Dodaj do ulubionych

Budapeszt - najlepsze jadło i napitki

24.01.11, 21:24
Witam serdecznie Wszystkich Budapesztomaniaków i Wielbicieli regionalnej kuchni węgierskiej.
Latem wybieram się pierwszy raz na Węgry. Najdłużej zabawię w Budapeszcie.
Chciałbym abyście napisali w kilku zdaniach gdzie w Budapeszcie udało Wam się
smacznie i w miarę tanio zjeść lub napić się dobrego trunku ?
Oczywiście chodzi mi przede wszystkim o dania regionalne oraz miejscowe wina
i inne mocniejsze napitki. Być może najtańsze są frytki, pizza lub chińszczyzna.
Ale w końcu nie po to odwiedzam bratanków Madziarów by się truć jak w domu :-).
W wielu wątkach był już poruszany ten temat, ale wszędzie szczątkowo i bez zbytniego polotu.
Może więc uda się z Waszą pomocą stworzyć Budapesztański Miniporadnik Kulinarny.
A więc ranking czas rozpocząć - bardzo proszę o wpisy !!!

Edytor zaawansowany
  • magdateheti 25.01.11, 10:52
    Sprawdz ten link, toma informacji o najlepszych miejscach w Budapeszcie - restauracja, knajpki tez:

    budapesting.com/best_of_budapest
  • Gość: goscgoscgosc IP: 167.1.176.* 01.02.11, 13:11
    filipo_z_lasu napisał:

    ''Oczywiście chodzi mi przede wszystkim o dania regionalne oraz miejscowe wina
    > i inne mocniejsze napitki. Być może najtańsze są frytki, pizza lub chińszczyzna''

    LOL!
  • Gość: napitek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 12:26
    Internet trafił pod strzechy.
  • eldritch68 16.02.11, 22:22
    ja generalnie nie lubię klimatów turystycznych i staram się bywać tam gdzie tubylcy i dlatego polecam Istvan Vendeglo w Budafok, niskie ceny, menu o dziwo nawet po angielsku, mimo że to peryferie i sami miejscowi :)
    Do końca tramwajem 47, a tam już każdy powie co i jak;) Istvan Vendeglo - Magdolna u. 24. Wielkie porcje, dobre wina.
    www.istvantanyavendeglo.hu/hun/main_hun.html
    --
    Życie jest chorobą, cały świat szpitalem, Śmierć lekarzem :)
  • filipo_z_lasu 17.02.11, 21:44
    Dzięki eldritch68
    Wreszcie jakaś odpowiedź na temat, a nie trolowanie na siłę - jak u niektórych :-)
    Właśnie o coś takiego mi chodziło.
    Knajpa dla tubylców to jest to co tygrysy lubią najbardziej.
    pozdrawiam FzL
  • Gość: popo IP: *.pl 24.02.11, 11:12
    Opiewane w "Gulasz z turula" bary na Moskva ter, gdzie można skosztować kiełbasek paprykowanych oraz kaszankę. Bardzo dobre jedzenie jest też w restauracji "Paprika " na Dozsa Gyorgy 72., jedliśmy tam wspaniałą zupkę Guylasleves oraz kurczaka w słodkim sosie śliwkowym.
    Dobre jedzenie można znaleźć również w hali targowej
  • eldritch68 04.03.11, 20:30
    No tak, tyle, że Moskwa ter to wyjątkowo ohydne miejsce. Paprikę polecam, ale już Hali Targowej nie. Drogo.


    --
    Życie jest chorobą, cały świat szpitalem, Śmierć lekarzem :)
  • Gość: andrasz IP: *.22.radom.pilicka.pl 04.03.11, 22:35
    Eldritch68 trafił w sedno. Od moich pierwszych wizyt w Budapeszcie (dawno, oj dawno), Moszkva ter stanowił jakiś dysonans w sympatycznym obrazie miasta. Zawsze mam wrażenie, że to miejsce przypomina dworzec PKS w jakimś polskim małym miasteczku, takie zapyziałe, z dziwnymi "typami" stojącymi jakby bez celu, staruszkami sprzedającymi liche bukieciki, czy jakieś inne niepotrzebne drobiazgi. To juz nawet słynna "patelnia" przy dworcu Keleti w czasach swojej "prosperity" wyglądała tak bardziej europejsko (nie wiem jak na "patelni" jest teraz, bo od kilku lat tam nie byłem). Taki szemrany obraz Moszkva ter pogłębiła sytuacja z ostatnich wakacji, gdy z rodziną wsiedliśmy do autobusu aby szybciej dotrzeć na Wzgórze Zamkowe i razem z nami wsiadła trzyosobowa ekipa kieszonkowców i bezczelnie dobierali się do mojej kieszeni w spodniach.
    Tym większy kontrast placu Moskwy, gdy sobie uświadomimy, że to kilka minut spacerkiem od eleganckich uliczek otaczających Wzgórze Zamkowe.
  • eldritch68 05.03.11, 23:53
    póki co patelnia przed Keleti jest zajęta przez budowę stacji metra 4 linii :)
    --
    Życie jest chorobą, cały świat szpitalem, Śmierć lekarzem :)
  • Gość: andrasz IP: *.22.radom.pilicka.pl 06.03.11, 00:25
    No i widać ewidentne pożytki z odwiedzania forum.
    Dzięki eldritch68 za informację, bo jakoś nie trafiłem wcześniej na info o czwartej linii metra. Jest to tym bardziej dla mnie dziwne, że mam cały czas w "ulubionych" zawieszoną stronkę:

    en.wikipedia.org/wiki/File:Budapest_Metro_Map.PNG
    Fakt, że dawno na nią nie wchodziłem i dopiero dzięki Tobie zajrzałem tam teraz.
    Gdy spojrzałem na mapkę, to wyjaśniły się także dziwne roboty drogowe, które widziałem na Kalvin ter i zastanawiałem się nawet co to za przyczyna spowodowała zamknięcie sporego kawałka ulicy.
    To teraz Budapeszt rozwinie już całkiem sporą sieć metra, wprawdzie do Londynu jeszcze daleko, ale Warszawę cały czas będzie wyprzedzał o dwie długości, czy raczej o dwie trasy :-)
  • eldritch68 06.03.11, 21:39
    4 linia ma łączyć Keleti z dworcem Kelenfoldi i biec wzdłuż mostu Szabadsag. Dalej za Keleti miała iść do Bosnyak ter, ale zarzucono te plany. Zresztą i tak nie wiadomo kiedy metro ruszy bo co chwilę z powodów finansowych prace są wstrzymywane.

    --
    Życie jest chorobą, cały świat szpitalem, Śmierć lekarzem :)
  • eldritch68 06.03.11, 21:41
    mapa projektowanych linii metra
    urbanrail.net/eu/bud/budapest-project-map.gif
    --
    Życie jest chorobą, cały świat szpitalem, Śmierć lekarzem :)
  • Gość: andrasz IP: *.22.radom.pilicka.pl 06.03.11, 22:18
    No to "moja" mapka jest mniej aktualna :-)
    Pomimo skrócenia trasy i tak to fajnie wygląda. Zauważ, że tworzy się prawdziwa sieć, będą kolejne węzły przesiadkowe, po Deak ter, także Keleti pu i Kalvin ter.
    Ale i tak najsympatyczniejsza zawsze będzie dla mnie żółta linia M1. Te kameralne stacje z kafelkami na ścianach, a zamiast tuneli z gąsiennicami ruchomych schodów kilkanaście stopni po których wychodzi się na przykład na Hosok ter.
  • eldritch68 07.03.11, 21:20
    Też bardzo lubię M1, ale w sumie to nie jest metro tylko raczej podziemny tramwaj. Ma zasilanie górne a nie z trzeciej szyny. No i te wspaniale odnowione stacje w stylu art-deco. Owszem robi się całkiem spora sieć, ale mimo wszystko mam nadzieję że kolejka HEV nie zostanie przebudowana na metro, choć niewątpliwie byłoby to bardzo funkcjonalne rozwiązanie. Ale póki co na metro nie ma pieniędzy, za to władze Budapesztu planują przywrócić zlikwidowane kiedyś po wybudowaniu metra odcinki linii tramwajowych. W tym planują przywrócenie tramwajów na Erzsebet Hid i na Ulloi ut.
    --
    Życie jest chorobą, cały świat szpitalem, Śmierć lekarzem :)
  • Gość: andrasz IP: *.22.radom.pilicka.pl 08.03.11, 00:02
    Widzę, że Ty jesteś ekspertem jeśli chodzi o tamtejszą komunikację :-)
    Ja teraz bywam tylko raz w roku (wakacje!) na Węgrzech i komunikacje obserwuję z punktu widzenia turysty. Nie sądzę, aby kolejka HEV była przerabiana na metro, bo koszty ogromne, a trasy tej kolejki nie przebiegają przez ścisłe centrum.
    Co do tramwajów (do dziś najbardziej mi się mylą słowa "villamos" i "villagos") to ja najmilej zawsze wspominam żółte, takie staromodne, to trochę tak jak z linią M1. Ja nawet nigdy nie zwróciłem uwagi, że na tej linii jest górne "tramwajowe" zasilanie.
    A propos art-deco, to wolę nieco wczesniejszą w czasie (chociaż nie jestem ekspertem historii sztuki) secesję. Z moich przed laty spacerów po Budapeszcie pamiętam piękne kamienice, szczególnie w V i VI dzielnicy.
    Może przy najlbiższej okazji uda się odwiedzić Muzeum Secesji
    www.magyarszecessziohaza.hu/
  • eldritch68 08.03.11, 18:50
    Z przebudową kolejek HEV na metro rzecz polega na tym by je przedłużyć jako metro do centrum, lub jako przedłużenie linii czerwonej metra.
    --
    Życie jest chorobą, cały świat szpitalem, Śmierć lekarzem :)
  • istra.sz 11.04.11, 11:26
    Linia M1 była budowana w latach 1894-1896, więc raczej nie może być w stylu art deco:(
  • michut 07.04.11, 01:55
    teraz jestem w peczu, ale jutro dotre do budapesztu i ZAGADNIENIE jedzionka bardzo mnie interesuje. nocuje w okolicy sportcsarnok. co plecicie do jadla w bezposredniej/posredniej okolicy? kolacja/sniadanie...
  • tripsta.pl 11.04.11, 12:16
    Warto zajrzeć do Intenzo Cafe - świetne jedzenie (węgierskie i nie tylko), miła obsługa, i dobra lokalizacja (niedaleko stacji metra Kalvin Ter).
    www.cafeintenzo.hu/
    www.budapestagent.com/cafe-intenzo-budapest.html
    Można tam posmakować typowych węgierskich dań - np. csirke paprika, samloi galuska, leczo, a także np. włoskich - polecam gnocchi z pesto. Dodatkowo, jak jest ciepło można wypić dobre piwko lub winko w przytulnym ogródku :-)

    Pzdr, Ola
    --
    www.tripsta.pl
  • Gość: radek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.11, 14:08
    a jak beedzie nazywał sie gulasz w tym" barbarzyńskim" języku ?
  • eldritch68 07.05.11, 14:55
    Porkolt
    --
    Życie jest chorobą, cały świat szpitalem, Śmierć lekarzem :)
  • michut 21.04.11, 15:14
    wybralem "Paprika Étterem" Budapest, H-1071, Dózsa György street 72 [www.paprikavendeglo.hu/en/index.html]. POLECAM!!! b. smacznie po wegiersku, b.duze porcje, mile wnetrze, obsluga nienachalna, pomocna, wielojezyczna. pojedlismy, popilismy i najedzeni z usmiechem wyszlismy. rachunek w normie. restauracja Paprika to miejsce godne odwiedzin... smacznych odwiedzin :-) POLECAM!
  • Gość: wbudapeszcie IP: *.catv.broadband.hu 21.04.11, 10:22
    W Budapeszcie faktycznie nietrudno smacznie i nawet niedrogo zjeść, tylko w tym celu najlepiej omijać najbardziej uczęszczane przez turystów miejsca. Polecam rynki, ale niekoniecznie ten główny, tylko na przykład rynek na Hold utca (blisko Placu Wolności i Parlamentu) - niedrogie jedzenie węgierskie, świetny langosz, ale i doskonale tajskie i chińskie potrawy. W jeszcze mniej turystycznym klimacie - hala targowa na Lehel tér, tylko jedna stacja niebieskim metrem od Nyugati.
    Wino - mój typ to Tokaji Borozo na Falk Miksa utca, niedaleko mostu Małgorzaty od strony Pesztu. A więcej o sprawdzonych i niedrogich miejscach można znaleźć na stronie wbudapeszcie.pl. Dla mnie kulinarnie Budapeszt jest niesamowity!
  • magdakluz 21.04.11, 22:56
    Szczerze polecam Martona z Budapesting: doskonale mówi po polsku i pokieruje gdzie dobrze karmią ( apartamenty w centrum). Gosciłam w Budapeszcie i nad Balatonem w ubiegłym roku z rodziną.Polecam :)
  • eldritch68 07.05.11, 15:00
    A jako , że mamy maj to przypominam że 21-22 maja Etyek PinceFesztival, jeden chyba z najwiekszych festiwali wina na Węgrzech. Tuż pod B-Pesztem. Dojazd co 15 minut busem z Kelenfoldi Pu.
    --
    Życie jest chorobą, cały świat szpitalem, Śmierć lekarzem :)
  • Gość: miki IP: *.toya.net.pl 07.05.11, 21:40
    Jest dobra i tania knajpa naprzeciwko dworca kolejowego Keleti. Tanio, po węgiersku, ale nie pamietam jak się nazywa ta knajpa-takie zielone szyldy wiszą.
    Mozna jeszcze wysiąść na stacji metra ASTORIA i tam się przejść w strone Dunaju, jest parę fajnych barów, ale często się zdarzają "chinskie", ale dobre!
    Na słynnej ulicy Vaci jest drogo i mało dają jeść!
  • tom.basiak 27.06.11, 01:09
    a czy występują w Budapeszcie odpowiedniki polskich barów mlecznych, z tradycyjną kuchnią, i w przystępnej cenie . czyli obiad w granicach 1000 HUF?
  • inspiration_point 10.07.11, 10:07
    Frici Papa na Király utca (www.fricipapa.hu/etlap.html) to coś w rodzaju takiego baru, gdzie można zjeść za 1000-1500 ft. Zawsze pełno ludzi, głównie samych Węgrów, wielkie porcje i pyszne jedzonko. Jadałam tam dziesiątki razy, polecałam znajomym i zawsze wszyscy byli zadowoleni :) Moim zdaniem kulinarne nr one w Budapeszcie, jeśli szuka się dobrego jedzenia za nieduże pieniądze i klimat jadłodajni nie przeszkadza:)
    Oprócz tego np. Mákos Guba (www.makosguba.hu/eler.htm), to miejsce polecone mi przez Węgierkę, często stołują się tam rodziny, również pycha jedzenia, kilka razy miałam nieudane podejście, ponieważ po 15:00 już nie prawie nic do jedzenia nie mieli :P Klimat bardziej restauracyjny, jeśli ktoś woli takie :)
    Trzecia sugestia, malutka jadłodajna na Górze Gellérta, nie posiada strony, ani nawet specjalnej nazwy, przy wejściu na posesję wisi jedynie mała tabliczka, bodajże étkező, tak więc jest mała szansa, żeby dostać się tam z przypadku, gotowe zestawy (codziennie inne, jakieś 5 lub 6) w cenach 700- 1500 ft, Również boskie i warte odwiedzenia miejsce :)
  • tom.basiak 13.07.11, 02:03
    dzięki

    a czy naszym wzorem można zjeść przyzwoitą pizze , mozecie polecic jakieś miejsce?
  • Gość: Clara74 IP: *.ip.netia.com.pl 23.07.11, 16:29
    Czy na Węgrzech można dostać w niewygórowanej cenie potrawy z wołowiny, cielęciny, baraniny? W naszych karczmach króluje głównie kurczak i wieprz. Jadę zrodziną nad Balanon i chciałabym odpocząć od gotowania i robienia weków z jedzeniem dla moich alergików. Aha, czy można powszechnie zjeść w restauracjach świeże ziemniaki, czy też królują frytki, ryż i makarony?
  • inspiration_point 25.07.11, 13:50
    jeśli nie kurak i nie wieprz to możesz zjeść dania z indyka, poza tym pörkölty wołowe, no i ryby (które jednak nad Balatonem często są z importu), baranina nie jest powszechna, ale na pewno dostępna, tyle że zapłacisz za nią bardziej wygórowaną cenę:) Zamiast zwykłych ziemniaków i ryżu proponuje brać nokedli/galuszki, które są dużo smaczniejsze:)
  • Gość: Clara74 IP: *.ip.netia.com.pl 25.07.11, 20:16
    Dzięki za podpowiedź. Na pewno spróbujemy galuszek, ale nie możemy się nimi najadać ,bo są na pewno z mąki pszennej a pszenica to gluten! Dla nas konieczne są ziemniaki z wody, dlatego pytam:)
  • inspiration_point 25.07.11, 21:03
    no to w takim razie nie ma wyjścia, musza być ziemniaki :)
  • filipo_z_lasu 07.08.11, 22:39
    Wróciłem z wycieczki i dzielę się krótko swoimi spostrzeżeniami.
    Jadłem w kilku miejscach - restauracjach i barach.
    Nic jednak nie pobije wspaniałego smaku langosza i zupy gulaszowej zjedzonej przez nas
    w barze "kiosku" na piętrze hali targowej. Langosz oczywiście tradycyjny - z sosem czosnkowym,
    serem i śmietaną. Bardzo smaczne langosze również w budce w wąskiej uliczce - Sentendre.
    FzL
  • Gość: AnnaR IP: *.dynamic.mm.pl 15.02.17, 23:38
    Wróciłam z mężem z Budapesztu. Piękne miasto., na pewno tam jeszcze wrócę. Jeżeli chodzi o jedzenie, to jedliśmy w Frici Papa i w barze For Sale. Zarówno w jednym, jak i w drugim dostaniemy proste, smaczne i tanie dania. Polecamy poradnik: www.sknerusy.pl/na-nasza-kieszen-gdzie-dobrze-i-tanio-zjesc-w-budapeszcie/
  • karpiu-karpiu 06.04.17, 11:19
    onedaystop.com/blog/budapeszt-dni-czyli-o-tydzien-krotko/ - tu masz dwie świetne knajpy. Jedna droższa, bo z gwiazdka Michelina, druga - normalne ceny

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.