Dodaj do ulubionych

Wilno w praktyce

IP: 213.199.221.* 11.12.04, 18:48
PKS-em z Gdanska bilet kosztuje 100zł - normalny:) ulgowy coś kolo 85zł.
wyjazd jak dobrze pamiętram 22 a przyjazd 7 następnego dnia.Polecam
Edytor zaawansowany
  • Gość: zainteresowany IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.12.04, 15:24
    Jaki jest stosunek Lita do złotówki ???
  • Gość: Szeida IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 18:44
    bilet z Gdanska kosztuje w obie strony 202 zl - ulgowy, 226 normalny. Wyjazd o
    20:20, na miejscu po jakis 12 h, powrot 22:50 stamtad, w Gdansku ok 10.
    Warto odwiedzic Wilno, jest piekne, wszedzie blisko, mozna tyle zobaczyc.
    Jedzenie rzeczywiscie tanie, taksowka ok 1.40/km (podobno to drogo bo bylo 80
    gr/km;-))) Lit kosztuje ok 1.27 zl. W sklepach masa polskich produktow. Oni
    prawie do kazdego wyrazu dodaja "as", mamy wiec majonezas czy kefiras. Chleb to
    batonas, mleko - pienas. Bez problemu mozna dogadac sie po polsku. Nawet nie
    wysilajcie sie na rosyjski. Ja do nich mowilam po polsku, oni do mnie po
    litewsku i wszystko gralo:-) Serdecznie polecam.
  • Gość: buba IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 19:23
    Jeden lit kosztuje około 1,30 zł.
    To prawda, ze w sklepach jest dużo polskich artykułów, ale po co je kupowac
    tam, skoro ma się je w Polsce. Ja tamw Wilnie starałam się wykorzystać czas na
    jak największą lituanizcję. A więc majonez litewski, ser litewski itp.
    Ale jak moja przedmówczyni dogadywała się z Litwinami gdy oni po litewsku a ona
    po polsku? To jest dla mnie tajemnica. Bo języka tak niepodobnego do innych jak
    litewski, to ja w życiu nie słyszałam. Litewski nie ma nic wspólnego z polskim.
    To nie jest tak jak z Czechami czy Słowakami, co rozumiemy się dość dobrze w
    naszych językach. Byłam tym zachwycona, ale nawet nie próbowałam tego języka
    rozkminiać - no bo jeśli fryzjer po litewsku to kyrpyklje? Ale owszem Litwini
    świetnie mówią po polsku, szczególnie ci z Wilna. A po rosyjsku to niechętnie.
    Jak nie mówią po polsku, to na pewno po angielsku.
  • Gość: iki IP: 213.226.152.* 14.12.04, 12:12
    witam, nie tak straszny jest ten naszy jezyk:) a fryzjer to kirpiejas :)
    bedac u nas warto skosztowac, prawdziwy chleb litewski pieczony na ajerze,
    cepeliny, czenaki, litewski miod pitny( ale na ten trzeba uwazac, bo szybko
    zawroci w glowie).Wilenska starowka piekna, ale warto jeszcze zobaczyc Troki, a
    bedac tam grzech nie zjesc czebureka.Fakt, wiekszosc (przynajmniej tu w Wilnie)
    rozumie po polsku, a mlodzierz niezle mowi po angielsku, wiec zawsze jakos
    mozno znalesc wspolny jezyk:)
  • Gość: Szeida IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 21:42
    no widzisz ty sie dogadujesz bez problemu z Czechami, a ja nie:-) Nikt mi nie
    wmowi, ze czeski jest zblizony do polskiego...Nie dziw sie, ze inni potrafia to
    co tobie jest obce:-) Niestety nie mialam przyjemnosci sprawdzenia ich
    znajomosci angielskiego. Zapewniam wszystkich, ze jest zbedna.
  • Gość: DANGER ! IP: *.dsl.milwwi.ameritech.net 12.12.04, 19:28
    CZESC ! Z 5 lat temu po ukonczeniu szkoly sredniej ,,udalo,, mi sie znalesc
    prace w wyz. wymien. restauracji ,,Gabi,, (to imie syna wlasciciela).
    Wytrzymalem 4 dni.Pan Kazimierz to szuja jakich malo...Wtedy placil swoim
    kelnerom po 150 $/miesiecznie.Praca okolo 10 h/dziennie. Napiwki zas szly do
    sloika stojacego pod lada baru.Wieczorem Kazik (wlasciciel) sloik zabieral...
    Pan Kazimierz w owych czasach byl wlasciecielem hurtowni spozywczej.Wiec
    pewnie sie domyslacie gdzie trafia przeterminowana zywnosc ?!
    Zainteresowanym radze omijac wyzej wspomniana restauracje !

    Wincuk Gada


  • Gość: alexa IP: *.takas.lt 04.01.05, 13:55
    a to ciekawe...mamy hotelik przy tej restauracji
    i zawsze maja tam mase liudzi, no i my chodzimy tam
    na obiad,czasem nasi klienci chodza tam i zawsze
    bardzo byli zadowolione.
  • Gość: Agata IP: *.crowley.pl 02.05.05, 21:55
    Właśnie wróciłam z Wilna. Abstrahując od ogólnych wrażeń (bardzo, bardzo
    pozytywnych) - moje trzy grosze dotyczące Gabi: bardzo miła, uprzejma obsługa,
    ładny wystrój i co najważniejsze - jedzenie przepyszne. Zatem nie zgodzę się z
    przedmówcami co do gabijskiej kuchni - ja zdecydowanie polecam!!!
  • Gość: pidżej IP: *.acn.waw.pl 30.05.05, 11:39
    też właśnie wróciłem z Wilna, też byłem w Gabi, i o ile jadło było rzeczywiście
    pyszne, to to co wyprawiała obsługa z właścicielem na czele chyba nadaje się do
    telewizji. czekanie na obsługę trwało wieki, a właściciel próby interweniowania
    po 1,5-2 godzinach zbywał drwinami - "nie podoba się to idźcie do mcdonalda".
    autentyk! do kelnerek nic nie mam, padały na pysk, najpewniej było ich po
    prostu za mało, i kuchnia też nie wyrabiała. lokal niby czynny do 2200, a już
    przed 2100 kelnerki lojalnie uprzedzały potencjalnych nowych klientów, że ich
    nie nakarmią. tak czy owak, amatorszczyzna i szkoda tzw. nerw. w paru innych
    restauracjach jadło również znakomite, a nikt nie robi łaski, w odróżnieniu od
    pryncypała Gabi. Polecam Lokisa.
  • Gość: jawost IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 08:55
    Niestety moje doświadczenia potwierdzają negatywną opinię o tej restauracji.
    Bardzo długi czas oczekiwania, mało sympatycznie i mało smacznie.
    Wilno piękne.
  • Gość: fANDANGO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:43
    WILNO JEST PIĘKNE. CZUŁEM SIE W NIM ŚWIETNIE. LITWINI NA SYMPATIĘ ZAWSZE
    ODPOWIADAJA SYMPATIA. NOCOWAŁEM W SCHRONISKU MŁODZIEŻOWYM JAKIES 500 M OD
    OSTREJ BRAMY. JEST TAM PARKING ZAMYKANY NA NOC. NOCLEG REZERWOWALEM PRZEZ
    TELEFON W TEN SPOSÓB - ŁABA DIENA(DZIEŃ DOBRY) - CZY MÓWI pANI PO POLSKU -
    oDPOWIEDZ - A TAK MÓWIĘ!.sCHRONISKO BYŁO PUSTE I DLA MNIE I MOJEJ KOBIETY
    MIELIŚMY POKÓJ 4-OSOBOWY. W ZASADZIE W WILNIE BEZ PROBLEMU DAGADAMY SIE PO
    POLSKU. gORZEJ W KOWNIE - TAM JUŻ ŁATWIEJ Z ROSYJSKIM. W OGÓLE PODRÓŻ DO WILNA
    TO JAK PODRÓŻ SENTYMENTALNA DO PRZEDWOJENNEJ POLSKI - ALE OCZYWIŚCIE ZE
    WSZYSTKIMI POZYTYWAMI W KIERUNKU LITWINÓW. MYŚLĘ ŻE LITWINI BARDZO SZYBKO
    PRZESKOCZĄ , NIESTETY, POLAKOW GOSPODARCZO. WSZYSTKO ODBYWA SIE TAM ŁATWIEJ -
    TO DOMENA MNIEJSZTCH NACJI. OGÓLNIE ODCZUŁEM BARDZO DOBRY STOSUNEK DO NAS -
    POLAKÓW. OCZYWIŚCIE SŁYSZAŁEM O JAKIEJŚ POLSKIEJ WYCIECZCE , NA CZELE KTÓREJ
    MASZEROWAŁ KSIĄDZ Z WIELKA POLSKA FLAGA I ZACHOWYWŁ SIE NIECO HAŁAŚLIWIE. TO
    TAK JAKBY W MOIM GDANSKU WYCIECZKA NIEMIECKICH EMERYTÓW ZAŚPIEWAŁA HAJLI ,
    HAJLO.
    NIKT TEGO NIE LUBI. ALE MYŚLE ŻE DZIEKI CORAZ MOCNIEJSZYM KONTAKTOM BĘDZIE
    CORAZ LEPIEJ.
    pOLECAM - OCZYWIŚCIE TROKI, WILEŃSKIE STARE MIASTO. rESTAURACJE - RITA - JEST
    DOSKONAŁA , GoŚCI GŁOWY PAŃSTW. nIE PAMIETAM JAK SIĘ NAZYWAŁA ALE ŚWIETNA
    RESTAURACYJKA - MAŁY BROWAR ZE SWOJSKIM PIWEM. zUPEŁNY SZOK TO BYŁA DLA MNIE
    RESTAURACJA ARMEŃSKA POD WILNEM - MIEŚCI SIE W STARYM MŁYNIE WODNYM "ZE
    WSZYSTKIMI MECHANIZMAMI NA WIERZCHU" pOD POWAŁĄ WIATRAK NAPĘDZANY MŁYNEM. TAK
    DOSKONAŁEGO JEDZENIA I OBSŁUGI JESZCZE NIE SPOTKAŁEM - A WIRZCIE MI ŻE
    ODWIEDZIŁEM WIELE RESTAURACJI W SWOIM ŻYCIU. wSZYSTKO BYŁO PERFEKCYJNE.
    zE SPECJAŁÓW LITEWSKICH CO JADŁEM- OCZYWIŚCIE OPRÓCZ STANDARDÓW - ŚWIŃSKI OGON
    ZAPIEKANY W BABCE ZIEMNIACZANEJ + KWASY ŻURAWINOWE. śWIETNA JEST ZAGRYCHA DO
    PIWA - PODSMAŻANY CIEMNY CHLEB Z KMINKIEM W PASKACH, PASKI WĘDZONEJ RYBY I
    PASKI WĘDZONYCH ŚWIŃSKICH USZU. Pierwszy raz nie chciały mi przejść przez
    gardło. No i oczywiście destylaty miodowe z najmocniejszym 75% Żalgiris
    (grunwald po litewsku)
    Pozdrawiam
  • Gość: fandango IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:48
    aha i toalety są nieco inaczej oznaczone niz w polsce. W polsce to trójkąt i
    kółko a na litwie to trójkąty, tylko ten męski jest do góry nogami. Wiecie co
    mi sie przydażyło?
  • gianter 17.01.05, 20:30
    gdzie znajduje sie dokładnie, chodzi mi o lokalizację restauracji armeńskiej
    k/Wilna ?
  • Gość: FANDANGO1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 13:12
    OTO JEST PYTANIE. nAS TAM ZAWIEŻLI. jECHALIŚMY DOGĄ DO KOWNA JAKIEŚ 10
    KILOMETRÓW I POTEM ZJECHALIŚMY W BOK. tYLE WIEM
  • gianter 19.01.05, 13:48
    juz wiem gdzie jest ta restauracja. I mam tylko pytanie: czy tam jest drogo ?,
    czy jest to exlusiv, czy tez dla średniej klasy ludzi.
  • Gość: fandango IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 10:25
    Ja nie płaciłem, ale wydaje mi sie że to raczej własnie standard exclusive
  • Gość: Łukasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 18:22
    Z tego, co słyszałem, najbardziej opłaca się wymieniać złotówki na lity, na
    miejscu w Wilnie.

    Zamierzam przyjechać do tego miasta w sobotę. Stąd moje pytanie: czy kantory w
    Wilnie czynne są również w weekendy? Ktoś może wie?

    Wiem, że komuś może się to pytanie wydać głupie (w końcu Litwa to niewiele
    mniej rozwinięte państwo od Polski), ale nie lubię przykrych niespodzianek ;-)
  • Gość: japiech IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.05, 22:50
    zobaczcie też Klajpede a wniej bar MEMELIS z własnym browarem na zapleczu.Z
    Polski północnej dojazd na Kaliningrad,dalej mierzeją /Neringa/ po drodze
    piękna Nida, na końcu Smiltyne z zamkiem, skansenem rybackim i delfinarium i
    prom przez cieśninę do Klajpedy /niestety potrzebna rosyjska wiza/.
  • gosiak233 05.05.05, 12:34
    Wilno jest super! POlecam spacer bez mapy po starym miescie.Nie mozna sie
    zgubic... Swietny widok na panorame miasta jest z kawiarni Terres na Uzupisie.
    Trzeba isc prosto ulica za Aniolem Zarzecza.
    Wszyscy rozumieja po polsku,ale doceniaja jak sie ktos wysili na pare slow po
    litewsku. Jezyk bardzo trudny i zupelnie inny niz polski.Nie ma
    przyslowkow,wszystko pokazuja koncowki.
    Jesli chodzi o jedzenie, to bardzo smacznie i litewsko jest w Cili Kaimas na
    Vokieciu.Zwroccie uwage na zywe zwierzeta! Swietna jest tez mala restauracja
    Rojaus Arka na Dausros za Ostra Brama. POlecam!
  • Gość: Kasia IP: *.lanet.net.pl 19.08.06, 21:18
    najlepsze cepeliny i kołduny jadłam w Wilnie knajpka KAIMAS na ulicy VOKIEČIŲ
    8. Można się porządnie najeść za 15 litów. Gorąco polecam
  • Gość: Potrzebuje pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 10:14
    Witam!
    Ja w tym samym temacie-Wilno.... Pilnie potrzebuję pomocy! :o(
    Czy w Wilnie można wynająć indywidualnie przewodnika, który oprowadzi nas po
    całym mieście i wszystko opowie? Czy każde zabytkowe miejsce ma sowjego
    przewodnika i czy takiego trzeba rezerwować??? Czy są z tym jakieś problemy i
    jak to zrobić??? Co wychodzi taniej czy taki przewodnik na cały dzień czy w
    każdym miejscu inny???
    Pozdrawiam i z góry dziekuje za każdą wskazówkę!!!!
  • ewa.nep 15.06.08, 13:36
    Pilnie poszukuje na jedna noc 24-25.06.08 noclegu w Wilnie dla 2osob
    (max.10-15eur za osobe),prosze pomózcie!!!
  • Gość: mieszkanka Wilna IP: 193.219.89.* 11.04.08, 06:36
    Narzekasz na litewska biurokracje...otoz biurokracja jest wszedzie, rowniez w
    Polsce, a nawet wiecej , powiedzialabym ze polskiej biurokracji nic nie pokona.
    A co do litewskiej, policji to jest ona bardzo restrykcyjna, trzeba naprawde
    uwazac na znaki drogowe, bo mozna dostac ogromny mandat.pozdrawiam
  • lopneter 23.04.08, 03:50
    NAJTAŃSZE WYCIECZKI NA CAŁY ŚWIAT www.travelplanet.yoyo.pl
  • ewa.nep 15.06.08, 13:38
    Pilnie poszukuje noclegu 24.06-25.06.08 w Wilnie dla 2osob max.10-
    15eur za osobe. Czy ktos moze mi cos polecic???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka