Czy dałoby się przeżyć w sposób niezorganizowany, poza terenami
narciarskimi? Czy znajdą się jakieś knajpy czynne w wigilię i następne
dni? Jeżeli ktoś ma jakieś doświadczenia z takim pobytem, prosiłbym o
podzielenie się wrażeniami. Najbardziej interesują mnie informacje
dotyczące Ołomuńca.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.