Dodaj do ulubionych

Amsterdam w Białymstoku i Ełku. Zapraszam

09.12.03, 11:43
No właśnie. We środę o godzinie 17 w siedzibie Radia Białystok (ul. Świerkowa
1 bodajże), a w piątek we Łku w ECK o 18. Zapraszam wszystkich razem i
każdego z osobna.
Do zobaczenia
K.
Edytor zaawansowany
  • luego 09.12.03, 12:39
    Kurcze, wlasnie uslyszalam o tym w Radiu Bialystok i przybieglam tutaj by
    sprawdzic, czy dales znac! :) Tzn. ze spotkania w ksiegarni raczej nie bedzie?
    Postaram sie wpasc do radia, chociaz sroda to dla mnie cieeeeeeezki dzien.
    Lu
  • adamnyc 10.12.03, 09:30
    Widze juz te nieprzebyte tlumy szturmujace siedzibe radia bialostockiego oraz
    plutony ochroniarzy i policji ochraniajacych swiatowej slawy pisarza. Bo to nie
    jest Milosz czy Szymborska, ale to nasz Klima. Kazdy nie ma nawet odwagi
    pomyslec o zaszczycie podania reki dla mistrza, ale o zobaczenie jego przez
    chwile. A w dali probujaca przedzrzec sie przez tlum fanow luego z
    rozwichrzonymi wlosami i rozmazanym makijazem oraz blednymi oczami podochocona
    nadzieja zobaczenia mistrza.
    Okazalo sie jednak, ze mistrz okazal sie byc wspanialomyslny i wyrazil zgode na
    odwiedzenie krotkiego miasta. W miescie ogloszono z tego swieta dzien wolny od
    pracy. A na calym Chamowie dzielnicy mistrza ludzie gotuja kartacze i robia
    kutie dla niego. U kogo mistrz zje kartacze ten bedzie najwazniejszy w Elku.
    Dziewczyny szykuja kreacje, makijaze i fryzury. Mezczyzni gola torsy, pachy,
    genitalia i nogi. Mistrz to teraz czlowiek swiatowy. Nie wiadomo przy jakiej
    plci znajduje relaks. Wszystko musi byc wiec w najwiekszym pogotowiu. Nawet
    manio i mobb zgodzili sie na zgolenie mocheru z torsow i nizej oraz
    przygotowali oliwe. Wygladaja teraz jak Tom Berenger w calej okazalosci.
  • lapusz 10.12.03, 09:50
    Niewielu cię tu szanuje. Wiesz czemu? Bo nie boisz się wypisywać takich
    żenujących i smutnych komentarzy tylko dlatego, że nikt cię nie widzi i jesteś
    anonimowy. Wiesz też, że będąc daleko nie zaliczysz w mordę. Bo jakbyś
    wygłaszał takie teksty w kontakcie bezpośrednim to zwyczajnie byś w mordę
    zaliczył, zapienił się bezsilnie i uciekł odgrażając się dopiero po ubiegnięciu
    kilkudziesięciu metrów, wtedy, kiedy byś miał pewność, że nikomu nie będzie się
    chciało fatygować, żeby piznąć ci jeszcze raz.
  • mobb 10.12.03, 10:02
    dupek zawsze będzie tylko dupkiem, nie ma co się emocjonować.
    Chociaż ten przypadek jest szczególny, bo to strasznie zawistny dupek.
  • freeman8 10.12.03, 11:47
    Ale jesteś popieprzony!
    Żółć zżarła ci rozum.
    Już dawno powiedziałem ześ DUPEK.
    Po tym liście nie widzę miejsca dla ciebie na tym forum.
    Wszyscy cie oleją. I co ty bedziesz wtedy robił po odkurzaniu?
    Chyba z Sarną praktycznie "pogłębiał" temat czy jej mąz jest gejem.
    Ale jak? Przecież ci sperma na mózg padła!
  • tok.fm 10.12.03, 12:32
    Drog AdamNYC, Twój wpis okazał się zlepkiem złośliwych prostackich zdań. Nie
    wie czy to Ty właśnie miałeś kandydować na moderatora forum ale jesli tak jest
    to szkoda, żebys wygrał. To, że Polacy są narodem nieszczęśliwmy, zgryxliwym,
    jadowitym i ironicznym wiadomo nie od dziś ale po co wypisujesz takie bzdury ?
    Wiesz, Ameryka zmienia ludzi, często zmienia na lepsze. Ludzie stają się
    bardziej cywilizowani, usmiechnięci... ja tam mam przynajmniej po każdym
    urlopie w NY, przynjamniej przez dwa tygodnie dopóki otoczenie nie zmieni i nie
    zdołuje. Może mieszkasz na Manhattan AVE, może ciężko pracujesz na budowie i
    mieszkając w Wielkim Świecie nie znasz angielskiego... jestem w stanie to
    wytłumaczyć, Twoi znajomi w Ełku mieście, do którego tęsknisz pracują,
    mieszkają, siedzą za biurkiem, mają przyjaciół i wiedzą że żyją.
    Naprawde przykre, ale jestem w stanie zrozumieć Twoją desperację, to forum to
    jedyny lek na Twoje fatalne samopoczucie i jedyny kontakt z Ełkiem i każdy komu
    sie w jakikolwiek sposób udało jest Twoim wrogiem... on nie musi w 40
    stopniowym upale wykładać papy na dachu :)
    Pozdrawiam - Marcin Wojciechwski
  • spec5150 10.12.03, 15:39
    dzisiaj jest akurat 40 ale Fahrenheit'a :)

    może zaprosisz Klimę do radia? była by to promocja Ełku jako miasta nagrodzonego
    autora ale także sama książka jest również o Ełku.
    Osobiście nie bardzo lubię polityków - może dobre wrażenie zrobił Tomko, który
    jakiś czas temu się tu pokazywał. Jeśli się nastawisz, że w promocji Ełku jesteś
    osamotniony to każda pomoc będzie miłą niespodzianką.

    --
    Zamki Polski
  • sarna2003 11.12.03, 02:15
    freeman8 napisał:

    > Ale jesteś popieprzony!
    > Żółć zżarła ci rozum.
    > Już dawno powiedziałem ześ DUPEK.
    > Po tym liście nie widzę miejsca dla ciebie na tym forum.
    > Wszyscy cie oleją. I co ty bedziesz wtedy robił po odkurzaniu?
    > Chyba z Sarną praktycznie "pogłębiał" temat czy jej mąz jest gejem.
    > Ale jak? Przecież ci sperma na mózg padła!

    nie wszyscy go oleja, ja np. NIE! moj maz jest gejem a ja lesbija jezeli cie
    to tak interesuje.........czy cos wiecej chcialbys wiedziec? pisz smialo!
  • shortcity 10.12.03, 16:22
    Dlaczego jesteś takim zaplutym gnojem przesiąkniętym zazdrością. Wszyscy robią
    z Ciebie małego człowieczka a ty jak bez autoreversu nawijasz tylko w jedną
    stronę. Wyluzuj trochę mały robaczku, przytłoczony przez wielkie miasto w
    którym i tak nigdy nic nie osiągniesz.Mass typowo polski charakter więc nie
    wysilaj się,nie zrobisz kariery ani za oceanem ani tu, zawsze pozostaniesz
    mały i szary
  • sarna2003 11.12.03, 02:17
    shortcity napisał:

    > Dlaczego jesteś takim zaplutym gnojem przesiąkniętym zazdrością. Wszyscy
    robią
    > z Ciebie małego człowieczka a ty jak bez autoreversu nawijasz tylko w jedną
    > stronę. Wyluzuj trochę mały robaczku, przytłoczony przez wielkie miasto w
    > którym i tak nigdy nic nie osiągniesz.Mass typowo polski charakter więc nie
    > wysilaj się,nie zrobisz kariery ani za oceanem ani tu, zawsze pozostaniesz
    > mały i szary

    a ty jestes wielki i kolorowy??????/
  • luego 10.12.03, 18:01
    Dziekuje Klima! :))) Ales mnie milo zaskoczyl...
  • adamnyc 10.12.03, 18:39
    Nie znacie sie na zartach i konstruktywnej krytyce. Ublizajac mi dajecie
    swiadectwo o sobie i swojej kulturze. Jako ludzie prosci lubicie komplementy i
    wymuszacie je. Tymczasem kazdy oprocz was i waszego mistrza wie, ze komplementy
    zawieraja mala wartosc i nie odzwierciedlaja prawdy. Dlatego nikt nie
    przywiazuje do nich wagi.
    Chcialbym uspokojic wielu z was i ponownie oswiadczyc, ze nie mam zamiaru
    kandydowac na moderatora. Kiedys to wyjasnilem, ze nie z tymi ludzmi.
    Pracuje umyslowo jako urzednik w instytucji amerykanskiej. Na ciezko
    pracujacych niektorych Polakow moge jedynie popatrzec, ze wspolczuciem. Zyjecie
    stereotypami. Coraz wiecej Polakow w Stanach osiaga sukces. A na dachach i
    budowach zasuwaja tacy Polacy jak wy, ktorzy wpadna na jakis czas do NY na
    wizie turystycznej i pracuja nielegalnie. A pozniej oni "najwiecej" maja do
    powiedzenia o Ameryce.
    Zauwazcie, ze nawet na tym forum jest kilku Polakow ktorym sie powiodlo w
    Stanach, np. Sarenka, Spec i ja.
    A pozostalych oczywiscie z wyjatkami zjada zazdrosc.

    Adam
  • spec5150 10.12.03, 19:05
    a Monia?

    --
    Zamki Polski
  • sarna2003 11.12.03, 02:19
    spec5150 napisał:

    > a Monia?
    >

    monia jest tu rok i sprzata, za malo miala czasu zeby tutaj osiadnac sukces,
    ale pozyjemy, zobaczymy........
  • moniamm 11.12.03, 03:21
    specu dzieki za pamiec, ale wolalabym nie byc stawiana na jedej szali z sarna
    i adamem . bo dla nich sprzataczka to nie czlowiek, tak jak i zwykly
    kontraktor. wedlug nich jestem tylko koltunem, nikim, wywodze sie z motlochu i
    jestem z tego dumna.
  • adamnyc 11.12.03, 09:04
    moniamm napisała:

    > specu dzieki za pamiec, ale wolalabym nie byc stawiana na jedej szali z sarna
    > i adamem . bo dla nich sprzataczka to nie czlowiek, tak jak i zwykly
    > kontraktor. wedlug nich jestem tylko koltunem, nikim, wywodze sie z motlochu
    i
    > jestem z tego dumna.


    Dobrze, ze przypomniales Spec. Zapomnialem o naszej kolezance monii, ktora
    mieszka na stale w Chicago.
    Monia ja nie dziele ludzi i nie traktuje ich ze wzgledu na wykonywana prace.
    Dla mnie kazdy czlowiek jest rowny. Niech sie tylko zachowuje jak na czlowieka
    przystalo. Dziele ludzi ze wzgledu na ich punkt widzenia, osobowosc,
    wrazliwosc, tolerancje. Nie od razu NY zbudowano. Na razie sprzatasz, ale
    zrobisz jakies wyksztalcenie amerykanskie i zobaczysz, ze bedzie lepiej. Czego
    tobie zycze. Nie patrz jednak na Stany poprzez pryzmat wakacjuszy. Oni niestety
    sa skazani na gorsze warunki, gorsza prace i przez to wykrzywiaja obraz Stanow.

    Adam
  • gusii 11.12.03, 22:31
    ".........ja nie dziele ludzi i nie traktuje ich ze wzgledu na wykonywana
    prace.
    Dla mnie kazdy czlowiek jest rowny. Niech sie tylko zachowuje jak na czlowieka
    przystalo........."

    Wroc do tego co pisales wczesniej, chyba nie trzeba cytowac, zeby udowodnic ,
    ze to co tutaj napisales w przytoczonym przeze mnie kawalku, wcale nie
    odpowiada temu co w rzeczywistosci robisz.

  • mobb 10.12.03, 20:44
    mnie już ta zazdrość w zasadzie zjadła, jestem cieniem człowieka...
    masz mniemanie jak zawsze:)))
    pracuj umysłowo, jest szansa że mózg się zregeneruje
  • sarna2003 11.12.03, 02:21
    mobb napisał:

    > mnie już ta zazdrość w zasadzie zjadła, jestem cieniem człowieka...
    > masz mniemanie jak zawsze:)))
    > pracuj umysłowo, jest szansa że mózg się zregeneruje

    tak szansa zawsze jest.........a plus ze juz wiesz o swojej zazdrosci, dlatego
    teraz pracuj nad swoim charakterem, a moze????????
  • mobb 11.12.03, 05:30
    widzę Sarna, że niestety znowu nie zrozumiałaś -
    To był sarkazm, nie wiem czego miałbym Tobie zazdrościć.
  • adamnyc 11.12.03, 09:12
    mobb napisał:

    > widzę Sarna, że niestety znowu nie zrozumiałaś -
    > To był sarkazm, nie wiem czego miałbym Tobie zazdrościć.

    Mobb,
    Ty dla Sarenki mozesz pozazdroscic bardzo wiele przede wszystkim kultury,
    inteligencji, milej aparycji, wspanialej osobowosci, dobrego wyksztalcenia,
    warunkow egzystencji oraz wspanialej rodziny i udanego zycia. Sarenka to
    prawdziwa dama. A Ty mobb obudz sie i przyjrzyj sie sobie kim ty jestes
    zdegenerowany czlowieku ogarniety frustracja.

    Adam
  • cynmada 11.12.03, 11:20
    adamnyc napisał:

    > mobb napisał:
    >
    > > widzę Sarna, że niestety znowu nie zrozumiałaś -
    > > To był sarkazm, nie wiem czego miałbym Tobie zazdrościć.
    >
    > Mobb,
    > Ty dla Sarenki mozesz pozazdroscic bardzo wiele przede wszystkim kultury,
    > inteligencji, milej aparycji, wspanialej osobowosci, dobrego wyksztalcenia,
    > warunkow egzystencji oraz wspanialej rodziny i udanego zycia. Sarenka to
    > prawdziwa dama. A Ty mobb obudz sie i przyjrzyj sie sobie kim ty jestes
    > zdegenerowany czlowieku ogarniety frustracja.
    >
    > Adam

    gdybyś młotku ty , lub twoja przygłupia "dama" dysponowali którąkolwiek z
    wymienianych przez ciebie cech dawno byście zrozumieli że robicie z siebie
    kompletnych cymbałów kompromitujac sie każdym postem . Jeśli w swoich oczach
    uważasz się za kogoś niezwykłego , to mylisz sie stukrotnie , poszukaj poklasku
    gdzie indziej - tu z pewnościa u nikogo go nie znajdziesz. interpretuj to jak
    chcesz ale nalezymy do dwu różnych światów.
    Z drugiej strony to podziwiam twoj upór w pozostawaniu na tym forum , byc może
    właśnie to jest tym czego nauczyła cie ameryka. Przypuszczasz na każdego ślepe
    ataki i obrzucasz błotem a w następnym poscie udajesz że niz sie nie stało .
    Jeśli chociaż w części jesteś taki w realu jak na tym forum to z pewnością
    jesteś samotnym , zapasionym i zgnuśniałym kutasem. Co ja piszę !!! Ty nawet
    kutasem nie jsteś.
  • gusii 11.12.03, 22:33
    Ladnie to ujales(as) :-)
  • adamnyc 12.12.03, 08:11
    cynmada napisał:

    > gdybyś młotku ty , lub twoja przygłupia "dama" dysponowali którąkolwiek z
    > wymienianych przez ciebie cech dawno byście zrozumieli że robicie z siebie
    > kompletnych cymbałów kompromitujac sie każdym postem . Jeśli w swoich oczach
    > uważasz się za kogoś niezwykłego , to mylisz sie stukrotnie , poszukaj
    poklasku
    >
    > gdzie indziej - tu z pewnościa u nikogo go nie znajdziesz. interpretuj to jak
    > chcesz ale nalezymy do dwu różnych światów.
    > Z drugiej strony to podziwiam twoj upór w pozostawaniu na tym forum , byc
    może
    > właśnie to jest tym czego nauczyła cie ameryka. Przypuszczasz na każdego
    ślepe
    > ataki i obrzucasz błotem a w następnym poscie udajesz że niz sie nie stało .
    > Jeśli chociaż w części jesteś taki w realu jak na tym forum to z pewnością
    > jesteś samotnym , zapasionym i zgnuśniałym kutasem. Co ja piszę !!! Ty nawet
    > kutasem nie jsteś.

    Post od "kulturalnego Elczanina" pozostawiam bez komentarza.

    Adam
  • adamnyc 12.12.03, 08:08
    Klima i jak udalo sie spotkanie w Radio Bialystok? Slyszalem o duzym
    zainteresowaniu.
    Luego czy zdazylas po autograf? Wyobrazam sobie to spotkanie obu slynnych
    Elczan w obcym miescie. Klima ja dostrzegl w tlumie i padli sobie w ramiona.
    Ona chude ramiona mu zarzucila na szyje i rzekla to ty kochany, a on ty
    kochana. I kiedy ich plonace usta polaczyly sie w dlugim pocalunku rozlegly sie
    gromkie brawa, lzy radosci i wiwaty na ich czesc. Kiedy trwali w goracym
    pocalunku nic juz nie widzieli i nie slyszeli czujac jedynie pod skora swoj
    oddech i bicie wlasnych serc..... dalej dozwolone od lat 18:)

    Pozdrawiam
  • luego 12.12.03, 10:20
    Samotny pseudoamerykanski zawistnik :)
    Nareszcie wiadomo, kto pisze sterty tych badziewiastych harlequinow! Usmialam
    sie po pachy!
  • adamnyc 12.12.03, 10:42
    luego napisała:

    > Samotny pseudoamerykanski zawistnik :)
    > Nareszcie wiadomo, kto pisze sterty tych badziewiastych harlequinow! Usmialam
    > sie po pachy!

    luego to swietnie, bo smiech to zdrowie:) Zawistnistnik ani samotnik to ja nie
    jestem raczej zartowni:) Mam wspaniala narzeczona z ktorej jestem bardzo
    zadowolony. Jak przyjedziemy do Polski to przedstawie ja Tobie. Na pewno
    zaprzyjaznicie sie.

    Adam
  • mazurek8 12.12.03, 11:25
    Wiesz Adam, nie chce mi sie już z t\obą dyskutowac i po raz kolejny pisać tego
    samego. Jak ktoś tutaj zauważył, najpierw plujesz, a później udajesz, że sie
    nic nie stało. Miałem kiedyś takiego kolegę, który bardzo mnie obrażał, a potem
    mówił "No co jest, przecież żartowałem?"
    Więc króciutko: najldurniejsze jest to, że ty piszesz o jakimś mistrzu. Nikt tu
    mnie nie traktuje jak mistrza ani ja sie nie wywyższam. Znam się z niektórymi
    internetowo od roku, z innymi od kilkunastu lat. To po prostu koleżeństwo i nic
    więcej. Gdybyś był chociaż na jednym z takich spotkań, to byś zobaczył. Ale nie
    będziesz, może to dobrze.
    Ja się, napiszę raz jeszcze, nie boję krytyki i negatywnych opinii o książce.
    Nie jestem dzieckiem, żebym miał sie popłakać, bo komuś coś nie przypasuje. Ale
    czym innym jest krytyka, a czym innym szczeniactwo. A ty uprawiasz szczeniactwo
    po prostu. Myslę, że bardzo Cie to bawi.
    Zdrowia życzę
    K.
  • adamnyc 13.12.03, 20:49
    Klima ja uprawiam satyre, a nie szczeniactwo. Jesli nie wiesz co to jest satyra
    to zobacz sobie w slowniku.

    Jako pisarz powinienes latwo zauwazyc, ze litania hymnow pochwalnych pod twoim
    adresem na forum stala sie nudna i plytka wrecz banalna. Chcialem wprowadzic
    troche humoru. Szkoda, ze ludzie w Polsce nie znaja sie na zartach.
    Nie mam nic przeciwko Tobie personalnie. Twoja ksiazka jest interesujaca, mimo
    ze jest tendencyjna. Ponadto ukazujesz w niej tylko mezczyzn ktorzy znalezli
    sie w "nowej trudnej rzeczywistosci" zapominajac o kobietach i ich problemach w
    jakich znalazly sie w wyniku "nowej trudnej rzeczywistosci".
    Zamiast umiec przyznac sie do bledu sciemniasz i odkrecasz wszystko.

    Pozdrawiam
    Adam
  • freeman8 14.12.03, 10:54
    Mistrzu!
    Podaj tytuł swojej epopei.
    P.S.
    Szczególna to "satyra". Odzywki są szczeniackie a nie dorosłego człowieka.
    Wstydź się.

  • ralston 14.12.03, 11:01
    Adam,
    zapewniam, że wiele z osób, które tu piszą mają duże poczucie humoru, czego
    wielokrotnie dawali dowody. Ale to, co uprawiasz, to nie jest satyra. Tylko
    przypierniczanie się. Jeśli jest tam humor, to wyjątkowo niskich lotów.
    Wzbudza zażenowanie a nie śmiech.
    Książki nie odebrałem jako tendencyjnej, tylko dlatego, że nie ma w niej nic o
    dziewczynach z Ełku zarabiających ciałem na życie. Jeśli ten temat tak bardzo
    ci w duszy gra, to sobie o nim napisz tyle książek ile tylko zechcesz. Z
    wieśkiemt moglibyście niezłą epopeję na ten temat napisać.
    O jakim ty błędzie Klimy piszesz człowieku? Jesli błędem jest nie umieszczenie
    każdego problemu, jaki dotyka mieszkańców Krótkich Miast w Polsce, to
    przypominam, że samo ich wyliczenie miałoby objętość większą niż "Do
    Amsterdamu". Nie da się napisać książki o wszystkim, nawet jeśli tobie wydaje
    się, że jest inaczej.
  • adamnyc 15.12.03, 08:22
    Ralston
    Jestes przyjacielem Klimy i dlatego doskonale rozumiem Twoja fascynacje jego
    tworczoscia oraz brak obiektywizmu.
    Ksiazka opisuje jedynie cpunow i to tylko srodowisko meskie, jakby kobiety nie
    istnialy. Widocznie problem narkomanii kobiet w Elku nie dotknal.
    "Nowa trudna rzeczywistosc" jedynie poprzez pryzmat cpania i tylko u mezczyz.
    Jakby innych problemow nie bylo.
    Prostytucja to tylko wierzcholek gory lodowej z jakim zetknely sie kobiety
    w "nowej trudnej rzeczywistosci". Sa min. jeszcze takie problemy jak sprzedaz
    dzieci do adopcji, handel organami do przeszczepu, podziemie aborcyjne, handel
    jajeczkami do zaplodnienia in vitro, przemyt ze wschodu towarow i ludzi,
    haracze, ktore niszcza lokalnych biznesmenow, korupcja, elccy pokerzysci,
    ktorzy jezdza po roznych miastach i nacinaja frajerow. Mozna byloby powiesc
    napisac o "nowej trudnej rzeczywistosci" i jej oddzialywaniu na ludzi.
    Tymczasem Klima widzi jedynie jednego nekrofila i kilku cpunow.

    Pozdrawiam
    Adam
  • andrzejwuzel 15.12.03, 09:12
    Tak Adam masz rację. Nie jestem przyjacielem autora , choć mieszkam w Ełku i
    nie skończyłem NYU przyznaję Ci rację i jeszcze jako do światłego kolegi który
    osiągnął sukces i SIĘ ZNA proszę byś napisał na jakimś mniej nudnym forum żeby
    zabrać nobla Sienkiewiczowi przecież Qvo Vadis skupia soię tylko na kilku
    wątkach nie ma tam nic o handlu dziećmi i aborcjach a przecież w Rzymie musiało
    być ich dużo a trylogia to w ogóle o pijakach i zadymiarzach, myślę za MIłosz i
    Jasnorzewska też dosyrzegą swoje błędy( i napiszą o trudnej rzeczywistości,
    MIłosz to nawet mógłby o USA ale tam przecież trudno jest tylko Polakom) i sami
    oddadzą. Mam taką nieśmiałą prośbę że może jeszcze Paulo Coelho i Segal- moja
    żona ich czyta a książki są tak drogie( sam wiesz jak jest mieszkamy w Ełku),
    może jak przeczyta że nie są nic warci przestanie
    PS Przyłączam się oficjalnie do pozdrowień dla autora "Do Amsterdamu"
    żałuję że nie mogłem być w piątek w ECK
  • moniamm 15.12.03, 13:23
    adam jest za plytki zeby ksiazke klimy zrozumiec. ale tak to jest jak komus
    sloma z butow wystaje a udaje wielkomiejskiego pana.
  • adamnyc 15.12.03, 18:51
    Czy ktos z forumowiczow byl na spotkaniu z autorem "Do Amsterdamu" w Elku w ECK?
    Jestem ciekawy jak przyjeli pisarza krajanie i czy bylo duzo zainteresowanie?
    Jesli bylbym w Elku to tez przyszedlbym na spotkanie z pisarzem i zadalbym
    kilka pytan.

    Pozdrawiam
    Adam
  • tomkowski 16.12.03, 15:45
    Bylem, bylo mnostwo ludzi, poczynajac od mlodych gimnazjalistek, licealistek,
    studentow, pan profesorek z czerwonego ogolniaka po ludzi starszych. Bylo
    ciasno, ale atmosfera przednia: naturalna. Michal dolozyl kilu wydumanym tezom
    gloszonym w czasie spotkania. W miedzyczasie przygrywaly Same Nazwiska. Koniec
    i bomba, a kto nie byl ten traba. tomko
  • adamnyc 17.12.03, 20:21
    Nareszcie napisano o spotkaniu autora "Do Amsterdamu" w Elku. Ciesze sie, ze
    widownia byla wypelniona i zroznicowana pod wzgledem wieku. Na pewno panie
    profesor z czerwonego LO przyszly zobaczyc swojego wychowanka, a uczennicom
    kazaly przyjsc, zeby na przykladzie autora pokazac, ze kazdy moze osiagnac w
    zyciu sukces.
    Pamietam jak uczylem sie w LO w Elku w czasach PRL to tez musielismy od czasu
    do czasu isc do ECK na jakis objazdowy teatr, filharmonie lub koncert, zeby ECK
    moglo utrzymac sie z biletow, a artysci, zeby mieli widownie.

    Jestem ciekawy kto finansuje turnee autora po Polsce? Wystepuje w roznych
    miastach wiec ktos musi placic za przejazdy, hotele, wyzywienie, wynajem sali
    na spotkanie z fanami i honorarium. Ciekawe czy w stalym miejscu pracy wzial
    bezplatny urlop na turnee czy wystarczy jego obecnosc duchowa.

    Autor jest jeszcze mlody, zdolny, przedsiebiorczy. Na pewno bedziemy mieli
    okazje przeczytac jeszcze nie jedna ksiazke jego piora.

    Zycze powodzenia
    Adam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka