Dodaj do ulubionych

czy wiecie, że tutaj....

28.06.05, 09:21
zupełnie nic nie piszą o ełku?
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=196
dla mnie to trochę dziwne, przecież ełk stał się moim zdaniem miastem o wiele
ładniejszym i ciekawszym niż choćby augustów, a tu ludzie będzą na
suwalszczyznę, do augustowa i giżycka(w którym nawiasem mówiąc nie ma co
robić jeśli nie jesteś zeglarzme) a o ełku nic! jakby go w ogóle nie brali
pod uwagę...

--
"Siłą kobiet są słabostki mężczyzn."
-- Henry Louis Mencken
Edytor zaawansowany
  • lama_83 28.06.05, 09:37
    ten wątek mnie natchnął :)

    --
    "Siłą kobiet są słabostki mężczyzn."
    -- Henry Louis Mencken
  • lama_83 28.06.05, 09:38
    ale malutko tego, nie uważasz?

    --
    "Siłą kobiet są słabostki mężczyzn."
    -- Henry Louis Mencken
  • ralston 28.06.05, 09:52
    No nie za wiele...
  • geostachu 28.06.05, 12:51
    Tak sobie przeczytałem o tym Ełku i Augustowie ......
    W Augustowie masz wyciąg narciarski do nart wodnych, kilometry ścieżek
    rowerowych, połączone jeziora umożliwiające żeglugę, żegluge Augustowską,
    śluzy, minigolfa, są koncerty i kabarety przez sezon (za dwa tygodnie są
    spotkania jazzowe) Jest centrum informacji turystycznej z prawdziwego
    zdarzenia, co chwila widac tabliczki że coś wykonano z funduszy unijnych i
    budują się nowe rzeczy np.końcowy etap deptaka do plaży. Droga do Augustowa się
    remontuje więc łatwiej będzie dojechać a poza tym Augustów jest promowany
    ciągle od kilku lat i widać efekty.
    W Ełku mamy bary i plaże to prawda i tylko tyle. Ełk jest może i ładniejszy
    tylko co tu robić. No chyba że ktoś lubi Disco Polo albo picie non stop.
  • lama_83 28.06.05, 13:14
    koncerty i kabarety także są u nas, poza tym ciekawe musicale i przedstawienia,
    zamiast wyciągu można sobie polatać za skuterem bodajże na szeligach, tabliczki
    nie świadczą o atrakcyjności turystycznej, jeśli chodzi o drogę to chyba nie
    dojeżdżasz do ełku drogą polną co? Jadąc przykładowo z w-wy to jednynie
    ostatnie 20 km pokonujesz inną trasą. Ale jeśli sam masz takie podejście to
    śmiało, dalej promuj augustów, ja tam dosyć często bywam i jedynie w
    amfiteatrze gdzie czasem faktycznie coś się dzieje, a reszta to mit. Znam
    ludzi, którzy przyjeżdżją do ełku i swietnie się tu bawią a dodatkowo jest to
    miejsce, które stanowi świetną bazę wypadową do innych miejsc. W augustowie
    możesz spędzić fanie jeden dzień, potem się już nudzisz. chybaże spędzasz cały
    czas na żaglówce(ale do tego wybrałabym raczej ruciane, giżycko), albo lezeć
    plackiem na plaży (i tu o niebo wolę ełk)
    --
    "Siłą kobiet są słabostki mężczyzn."
    -- Henry Louis Mencken
  • lama_83 28.06.05, 13:18
    a tak poza tym to chyba jesteś strasznym pesymistą geostachu co?

    --
    "Siłą kobiet są słabostki mężczyzn."
    -- Henry Louis Mencken
  • geostachu 28.06.05, 13:31
    > a tak poza tym to chyba jesteś strasznym pesymistą geostachu co?
    >
    Bo się tu nudzę :):):)
  • ralston 28.06.05, 13:47
    geostachu napisał:

    > Bo się tu nudzę :):):)


    Nie wierzę. Mówią, że inteligentni ludzie się nie nudzą.
  • geostachu 28.06.05, 13:29
    Koncerty popatrz niżej - chodzi o "jakość"
    Musical chciałaś powiedzieć - liczba pojedyńcza ten musical.
    Co do skuterów to nie wiedzialem sprawdzę w przyszły weekend może nawet
    popływam.
    Mulatki rozpiski nie ma i nie wiadomo kiedy bedzie, więc kabaretów na razie nie
    widać.
    Wypożyczalni rowerów brak, sciezek rowerowych brak oprócz kilkuset metrów,
    Ostała się przystań PTTK ale nie wiadomo jak długo - zapytaj kogoś kto był na
    radzie miasta mnie się nie chce nawet o tym gadać.
    Jak chcesz tylko leżeć na plaży albo siedzieć w barze lub słuchać O.S.T.R ów i
    Ivanów i Delfinów to Ełk polecam. Jak nie spełniasz żadnego z trzech warunków
    powyższych to niestety czekają cię podróże do innych miast regionu w
    poszukiwaniu ciekawszych imprez.
  • ralston 28.06.05, 13:45
    Stachu ma rację w tym, że w porównaniu z Augustowem Ełk jest bardzo kiepsko
    promowany. Właściwie nie słychać o nim w radio czy telewizji ogólnopolskiej - a
    ucho mam przecież wyczulone.
    Ale nawet jeśli pominąć ten element, to ciągle mało jest działań podnoszących
    atrakcyjność turystyczną, bo rzeczywiście same puby sprawy nie załatwiają.
    A niektóre rzeczy można załatwić naprawdę stosunkowo niewielkim kosztem -
    dobrym przykładem może tu być wytyczenie znakowanych szlaków rowerowych.
    Jak to się robi - można zobaczyć choćby w maleńkich Kruklankach koło Giżycka.
    Byłem zaskoczony mile, będąc tam kilka lat temu. Wypożyczyłem rower i w
    wypożyczalni zapytałem o jakąś mapę okolic. Skierowno mnie do kiosku w środku
    wioseczki. Spodziewałem się tam znaleźć jakąś standardową mapę np. Wojskowego
    Wydawnictwa Kartograficznego w skali 1:100 000. Tymczasem w centrum mapki
    znajdowała się wieś Kruklanki, mapka była szczegółowa - z umieszczonymi
    wszystkimi, nawet najmniejszymi atrakcjami turystycznymi - typu ciekawy głaz
    narzutowy. Szlaków rowerowych było kilka, każdy oznaczony wyraźnymi znakami w
    terenie. Poprowadzono je istniejącymi drogami asfaltowymi i leśnymi drogami
    gruntowymi - więc koszt wykonania musiał być niewielki...
  • ralston 28.06.05, 14:01
    Jeśli chodzi o trasy rowerowe - to brak u nas w kraju takich regionalnych tras
    rowerowych. Jak się spojrzy np. na mapy turystyczne Bawarii, to rzucają się w
    oczy liczne szlaki rowerowe - takie, które pokonuje się etapami przez wiele
    dni. Mają swoje nazwy, np. Romantische Strasse i prowadzą przez miejsca, gdzie
    jest coś do zobaczenia. Wzdłuż tras jest pełna infrastruktura miejsc
    noclegowych i obiektów gastronomicznych. Takie działanie wymagałoby już
    koordynacji na poziomie wyższym niż tylko gminny, ale przecież też dałoby się
    to w Polsce zrobić a Ełk mógłby być w jedną lub kilka takich tras włączony.
    Mamy co pokazać i krajobrazowo i jeśli chodzi o zabytki kultury materialnej.
    Więcej szczegółów naocznych z tego jak to zorganizowali Niemcy - w drugiej
    połowie sierpnia :)
  • lama_83 28.06.05, 14:06
    ale przeciez nie bedziemy czekac, az ełk stanie się epicentrum ze wszystkimi
    atrakcjami "naj". W tej chwili naprawde przewyzsza wiele innych miejscowosci i
    niepodchodzmy do tego, w sposob do polowy pustej szklanki, bo ona juz jest do
    polowy pelna

    --
    "Siłą kobiet są słabostki mężczyzn."
    -- Henry Louis Mencken
  • ralston 28.06.05, 14:08
    Ależ nikt nie twierdzi, że Ełk nic nie ma. Ale o tym co ma niewielu ludzi wie i
    to by wymagało jakichś sensownych działań promocyjnych. A po drugie - kto stoi
    w miejscu, ten się cofa - więc nad podnoszeniem atrakcyjności turystycznej
    trzeba nieustannie pracować...
  • pamasaka 28.06.05, 14:07
    Dla mnie nawet Olecko jest atrakcyjniejsze turystycznie od Elku, pomimo tego,
    ze sama pochodze z Elku i ze do Elku mam sentyment. A to miateczko i mniejsze i
    moze nie tak ladne jak Elk, ale oferte turystyczna ma chyba nieco wieksza.
  • ralston 28.06.05, 14:09

    A co konkretnie - bo przyznam w Olecku nie byłem już od kilkunastu lat...
  • pamasaka 28.06.05, 14:16
    Chociazby i to, co przyciaga co roku cala mase mlodych ludzi i z tego, co wiem,
    jest dosc fajnie zorganizowane i ciekawe i nawet ma wlasna strone internetowa

    www.przystanek.pl/po2005/index.htm
  • ralston 28.06.05, 14:20
    No to jest właśnie niezły przykład wypromowania miasta. Świetnie wykorzystali
    popularność serialu telewizyjnego...
  • lama_83 28.06.05, 14:26
    pamasaka, skoro piszesz "chociazby" to podaj jeszcze ze dwa przykłady


    --
    "Siłą kobiet są słabostki mężczyzn."
    -- Henry Louis Mencken
  • ralston 28.06.05, 14:38
    Ale chyba nie chodzi o licytowanie się? Czy Olecko ma jedną atrakcję
    turystyczną, czy trzy małe, to w czym to zmienia sytuację Ełku?
  • pamasaka 28.06.05, 15:03
    Dobra, mam dla Was zadanie. Zalozmy, ze przyjezdzam w lipcu czy sierpniu na
    wakacje do Elku z cala rodzina, tj. maz + dzieci w wieku 2- 9 lat. I chcemy
    sobie milo i ciekawe w tym Elku spedzic czas, pominawszy oczywiscie spotkanie z
    bliskimi. Plaze nieszczegolnie nas interesuje, bo obydwoje tam sie nudzimy.
    Moze jeden dzien, to nam wystarczy. I co dalej... Poprosze o ciekawa oferte
    turystyczna.
    Oczywiscie ofert moze byc wiecej.
  • ralston 28.06.05, 15:32

    Pierwsze co mi przychodzi do głowy, to wycieczka wąskotorówką z ogniskiem i
    kiełbaskami na końcu. Dla dzieciaków atrakcja niemała...
  • geostachu 28.06.05, 16:03
    > Dobra, mam dla Was zadanie. Zalozmy, ze przyjezdzam w lipcu czy sierpniu na
    > wakacje do Elku z cala rodzina, tj. maz + dzieci w wieku 2- 9 lat. I chcemy
    > sobie milo i ciekawe w tym Elku spedzic czas, pominawszy oczywiscie spotkanie
    z
    >
    > bliskimi. Plaze nieszczegolnie nas interesuje, bo obydwoje tam sie nudzimy.
    > Moze jeden dzien, to nam wystarczy. I co dalej... Poprosze o ciekawa oferte
    > turystyczna.
    > Oczywiscie ofert moze byc wiecej.

    Pytanie mi się podoba. Wyślij je na um@elk.com.pl - to adres urzędu miasta. Są
    tam ludzie którzy dostają za to pieniądze. Powinni Ci odpowiedzieć. :):)
  • ralston 28.06.05, 17:36
    A to może być ciekawy eksperyment... To co - próbuje ktoś wysłać?
  • pamasaka 29.06.05, 00:57
    Nie bardzo rozumiem, dlaczego mam z tym zapytaniem zwracac sie do rady miasta.
    Czy naprawde tak malo jest atrakcji w Elku i okolicach. I czy naprawde nikt z
    Was nie moze na tym forum napisac, gdzie warto zajrzec, co warto zobaczyc czy
    pokazac innym.

    Za wspomnienie o waskotorowce dziekuje, bo zupelnie zapomnialam, ze takie cos w
    Elku funkcjonuje. Pewnie dla dzieci moze byc to jakas frajda. Ale co dalej.
    Kolejke zalatwie w jeden dzien, a co potem. Zalozmy, ze moge w Elku spedzic
    tydzien.

    Ja z Elku wyjechalam ok. 20 lat temu i naprawde nie mam zielonego pojecia, co
    tam sie teraz dzieje i co teraz jest ciekawe/nieciekawe.
  • ralston 29.06.05, 09:26
    To podobnie jak ja. Też już będzie 20 lat, jak z Ełku wyjechałem i też nie
    jestem na bieżąco z tym, co się dzieje w Krótkim Mieście. Ale mogę jeszcze
    ewentualnie podpowiedzieć rejs stateczkiem wycieczkowym po jeziorze ełckim.
    Mojemu młodemu bardzo się podobało. Jak kto ma zacięcie żeglarskie, to poszaleć
    może nie poszaleje, ale Omegą po jeziorze można pośmigać. Ewentualnie kajak lub
    rower wodny. Do tego plażowanie - nie znam dzieci, które tego nie lubią. W
    przypadku braku pogody można się udać na basen miejski.

    Pytanie do rady miasta miałoby ewentualnie na celu sprawdzenie, czy oni sami
    tam wiedzą co mają i na ile działają mechanizmy promocji miasta.
  • lama_83 29.06.05, 09:29
    ełk stanowi świetną bazę wypadową do innych blisko położonych miejsc, np.
    stańczyki - całodniowa wycieczka moze być połączona ze spacerem po parku
    wigierskim, innym razem można zorganizować jednodniowy spływ kajakowy, można
    także rozejrzeć się w kalendarzau imprez i przyjechać w dogodnym terminie aby
    trafić na jakieś imprezy w ełku, dla przykładu w tym tygodniu ma się odbyć
    zjazd motorowy, co prawda dzieci na impreze(ktora odbedzie sie pewnie jak co
    roku na zabim oczku)bym nie zabierala, ale moze to byc frada zobaczyc przejazd
    sporej liczby motorow. Dla dzieci nie lada atrakcja moze byc basen ze
    zjezdzalniami, bo o zwiedzaniu okolicznych kościołów, np. we wsi ostrykół to
    pewnie nie chciałyby słyszeć. Zresztą ta grupa wiekowa dzieci najlepiej bawi
    się w piachu na plaży i nawet zwiedzanie wieży ciśnien wchodzi w gre pod
    przymusem ze strony rodzicow, no moze jedynie calodniowe pływanie zaglówką i
    możliwość obejrzenia zamku od strony jeziora. Oczywiście na jeden dzień można
    skoczyć do augustowa, zobaczyć sluzy i popływać na nartach wodnych :)

    co do atrakcji na szeligach, o których pisałam wczesniej to w tamtym roku w dos
    patos leżały nawet ulotki reklamujące loty za ciagnącym cię skuterem, nie wiem
    jak sytuacja wyglada w tym roku, ale w sumie dwulatka to tez sie na to nie
    wsadzi :)
    --
    "Siłą kobiet są słabostki mężczyzn."
    -- Henry Louis Mencken
  • lama_83 29.06.05, 09:30
    i przepraszam za chaotycznosc mojej wypowiedzi ale praca... praca...


    --
    "Siłą kobiet są słabostki mężczyzn."
    -- Henry Louis Mencken
  • pamasaka 29.06.05, 14:22
    No widzicie, cos tam w Elku sie znajdzie. Dziekuje za podpowiedzi. Nie
    wiedzialam, ze wieze cisnien mozna teraz zwiedzac. Jezeli tak, to z ciekawosci
    sama tam zajrze. Czy zamek jest tylko do ogladania z zewnatrz, czy rowniez
    mozna wejsc tam na dziedziniec?

    A swoja droga, to moze by w naglowku forum wkladac ciekawe linki dot. Elku czy
    tez ciekawe Wasze dyskusje. W koncu warto to nasze miasto jakos reklamowac,
    jezeli wyzszym szczeblom nie bardzo to sie udaje.
    Oczywiscie watku nie koncze i jezeli cos jeszcze Wam sie przypomni, piszcie.

  • ralston 29.06.05, 14:56
    Żeby w nagłówku forum coś wkładać, to by tu musiał być ktoś, kto się podejmie
    moderowania forum i dostanie stosowne uprawnienia. Był kiedyś ktoś, kto się
    zgłosił, ale krótko pobył.
  • lama_83 29.06.05, 15:00
    z tego co wiem to wieże można zwiedzać, gdzieś w necie są nawet zdjęcia z
    wewnątrz, zamek można ogladać tylko z zewnątrze, raczej wejścia na dziedziniec
    nie ma.

    --
    "Siłą kobiet są słabostki mężczyzn."
    -- Henry Louis Mencken
  • ralston 29.06.05, 15:08
    Zdjęcia są m. in. u Speca na stronie

  • mrozosia 29.06.05, 15:30
    Wiem, ze Elk jest malo promowany, ale to tez ma swoje uroki i jak ktos zechce
    to odnajdzie te ciekawe regionalne atrakcje. I nie chcialabym by W Elku
    przewalaly sie takie tlumy jak np.w Mikolajkach- toz to sie nie da wypoczac.
    --
    I ain't happy, I'm feeling glad
    I got sunshine in a bag
    I'm useless but Not for long
    The future is coming on
  • ralston 29.06.05, 15:38
    Większość mieszkanców typowo turystycznych miejscowości, turystów traktuje jak
    błogosławieństwo. Dla niektórych to źródło utrzymania nieraz na cały rok...
  • shannonka 04.07.05, 10:27
    Ruciane to jeden wielki mit... jest tam tloczno i jakos nie do konca
    przyjemnie. jezdze tam co roku i uwazam ze na mazurach sa o wiele
    ladniejsze "kurorty" gdzie mozna milo spedzic czas - niekoniecznie pod zaglami.
    Gizycko, Mikolajki, Mragowo, Augustow, dopiero daleko hen jest Ruciane i Elk.
    Choc bardzo chcialabym przyznac ci racje bo w koncu ja tez tu mieszkam i to
    jest takze moje miasto, to niestety ale tak naprawde Augustow jest bardziej
    interesujacy pod wzgledem turystycznym... nie ma sie co oszukiwac ale taka jest
    prawda... augustow oferuje duzo wiecej atrakcji niz nasz elk, co z tego, ze
    mamy JEDEN deptak i 12 pubow na nim, kilka skuteroow i zamulona plaze miejska?
    augustow jest zorganizwoany inaczej. cale miasto ma pewien klimat w sobie,
    spacer po samym miescie jest fascynujacy. sama z reszta wiesz jak to wyglada.
    sa tam ciekawsze trasy rowerowe. tamtejsze kabaretony nie roznia sie chocby od
    naszej mulatki ale przyznasz, ze "oferta" koncertowa jest tam duzo ciekawsza
    niz w elku a przede wszystkim - czestsza. w tym roku moze i mozemy na ten temat
    dyskutowac (a ratuje nas tylko rmf fm) ale ubiegle lato niezaprzeczalnie
    krolowalo nad elkiem. augustow jest miastem typowo turystycznym a elk slepo
    chwyta sie kazdej "kategorii". no i oczywiscie (po raz kolejny nie zgadzam sie
    z toba) obecnosc tabliczek informacyjnych swiadczy o tym, ze powaznie traktuje
    sie tam turystoow. przyjezdzajac do elku bez grubego informatora (ktory pewnie
    sie nawet jeszcze nie ukazal) i obowiazkowej wizyty w Biurze Informacji
    Turystycznej sie nie obedzie. bo tak dla przykladu - taki Niemiec - przyjedzie
    sobie do elku, bo gdzies przeczytal ze elk jest ladny itp. chcialby cos
    obejrzec. czy potrafilabys mu wytlumaczyc co jest warte obejrzenia? nawet
    jezeli tak, to ja np. nie i napewno takich osob jest w elku wiecej. tabliczki
    by to ulatwily. w 3 podstawowych jezykach, na kazdej ciekawej trasie i problem
    z glowy. a dla naszego Niemca to pewna forma satysfakcji, ze cos odkryl "sam" a
    nie poslugiwal sie kolejnym bezuzytecznym informatorem badz elczaninem, ktory i
    tak po niemiecku ni w zab. a tak poza tym to nie wiem czy nie wiesz, czy moze
    przeoczylas ale w okolicach augustowa sa skanseny, park krajobrazowy itp. a to
    zdecydowanie jest ciekawsze dla turysty niz spacer naszym elckim deptakiem
  • melsted 29.06.05, 21:48
    Nie znając treści tego wątku zadałam pytanie "Jak fajnie spędzic czas w Ełku".
    A tu proszę jaka dyskusja.
    Tych, którzy miastu mówią "tak" zapraszam na mój wątek.
    Będę w Ełku za tydzień:-)
    Mam kogoś w radzie miejskiej Ełku - przepytam z atrakcji turystycznych ;-)
  • ralston 29.06.05, 21:50
    Przepytaj, zdaj relację :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka