• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Tak mnie jakoś naszła myśl podczas ostatniej wizyty we Łku. Rzadko się
    zdarza - a tu proszę - naszła i już. I uczepiła się i spokoju nie daje. Otóż
    stary cmentarz rozciąga się od bramy wejściowej aż do torów. Od strony bramy
    mamy kaplicę rodziny Kuczyńskich, pod torami niemieckie mogiły wojskowe z I
    wojny. Znaczy się już przed wojną cmentarz zajmował cały ten obszar. I tu
    pytanie - co się stało z wszystkimi tymi niemieckimi/mazurskimi nagrobkami,
    które leżały w środkowej części cmentarza? Nie udało mi się tam wypatrzeć
    żadnej starej mogiły - same powojenne...
    • kiedys ktos (manio???) na tym formum opisywal co sie stalo z kaplicami, ktore
      staly wdluz plotu po lewej stronie od bramy za kaplica Kuczynskich. Byly
      sukcesywanie rozbierane, a pozyskane w ten sposob cegly sluzyly jako budulec dla
      nowych mieszkancow jak i dla Stolycy (o ile dobrze pamietam). Kaplica
      Kuczynskich ocalala gdyz ludzie pracujacy przy rozbiorce dawnego cmentarza
      trzymali w niej narzedzia. To co stalo sie z kaplicami byc moze stalo sie z
      nagrobkami, posluzyly jako material do wykonania nowych lub poszly na
      fundamenty. Co na to osoba ktora pisala to co wlasnie przytoczylem?

      hyc
      • Kaplice ceglane rozebrano - o.k. a co z trumnami, które tam leżały? I co ze
        zwykłymi nagrobkami, których też musiało być dużo? Przeszlifowywano płyty i
        przerabiano na nowe, czy poszły jako tłuczeń na budowę jakiejś drogi?
    • Po prostu ziemia może wchłonąć dowolną liczbę zmarłych, tym bardziej po tylu
      latach, kiedy ze szczątków doczesnych nic nie zostaje...`z prochu powstałeś w
      proch się obrócisz`
      • Stosowny wiersz znalazłem, autor nieznany, tłumaczenie A Kamieńska. Czytałem ten
        wiersz w tłumaczeniu Miłosza i był o wiele lepszy; niestety jego tłumaczenia nie
        mogę znaleźć. Leci to tak:

        Kiedy umieramy,
        Wiatr w ten dzień przychodzi
        Żeby nas stąd wymieść,
        Żeby zatrzeć
        Ślady naszych stóp
        Wiatr wzbija kurz
        I nim zasypuje
        Ślady, które były,
        Gdzieżeśmy chodzili,
        Bo inaczej
        Byłoby tak,
        Jak gdybyśmy dalej
        Wciąż jeszcze żyli.
        Dlatego to wiatr
        Przychodzi,
        Żeby zatrzeć
        Ślady naszych stóþ.
      • Zmarłych ziemia może wchłonąć. Ale co z tym, co na grobach było poustawiane?
        Przecież musiały być jakieś nagrobki. Nie sądze, żeby były tylko drewniane
        krzyże, które szybko się rozpadły.
        • Jakbym mial zgadywac powiedzialbym ze zasilily fundamenty nowych budynkow lub
          posluzyly na material do utwardzania nawierzchni drog. Nie sadze jednak ze byly
          to jakies nadwyczajne konstrukcje, raczej w wiekszosci kamienna lamowka z
          wystajaca po srodku trawka, jak na starym cmentarzu przy Caritasie lub w lesie
          przy torach na Szybie.

          hyc
          • dewastację kaplic i cmentarza z lubościa opisywał znawca tematu - kierownik
            działu odkurzaczy i najważniejszy obywatel USA polskiego(?) pochodzenia w NYC ,
            nieoceniony Adam :))) Ja tylko udzielałem mu przed laty odpowiedzi na zapytania.
            Co do cmentarza to był to cmentarz ewangelicki i może z racji tej a może z
            innych obyczajów czy zwykłej biedy nikt nie stawiał takich tapczanowatych
            grobów z lastrico czy kamienia. Groby były na ten sam wzór : betonowa rama -
            krzyż drewniany a czasem stalowy lub żeliwny. Z czasem zostały same ramy , a te
            łatwo było wyrzucić. Mozna je jeszcze spotakć na wysypisku przy cmentarzu od
            strony giełdy. Nikt się na nich zatem nie zbudował i po prostu zasiłiły bagno w
            starorzeczu rzeki Ełk. Co z mieszkańcami grobowców? Mam nadzieje że ich
            pochowano .
            Cały niemal cmentarz jest położony na grobach pruskich i taka jast kolej
            rzeczy. Niestety. Po 20 latach jeśli nie wniesie się stosownej opłaty ,
            administrator tego przybytku może zlikwidowac grób i sprzedać nowemu klientowi -
            z czego skwapliwie korzysta w przypadku gdy grób jest zaniedbany i nikt go nie
            odwiedza. Do dziś jest kilka cywilnych przedwojennych grobów rozrzuconych po
            całym cmentarzu - jednak są zadbane i pewnikiem rónież opłacone.

            manio
    • ralston napisał:

      > Tak mnie jakoś naszła myśl podczas ostatniej wizyty we Łku. Rzadko się
      > zdarza - a tu proszę - naszła i już. I uczepiła się i spokoju nie daje. Otóż
      > stary cmentarz rozciąga się od bramy wejściowej aż do torów. Od strony bramy
      > mamy kaplicę rodziny Kuczyńskich, pod torami niemieckie mogiły wojskowe z I
      > wojny. Znaczy się już przed wojną cmentarz zajmował cały ten obszar.

      Faktycznie były dwa a może nawet trzy cmentarze.
      Ten na którym istnieje jeszcze kaplica "Familie Kuczinski" była częścią
      jakby "bogatszą". Wzdłuż głównej alei stało kilka kaplic,podobnej wielkości.
      Pozostałe groby były ogrodzone żelaznymi płotkami lub obramowane
      prefabrykowanymi obramowaniami.
      Drugim cmentarzem w tym miejscu był wojskowy dla poległych żołnierzy z I wojny
      światowej.
      Zaś trzecim był ten bliższy ul.Kochanowskiego i był katolicki,bo ten na
      Kilińskiego był zapełniony.
      Przypuszczenie opieram po stylu bramy głownej podobnej do bram kościoła
      św.Wojciecha i cmentarza obok Caritasu.

      I tu pytanie - co się stało z wszystkimi tymi niemieckimi/mazurskimi
      nagrobkami,
      > które leżały w środkowej części cmentarza? Nie udało mi się tam wypatrzeć
      > żadnej starej mogiły - same powojenne...

      Jest kilka zachowanych grobów m.in. pastora Bruno Rathke zm. w 1934 r., pewnego
      nauczyciela ze stopniem dr, oraz grób rodzinny Familie Jelinski oraz rodziny
      Sadowskich ( przodków słynnych Mazurków - piłkarzy Kolejarza i Mazura Ełk)
      Co stało się z pozostałymi grobami?
      Otóż w tamtych czasach cmentarz nie był zarządzany ani przez parafie ani przez
      Zarząd Miasta więc stał się łupem wszelkiej maści szabrowników i handlarzy.
      Sprzyjała temu powojenna atmosfera,że "niemieckie to niczyje" więc "używano"
      sobie swobodnie.
      Dopiero od kilkunastu lat zarząd cmentarza a szczególnie prezes PUK wprowadza
      porządek na cmentarzu.
      Z uwagi na brak rodzin-opiekunów grobów swych bliskich przez wiele lat teren
      zarastał chwastami i krzewami.
      Dopiero gdy zaczęto na forum międzynarodowym przypominać Polsce o
      obowiązujących konwencjach zaczęto dbać miejsca pochówku żołnierzy a potem gdy
      powołano ,chyba w 1960 r. MPGK a w jego strukturze zakład pogrzebowy rozpoczęto
      jakiś pseudo porządek cmentarny.
      Do tego czasu watahy ciekawskiej "gówniaterii" "zwiedzały" kaplice a
      poszukiwacze kosztowności obrabowywali sarkofagi czy cynowe trumny. Ślady ich
      działań widoczne były po wyrwach na wysokości głowy i rąk.
      Sam to widziałem w kaplicy Kuczyńskich.
      • <poszukiwacze kosztowności obrabowywali sarkofagi czy cynowe trumny>
        Brrr, aż zimno się robi na samą myśl, że z kimś takim mogłem mieć styczność;
        rozmawiać, albo, co gorsza komuś takiemu podać rękę...
        • koks77 napisał:

          > <poszukiwacze kosztowności obrabowywali sarkofagi czy cynowe trumny>
          > Brrr, aż zimno się robi na samą myśl, że z kimś takim mogłem mieć styczność;
          > rozmawiać, albo, co gorsza komuś takiemu podać rękę...

          spoko, możesz nie odcinac sobie ręki. freeman pisze o czasach prehistorycznych
          jak DLA Ciebie - sprawa się rypła ostatecznie w latach 60 tych ubiegłego
          stulecia...

          • < w latach 60 tych ubiegłego
            > stulecia...>
            O to naprawdę prehistoria! Czy wtedy jeszcze żyły dinozaury? :))))
          • manio15 napisał:

            > koks77 napisał:
            >
            > > <poszukiwacze kosztowności obrabowywali sarkofagi czy cynowe trumny&#
            > 62;
            > > Brrr, aż zimno się robi na samą myśl, że z kimś takim mogłem mieć styczno
            > ść;
            > > rozmawiać, albo, co gorsza komuś takiemu podać rękę...
            >
            > spoko, możesz nie odcinac sobie ręki. freeman pisze o czasach
            prehistorycznych

            przecież pisał to elkman. Ja nic nie pisałem ale za to mogę dla młodzieży
            napisać coś o rozwoju motoryzacji w Ełku na przetrzeni ostatnich 50 lat.

            > jak DLA Ciebie - sprawa się rypła ostatecznie w latach 60 tych ubiegłego
            > stulecia...
            >
            • No to dawaj Waść tę historię w osobnym wątku. Może być ciekawe...
            • elkman napisał:

              > manio15 napisał:
              >
              > > koks77 napisał:
              > >
              > > > <poszukiwacze kosztowności obrabowywali sarkofagi czy cynowe tr
              > umny&#
              > > 62;
              > > > Brrr, aż zimno się robi na samą myśl, że z kimś takim mogłem mieć s
              > tyczno
              > > ść;
              > > > rozmawiać, albo, co gorsza komuś takiemu podać rękę...
              > >
              > > spoko, możesz nie odcinac sobie ręki. freeman pisze o czasach
              > prehistorycznych
              >
              > przecież pisał to elkman. Ja nic nie pisałem ale za to mogę dla młodzieży
              > napisać coś o rozwoju motoryzacji w Ełku na przetrzeni ostatnich 50 lat.
              >
              przepraszam , jakoś mi się ...many pomieszały :). Oczywiście elkman.

              man io



              > > jak DLA Ciebie - sprawa się rypła ostatecznie w latach 60 tych ubiegłego
              > > stulecia...
              > >

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.