Dodaj do ulubionych

Wycięte drzewa pod Grajewem

14.10.03, 12:25
Czy ktoś z czytających wie dlaczego na odcinku około 5 km przed Grajewem
wycięto około 100 drzew???Może przesadziłam z ilością ale naprawdę dużo.
Starych, wysokich i pięknych drzew w jesiennych barwach...Ciekawi mnie to po
co???Czy będzie poszerzana droga - takim kosztem???Nigdy czegoś takiego nie
widziałam wcześniej stąd moje pytanie. Dziwny jest nasz kraj, u nas wycinka
dzrew, lasu to nic takiego a na całym świecie dba się o drzewa. Te drzewa
były bardzo piękne, różnorodne i historyczne. W lecie dawały cień a w zimie
chroniły od wiatru i śniegu. Ktoś jednak miał fantazję ....Kto za coś
takiego ponosi w tym kraju odpowiedzialność??? No chyba że chodzi o
miodernizację tej drogi...
Edytor zaawansowany
  • Gość: Lapusz IP: *.crowley.pl 14.10.03, 13:40
    Też to widziałem w sobotę i niedzielę. 100 to nie jest żadna przesada, wyjebali
    jeszcze więcej. Budzi grozę.
  • Gość: manio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.03, 14:50
    > takiego ponosi w tym kraju odpowiedzialność??? No chyba że chodzi o
    > miodernizację tej drogi...
    Właśnie o to chodzi . Droga zwana jest "drogą śmierci" , a piękne drzewa to
    bezduszni killerzy w przypadku bliższego z nimi kontaktu. Szkoda drzew ale
    szkoda również ludzi , którzy zginęli i giną. Mam nadzieję że równie szybko
    przebudują ten wyjątkowo niebezpieczny odcinek.
  • Gość: ONE IP: 80.48.162.* 14.10.03, 15:16
    Manio wyluszczyl sprawe jak trzeba - ale czy to bedzie podobalo sie Adamowi?
  • Gość: monia IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 14.10.03, 16:24
    mimo wszystko szkoda starych drzew :(
  • ralston 14.10.03, 17:18
    Raz sam tam miałem problem za kierownicą. Jechałem, owszem za szybko.
    Wyskoczyłem zza szczytu wzniesienia i dopiero wtedy zobaczyłem zaparkowaną na
    jezdni ciężarówkę. Dobrze, że było sucho i nic nie jechało z naprzeciwka.
    Musiałbym się wtedy bliżej z tymi drzewami zapoznać...
  • Gość: klima IP: *.gazeta.pl 14.10.03, 17:26
    To może po prostu w takich miejscach trzeba jeździć wolniej? Chyba już był
    podobny temat kiedyś, tyle że dotyczył drogi pomiędzy Ełkiem a Olsztynem.
  • ralston 14.10.03, 18:29
    Jasne, że trzeba. Przecież zaznaczyłem, że jechałem za szybko. Ale czasami
    nawet jadąc zupełnie w zgodzie z przepisami można się zdziwić w podobnej
    sytuacji. Czasem o pół metra-metr szersza droga może uratować życie...
  • magoi 15.10.03, 12:11
    Droga zwana jest "drogą śmierci"

    Wiesz dlaczego tak bywa? Ze drzewa staja sie jak zes to wyrazil "a piękne
    drzewa to bezduszni killerzy w przypadku bliższego z nimi kontaktu"... Otoz ci
    ludzie ktorzy zgineli prowadzili swoja samochod zbyt predko.
    Nie wiem czy droga jest wystarczajaco oznakowana, ale jezeli nie jest to tam
    tkwi blad, a drzewa nic niczemu nie sa winne.
    Co by bylo gdyba jakis palant skoczyl z wierzowca, ladujac na malucha w ktorym
    by bylo male dziecko... Bedziesz winil malego fiata za to co robi idiota?
    Manio, mam do ciebie sporo szacunku. Nie odwalaj "Adama", chyba ze to ironia,
    to wowczas co innego, ale ja mam przeczucie ze nie o ironie tu mi chodzi...
  • Gość: szczurens IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.10.03, 13:19
    Ja zgodzę się z Maniem. wąskie drogi z grubymi drzewami tuż przy asfalcie to
    śmierć. Podobnie jest na drodze Gniezno - Toruń. Widziałem tam kiedyś parę
    wypadków i tylko dziękowałem Bogu że to nie ja. Kto mijał się na takiej drodze
    z rozjuszonym tirem wyprzedzającym rowerzystę wie o czym piszę. Nie zawsze
    winny wypadku jest ten najmocniej poszkodowany.
  • Gość: Adam IP: *.proxy.aol.com 14.10.03, 18:02
    Tak tam byly piekne drzewa. Szkoda, ze ktos poszedl po najmniejszej linii oporu
    i wycial takie ladne okazy. Mozna bylo wprowadzic duze ograniczenie predkosci
    na tym odcinku drogi i drzewa pozostalyby. Ludzie czesto nie umieja uszanowac
    przyrody.

    Adam
  • Gość: manio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.03, 08:55
    Gość portalu: Adam napisał(a):

    > Tak tam byly piekne drzewa. Szkoda, ze ktos poszedl po najmniejszej linii
    oporu
    >
    > i wycial takie ladne okazy. Mozna bylo wprowadzic duze ograniczenie predkosci
    > na tym odcinku drogi i drzewa pozostalyby. Ludzie czesto nie umieja uszanowac
    > przyrody.
    >
    > Adam

    jak zwykle masz zupełną rację. Ja nawet posuwam się dalej : powinni zakazać
    ruchu pojazdom mechanicznym i udostępnic drogę wyłącznie pielgrzymkom pieszym.
    Drzewa są ważniejsze niż drogi, droge powinni zbudować tam gdzie nie rosną
    drzewa. A Litwini zamiast jeździć TIRami niech sie przesiądą na rowery.
  • magoi 15.10.03, 12:18
    Manio...
    Az tak cie Adas wkorza? Ale nieprzasadzajmy. Adam ma racje ze lepsze
    oznakowanie by na pewno pomoglo. Zapewne jakosc i szerokosc drogi tez.
    Naturalnie ze stymulancja ekonomi jest wazniejsze niez kilka drzew, szczegolnie
    jezeli uratuje to zycie ludziom w tych samochodach gdzie za kierowca siedza
    idioci ktorzy mysla ze akurat oni sa kierowcami lepszymi od innych i ze ich
    samochod napewno zdazy zachamowac...
  • Gość: manio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.03, 13:41
    magoi napisał:

    > Manio...
    > Az tak cie Adas wkorza? Ale nieprzasadzajmy. Adam ma racje ze lepsze
    > oznakowanie by na pewno pomoglo. Zapewne jakosc i szerokosc drogi tez.
    > Naturalnie ze stymulancja ekonomi jest wazniejsze niez kilka drzew,
    szczegolnie
    >
    > jezeli uratuje to zycie ludziom w tych samochodach gdzie za kierowca siedza
    > idioci ktorzy mysla ze akurat oni sa kierowcami lepszymi od innych i ze ich
    > samochod napewno zdazy zachamowac...

    Nie demonizuj Adasia bo i tak jest megalomanem.
    "Jestem za" ochroną przyrody i pięknych drzew , ale nie za wszelka cenę i nie
    bez wzgędu a inne okoliczności. Sadzenie drzew bezposrednio przy drodze miało
    sens 50 lat temu , gdy droga zawiana śniegiem wytyczona była rosnacymi
    drzewami. Dziś drzewa te nie tylko rozsadzają pobocze , ale bezpośrednio
    zagrażają pojazdom. Zwielokrotniony ruch samochodowy, w tym potęrzny tranzyt
    litewskich, riskich i białoruskich torów , zupełnie zniszczył nawierzchnię.
    Potężne koleiny w czasie deszczu powodują że nawet najostrożniejszy kierowca
    jest oślepiany przez strugi wody. Jeśli w końcu ktoś podjął decyzję o budowie
    prawdziwego osfaltu i poszerzenia drogi kosztem pasa drzew - to z uznaję sens
    wycięcia. I tylko tyle.
    Oczywiście mozna oznakować - tylko co proponujesz? Zakaz wyprzedzania ?
    Ograniczenie prędkości do 40 km/h ? Czy tylko informacja : uwaga koleiny i
    zniszczone pobocze - jazda grozi śmiercią?
  • magoi 15.10.03, 15:16
    Zakaz wyprzedzania, znizenie do 30KM na tym tak bardzo niebezpiecznym odcinku,
    i stala kontrola szybkosci.
    A co do tych TIRow, to jezeli ich az tak duzo na malych drogach, to powinno sie
    zminic prawo i nie puszczac na te drogi...
    Nie wiem jak realistyczne to jest, bo nie mam pojecia jak w polsce dzis to
    wszystko dziala, ale policja na pewno moglaby oznakowac, i czesto siedziec i
    czekac na "wspanialych" kierowcow...
    --
    I don't know the key to success, but the key to failure is trying to please
    everybody.

    --- Bill Cosby
  • ralston 15.10.03, 19:01
    magoi napisał:

    > Zakaz wyprzedzania, znizenie do 30KM na tym tak bardzo niebezpiecznym
    odcinku,
    > i stala kontrola szybkosci.
    > A co do tych TIRow, to jezeli ich az tak duzo na malych drogach, to powinno
    sie
    >
    > zminic prawo i nie puszczac na te drogi...
    > Nie wiem jak realistyczne to jest, bo nie mam pojecia jak w polsce dzis to
    > wszystko dziala, ale policja na pewno moglaby oznakowac, i czesto siedziec i
    > czekac na "wspanialych" kierowcow...

    To by trzeba było takie ograniczenie prędkości wprowadzić na prawie całym
    odcinku od Ostrowii Mazowieckiej do Ełku. To już może lepiej od razu przesiąść
    się na wozy drabiniaste.
    A TIR-ów nie wpuszczać, na tę drogę? To przefruwać mają? Żeby były inne dobre
    drogi, możnaby się zastanawiać, ale dopóki nie wybudują Via Baltica, to
    specjalnej alternatywy nie ma, bo wszystkie są kiepskie.
    A policja niech się w pierwszym rzędzie zajmie zwalczaniem przestępczości a
    jeśli już pilnuje przestrzegania prędkości, to niech nie polują z suszarkami
    tam, gdzie moga najwięcej mandatów ułowić, tylko tam gdzie jest rzeczywiście
    niebezpiecznie.
  • Gość: szczurens IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.10.03, 13:31
    Tiry muszą jeździć po tych drogach bo innych tutaj nie ma. Ograniczenia
    prędkości są ale powiedz mi ile czasu potrzebujesz w Szwecji na pokonanie
    100km.? Jeżeli jechałbym z Poznania do Ełku zgodnie z przepisami (500km.) to
    trwałoby to pewnie z 10 godzin. Oczywiście mógłbym wybrać pociąg, który
    odjeżdża tylko raz dziennie i potrzebuje na tę samą odległość 9 godz. Więc
    powiedz jak mogę w takim razie odwiedzić rodziców w łikend?
  • Gość: Lapusz IP: *.crowley.pl 15.10.03, 13:42
    Tak czytam i się zastanawiam. Czy mógłbyś mi wyjaśnić jakiego to oznakowania
    tam brakuje, a które "na pewno by pomogło"?
  • ralston 15.10.03, 14:18
    Gość portalu: Lapusz napisał(a):

    > Tak czytam i się zastanawiam. Czy mógłbyś mi wyjaśnić jakiego to oznakowania
    > tam brakuje, a które "na pewno by pomogło"?


    Tablicy informacyjnej - "Najbliższa porządna droga - w Szwecji"
  • Gość: manio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.03, 15:10
    ralston napisał:

    > Gość portalu: Lapusz napisał(a):
    >
    > > Tak czytam i się zastanawiam. Czy mógłbyś mi wyjaśnić jakiego to oznakowan
    > ia
    > > tam brakuje, a które "na pewno by pomogło"?
    >
    >
    > Tablicy informacyjnej - "Najbliższa porządna droga - w Szwecji"

    To cóż że ze Szwecji? Na pewno nie w Szwajcarii ( taka malownicza wioska za
    Suwałkami)
  • magoi 15.10.03, 15:19
    Nie bardzo lapie... Wytlumacz prosze...
    --
    I don't know the key to success, but the key to failure is trying to please
    everybody.

    --- Bill Cosby
  • ralston 15.10.03, 19:02
    Gość portalu: manio napisał(a):

    >
    > To cóż że ze Szwecji? Na pewno nie w Szwajcarii ( taka malownicza wioska za
    > Suwałkami)


    Ja bardzo też lubię Ateny. Koło Upustka ;)
  • magoi 15.10.03, 15:18
    Wesoly czlowiek jestes.
    Nie wiem kto was uczyl przepisow... Nie wiem kto was wychowywal.
    Ale wiem ze jezeli ludzie chrzania prawo, to to ich problem. Jezeli ignoruja
    zakazy i ograniczenia, to powinni sie zamknac i nic nie mowic jezeli beda mieli
    wypadek.
    Takich co nie chca brac odpowiedzialnosci za wlasne czyny jest wystarczajaco,
    no nie?
    --
    I don't know the key to success, but the key to failure is trying to please
    everybody.

    --- Bill Cosby
  • ralston 15.10.03, 19:07
    magoi napisał:

    > Wesoly czlowiek jestes.


    Wolę się śmiać niż płakać.

    > Nie wiem kto was uczyl przepisow...

    Stanisław Maciejewski. Instruktor III klasy.

    Nie wiem kto was wychowywal.

    Trochę Mama, trochę ulica... różnie bywało

    > Ale wiem ze jezeli ludzie chrzania prawo, to to ich problem. Jezeli ignoruja
    > zakazy i ograniczenia, to powinni sie zamknac i nic nie mowic jezeli beda
    mieli
    >
    > wypadek.

    U nas na razie zamyka policja. Ale jak dojdziemy już do szwedzkich standardów,
    to każdy obywatel, po spowodowanym wykroczeniu zamknie się sam. Na 48 godzin.
    Przy cięższych wykroczeniach - na dłużej.




  • Gość: ONE IP: 80.48.162.* 15.10.03, 15:51
    Już kiedyś ktoś na tym forum powiedział, że najwięcej mają do powiedzenia ci,
    którzy tu nie mieszkają i nie znają realiów.
    Ten temat jest wybitnym tego dowodem.
    Manio zna i wie i dlatego tak się wypowiada. I ma rację.
  • magoi 15.10.03, 15:56
    Obronca mania?
    Ja myslalem zo on sie sam bronic potrafi, tym bardziej ze go nie atakuje...
    Ciekaw jestem i krytykuje rozwiazanie i bezmyslne scinanie drzew, ale jezeli to
    sie w perspektywie postawi to co pare drzew znaczy gdy ludzie wycinaja cale
    puszcze?
    Co do dowodow, to nie widze potrzeby na dowody... A ty?
    --
    I don't know the key to success, but the key to failure is trying to please
    everybody.

    --- Bill Cosby
  • Gość: manio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.03, 20:39
    magoi napisał:

    > Obronca mania?
    > Ja myslalem zo on sie sam bronic potrafi, tym bardziej ze go nie atakuje...
    > Ciekaw jestem i krytykuje rozwiazanie i bezmyslne scinanie drzew, ale jezeli
    to
    >
    > sie w perspektywie postawi to co pare drzew znaczy gdy ludzie wycinaja cale
    > puszcze?

    a tak całkiem konkretnie : widziałeś kiedy droge i drzewa o które się
    upominasz? Masz całkiem "amerykańską" manierę pouczania wszystkich na każdy
    temat. Czy na temat dróg i drzew też zaproponujesz lekturę filozoficznej
    rozprawy?
  • Gość: Adam IP: *.proxy.aol.com 16.10.03, 08:41
    Magoi nie kojarzysz? ONE to jest klon mania. On sam do siebie pisze i sam
    siebie broni.

    Manio, manio, manio wszystko wie!!!!!!!!!!

    Zastanawiam sie dlaczego ludzie ze wsi nie lubia przyrody i niszcza ja. Takie
    piekne okazy drzew powycinac to chamstwo.
    Odpowiednie oznakowanie ograniczajace predkosc czy nawet sygnalizacja swietlna
    bylaby dobrym rozwiazaniem.
    Co was obchodza litewskie i ruskie TIRY? Musicie dla nich niszczyc przyrode i
    krajobraz? Jak im drogi przez Polske nie dobre to moga nie jezdzic albo
    transportowac towary droga lotnicza.

    Adam
  • ralston 16.10.03, 10:12

    Adam, przestań bredzić. tu nie o litewskie, czy rosyjskie TIR-y chodzi. Tamtędy
    cały transport z Pribaltiką musi przechodzić. Jeśli nie dokładnie tą drogą, to
    inną, którą trzebaby wtedy wybudować od podstaw - a to oznacza wycięcie jeszcze
    większej ilości drzew. I jeżdżą tam nie tylko ruskie czy litweskie, ale i
    polskie samochody. Tu potrzeba dobrej drogi. Żadna sygnalizacja i znaki sprawy
    nie rozwiążą.
    Jeśliś taki miłośnik przyrody, to proponuję rozpocznij tam u siebie w USA akcję
    zwijania asfaltu i sadzenia w to miejsce drzewek. Proponuję lipę.
  • Gość: manio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.03, 10:20
    ralston napisał:

    >
    > Adam, przestań bredzić. tu nie o litewskie, czy rosyjskie TIR-y chodzi.
    Tamtędy
    >
    > cały transport z Pribaltiką musi przechodzić. Jeśli nie dokładnie tą drogą,
    to
    > inną, którą trzebaby wtedy wybudować od podstaw - a to oznacza wycięcie
    jeszcze
    >
    > większej ilości drzew. I jeżdżą tam nie tylko ruskie czy litweskie, ale i
    > polskie samochody. Tu potrzeba dobrej drogi. Żadna sygnalizacja i znaki
    sprawy
    > nie rozwiążą.
    > Jeśliś taki miłośnik przyrody, to proponuję rozpocznij tam u siebie w USA
    akcję
    >
    > zwijania asfaltu i sadzenia w to miejsce drzewek. Proponuję lipę.

    Ralstonie , duszo bratnia ( żeby ne rzec klonie) dajmy spokój tej sprawie ,
    drzewa leżą i usychają - więc po temacie . Adasia i tak nie przekonasz. we
    wszystkich wcieleniach wykazuje ten sam upór i nieprzemakalność na argumenty.
  • magoi 16.10.03, 10:48
    Sluchaj Manio.
    Mi az tak strasznie o te drzewa nie chodzi. Bardziej mnie martwi ludzka
    glupota... Oznakowanie, sygnaly to nie jest zly sposob, ale nie jest to
    rozwiazanie pernamentne.
    Ja bredzilem o tirach, nie Adam.
    Powiem ci krotko, jezeli w Polsce ktos sie za infrastruktore nie wezmie, to
    wiele tych tirow bedzie jezdzic inna droga, a Polska straci dochod jaki sie z
    tym tranzytem wiaze. I wtedy glupie klutnie o kilka drzew nie beda robic zadnej
    roznicy...

    Prywata rzadzi, tak jak to bylo 400 lat temu...

    --
    I don't know the key to success, but the key to failure is trying to please
    everybody.

    --- Bill Cosby
  • Gość: manio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.03, 13:10
    magoi napisał:

    > Sluchaj Manio.
    > Mi az tak strasznie o te drzewa nie chodzi. Bardziej mnie martwi ludzka
    > glupota... Oznakowanie, sygnaly to nie jest zly sposob, ale nie jest to
    > rozwiazanie pernamentne.
    > Ja bredzilem o tirach, nie Adam.

    Adaśku też - cztaj wyżej.

    > Powiem ci krotko, jezeli w Polsce ktos sie za infrastruktore nie wezmie, to
    > wiele tych tirow bedzie jezdzic inna droga, a Polska straci dochod jaki sie z
    > tym tranzytem wiaze. I wtedy glupie klutnie o kilka drzew nie beda robic
    zadnej
    >
    > roznicy...
    >
    > Prywata rzadzi, tak jak to bylo 400 lat temu...

    Nie stary tym razem to nie prywata, to smutna konieczność. Będąc mieszkańcem
    Szwecji nie potrafisz sobie wyobrazić takiej drogi. W was ruch jest po jednym
    pasie, drugi jest wolny a budowany jest trzeci. Wszystko w trudnych warunkach
    gruntowych, ale kraj bogaty to stać. Nigdzie nie widać zniszczonego asfaltu
    mimo nakazu jazdy w kolcowanych oponach zimą ( znam Szwecję?).
    Wyobraź sobie drogę o natęrzeniu ruchu jak autostrada do Sztokholmu ,
    jednpasmową, na której z trudem mijaja się 30 tonowe tiry. Dodaj do tego
    koleiny w asfalcie głebokości ok 10 cm i brak pobocza. Pomnóż to przez
    szalonych kierowców ( przodują Litwini ) wyprzedzających w każdych warunkach -
    pod górę, na zakręcie , na trzeciego ....
    Może taki opis dopiero uzmysłowi Ci że drzewa to betka, tu idzie o grubszą
    rzecz.
    No i nikt cie nie podejrzewa o klonowatość, a IP zgubic to pestka, tylko po co?


    >
  • ralston 16.10.03, 10:56
    Gość portalu: manio napisał(a):

    >
    > Ralstonie , duszo bratnia ( żeby ne rzec klonie) dajmy spokój tej sprawie ,
    > drzewa leżą i usychają - więc po temacie . Adasia i tak nie przekonasz. we
    > wszystkich wcieleniach wykazuje ten sam upór i nieprzemakalność na argumenty.


    Że też na to wcześniej nie wpadłem! Z tymi lipami to oczywista lipa! Klony!
    Klony Adam niech sadzi w NYC!
  • magoi 16.10.03, 11:13
    A gdzie siedzi Adas?
    Chcesz przez to powiedziec ze Adas i ja to ta sama osoba?
    Coz kiedys sie tak nazywalem, ale zmienilem imie i nazwisko jednoczesnie i
    teraz moja mama by mnie nie poznala, gdybym jej o tym wszystkim wczesniej nie
    powiedzial, naturalnie zecz biorac...
    A jezeli ty masz ochote pisac bzdury, to prosze bardzo. Jako jedyny rezultat
    zaliczysz ze poszukam twego IP i przyskrzynie cie w hyperspace...
    Jest to cos czego Adas nie potrafi a co jest moim zawodem.
    Wiec ralston, nie obrazaj mnie. Bo moge nie zrozumiec...

    --
    I don't know the key to success, but the key to failure is trying to please
    everybody.

    --- Bill Cosby
  • ralston 16.10.03, 12:47
    magoi napisał:

    > A gdzie siedzi Adas?
    > Chcesz przez to powiedziec ze Adas i ja to ta sama osoba?
    > Coz kiedys sie tak nazywalem, ale zmienilem imie i nazwisko jednoczesnie i
    > teraz moja mama by mnie nie poznala, gdybym jej o tym wszystkim wczesniej nie
    > powiedzial, naturalnie zecz biorac...

    Czep się płota. Gdzie pisałem że jesteście z Adaśkiem jedną osobą??? Bo się nie
    mogę doszukać...

    > A jezeli ty masz ochote pisac bzdury, to prosze bardzo. Jako jedyny rezultat
    > zaliczysz ze poszukam twego IP i przyskrzynie cie w hyperspace...
    > Jest to cos czego Adas nie potrafi a co jest moim zawodem.
    > Wiec ralston, nie obrazaj mnie. Bo moge nie zrozumiec...
    >
    Jeśli mam ochotę pisać bzdury, to bzdury pisał będę, niezależnie od tego, czy
    ktoś będzie szukał mojego IP i próbował mnie połaskotać w procesor, czy nie...
  • magoi 16.10.03, 13:30
    Ok ok...
    Nie pisales, a ja myslalem ze ty miales to na mysli...
    Tak tylko dla wyjasnienia, ja nie laskocze...
    :)
    lol
    --
    I don't know the key to success, but the key to failure is trying to please
    everybody.

    --- Bill Cosby
  • Gość: Lapusz IP: *.crowley.pl 16.10.03, 14:03
    Dobry człowieku, piszesz straszne kocopoły z niezwykle dużą częstotliwością. Ja
    lubię czasem zajrzeć na Forum i wymienić czasem zdanie na jakiś temat, ale od
    kiedy zacząłeś zaśmiecać każdy wątek bezsensownymi postami to tracę ochotę. Nie
    tylko zresztą ja chyba. Jeśli mógłbyś pieprzyć głupoty głównie w wątku, który
    sam sobie założyłeś, to nie tylko ja byłbym wdzięczny.
  • magoi 16.10.03, 14:13
    Drogi "Lapusz"!
    Skoro jestes tak niezmiernie mily i szczery, postaram sie zastosowac do twoich
    zyczen i z calego serca nie zasmiecac moimi postami twojego zycia.
    Naturalnie poprosze o malutka przysluge od ciebie zanim spelnie to twoje
    zyczenie: Idz sie powies : )

    --
    I don't know the key to success, but the key to failure is trying to please
    everybody.

    --- Bill Cosby
  • magoi 16.10.03, 15:26
    Ja przynajmniej potrafie odpisac Nick bez popelniania bledow.
    A teraz posluchaj co ja mam do powiedzenia na twoj temat, skoro juz mamy sie w
    to bawic.
    Przepraszam za poprzedni post, gdzie cie prosze o przysluge...

    Z postow jakies poprzednio pisal wnioskoje zes inteligentny facet, a nie jakis
    prostak. Wiec zrozumisz jezeli ci powiem ze jestes zlosliwy skorwiel.
    Nie mam pojecia do twojej motywacji itp, i mnie to w gruncie zeczy nie obchodzi.
    Nie wiem co robisz zawodowo i nie mam pojecia co do poziomu twego
    wyksztalcenia, ani doswiadczenia. Ale wyglada na to ze masz sporo do
    powiedzenia na wiele tematow.
    Roznica pomiedzy mna a toba jest bardzo prosta. Ja tu pisze z regoly bo mnie
    bawi tworzenie konfliktow, i irytowanie ludzi. Sa ludzie ktorzy mnie ogolnie
    interesuja i ztad z nimi akurat prowadze normalne rozmowy, ktore moze kiedys
    przejda w mailowanie itp. Ty tu przychodzisz bo nikt ciebie w zeczywistosci
    powaznie na tematy by nie bral...
    Ponadto to jezeli Polska sytuacja sie nie polepszy, to byc moze niedlugo
    bedziesz tankowac moje Volvo, kiedy ja bede chwilowo w Polsce.
    Wkorwia cie ten obraz?
    Szkoda ze nie. Skoro moje "kocopoly" tak strasznie cie irytuja to ich nie
    czytaj matole! Proste rozwiazanie na prosty problem, no nie? Ale ty jestes zbyt
    madry i inteligentny na proste rozwiazania, nieprawdaz?
    Przypominasz mi w tym mojego "biologicznego".
    On tez byl zbyt madry...
    --
    I don't know the key to success, but the key to failure is trying to please
    everybody.

    --- Bill Cosby
  • Gość: ONE IP: 80.48.162.* 16.10.03, 15:10
    Dyskusja na ten temat z Adamem i Magoi to jak ze slepym o kolorach.
    Zreszta Adam ma zawsze racje!! I nikt go nie przekona.
    Tylko dlaczego nie jest kongresmenem ?
    A tak na marginesie to nie jestem ze wsi, chociaż to nir zaden wstyd byc
    stamtad.
  • magoi 16.10.03, 15:16
    Ja nie mowilem zes ze wsi.
    Skad jestes mnie nie obchodzi. Ale nie zaliczaj mnie do grupy z Adamem.
    Dziekuje z gory
    --
    I don't know the key to success, but the key to failure is trying to please
    everybody.

    --- Bill Cosby

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.