Witam. Byłem w te wakacje w tatralandii, i to co tam zobaczyłem, to
szok. Tysiące ludzi, jeden na drugim, wszędzie kolejki. Brak limitu
osobowego - wpuszczają ile się da i trzepią kasę niemożliwą, nie
dając w zamian komfortu. Co z tego że niby za 700 koron (80 zł) masz
dostęp do wszystkiego, jak kolejki są takie, że w rezultacie nie da
się z niczego skorzystać. Byłem tam pierwszy i ostatni raz !!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.