Dodaj do ulubionych

Kowno - co warto zobaczyć?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 12:56
Planuję wycieczką 1-dniową (wyjazd z Suwalszczyzny). Myśłałem żeby wdepnąc do
Wilna, Trok i Kowna. Wilno jest raczej dobrze opisane ale Kowno już nie.
Warto się pchać do Kowna?
Edytor zaawansowany
  • Gość: rudy IP: 212.190.72.* 22.05.06, 10:39
    Rewelacyjne Muzeum Diabla. Poza tym atrakcje raczej drugiej klasy w porownaniu
    z Wilnem i Trokami. Ale na pol dnia zajecie sobie na pewno znajdziesz.
  • Gość: deo IP: *.wss.zgierz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 12:53
    dokładnie tak jak napisał rudy ... byłem w Kownie ale pare lat temu

    i pamietam to Muzeum .... i jeszcze jakas była defilada ....

    ale chyba jest bardzo łądne centrum z promenadą coś jak w
    Barcelonie ... no obym nie pomylił przypadkiem ...

    ogólnie Wilno to było jakby polskie miasto a Kowno to typowo
    litewskie ...i klimat jakby nieco inny - choc czy ja wiem czy to
    teraz ma jakiekolwiek znaczenie ...

    ale skoro juz jesteś to warto zobaczyc -chocby dlatego by mieć
    własne zdanie .... dorzuce ci jeszcze Szawle tam gdzie jest góra
    Krzyży a to chyba po drodze z Wilna do Kowna ..ale głowy nie
    dam ???

    pzdr deo
  • Gość: Darek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 15:00
    Chodzi mi właśnie o centrum miasta - czy jest tam jakaś sympatyczna starówka?
    Co do muzeum Diabła to chętnie coś więcej bym o tym poczytał - może coś więcej
    pamietacie i opowiecie?
    Szawle nie są już tak po drodze. Planuję 1 dzień ze startem i metą na
    Suwalszczyźnie a pasuje mi jechać przez Kowno. Ale jesli nie warto to mogę od
    razu grzać na Wilno. Samo muzeum to trochę mało, zwłaszcza że jadę z dziećmi
  • Gość: rudy IP: 212.190.72.* 22.05.06, 18:02
    Jest sympatyczna starowka, ale mikroskopijna w porownaniu z wilenska, a takze -
    tak jak napisal Deo - dluga fajna promenada, a na niej knajpy i kownienskie
    corso. Muzeum Diabla jest troche na uboczu, podaje link z informacjami:

    www.muziejai.lt/Kaunas/velniu_muziejus.en.htm

    Mi sie podobalo jeszcze miejsce, gdzie zbiegaja sie Niemen i Wilia, taki trochy
    melancholijny klimat o zachodzie slonca (chociaz to bardzo subiektywne).

    Gora Krzyzy (Krizu kalnis) jest niezupelnie miedzy Wilnem a Kownem, tylko
    kawalek na polnoc od Szawli w strone granicy z Lotwa. Mimo odleglosci szczerze
    polecam, bo jest to jedno z bardziej magicznych miejsc, jakie zdarzylo mi sie
    odwiedzic.
  • deoand 22.05.06, 23:02
    na koniec choc warto by było zobaczyc Kowno to naprawde wątpie czy
    zrealizujesz ten plan podrózy w jeden dzień ...
    ... Moze jednak nie zawracaj sobie głowy Kownem wal do Wilna tam
    spokojnie bedziesz miał co ogladac przez cały dzień ... chocby
    cmentarz na Rossie i Ostrą Bramę .... chyba że masz gdzie nocować to
    wtedy warto zaliczyc i Kowno ...

    pzdr deo

  • Gość: Darek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 00:21
    Dzieki za wszystkie informacje. Wstąpię jednak na chwilę do Kowna w drodze do
    Wilna. Mam zarezerwowany domek 7 km od granicy litewskiej, więc myślę że jak z
    tamtąd wyruszę z rana to zdążę obrócić w 1 dzień. Odległości nie są duże (razem
    będzie to pętla ok 300 km) a między Kownem a Wilnem na mapie jest zaznaczona
    autostrada (mam nadzieję że mapa nie kłamie) więc ten odcinek powinno się
    przejechać szybciutko. Szawle zostawię sobie jak się wybiorę kiedyś do Rygi.
    Byłem w zeszłym roku w Tallinie i klimat bałtycki bardzo mi się spodobał. Sam
    Tallin to perełka, mam nadzieję że podobnie bedzie na Litwie.
  • Gość: rudy IP: 212.190.72.* 23.05.06, 11:20
    Jest faktycznie autostrada miedzy Kownem a Wilnem. Tallin jest w innym klimacie
    niz Wilno, ale obydwa miasta powalaja uroda.
  • Gość: Gall IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 13:07
    Kowno mnie bardzo miło zaskoczyło.Poza tą główną ulica i zabytkami na niej i
    przy sasiednich uliczkach dla mnie ciekawy był meczet i synagoga- akurat był
    tam Żyd opiekujący sie nią wiec mozna było zobaczyć ją w srodku.Poza cała masą
    muzeów jest jeszcze parę rzeczy w bliskiej okolicy, które zwiedzę następnym
    razem. Troche dalej są Kiejdany- zachowane stare centrum.Moim zdaniem Kowno
    jest warte wiecej niż kilku godzin.
  • Gość: kl IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.05.06, 08:19
    Na wschodnim końcu Kowna jest zabytkowy zespół kościoła i klasztoru kamedułow w
    Pożajściu oraz "kowieńskie morze" ładne sztuczne jezioro, wykozystywane dla
    celów rekreacyjnych. W kościołach na starówce można nadal znaleźc polonica, a
    stosunek Litwinów do Polaków jest tam dużo lepszy niż w Wilnie. No i jest tam
    taniej.
  • Gość: Mic IP: *.static.qsc.de 23.05.06, 22:45
    Pod Kownem, przy autostradzie w stone Wilna, mozesz jeszcze zwiedzic skansen w
    Rumszyszkach. Skansen jest bardzo duzy, jest nawet male misteczko
  • Gość: baca IP: *.acn.waw.pl 26.05.06, 20:34
    ale jajka? A co tymi butrymami i wołodyjowskimi?

    Jest kupa wioch związana z Potopem. I warto to odwiedzić. A polska Litwa?
    Gdzie tak fajnie mówią ( co pan sobie winszować życzysz ).


    I oczywiście są kmioty z Polski, które nie wiedzą gdzie jadą i po co jadą.
    O, pardon- jadą się głównie nachlać na "wywczasach"

    Co im polecać?
    Mam dobry adres sklepu z gorzałą w Druskiennikach. Dla wiekszości polskiej
    gawiedzi idealna sprawa.
  • Gość: aw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 11:17
    Nam w samym Kownie najbardziej podobało się miejsce złączenia Wilii i Niemna.
    Ale do dobrych wrażeń potrzebna jest tu ładna pogoda. Poza tym byliśmy Kownem
    rozczarowani. Ładny i pełen wdzięku jest ratusz, ale to trochę za mało żeby
    specjalnie tam zajeżdżać. Autostrada na odcinku z Kowna do Wilna jest w
    remoncie, w związku z tym sporo ograniczeń prędkości i zwężeń, ale korków nie
    było.
  • Gość: Darek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 14:33
    A jak się jeździ samochodem po Litwie? Sporo radarów i policji na drodze?
    Czy mandaty "bez wypisywania" też są tam w modzie?
  • Gość: aw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 11:21
    ogólnie drogi lepsze niż u nas, ruch dużo mniejszy. Uwaga w miastach - piesi są
    przyzwyczajeni że kierowcy ich przepuszczają i wchodzą na drogę bez
    zastanowienia. Drogówka z "suszarkami" najczęściej przy wjazdach do miast.
    Oznakowanie tras nie jest zbyt dobre, np. z autostrady niektóre zjazdy są
    sgnalizowane odpowiednio wcześniej a niektóre w ostatniej chwili.
  • Gość: Darek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 14:34
    No i wróciłem z krótkich wakacji zahaczając o Litwę. Do Kowna jechałem od
    granicy w Budzisku. Wjazd od tamtej strony robi wrażenie - rozpościera się
    piękna panorama Kowna nad Niemnem. Niestety po wjechaniu do centrum czar błysł.
    Przede wszystkim nie było ani jednego parkingu wydzielonego a miejsca postojowe
    przy ulicy były zajęte a na dodatek wszystkie płatne. Pieniądze nie były
    problemem w sensie ilościowym a o tyle że jadąc z Polski mieliśmy jeden banknot
    100-litowy a za parking trza było płacić w parkomacie drobnymi a był problem
    żeby gdzieś się zatrzymać i rozmienić. Ostatecznie więc pojeździłem trochę po
    centrum a że główny deptak był mało ciekawy to po mniej więcej kwadransie
    zrezygnowałem z dalszej eksploracji Kowna i udałem się autostradą do Wilna.
    Droga bardzo dobra (z resztą jak wszystkie na Litwie), Litwini bardzo
    przestrzegają prędkości, choć policję drogową spotkałem tam tylko raz. W Wilnie
    o dziwo nie było najmniejszych problemów z zaparkowaniem samochodu na normalnym
    parkingu w samym centrum. Później piękne Troki i z powrotem przez Marjampol na
    Ojczyzny łono :) W 1 dzień spokojnie można zobaczyć 3 w/w miasta; na Litwę
    wjeżdżliśmy ok. 11-tej a o 21 byliśmy z powrotem i to bez pośpiechu w
    zwiedzaniu z przerwą na obiad. Takze odpoczywającym w rejonie Suwałk polecam
    jednodniową wycieczkę do tego kraju.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka