Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

     

Węgry-zabrać forinty, euro czy karte do bankomatu? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Orientuje sie może ktoś z Was w jakiej walucie najlepiej zabrać gotówkę na Węgry w tym roku?? Czy może lepiej wypłacać z bankomatu??
    • w zeszłym roku zabralem forinty na oplacenie noclegów, na lody i
      jakies zakupy w malych sklepach
      karta bankomatowa placilem za wejscia na baseny i w duzych sklepach
      wazne jest w jakim banku masz konto
      rozne oplaty pobierają rózne banki
      ale jak zauwazylem, placac karta, placilem mniej nizbym placil
      forintami
      na pewno nie oplaca sie zabierac euro na wymiane
      chociaz jakas rezerwe mozna ich miec, jakby co
    • Gość: Steve IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.10, 22:55
      W Polsce kantory zdzierają przy sprzedaży forintów.
      o ile skupują forinty według kursu 70 forintów za 1 złotego,
      to sprzedają za 60.
      Kurs NBP to około 68 forintów za złotego.
      Bardziej opłaca się bankomat
    • cos juz wiecej wiem, co do placenia kartą
      wlasnie dzwonilem do mBanku

      przede wszystkim zmienilem karte Visa na Master Card, ta najtanszą
      wersje, za 1,5zł miesięcznie
      za to nie bede miał naliczanych 2% przy placeniu karta jak i
      wyciąganiu z bankomatu
      troche dziwilo mnie, jak sprawdzalem w zeszlym roku, dlaczego forint
      przeliczony po kursie banku w dniu księgowania wychodzil zawsze
      troche taniej niz powinien wyjsc

      wyplacajac z bankomatu na Węgrzech,najpierw forint przeliczany jest
      na euro po kursie Visy a poźniej euro na złotówki po kursie banku
      troche to namieszane, ale mysle ze nic nie pokręcilem

      Czyli w tym roku pomijam kantory
    • będąc dwa tygodnie temu na Węgrzech korzystałem z karty mBanku. W mBanku masz
      darmowe wypłaty z bankomatów na całym Świecie. Co więcej przelicznik jest bardzo
      przyzwoity mi wyszło 1,48PLN/100HUF w czasie gdy w polskich kantorach płaciło
      się 1,6PLN.
      Przy przeliczaniu z euro zapłaciłbym ponad 2pln za 100huf więc zabieranie euro
      jest kompletnym nieporozumieniem.
      --
      ------------
      Podróże małe i duże.
    • 6 bylem w wakacje razy na wegrzech..jeden z poprzednikow napisal
      totalna bzdure apropos wymiany euro i zl na forinty..
      Zawsze okolo 5-10% lepiej sie wychodzilo wymieniajac euro, dolary
      czy wczesniej marke niemiecka niz zlotowki na forinty a najdrozsze
      bylo kupowanie forintow w Polsce..
      Owszem oplaca sie placic karta na stacjach benzynowych czy w
      marketach ale nie wchodzi to w rachube na straganach z owocami czy w
      winniczkach.
      w wiec karta tak i korzystanie wybieranie z bankomatow lub kupienie
      euro w polsce, ewentualnie mozna wymieniac zlotowki ale juz totalnym
      nieporozumieniem jest kupowanie w centralne polsce forintow, przy
      granicy poludniowej owszem mozna probowac bo kurs zblizony jest do
      wymiany zlowtowek na forinty na wegrzech
      • trudno wyczaić o co Ci chodzi
        czy mówiąc o bzdurach, masz na mysli jeden z moich postów?
        jesli tak to chętnie podyskutuje o tym
        • Gość: muchospatatos IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.06.10, 22:38
          do ataeb22...mam na mysli wypowiedz simona_r ktory napisal "Przy
          przeliczaniu z euro zapłaciłbym ponad 2pln za 100huf więc zabieranie
          euro jest kompletnym nieporozumieniem. "
          Gdy bylem np w sierpniu 2008 roku na Wegrzech w Hajduszoboszlo za zl
          placili 60 huf, a wymieniajac z euro wychodzilo ok 65 huf, podobnie
          jak placac kara za paliwo..:)
          a za 100 forint chcieli ode mnie w centralnej Polsce okolo 1,8 zl co
          dawalo okolo 55,5 huf za 1 zl..
          W zaden sposob nie podwazam placenia karta tam gdzie mozna.
          • Gość: muchospatatos IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.06.10, 22:47
            Beata22..aprapos banku..zasadniczo nie korzystalem z bankomatow wiec
            nie mam jednoznacznego porownania jak wychodzi kurs z
            bankomatow,zawsze bralem gotowke na zakupy i noclegi lub/i placilem
            karta za paliwo czy w markecie.
            • Gość portalu: muchospatatos napisał(a):

              > Beata22..aprapos banku..zasadniczo nie korzystalem z bankomatow
              wiec
              > nie mam jednoznacznego porownania jak wychodzi kurs z
              > bankomatow,zawsze bralem gotowke na zakupy i noclegi lub/i placilem
              > karta za paliwo czy w markecie.

              w zeszlym roku placilem za 100 forint 1,64zł
              placac karta, lub wyciągając z bankomatu wychodzilo cos 1,6zł
              jesli dobrze pamietam
              czyli roznica minimalna
              ale przynajmniej nie musze kombinowac forintow w polsce, tylko jade
              jak gosc i nie martwie sie, ile ich zabrać
              a teaz przy zmianie karty odpadnie 2% prowizja banku, czyli
              bedziejeszcze lepiej
          • ok, ok, w porządku
            za późno zorientowalem sie o jaki post chodzi
            dopiero jak napisalem, skojarzyłem, ze to chyba chodzi o ostatnią linijke postu simona_r

            pozdrawiam

            a jeszcze tylko co do karty
            pamiętajcie, ze platnosc ta jest rozliczana nie wg kursu z dnia, w jakim placimy
            tylko z dnia, kiedy jest księgowana
            trwa to 2, 3 dni
            przy malych ilosciach, nie robi to raczej róznicy, jesli kurs jest stabilny
          • Może i byłeś sześć razy na wakacjach ale chciałbym Ci uzmysłowić, że kursy
            forinta, euro i złotówki są płynne.. a w ostatnich czasach nawet bardzo.
            Weź pod uwagę, że kupując euro w Polsce i zamieniając je na forinty na Węgrzech
            dwukrotnie płacisz spread w kantorze.
            Dwa tygodnie temu różnice kursowe W KANTORACH u nas i na Węgrzech były właśnie
            takie jak opisałem.
            Takie przeliczniki stosuje się przy płaceniu w euro (bo to też możliwe w
            niektórych instytucjach) i na przykład lotniskowa Zona Taxi kosztuje 4000HUF z
            lotniska pod zamek co im wyszło 18 euro czyli przy kursie 4,16 zł za euro
            wychodzi ponad 18zł za 100 forintów.

            --
            ------------
            Podróże małe i duże.
            • simon_r
              co innego jest zabranie euro i wymiana w kantorach na forinty a co
              innego placenie euro gdy cene podaja w forintach..i pozniej
              przeliczaja wg sobie tylko znanych przelicznikow.
              wcale nie tak dawno bo 1,5 roku temu gdy na slowacji byla tylko
              slowacka korona i gdy chciales placic w restauracji euro liczono
              takze kurs z dodatkowa 10% marza...
              powiesz ze to bylo 1,5 roku temu...ale wlasnie wrocilem z Egiptu,
              kurs za 1 dolara to 5,8 funta egipskiego (pkt wymiany walut i banki)
              ale sklepikarze przeliczali dla ulatwienia 1 dolar = 5 funtow wiec
              z okolo 15% strata dla klienta..
              Tak wiec pamietajcie...chcac miec korzystny kurs placi sie w walucie
              danego kraju a nie daje dowolnosc taksowkarzom czy sklepikarzom do
              przeliczania innych walut po kursie jaki im sie podoba..
              Owszem, kiedys wracajac z Wegier do Polski kupowalem za euro przy
              drodze przed granica Slowacka owoce ale robilem to swiadomie by nie
              wymieniac juz euro na ich walute ale kurs przeliczenia byl wrecz
              bandycki (wychodzilo wlasnie okolo 50HUF za 1 zl), dobrze ze to bylo
              tylko pare euro..;)
              • Gość: ewa IP: *.chello.pl 23.06.10, 13:01
                Od ładnych kilku lat jeździmy na Węgry i zawsze bierzemy Euro/kiedyś marki
                niemieckie/sprzedajemy w kantorze i zawsze wychodzi nam taniej niż kupno
                forintów w Polsce. Nie umiem powiedzieć jak to wychodzi przy płaceniu kartą.
                • bylem w czechach placilem kartami mbanku (visa) i polbanku (visa)

                  polecam placenie karta polbanku - wyplaty z bankomatu niekoniecznie chyba ze
                  duza kwota bo doliczaja 10 zł.

                  przy platnosciami: mbank - kurs 0,168 - wiec zdecydowanie gorszy niz kantorowy -
                  w czasie gdy bylem mozna bylo spokojnie kupic po 0,164.

                  za to polbank - 0,161 - wiec taniej niz w katnorze i ten bank rzeczywiscie ma
                  najlepsze przeliczniki . jesli placicie kartami mbank lepiej to robic mając
                  mastercard - wtedy nie ma 2% prowizji i kurs robi sie lepszy - wtedy byloby ok
                  0,164.
                  • wlasnie sobie wyrobilem taką karte
                    jej koszt to 1,5zł/miesiąc
                    przy czym mozna zrezygnowac z niej w kazdej chwili
                    • Wybieram się na Węgry, wszystko już mam zarezerwowane, załatwione itp. Mam
                      dylemat, jednak bo nie wiem czy wziąć na wymianę Euro i jak teraz w sezonie
                      kształtują się ceny w Budapeszcie np: Euro - Forint; Forint Euro oraz jakie są
                      ceny podstawowych produktów, posiłków, napoi, biletów itp. Proszę o pomoc!!!!
                      • Gość: marex IP: *.ogec.krakow.pl 22.07.10, 11:16
                        nigdy nie wymieniajcie w kantorach na dworcach albo pierwszych napotkanych tylko
                        jak się da w bankach - różnice do kilkunastu procent! najlepiej wyrobić karte
                        visa np mbank i płacic gdzie sie da kartą, najlepiej wychodzi a jesli nie to
                        róznice są tak znikome że nie warte zachodu! mam inny problem zawsze jeżdziłem
                        na campingi a teraz pomyślałem (2 małych dzieci) o pencjonacie ,hotelu lub czymś
                        podobnym, w rozsądnej cenie -gdzie szukacie takich rzeczy (jakies adresy może?)
                        czy jedziecie w ciemno? interesuje mnie eger,miszkolc debreczyn. dzięki z góry
                        • Gość portalu: marex napisał(a):

                          > nigdy nie wymieniajcie w kantorach na dworcach albo pierwszych napotkanych tylk
                          > o
                          > jak się da w bankach - różnice do kilkunastu procent! najlepiej wyrobić karte
                          > visa np mbank i płacic gdzie sie da kartą, najlepiej wychodzi a jesli nie to
                          > róznice są tak znikome że nie warte zachodu! mam inny problem zawsze jeżdziłem
                          > na campingi a teraz pomyślałem (2 małych dzieci) o pencjonacie ,hotelu lub czym
                          > ś
                          > podobnym, w rozsądnej cenie -gdzie szukacie takich rzeczy (jakies adresy może?)
                          > czy jedziecie w ciemno? interesuje mnie eger,miszkolc debreczyn. dzięki z góry

                          Dzięki za info. Przy dworcach i innych takich to wiadomo, że nie trzeba
                          wymieniać, bo mają złodziejski kurs. Przekonałem się o tym dawno temu, gdy
                          podróżowałem po Ukrainie Myśmy rezerwowali pokój w hostelu na www.booking.com,
                          ale to jeszcze wiosną. No i załapaliśmy się na promocyjne bilety w IC.
                          Generalnie z Budapesztu robimy sobie bazę wypadową na krótkie wycieczki. Wiem,
                          że tanio wychodzą bilety rodzinne w LOT, ale najlepiej rezerwować je w lutym/marcu.
                          Jeszcze raz wielkie dzięki dzięki za info :)
                          • Gość: marex IP: *.ogec.krakow.pl 22.07.10, 12:43
                            polecam sentendre na północ 20 km od budapesztu, zielona kolejka z bathany ter
                            (przystanek metra).cudne miasteczko a pozatym z budapesztu nie ma co wyjeżdrząc
                            tam masz wszystko i jest pięknie! balaton to bajoro, w drugą strone to tylko
                            eger i tokaj ale to inne atrakcje- a pozatym wszędzie Polaków jak u nas komarów:-)
                        • Gość: vigo IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.10, 19:46
                      • Gość: Seber_F IP: *.catv.pool.telekom.hu 22.07.10, 19:52
                        Witajcie, płacąc kartą MAESTRO banku PEKAO SA dzis w Gyula kurs za 1,000
                        forintów to 14,41 zł. Wybierając w bankomacie bez prowizji tą samą kartą w
                        UNICREDIT BANK kurs za 1,000 forintów to 14,64 zł. Wiec róznicy praktycznie zadnej.
                        Nie wiem, jak w Bupaeszcie, ale w Gyula ceny produktów podobne jak w Polsce,
                        mieso jedynie drozsze i sery, ale te ostatnie nieznacznie. Na basenach ceny
                        posiłków tansze niz w Polsce nad morzem, czy na Mazurach bądź innych górach :)
                        Za 2,000 - 3,000 forintów (30-45 zł) spokojnie zywi się rodzina czterosobowa.
                        Porcje zdecydowanie wieksze niz u nas w kraju i jedzenie bardzo smaczne i
                        różnorodne. No i Polaków jak na lekarstwo - wczoraj spotkalem trzy rodziny
                        mówiące po polsku, dzis zadnej...
                        Pozdrowienia z pieknej, klimatyczne węgierskiej GYULI !
    • Gość: *.* IP: 212.182.91.* 23.07.10, 12:24
      Byłem w tym rok dwa razy na Węgrzech i w sierpniu wybieram się po raz trzeci. Z Polski zabieram jakieś 30 tys forintów na początkowe drobne wydatki. Gotówkę zawsze wypłacałem na kartę maestro z bankomatu, testowałem w róznych bankach i nie było żadnych prowizji. Może akurat na takie trafiałem. Przelicznik był w przybliżeniu taki, jak podaje NBP. Róznica była kosmetyczna. Opłaty za hotele to mastercard. W tym przypadku kurs zależy od banku w którym ma się kartę ale znacząco nie odbiega od kursu w NBP. Za każdym razem jednak korzystniejszy niż w kantorach w Polsce. Wykorzystywanie euro, jako waluty pośredniej będzie zawsze niekorzystne, przynajmniej obecnie na Węgrzech.
      • Ufff już jestem po eskapadzie węgierskiej. W zasadzie łaziliśmy po
        Budapeszcie i wybraliśmy się do Sentendre. Miasteczko jest
        przepiękne. Osobiście przetestowałem wariant pół na pół, czyli
        trochę euro na wymianę i trochę na karcie. Za wielkiej różnicy nie
        ma. Choć jakoś mi się widziało, że na wymianie w kantorze jakoś
        lepiej się wychodziło. Ale nie ważne. Miasto, miasto jest suuuper!
        Nocleg był w hostelu i policzyli nam mniej niż się spodziewaliśmy.
        Generalnie chyba taki wariant jest najlepszy, jeśli chodzi o mnie,
        ale ci co mają kartę, i euro nie będa zawiedzeni. Acha warto zapytać
        się w hostelach czy mają czytniki do kart, czy biorą gotówkę. To tak
        na świeżo.
    • Witam,
      odświeżam temat, proszę o Wasze aktualne doświadczenia z nabyciem forntów. Ja skłaniam się do pobrania z bankomatów. Czy jest jakaś różnica któregogo banku się wybiera ?. A Wy jak radzicie ?
      • Gość: vnbn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.14, 18:48
        ja własnie zakładam specjalnie nowe konto aby wypłacać za granicą za darmo.Mój bank wprowadził 3 proc prowizji nie mniej niż 10 zł.Zobacz jak masz u siebie .Przejrzałem kilka banków i tylko 4-5 ma rachunek i wypłaty za darmo

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.