Dodaj do ulubionych

Karlowe Wary

IP: *.rev.stofanet.dk 31.03.08, 18:45
na poczatku maja jade na tydzien do Karlowych Warow, mamy
zarezerwowany hotel
ciekaw jestem waszych propozycji jak spedzic tam ten czas,
wszystkie ideie mile widziane i z gory dziekuje
Obserwuj wątek
    • Gość: Eko Re: Karlowe Wary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 22:49
      Gość portalu: Michel napisał(a):

      > na poczatku maja jade na tydzien do Karlowych Warow, mamy
      > zarezerwowany hotel
      > ciekaw jestem waszych propozycji jak spedzic tam ten czas,
      > wszystkie ideie mile widziane i z gory dziekuje

      Karlowe Wary to raczej miasto uzdrowiskowe (kurort), które nie należy do najtańszych. Poza tym w znacznej większości opanowane przez turystów z naszego dużego wschodniego kraju sąsiedzkiego, i związane z tą nacją klimaty.
      Z atrakcji to jest tam teatr, kilka basenów i pływalni, pijalnia z gorącymi źródłami. Jest również pomnik Adama Mickiewicza (i Karola Marksa). Znajduje się tam też całkiem okazała cerkiew prawosławna, podobno trzecia pod względem wielkości na świecie, poza granicami Rosji.
      Dla bardziej aktywnych można polecić spacerek wokół uzdrowiska (są wyznaczone trasy turystyczne, czy też wejście na górkę która wznosi się nad miastem (zapomniałem jak się nazywa). Można tam też wjechać kolejką linowa.
      Jeżeli będziesz samochodem, to można się wypuścić nieco dalej.
      Szczególnie polecam miejscowośc Loket, ok. 10 km od Karlowych Warów w zakolu rzeki Ochrzy, ze wspaniałym zamkiem i piękną zabudową i widokami (coś jak nasz Kazimierz nad Wisłą), oraz wypad do Franciszkowych Łaźni - małego uzdrowiska, ze wspaniałymi parkami, starą zabudową oraz kilkoma pijalniami wód mineralnych. W okresie letnim (nie wiem jak w maju) odbywają się tam koncerty w jednej z pijalni.
      To tak naprędce udzielona odpowiedź, a więc to wszystko co mi się przypomniało. Być może o czymś zapomniałem. Jak mi się przypomni, to dopiszę.
      Ach, oczywiście Muzeum Becherovki w dawnej fabryce trunku, w Karlowych Warach oczywiście !!!
      A możesz napisac, w jakim hotelu bedziesz mieszkał ?
        • Gość: Eko Re: Karlowe Wary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 21:59
          > zatrzymamy sie w Eurohotel Garni,

          Nie znam tego hotelu.
          Jak byliśmy w Karlowych w 2006 roku, zatrzymaliśmy się w hotelu Boston, w
          samiutkim centrum, prawie przy głownym deptaku, naprzeciwko teatru.
          Hotel też był skromny, ale bardzo fajny. Z tego co sie zorientowałem, to
          wszystkie hotele w mieście oferują całkiem przyzwoity standart.
          Jeżeli będziesz samochodem i miał ochotę na zwiedzanie, to polecam Mariańskie
          Łaźnie, Pilzno ( z muzeum browarnictwa) i te mieściny o których pisałem poprzednio.
          My zwiedziliśmy jeszcze spory kawałek południowych Niemiec, od Drezna, przez
          twierdzę Koenigstein, Bayreuth (z teatrem Wagnera) po Norymbergę, oraz po raz
          dwudziestyktóryś :) odwiedziliśmy Pragę.
          Ale my siedzieliśmy w Karlowych dwa tygodnie...
          • Gość: Michel Re: Karlowe Wary IP: *.rev.stofanet.dk 01.04.08, 22:11
            serdeczne dzieki,
            my najpierw jedziemy do Pragi na kilka dni i z Pragi do Karlowych
            Warow, Eurohotel (nowo odrestaurowany) lezy 1,5 km od centrum, a
            wybralismy go dlatego bo lubimy w nocy miec cisze,
            tak, chyba ograniczymy sie do Pilzna, Marianskich Lazni i tego co
            podales w pierszym poscie, na tydzien to wystarczy a chcemy tez
            troszke aktywnie wypoczac tzn. polazic dookola po sciezkach
            jeszcze raz dzieki, jak ci sie cos przypomni, napisz

            pozdrawiam

            • Gość: Eko Re: Karlowe Wary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 23:19
              My Mariańskie Laznie i Pilzno załatwiliśmy w ciągu jednego dnia, bo to trochę w
              tym samym kierunku i po drodze. Cięzko trochę było z czasem, ale dało radę.
              Wydaje mi się, że Loket i Franciszkowe łaznie też można zaliczyć w ciągu jednego
              dnia, i to na spokojnie, bo odległości znacznie mniejsze niż w poprzednim przypadku.
              To tak w kwestii porady w sytuacji, gdy nie dysponujecie dużą ilością czasu.
              Jak wrócisz, to podziel się swoimi wrażeniami. Ciekaw jestem, czy coś się przez
              2 lata zmieniło. I jaki odcinek autostrady wokół Karlowych Warów został w tym
              czasie wybudowany...
        • jusytka Re: Karlowe Wary 02.04.08, 09:20
          Ja też chcę przenocować w tej okolicy - będziemy wracać z Austrii i chcielibyśmy
          zatrzymać się po drodze w Czechach na kilka dni. Twój opis jest zachęcający.
          Orientujesz się może co ciekawego jest po drugiej stronie granicy, czyli w
          pobliskiej Bawarii?
          --
          Łukaszek 8,5 lat, Bartuś 7 lat
          *** GWIAZDKI 2001 ***
            • Gość: Michel Re: Karlowe Wary IP: *.rev.stofanet.dk 03.04.08, 11:12
              halo eko, mam jeszcze jedno pytanie, jesli sie orjentujesz bo wiesz,
              co kraj to obyczaj,
              patrzac w restauracji na karte jak odczytywac ceny dania tzn. jest
              to cena calkowita z dodatkami czy tylko cena miesa, ryby a dodatki
              jak ziemniaki, salata osobno ?
              dzieki i pozdrawiam
              • Gość: Eko Re: Karlowe Wary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 17:37
                > patrzac w restauracji na karte jak odczytywac ceny dania tzn. jest
                > to cena calkowita z dodatkami czy tylko cena miesa, ryby a dodatki
                > jak ziemniaki, salata osobno ?
                > dzieki i pozdrawiam
                >

                Z tym jest dokładnie tak jak u nas, tzn w jednej knajpie tak, w drugiej inaczej.
                Trzeba po prostu pytać kelnera przed zamówieniem.
                Bardzo często zdarza się, że czescy kelnerzy zapominają o zamówionych zupach.
                Kilka razy nam się to zdarzyło, że po zamówieniu pełnego obiadu, tzn z zupą i II
                daniem, kelner po chwili przynosił... drugie.
                Na pytanie o zupę łapał się za głowę i przepraszał.
                My obywaliśmy się bez tego pierwszego dania, ale zawsze na koniec wynagradzano
                to nam jakimś dodatkiem, a czasem kieliszkiem becherovki.
                Tak mieliśmy m.in. w restauracji hotelu "Jean de Carro" (ten na wzgórzu nad
                pijalnią).
      • Gość: Michel Re: Karlowe Wary i okolice... IP: *.rev.stofanet.dk 16.04.08, 14:11
        wszystkim serdeczne dzieki, mamy juz troche opisow tego regionu i
        troche sie w trojkacie Karlowe Wary - Pilzno - Franciszkowe Laznie
        pokrecimy, to niezbyt duzy region pewnie cos sie zobaczy a chcemy
        tez troche pochodzic a nie tylko siedziec w aucie, oby nie padalo
        wyjezdzajac z Pragi chcemy, musimy zachaczyc o zamek Karlstein,
        co jest ciekawego w Zatec, troche na wschod od Karlowych Warow ?
        na mapie ma dwie gwiazdki jako wyjaktowo wartosciowe miejsce


        "czlowiek tula sie po swiecie a nie zna tego co pod nosem"

        pozdrawiam


        • jusytka Michel 16.04.08, 15:58
          W takim razie wielka prośba do ciebie - ja tam będę w lipcu, więc
          będę wdzięczna za relację z twojego wyjazdu, a moze wypatrzysz przy
          okazji coś ciekawego również dla dzieci?
          --
          Łukaszek 8,5 lat, Bartuś 7 lat
          *** GWIAZDKI 2001 ***
          • bah77 Re: Do Jusytki... 16.04.08, 16:14
            Jusytko, skoro będziesz w Loket, to może dodasz do mojej fotorelacji
            z Zachodnich Czech fotkę(-i) mostu w tym mieście po remoncie? :)

            Na temat Bawarii odpowiedziałem Ci wyżej.

            Pozdrawiam

            bah77

                • jusytka Bah77 17.04.08, 11:29
                  No dzięki, wyjaśnię może o co dokładnie mi chodzi. Zasadniczo na
                  wakacje wybieramy się do Austrii (Styria), w drodze powrotnej chcę
                  zatrzymać się w Garmisch-Partenkirchen i zwiedzić bawarskie zamki,
                  głównie chodzi mi o Neuschwanstein
                  pl.wikipedia.org/wiki/Neuschwanstein
                  Potem wybieramy się do Czech (Franciszkańskie Łaźnie i okolice), bo
                  do domu (Zachodniopomrskie) wrócimy niemieckimi autostradami, a ten
                  rejon Czech jest po drodze. W Czechach spędzimy trzy dni, ale w
                  praktyce zaplanować mogę tylko dwa dni, z czego jeden dzień
                  przeznaczam na zwiedzenie miejsc, które poleciłeś, a drugi jest
                  jeszcze niezaplanowany. Poniewaz granica z Bawarią jest bliziutko,
                  pomyslałam, ze moze tam cos ciekawego jest do zobaczenia.
                  Tak więc interesują mnie dwa odległe od siebie rejony Bawarii. Jeśli
                  tam byłeś, będę wdzięczna za różne wskazówki.
                  --
                  Łukaszek 8,5 lat, Bartuś 7 lat
                  *** GWIAZDKI 2001 ***
                  • jusytka Re: Bah77 17.04.08, 11:36
                    Dodam tylko, że przeczytałam oczywiscie twój bawarski wątek
                    (dotyczący wschodniej Bawarii)- dzięki.
                    A co do fotogalerii to chyba tez cos mogę dorzucić juz teraz, bo
                    często jeżdżę do Niemiec, jestem oczarowna wyspą Uznam i bywam tam w
                    kazdej wolnej chwili, o ile jest pogoda oczywiście. Troche fotek juz
                    uzbierałam :)
                  • bah77 Re: Do Jusytki... 17.04.08, 13:29
                    > Tak więc interesują mnie dwa odległe od siebie rejony Bawarii.

                    Jusytko, udało mi się przewidzieć, co możesz mieć na myśli, więc już
                    Ci o tych 2 rejonach Bawarii napisałem - poleciłem Ci: 1 dzień
                    zwiedzania malowniczej okolicy Ratyzbony i (na fotkach) największe
                    atrakcje Ga-Pa i okolicy.
                    Na bardziej szczegółowe pytania postaram się odpowiedzieć, chociaż
                    to nie jest chyba odpowiednie Forum.

                    > chodzi mi o Neuschwanstein...

                    Wszystkie informacje o bawarskich zamkach znajdziesz np.
                    w 'Pascalu'.
                    Dodam tylko, że koniecznie warto podejść trochę powyżej zamku
                    Neuschwanstein na piękny punkt widokowy na kładce nad wodospadem...

                    > A co do fotogalerii to chyba tez cos mogę dorzucić juz teraz, bo
                    > często jeżdżę do Niemiec, jestem oczarowna wyspą Uznam i bywam tam
                    > w kazdej wolnej chwili, o ile jest pogoda oczywiście.

                    Chodziło mi o dodanie kilku fotek do mojego wątku - takich, których
                    nie mogłem zrobić na mojej trasie w ubiegłym roku, jak np. ten
                    zabytkowy most w Loket, bo był w remoncie.
                    A inne regiony Niemiec warto pokazać na FF Niemcy.

                    Pozdrawiam

                    bah77
      • Gość: Michel Re: Karlowe Wary - Do Eko IP: *.rev.stofanet.dk 19.04.08, 08:05
        Hej Eko

        dzieki za odzew w tym watku, twoj opis zmobilizowal mnie do szukania
        na necie informacji o Karlowych Warach i okolicy, znalazlem tego
        wiele, mam wypryntowane wszystko to co uznalem za interesujace i tak
        uzbrojony, wyrusze na podboj zachodniej Bochemii (chyba tak pisze
        sie po Polsku)
        czasami potrzeba tak malo aby osiagnac tak duzo, wystarczy maly
        bodziec, jeszcze raz wielkie dzieki
        jestem pewien, ze spotkamy sie w innym miejscu i w innym czasie

        bywaj
        • Gość: Eko Re: Karlowe Wary - Do Eko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 16:58
          Gość portalu: Michel napisał(a):

          > Hej Eko...

          Cieszę się, że mogłem Ci pomóc.
          Niestety nie jestem żadnym znawcą tych terenów, bo byłem tam raptem ok. 12 dni,
          i to jeszcze przy bardzo niesprzyjającej pogodzie (lało jak z cebra) i z
          towarzystwem, na które ta pogoda miała nienajlepszy wpływ.
          Sporo więc było działań doraźnych, wcześniej nieplanowanych, jak i rezygnacji z
          tych pierwotnie zaplanowanych. Chcieliśmy jak najwięcej zwiedzić i zobaczyć,
          więc czasami pewne miejsca byliśmy tylko w stanie obejrzeć powierzchownie, bez
          głębszego wnikania w szczegóły - przejazdem po prostu i niestety. Ale czas
          spędzony tam był bardzo fajny, a zobaczone miejsca, widoki i przeżyte wrażenia,
          na pewno pozostaną w pamięci.
          Przywiozłem stamtąd (nie tylko z zachodniej Bohemii, ale również z południowej
          Germanii - Bawarii, Frankonii i Saksonii) ok. 1000 zdjęć.
          Mam nadzieję, że Tobie też te klimaty przypadną do gustu.
          Pzdr
          • Gość: Michel Re: Karlowe Wary - IP: *.rev.stofanet.dk 09.05.08, 10:49
            Wczoraj wrocilismy i jestesmy zadowoleni. Ogolne wrazenia bardzo
            pozytywne. Widzielismy wszystko co zaplanowalismy i jeszcze troszke
            jak np. Klasterec i po drodze zamek Himlstejn, Bozi Dar i obok
            Oberwiesenthal jak tez Klinovec oraz miasteczko z zameczkiem Becov.
            W Plzen, mielismy go po drodze z Pragi zaliczylismy tylko Kosciol na
            rynku i Synagoge, oraz 0,5 litra pilznera, ktore wole pic niz
            ogladac. Fakt, ze to niebezpieczne bo w Czechach jest 0 promili.
            Autostrada w okolicach Karlowych Warow ma juz okolo 20 km i rozciaga
            sie od Ostrov do zjazdu po zachodniej stronie na Marjanskie Laznie i
            troszke dalej. W kierunku zachodnim wrze praca na calym odcinku az
            do Cheb i wyglada na to, ze w przyszlym roku bedzie zakonczona bo
            prace sa mocno zaawansowane. Na wschod od Sokolow nic sie nie
            dzieje, moze i dobrze bo droga i okolice sa bardzo ladne.
            Most w Loket jest otwarty dla ruchu.
            Tuz przy autostradzie w kierunku zachodnim, sa duze supermarkety. Na
            prawo Tesco a po lewej stronie, przy zjezdzie na M.Laznie Globus.
            Jest tez dosc ciekawe Centrum Handlowe blizej miasta, po lewej
            stronie Ohrzy INTERSPAR tuz przy Dvorsky Most w zachodniej czesci
            K.Warow
            Aqua Parkow nie szukalismy ale zuwazylismy jeden taki w Klasterec.
            Jadac od strony Sokolov skrecic w lewo tuz przed miastem. Jesli to
            kogos interesuje jest w okolicy kilka swietnych pol golfowych.
            Faktycznie, w Karlowych Warach jak i Marjanskich Lazniach slyszy sie
            przewaznie j.rosyjski no i w zwiazku z tym, zwracalismy szczegolna
            uwage na ich usmiech ale zlota w gebie nie zauwazylismy. Prawda,
            jest tam pelno zlota ale w eleganckich sklepach i jak fama niesie,
            mafijnych sklepach. Mozliwe ale jest za to spokojniej i bezpieczniej
            niz w wieziennej celi. Miejscowi twierdza, ze jest ich 90%. Chyba to
            prawda bo da sie to odczuc na kazdym kroku ale o dziwo, Oni sa
            podobni do nas, ba, chyba lepsi i ciekawsi bo zachowuja sie naprawde
            grzecznie, potrafia poslugiwac sie nozem i widelcem, na stole piwo
            lub butelka wina, zadnej tam bialej procentowej, widac ze maja gest,
            sa swietnie ubrani i zadbani. Kiedy nic nie mowia trudno ich
            odroznic od reszty Europy chyba, ze wlasnie po ubraniu bo nosza
            najlepsze marki. Nam oni w niczym nie przeszkadzali. Duzo mlodych i
            tych z dziecmi, chyba tam mieszkaja ?
            Bylismy w ich cerkwi, jest malenka ale sliczna, taka troche bajkowa.
            Takiego skupiska tego typu architektury na tak malym terenie, nie ma
            chyba nigdzie w Europie.
            Na Diane wchodzilismy, nie ze wzgledu na oszczednosci, bilet
            powrotny kosztuje marne 60 koron ale na ciekawosc i kondycje. Dla
            mnie to byl Mont Ewerest.
            Ceny sa przystepne i mniej przystepne, jak wszedzie. Mozna zjesc
            obiad za 250 koron a mozna i za ponad 2000 koron, np. w PUPP.
            Duze piwo w restauracji 0.5 kosztuje 70-110 koron a male 0.33
            kosztuje 40-60 koron, galka lodow w waflu 20 koron, kawa i
            ciasteczko 100-160 koron, obiad na dwoje z 3 dan w sredniej
            restauracji 500-800 koron z woda lub piwem,
            To tyle wrazen osobistych.
            Opis odnosnie obiektow historycznych kazdy moze znalezc wystukujac
            na Google nazwe obiektu i nie ma sensu powielac juz robionych
            opisow.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka