 10.02.05, 14:33
    manio15 napisał:

    > Cieszymy sie z Twojej obecności na naszym forum iliczymy na jego ożywienie !
    >
    > manio


    A co to my zombie jakieś, że nas trzeba ożywiać? Żywe jesteśmy z krwii i kości
    (no i trochę jeszcze z piwa ;)
  • marcotills 10.02.05, 15:01
    ralston napisał:

    > manio15 napisał:
    >
    > > Cieszymy sie z Twojej obecności na naszym forum iliczymy na jego ożywieni
    > e !
    > >
    > > manio
    >
    >
    > A co to my zombie jakieś, że nas trzeba ożywiać? Żywe jesteśmy z krwii i
    kości
    > (no i trochę jeszcze z piwa ;)
    --
    jak przyjadę do Ełku to żywcem się okocim;-)


    --
    marco the seaman

    powrót do Rio
  • ralston 10.02.05, 21:38
    Nie wiem, czy się okocim na żywca, czy popróbujemy specyjału z browaru w
    Giżycku, którego ostatnio w "Smętku" kosztowałem. Dobre, niepasteryzowane...
    Nazwa uleciała niestety z pamięci.
  • majka.66 11.02.05, 16:33
    co???????????
    Żaden okocim żywcem, ani żywiecem okcim!
    Ma być ŻUBR!!!!!!!!!!
    Nic dodać, nic ująć!!
    Żubr
    Żubr
    Żubr


    MHHH MHHH MHHH MHH HHM...............
  • viki1976 10.02.05, 23:35
    Dobrze, że "pękłeś"~!
    I fajnie, że jesteś!Do lipca już blisko :)
    Viki
  • manio15 13.01.05, 20:38
    freeman8 napisał:

    > manio15 napisał:
    >
    > > ale ta andzia to mi klonem zalatuje :(((
    >
    > Manio! Czy Ty czasem nie cierpisz na manię prześladowczą. Wszędzie widzisz
    > tylko Adama. Nie przychodzi Ci do głowy, że mogą być tak samo INTELIGENTNE ex
    > Ełczanki jak Gabiberg czy histeryczni historycy-amatorzy w rodzaju Kymen?
    no i właśnie ta porażająca inteligencja jest porażająca , każdy kolejny klon
    jest coraz mniej inteligentny , coraz mniej smieszny i coraz bardziej
    żałosny ... ale już chyba był taki film ?


    > A tak dla porządku to warto by było coś wspomnieć o jubileuszowych obchodach
    > aby tam nad Hudson River też wiedzieli i snuli zazdrosne myśli o wyczynach w
    > Barze KORNER.
    a to i ja bym mimo wszystko ( przez zwierzęcą ciekawośc) cokolwiek poczytał o
    moim cudownym wcieleniu z łańcuchami ! 40 mieć lat to nie wiek katafalkowy i to
    mnie zupełnie nie łamie , pozostałe gadżety i rodzinka też moga byc tylko
    najgorsza ta monotonia relacji , brak newsów i intrygujących szczgółów.
    Próbowałem nawet gościa wysledzić ale albo jestem mało dociekliwy , albo gość
    istnieje tylko w wyobraźni zniszczonego przez hamburgery mózgu naszego wielce
    uczoego NYCrodaka. Na gadu-gadu i skype maniów wszelakich maści z Ełku całe
    stada więc chyba zmienię nick na bardziej oryginalny ? ale po co?

    osaczony przez klony manio
  • ralston 14.01.05, 09:57
    Przez te klony, to teraz strach do parku chodzić samemu.
  • luego 14.01.05, 15:45
    A co, Rals, zakwitly??? :)) Strasza klonowe noski?
  • ralston 14.01.05, 17:18
    Wcale powodem troski
    nie są klonowe noski
    To są moje przytyki
    do klona z Hameryki.
  • mazurek8 16.01.05, 12:50
    Wszystko zależy od tego, co Cię kręci. Opera, balet nowoczesny czy lasy
    mieszane i jeziora. Mnie raczej to drugie. Dlatego dobrze się czuję w Ełku.
    Fakt, że piszę to z drugiego końca kraju.
    Jedyne, czego mi brakuje w Ełku, to kino na wysokim poziomie. Cała reszta jest
    w sam raz.
    Pozdrawiam
    Klima
  • mrozosia 11.02.05, 22:30
    Jestem daleko, ale z sentymentem mysle o mym rodzinnym miescie. Szczegolnie
    latem jest to wspaniale miejsce.
    Nowopoznani ludzie zawsze sie dziwia mi , mojej siostrze i znajomym z Elku,z
    ktorymi sie trzymamy, ze jestesmy takimi regionalnymi patriotami. Podobno to
    nie czesto spotykane zjawisko.
    Pozdrawiam !!!
    I aby do wiosny! ;-))
    --
    Zdarzy sie tylko to, co wydaje sie niemozliwe.
  • kacperelcki 14.02.05, 09:58
    Elk latem jest piekny. Duzo robi zielen.

    Pomyslem poronionym bylo zbudowanie Kauflanda przy cmentarzu. Zlekcewazono
    przepisy sanitarne. Chyba, ze Kaufland zbudowano specjalnie ludziom
    odwiedzajacym cmentarz. Takie udogodnienie. Po wyjsciu z pogrzebu mozna zrobic
    zakupy. W Elku przyjelo sie powiedzenie ide na cmentarz po zakupy.

    Kacper
  • marcotills 14.02.05, 13:59
    kacperelcki napisał:

    > Elk latem jest piekny. Duzo robi zielen.
    >
    > Pomyslem poronionym bylo zbudowanie Kauflanda przy cmentarzu. Zlekcewazono
    > przepisy sanitarne. Chyba, ze Kaufland zbudowano specjalnie ludziom
    > odwiedzajacym cmentarz. Takie udogodnienie. Po wyjsciu z pogrzebu mozna
    zrobic
    > zakupy. W Elku przyjelo sie powiedzenie ide na cmentarz po zakupy.
    >
    > Kacper
    --
    po drodze, na targowisku można z Litwinami się potargować;-)


    --
    marco the seaman

    powrót do Rio
  • pijakbarowy 15.02.05, 19:55
    Ja powiem tyle ełk to straszna dziura te miasto zaczyna powoli przytłaczać a
    człowiek dorastając się wija w ziemie wszystko na około już denerwuje z ludźmi
    można pogadać ale tylko z nie którymi gdy ktoś o kimś się dowie leci dalej i
    już takiego człowieka mają za nic ogólnie są tu nudy ja jako mieszkaniec ełku
    móię że pewnie nie bawem wyprowadzę się z tąd

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka