04.11.05, 09:46
Tak mnie jakoś naszła myśl podczas ostatniej wizyty we Łku. Rzadko się
zdarza - a tu proszę - naszła i już. I uczepiła się i spokoju nie daje. Otóż
stary cmentarz rozciąga się od bramy wejściowej aż do torów. Od strony bramy
mamy kaplicę rodziny Kuczyńskich, pod torami niemieckie mogiły wojskowe z I
wojny. Znaczy się już przed wojną cmentarz zajmował cały ten obszar. I tu
pytanie - co się stało z wszystkimi tymi niemieckimi/mazurskimi nagrobkami,
które leżały w środkowej części cmentarza? Nie udało mi się tam wypatrzeć
żadnej starej mogiły - same powojenne...
Edytor zaawansowany
  • 04.11.05, 12:01
    kiedys ktos (manio???) na tym formum opisywal co sie stalo z kaplicami, ktore
    staly wdluz plotu po lewej stronie od bramy za kaplica Kuczynskich. Byly
    sukcesywanie rozbierane, a pozyskane w ten sposob cegly sluzyly jako budulec dla
    nowych mieszkancow jak i dla Stolycy (o ile dobrze pamietam). Kaplica
    Kuczynskich ocalala gdyz ludzie pracujacy przy rozbiorce dawnego cmentarza
    trzymali w niej narzedzia. To co stalo sie z kaplicami byc moze stalo sie z
    nagrobkami, posluzyly jako material do wykonania nowych lub poszly na
    fundamenty. Co na to osoba ktora pisala to co wlasnie przytoczylem?

    hyc
  • 04.11.05, 12:08
    Kaplice ceglane rozebrano - o.k. a co z trumnami, które tam leżały? I co ze
    zwykłymi nagrobkami, których też musiało być dużo? Przeszlifowywano płyty i
    przerabiano na nowe, czy poszły jako tłuczeń na budowę jakiejś drogi?
  • 04.11.05, 13:42
    Po prostu ziemia może wchłonąć dowolną liczbę zmarłych, tym bardziej po tylu
    latach, kiedy ze szczątków doczesnych nic nie zostaje...`z prochu powstałeś w
    proch się obrócisz`
  • 04.11.05, 13:59
    Stosowny wiersz znalazłem, autor nieznany, tłumaczenie A Kamieńska. Czytałem ten
    wiersz w tłumaczeniu Miłosza i był o wiele lepszy; niestety jego tłumaczenia nie
    mogę znaleźć. Leci to tak:

    Kiedy umieramy,
    Wiatr w ten dzień przychodzi
    Żeby nas stąd wymieść,
    Żeby zatrzeć
    Ślady naszych stóp
    Wiatr wzbija kurz
    I nim zasypuje
    Ślady, które były,
    Gdzieżeśmy chodzili,
    Bo inaczej
    Byłoby tak,
    Jak gdybyśmy dalej
    Wciąż jeszcze żyli.
    Dlatego to wiatr
    Przychodzi,
    Żeby zatrzeć
    Ślady naszych stóþ.
  • 04.11.05, 14:07
    Zmarłych ziemia może wchłonąć. Ale co z tym, co na grobach było poustawiane?
    Przecież musiały być jakieś nagrobki. Nie sądze, żeby były tylko drewniane
    krzyże, które szybko się rozpadły.
  • 04.11.05, 14:34
    Jakbym mial zgadywac powiedzialbym ze zasilily fundamenty nowych budynkow lub
    posluzyly na material do utwardzania nawierzchni drog. Nie sadze jednak ze byly
    to jakies nadwyczajne konstrukcje, raczej w wiekszosci kamienna lamowka z
    wystajaca po srodku trawka, jak na starym cmentarzu przy Caritasie lub w lesie
    przy torach na Szybie.

    hyc
  • 04.11.05, 15:12
    dewastację kaplic i cmentarza z lubościa opisywał znawca tematu - kierownik
    działu odkurzaczy i najważniejszy obywatel USA polskiego(?) pochodzenia w NYC ,
    nieoceniony Adam :))) Ja tylko udzielałem mu przed laty odpowiedzi na zapytania.
    Co do cmentarza to był to cmentarz ewangelicki i może z racji tej a może z
    innych obyczajów czy zwykłej biedy nikt nie stawiał takich tapczanowatych
    grobów z lastrico czy kamienia. Groby były na ten sam wzór : betonowa rama -
    krzyż drewniany a czasem stalowy lub żeliwny. Z czasem zostały same ramy , a te
    łatwo było wyrzucić. Mozna je jeszcze spotakć na wysypisku przy cmentarzu od
    strony giełdy. Nikt się na nich zatem nie zbudował i po prostu zasiłiły bagno w
    starorzeczu rzeki Ełk. Co z mieszkańcami grobowców? Mam nadzieje że ich
    pochowano .
    Cały niemal cmentarz jest położony na grobach pruskich i taka jast kolej
    rzeczy. Niestety. Po 20 latach jeśli nie wniesie się stosownej opłaty ,
    administrator tego przybytku może zlikwidowac grób i sprzedać nowemu klientowi -
    z czego skwapliwie korzysta w przypadku gdy grób jest zaniedbany i nikt go nie
    odwiedza. Do dziś jest kilka cywilnych przedwojennych grobów rozrzuconych po
    całym cmentarzu - jednak są zadbane i pewnikiem rónież opłacone.

    manio
  • 04.11.05, 15:14
    ralston napisał:

    > Tak mnie jakoś naszła myśl podczas ostatniej wizyty we Łku. Rzadko się
    > zdarza - a tu proszę - naszła i już. I uczepiła się i spokoju nie daje. Otóż
    > stary cmentarz rozciąga się od bramy wejściowej aż do torów. Od strony bramy
    > mamy kaplicę rodziny Kuczyńskich, pod torami niemieckie mogiły wojskowe z I
    > wojny. Znaczy się już przed wojną cmentarz zajmował cały ten obszar.

    Faktycznie były dwa a może nawet trzy cmentarze.
    Ten na którym istnieje jeszcze kaplica "Familie Kuczinski" była częścią
    jakby "bogatszą". Wzdłuż głównej alei stało kilka kaplic,podobnej wielkości.
    Pozostałe groby były ogrodzone żelaznymi płotkami lub obramowane
    prefabrykowanymi obramowaniami.
    Drugim cmentarzem w tym miejscu był wojskowy dla poległych żołnierzy z I wojny
    światowej.
    Zaś trzecim był ten bliższy ul.Kochanowskiego i był katolicki,bo ten na
    Kilińskiego był zapełniony.
    Przypuszczenie opieram po stylu bramy głownej podobnej do bram kościoła
    św.Wojciecha i cmentarza obok Caritasu.

    I tu pytanie - co się stało z wszystkimi tymi niemieckimi/mazurskimi
    nagrobkami,
    > które leżały w środkowej części cmentarza? Nie udało mi się tam wypatrzeć
    > żadnej starej mogiły - same powojenne...

    Jest kilka zachowanych grobów m.in. pastora Bruno Rathke zm. w 1934 r., pewnego
    nauczyciela ze stopniem dr, oraz grób rodzinny Familie Jelinski oraz rodziny
    Sadowskich ( przodków słynnych Mazurków - piłkarzy Kolejarza i Mazura Ełk)
    Co stało się z pozostałymi grobami?
    Otóż w tamtych czasach cmentarz nie był zarządzany ani przez parafie ani przez
    Zarząd Miasta więc stał się łupem wszelkiej maści szabrowników i handlarzy.
    Sprzyjała temu powojenna atmosfera,że "niemieckie to niczyje" więc "używano"
    sobie swobodnie.
    Dopiero od kilkunastu lat zarząd cmentarza a szczególnie prezes PUK wprowadza
    porządek na cmentarzu.
    Z uwagi na brak rodzin-opiekunów grobów swych bliskich przez wiele lat teren
    zarastał chwastami i krzewami.
    Dopiero gdy zaczęto na forum międzynarodowym przypominać Polsce o
    obowiązujących konwencjach zaczęto dbać miejsca pochówku żołnierzy a potem gdy
    powołano ,chyba w 1960 r. MPGK a w jego strukturze zakład pogrzebowy rozpoczęto
    jakiś pseudo porządek cmentarny.
    Do tego czasu watahy ciekawskiej "gówniaterii" "zwiedzały" kaplice a
    poszukiwacze kosztowności obrabowywali sarkofagi czy cynowe trumny. Ślady ich
    działań widoczne były po wyrwach na wysokości głowy i rąk.
    Sam to widziałem w kaplicy Kuczyńskich.
  • 04.11.05, 15:26
    <poszukiwacze kosztowności obrabowywali sarkofagi czy cynowe trumny>
    Brrr, aż zimno się robi na samą myśl, że z kimś takim mogłem mieć styczność;
    rozmawiać, albo, co gorsza komuś takiemu podać rękę...
  • 05.11.05, 22:21
    koks77 napisał:

    > <poszukiwacze kosztowności obrabowywali sarkofagi czy cynowe trumny>
    > Brrr, aż zimno się robi na samą myśl, że z kimś takim mogłem mieć styczność;
    > rozmawiać, albo, co gorsza komuś takiemu podać rękę...

    spoko, możesz nie odcinac sobie ręki. freeman pisze o czasach prehistorycznych
    jak DLA Ciebie - sprawa się rypła ostatecznie w latach 60 tych ubiegłego
    stulecia...

  • 05.11.05, 22:31
    < w latach 60 tych ubiegłego
    > stulecia...>
    O to naprawdę prehistoria! Czy wtedy jeszcze żyły dinozaury? :))))
  • 05.11.05, 22:34
    nie ale wyobraż sobie że rzeka podchodziła wiosną pod cmentarz i nie było
    giełdy samochodowej bo w Ełku były może trzy osobówki
  • 05.11.05, 22:40
    <trzy osobówki> i pewnie żadnej "taryfy"? Cóż za niewygoda :)
  • 06.11.05, 14:08
    To mi przypomina przeczytaną u Kosserta historię jak się Mazurzy dziwowali
    automobilowi, którym do Prus jakiś Francuz przyjechał. I nie licząc się w ogóle
    z zaciekawieniem miejscowych - pojechał dalej, nie dając się dziwu należycie
    przyjrzeć.
  • 06.11.05, 14:43
    < I nie licząc się w ogóle
    z zaciekawieniem miejscowych - pojechał dalej, nie dając się dziwu należycie
    przyjrzeć.>
    Może nie miał hamulców? :)
  • 06.11.05, 18:12
    Ponoć wyglądał na człowieka bez zahamowań ;)
  • 06.11.05, 19:03
    Znaczy: nie był "hamem"? :)
  • 06.11.05, 21:05
    manio15 napisał:

    > koks77 napisał:
    >
    > > <poszukiwacze kosztowności obrabowywali sarkofagi czy cynowe trumny&#
    > 62;
    > > Brrr, aż zimno się robi na samą myśl, że z kimś takim mogłem mieć styczno
    > ść;
    > > rozmawiać, albo, co gorsza komuś takiemu podać rękę...
    >
    > spoko, możesz nie odcinac sobie ręki. freeman pisze o czasach
    prehistorycznych

    przecież pisał to elkman. Ja nic nie pisałem ale za to mogę dla młodzieży
    napisać coś o rozwoju motoryzacji w Ełku na przetrzeni ostatnich 50 lat.

    > jak DLA Ciebie - sprawa się rypła ostatecznie w latach 60 tych ubiegłego
    > stulecia...
    >
  • 06.11.05, 21:43
    No to dawaj Waść tę historię w osobnym wątku. Może być ciekawe...
  • 07.11.05, 08:53
    elkman napisał:

    > manio15 napisał:
    >
    > > koks77 napisał:
    > >
    > > > <poszukiwacze kosztowności obrabowywali sarkofagi czy cynowe tr
    > umny&#
    > > 62;
    > > > Brrr, aż zimno się robi na samą myśl, że z kimś takim mogłem mieć s
    > tyczno
    > > ść;
    > > > rozmawiać, albo, co gorsza komuś takiemu podać rękę...
    > >
    > > spoko, możesz nie odcinac sobie ręki. freeman pisze o czasach
    > prehistorycznych
    >
    > przecież pisał to elkman. Ja nic nie pisałem ale za to mogę dla młodzieży
    > napisać coś o rozwoju motoryzacji w Ełku na przetrzeni ostatnich 50 lat.
    >
    przepraszam , jakoś mi się ...many pomieszały :). Oczywiście elkman.

    man io



    > > jak DLA Ciebie - sprawa się rypła ostatecznie w latach 60 tych ubiegłego
    > > stulecia...
    > >

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.