Moniko,
z tego co piszesz wynika, że nie jest to wyjazd niskobudżetowy.
Spróbuj zatem zorientować się w ofercie renomowanych biur podróży.
Kilka lat temu byłem w hotelu Villa Rosa w Zamardi (na południowym
brzegu) z TUI i byliśmy bardzo zadowoleni - w tym roku wracamy tam z
naszą 2-letnią córeczką. Zalety hotelu - kameralny, z dala od
zgiełku, z własnym zejściem do jeziora (z pomostu - ale jeśli znasz
trochę Balaton to wiesz, że woda jeszcze daleko od brzegu sięga
najwyżej kolan), sympatyczni właściciele, smaczne jedzenie (w opcji
HP), od frontu malutki - ale zawsze - basen, w upalne wieczory
posiłki serwowane na tarasie, czyściutko. Zalety Zamardi - od hotelu
jest ok 1 km pieszo do centrum ze wszelkimi atrakcjami i publiczną
trawiastą oczywiście plażą. Z Zamardi wypływa też prom na półwysep
Tihany (znajduje się dokładnie po drugiej stronie jeziora) zatem na
upartego możesz tam bywać codziennie (rzeczywiście Tihany jest b.
urokliwa). A i sama miejscowość nie przytłacza jak Siofok. Aha...
Przez Zamardi przechodzi linia kolejowa - podejrzewam, że TUI
oferuje też odbiór z lotniska lub ze stacji kolejowej (my jedziemy
samochodem). Trochę szkoda, że nie jesteś zmotoryzowana bo nie
wybierzesz się nad któryś z ciepłych basenów gdyby przypadkiem
pogoda nie była zachwycająca. W szczycie sezonu płacimy ok. 1100
PLN/tydzień od osoby. Hotel ma też swoją stronę choć niezbyt
rozbudowaną. Północny brzeg... Ten ośrodek w Tihany jest bardzo
duży. Na mnie zrobił wrażenie molocha. Ale... Co kto lubi. :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.