Miałem nieszczęscie gościć w opisywanym pensjonacie.
Pierwszego wieczoru było to nawet zabawne gdy mąż właścicielki
(zapewne współwłaściciel) wtargnął do wynajmowanego przez nas pokoju
i z przerażoną miną i mocno przekrwionymi gałkami ocznymi
wycedził : "Ciiiii , tu są Niemcy", myślałem że będą atakować.
Chodziło jednak o nasze niestosowne zachowanie. Mój czteroletni
synek osmielił się porozumiewać z rówieśnikiem podniesionym głosem.
Nie trudno mi było dziecku wytłumaczyć kim są owi Niemcy. Niestety
dziecko nie rozumiało dlaczego nie może bawić się z kolegą w sposób
ogólnie przyjęty za cywilizowany. Dodam , że zajście miało miejsce
przed godz. 22.00. Następnego dnia prysnął czar odnośnie szumnie
nazywanego "basenu". Szkoda , że w ofercie właściciele nie raczą
opisać , że "basen" udostępniany jest dla gosci tylko 2 godz. w
ciągu dnia (dla wszystkich mieszkańców pensjonatu w tym samym
przedziale czasowym).
Mógłbym przytaczać historie opisywane wcześniej o jedzeniu, o
pokojach, itp.
Zdecydowanie nie polecam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.