Dodaj do ulubionych

Thermal Camping Komarom

18.01.09, 21:44
Czy był ktoś na tym kampingu?
Zarezerwowałam bungalow 6 osobowy, ale nigdzie nie ma zdjęć, a chciałabym
wiedzieć ,co mnie czeka...
--
Ma być złe, to niech nie będzie wcale...
Edytor zaawansowany
  • hepik1 19.01.09, 10:10
    Mało jest miejsc i rzeczy ,których nie ma w necie.
    Chyba ci sie udało znaleźć właśnie jedno takie ;)
    I cos ty sie tak ,lisia,uparła na to Komarom?

    www.grenzen.150m.com/komaromPL.htm


    W przewodniku Lonely Planet jest napisane: "Jedynym powodem, dla którego warto odwiedzić Komárom jest aby wydostać się stąd.
  • lisia312 19.01.09, 21:12
    hepiku!
    Miejsce, jak każde pewnie. Wiesz, ja należę do Tomaszów, nie uwierzę, dopóki nie
    zobaczę, hihi
    A propos byłeś? Ile wytrzymałeś??
    --
    Ma być złe, to niech nie będzie wcale...
  • hepik1 20.01.09, 10:51
    Byłem po prawej(Sturovo) i po lewej(Velky Meder) po tygodniu.
    Ze Sturova uciekłem po tygodniu bo wrzesień 2007 był fatalnie zimny.
    W VM też tydzień ale już planowo ,przy okazji ME w Austrii.
    Przez Komarno nawet nie przejeżdżałem...no cóż masz szansę zostać pierwszą w necie,która udokumentuje fotograficznie kemping w Komarom ;)
  • lisia312 20.01.09, 19:44
    No jadę dopiero w sierpniu, to pewnie co niektórzy zęby ostrzą, żeby być
    pierwsiejsi. Teraz dopiero jestem ciekawa co mnie czeka w Komarom ( małż
    twierdzi, że głównie komary, hihi)
    --
    Ma być złe, to niech nie będzie wcale...
  • hepik1 20.01.09, 20:30
    Nooo,menżowie maja zawsze rację,więc ja bym na Twoim miejscu nie lekceważył...
    Przy w pisaniu w gugla "komarom" masa środków owadobójczych sie pokazuje...przy okazji to żony komarów tną ,zołzy jedne ;)
  • lisia312 20.01.09, 21:10
    jam co prawda obrączkowana, aleć nie kąsająca!!
    --
    Ma być złe, to niech nie będzie wcale...
  • Gość: Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 18:43
    Hej
    W KOmarnie spędziłam jeden dzień przy okazji pobytu w Velkym
    Mederze. Komarno to urocze miasteczko , z bardzo ładna starówką,
    pięknie odremontowaną i fajnymi knajpkami. Niestety basenów
    termalnych nie udało nam sie tam znależć.. chociaż wg. mapy były.
    Blisko jest Gyor, gdzie korzystalismy najczesciej z basenów w czasie
    niepogody, natomiast w czasie słonecznych dni przyjemnie jest w
    Velkym Mederze gdzie wiekszośc basenów jest pod chmurką.. i sporo
    zielonej trawki.
  • jerzyul 17.03.10, 12:36
    lisia - prosze napisz co mozna robić po basenach w komarom lub
    komarnie /knajpki/ i jaka trasa jechałaś
  • Gość: j/m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 13:08
    Na campingu Thermal byłem kilkanaście razy. W tym roku też
    przymierzam się do spędzenia tam wolnego czasu. Jest kilka powodów
    dla których chętnie tam jezdżę.
    POZDROWIENIA z POZNANIA
  • lisia312 14.02.09, 13:44
    Dzięki za pozdrowienia. jak możesz, to napisz o powodach Twojego pobytu:)na
    Thermalu!
    --
    Ma być złe, to niech nie będzie wcale...
  • Gość: j/m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 14:52
    Czy odpowiedź ma być krótka np. 3 zdania, czy długa np. 3 strony?
  • hepik1 14.02.09, 16:15
    Trzy strony to przesada ale więcej niż trzy zdania jak najbardziej.
    To będzie pierwsza szersza informacja o tym miejscu w światowym necie. ;)
    --
    i37.tinypic.com/oggv9i.jpg
  • Gość: j/m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 17:29
    Dlaczego jeżdżę na Węgry wypoczywać?
    Bo jest blisko – od Poznania do Komarom ok. 700km, bo jest nie za
    gorąco, bo smakuje mi jedzenie i piwo, bo ceny są na kieszeń
    przeciętnego Polaka.
    Komarom – miejscowość leżąca na granicy Węgier i Słowacji. Większa i
    ładniejsza część została po stronie słowackiej – do 1920roku ( pod
    nazwą Újszőny) Komarom było południowym przedmieściem właściwego
    miasta leżącego po stronie słowackiej (Komarno)
    Przez Komarom prowadził kiedyś „szlak bursztynowy” oraz wiodły
    wojenne drogi wojsk rzymskich, o czym świadczy wiele pamiątek:
    grobowce, sarkofagi oraz kamień milowy pochodzący z III wieku. W
    pobliskiej miejscowości Szőny odkryto grobowce wojowników rzymskich.
    Za czasów panowania tureckiego ważnym obiektem był zamek komaromski.
    Turkom nigdy nie udało się zdobyć zamku. W czasie wojen
    napoleońskich szukał tu schronienia dwór cesarza Austrii.
    W latach 1848-49 w czasie walk wyzwoleńczych w Komarom po raz
    pierwszy wywieszono flagę narodową.
    Stąd pochodził znany kompozytor Franciszek Lehar, twórca
    m.in. „Wesołej wdówki”.
    Najciekawszymi zabytkami Komarom są trzy twierdze, tworzące łańcuch
    XIX-wiecznych umocnień. Najciekawszą z nich jest zamek Igmandi,
    który znajduje się w śródmieściu Komarom. Uwagę zwiedzających
    przyciąga neobarokowy budynek Rady Miejskiej, a przed nim rzymskie
    grobowce i sarkofagi. W jednej z twierdz znajduje się mnóstwo śladów
    po polakach, tu link:
    przewodnik.onet.pl/1251,1823,1084590,1433251,artykul.html
    Obecnie Komarom to miejscowość słynąca głównie z wód termalnych.
    Tutejsze kąpielisko składa się z kilku basenów kąpielowych krytych i
    otwartych, jednego basenu z wodą termalną (mającą właściwości
    lecznicze – choroby kobiece, dolegliwości reumatyczne), oraz kilku
    brodzików. Komuś, kto nie był na Węgrzech na kąpielisku jest trudno
    wytłumaczyć jak to wygląda. Jest to zawsze potężny kompleks
    wypoczynkowy z całą infrastrukturą (mała i duża gastronomia, kioski
    z pamiątkami itd.).
    Główną zaletą wypoczynku w Komarom jest to z czym nie spotkałem się
    w innych miejscowościach Węgier, a mianowicie campingi i hotele są
    ściśle związane z kąpieliskiem; znajdują się na terenie kąpieliska.
    Przez to dostęp do kąpielisk jest praktycznie nieograniczony, można
    z nich korzystać o każdej porze. Nie polecam w nocy, szczególnie po
    wypiciu wina lub słynnej węgierkiej wódki owocowej (palinki). W
    innych miejscowościach na Węgrzech nie ma noclegów na kapieliskach,
    więc wykupuje się bilety wstępu. Dalej wszystko jasne: po wyjściu z
    kąpieliska należy wykupic nowy bilet.
    Domki campingowe w Komarom nie są szczytem luksusu, ale dla kogoś,
    kto chce wypoczywać na kąpielisku, to służą wyłącznie jako miejsce
    do noclegu.
    Przed kilku laty jako właściciel biura podróży przez pięć sezonów
    miałem wykupione dwa domku własnie w Komarom; nie było ani jednej
    skargi. Trafił się kiedyś upierdliwy klient, który przed wyjazdem
    zadawał męczące pytania np. czy w domku jest czajnik i o jakiej
    pojemności itd. Jak skończył mu się turnus, następnego dnia nie
    zadzwonił, drugiego też nie. Trzeciego dnia ja nie wytrzymałem i
    zadzwoniłem do niego. Był tak zadowolony, że na miejscu przedłużył
    sobie pobyt o dwa dni.
    Jeszcze jedno: moje dzieci musiałem prawie siłą wyciągać z basenów.
    Polecam również link: www.komarom.hu/index2.html
    POZDROWIENIA z POZNANIA
  • hepik1 14.02.09, 17:48
    Gość portalu: j/m napisał(a):

    >Główną zaletą wypoczynku w Komarom jest to z czym nie spotkałem się
    w innych miejscowościach Węgier, a mianowicie campingi i hotele są
    ściśle związane z kąpieliskiem; znajdują się na terenie kąpieliska.

    Eeee nooo tu to z lekka się mijasz...nie powiem ,że na wszystkich (171 kąpielisk
    termalnych na Węgrzech) ale na wielu jest to nazwyklejsza normalka -połączenie
    campu z basenami-nie tylko terytorialnie ale i cenowo tzn w cenie noclegu wstęp
    na baseny.
    --
    Jan Maria-parafraza
    i37.tinypic.com/oggv9i.jpg
  • hepik1 14.02.09, 18:59
    A to

    Domki campingowe w Komarom nie są szczytem luksusu, ale dla kogoś,
    kto chce wypoczywać na kąpielisku, to służą wyłącznie jako miejsce
    do noclegu.

    jest to clou ,że sie w necie nie chwalą.
    --
    Jan Maria-parafraza
    i37.tinypic.com/oggv9i.jpg
  • Gość: ewa IP: *.chello.pl 14.02.09, 19:00
    Tu się chyba pierwszy raz zgadzam z hepikiem1- jest bardzo wiele kąpielisk
    połączonych z campingami.
  • lisia312 14.02.09, 20:14
    Powiem tak: campingi na kąpielisku spotkałam np. w Bogacs'u.
    A jeśli chodzi o standard, to byle była łazienka w campingu i wyrko, to mnie
    reszta nie zniechęci.
    Możesz coś więcej o campingach?
    Jak zrozumiałam jeżeli mieszkam w campingu , to nie muszę kupować biletów na
    kąpielisko? (na str. kąpieliska doczytałam , że dotyczy to zakwaterowania w
    hotelu, nie pisało, że w domkach też?)
    --
    Ma być złe, to niech nie będzie wcale...
  • Gość: j/m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 21:15
    Jeśli ktoś szuka luksusu to nie powinien szukać noclegu w domku
    campingowym, tylko w hotelu i zwracać uwagę na ilość gwiazdek. Jeśli
    komuś do wypoczynku jest potrzebny kolorowy telewizor, klimatyzowana
    restauracja,gdzie do jednego stolika jest dwóch kelnerów, to ma do
    tego prawo. Natomiast domek campingowy mi sie nie kojarzy z
    luksusem; nie może być również przegięcie w drugą stronę tzn
    rozsypujący się barak, z połamanymi meblami, i nie wiem jeszcze co
    wymyśleć. Do Komarom jeżdżę od 1986roku dwukrotnie w ciągu roku,
    chociaż ostatnio byłem tam w 2002. Nocowałem i w hotelu, na
    prywatnych kwaterach i w domkach campingowych. Dla mnie i mojej
    rodziny w tym dzieci główną atrakcją są kapieliska. A domek
    campingowy służy jako miejsce do spania, do przyrządzania posiłków;
    taras przed domkiem do spędzania wieczorów i więcej nic. Domki
    campingowe w Komarom są wyposażone w kuchnię z kompletem naczyń, w
    łazienkę i pokoje. Jeśli z domku wychodzi sie prosto na basen, to
    można być w kostiumie kąpielowym, czyli czuć się swobodnie. Z tego
    powodu nie nocowałem tam w hotelu, bo w hotelu nie wypada.
    Nie wiem z jakiego powodu nie ma domków z Komarom w necie; wiem, że
    część z nich była zakładowa i camping podnajmował od nich. Ja mam je
    na folderze tradycyjnym tzn papierowym.
    POZDROWIENIA
  • lisia312 14.02.09, 21:28
    Dziękuję Ci bardzo j/m. Czy możesz mi jeszcze napisać czy domki 6 osobowe mają "
    pięterko", bo nie rozumiem, , chyba tak 2 sypialnie 2 osobowe i ?
    6 miestny:

    * s ročnou permanentkou
    * kuchyňa
    * WC
    * so sprchou
    * predsieň (2 lôžka)
    * 2 x 2 posteľová izby

    Za pomoc będę wdzięczna.
    Pozdrawiam ze Śląska.

    --
    Ma być złe, to niech nie będzie wcale...
  • Gość: j/m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 21:43
    A dlaczego Ty masz informacje po słowacku. Czy mówimy o tej samej
    miejscowości, ale w dwóch różnych państwach? Ja na Węgrzech, a Ty na
    Słowacji? Po stronie słowackiej w Komarnie też jest Camping Termal.
    W Komarom domki 6-osobowe mają po dwa pokoje 2-osobowe i dwa łóżka w
    przedpokoju /predsieň (2 lôžka)/. WC z prysznicem /WC so sprchou/.
    Sympatyczny grubasek z Poznania pozdrawia miłą Ślązaczkę.
  • Gość: vvv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.09, 21:44
  • Gość: j/m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 22:07
    Jak wszędzie gdzie jest woda (stawy, rozlewiska Dunaju itp), to są
    komary. Mimo, że helikoptery rozpylają jakies środki przeciw
    komarom, to niewiele pomaga.
  • lisia312 14.02.09, 22:15
    Wydrukowałam po słowacku, bo po węgiersku ni w ząb! :):)
    Ale rezerwację mam oczywiście na Węgrzech.
    --
    Ma być złe, to niech nie będzie wcale...
  • Gość: vvv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.09, 06:46
    Gość portalu: j/m napisał(a):

    > Jak wszędzie gdzie jest woda (stawy, rozlewiska Dunaju itp), to są
    > komary. Mimo, że helikoptery rozpylają jakies środki przeciw
    > komarom, to niewiele pomaga.

    O fuj, i ludziską muszą tym oddychać?
  • Gość: j/m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 06:52
    Czym? Komarami, czy preparatami do ich zwalczania? Jeśli chodzi o te
    ostatnie, to są rozpylane nad rozlewiskami Dunaju, tam gdzie jest
    woda stojąca, bo w niej wylęgają się komary. Przecież nie rozpylają
    tego nad kapieliskami, bo w basenach kąpielowych nie rozmnażają się
    komary. Chyba o to chodziło? Jedź na Mazury lub gdzieś indziej gdzie
    jest woda, to jest jeszcze gorzej z komarami.
  • lisia312 15.02.09, 12:07
    jak nie wpisujesz nic do rzeczy, to zejdź z mojego wątku!Proszę!:):)
    --
    Ma być złe, to niech nie będzie wcale...
  • Gość: vvv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.09, 16:04
    Nie wiedziałem, że to prywatny wątek.
    Dla Ciebie komary być może nie stanowią problemu więc pewnie trudno
    Ci się postawić w sytuacji kogoś dla kogo są takim problemem. TAm
    gdzie się pryska na komary środkami chemicznymi, szczególnie z
    powietrza, problem może być także dla ludzi którzy znajdą się w
    pobliżu.
    Przykro mi, że być może przeczytałaś o czymś oczym nie chciałaś
    czytać:(
    ps. Komary skutecznie odstrasza zapach witaminy B.
  • lisia312 15.02.09, 19:28
    Przepraszam vvv, jeżeli pisałeś, bo chciałeś wiedzieć :):):)
    Myślałam, że to tak dla jaj, jeszcze raz sorki:):):)
    --
    Ma być złe, to niech nie będzie wcale...
  • Gość: j/m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 17:26
    Hej lisia312
    Jak będziesz miała jeszcze pytania, to pisz na priva: j456k@poczta.fm
    Wyprowadzam się z tego wątku, bo poziom przestaje mi odpowiadać.
    Jeżeli tu się pojawia człowiek, który sądzi, że środkami
    owadobójczymi opryskuje sie ludzi, to ja się pytam co dzieje się z
    pieniędzmi wydawanymi w Polsce na edukację. Chyba, że byłoby to w
    Rosji, gdzie do teatru wpuszczono truciznę, którą wytruto
    wszystkich: terrorystów i zakładników. Na tyle na ile się znam na
    komarach, to wiem, że wylęgają się one w wodzie stojącej: w stawach,
    w sadzawkach. Widziałem w Komarom kilka razy helikopter opryskujący
    miejsca wylęgu komarów, a nie miejsca ich egzystowania.Po stronie
    słowackiej rzeka WAG wpływa do Dunaju tworząc liczne rozlewiska,
    jest tam też stocznia rzeczna, gdzie woda stoi. A że opryskiwanie
    niewiele daje, to chyba jest też i ta przyczyna, że one (komary)
    powinny sie umówić i wylęgnąć wszystkie jednego dnia.Problem komarów
    nie jest w Komarom nic większy niż w jakiejkolwiek innej
    miejscowości, w Polsce i poza nią. Nic więcej na temat komarów nie
    mogę dodać, bo nie wiem. Może trzeba by się zwrócić do posła
    Niesiołowskiego, bo on jest specjalistą od owadów.
    Wracając do pobytu w Komarom. Pamiętaj, że jest to niewielka
    miejscowość i nie ma tu wiele atrakcji do spędzania wolnego czasu
    poza kąpieliskami. Położenie Komarom jest takie, że jest stąd blisko
    na wycieczki. W jeden dzień zaliczy sie wypad do Budapesztu, czy do
    Wiednia lub nad Balaton. Polcecam to w takie dni jak sobota-niedzila
    i poniedziałek. W poniedziałki spuszczczana jest z basenów woda bo
    po weekendzie kiedy jest dużo ludzi, trzeba ją wymienić.
    Udanego pobytu. Opisz mi swoje wrażenia z pobytu na podany adres.
    POZDRAWIAM
  • hepik1 15.02.09, 19:48
    >W poniedziałki spuszczczana jest z basenów woda bo
    po weekendzie kiedy jest dużo ludzi, trzeba ją wymienić.

    Chce chłop dobrze a wychodzi ...hmmm
    Raz w tygodniu?
    W basenach termalnych?
    To kolejna kiepska wiadomość ;)
    --
    Jan Maria-parafraza
    i37.tinypic.com/oggv9i.jpg
  • Gość: j/m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 20:05
    Przecież nie napisałem, że w termalnych. W termalnych woda jest
    wymieniana w sposób naturalny, bo wypływa spod ziemi. Poza tym ja
    tylko opisuję swoje spostrzeżenia. To, czy wymiana wody w basenach
    raz na tydzień jest wystarczająca, czy nie, to przecież nie mnie
    pytać. Widziałem tylko, że w poniedziałki baseny kąpielowe były
    puste. Mniejsze zdążyły sie napełnić w nocy z niedzieli na
    poniedziałek i były czynne.
    Co mi strzeliło, żeby znów zajrzeć na to forum.
  • Gość: ewa IP: *.chello.pl 15.02.09, 20:43
    Tam gdzie ja bywam /a byłam w wielu miejscach/ woda z basenów termalnych jest
    spuszczana codziennie najczęściej w nocy.Baseny są szorowane i znowu napełniane
    wodą. To normalna procedura.
  • hepik1 15.02.09, 21:12
    Ewa!!!
    Znowu sie ze mna zgadzasz?
    To juz by drugi raz było! ;) ;)
    --
    Jan Maria-parafraza
    i37.tinypic.com/oggv9i.jpg
  • Gość: ewa IP: *.chello.pl 16.02.09, 07:26
    hepik1 -sama się dziwię!!!
  • Gość: j/m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 21:30
    Postaram sie wyjasnić w najbardziej przystępny sposób jak potrafię:
    Basen termalny ma wymienianą wodę non stop, bo wypływa ona z ziemi i
    musi odpływać, bo by się przelewała górą, albo by sie ludziska
    potopiły.
    Pozostałe baseny z wodą zwykłą mają wymienianą wodę niesamoczynnie,
    tylko robią to ludzie. Jeżeli z basenu wielkości olimpijskiej w
    niedzielę wieczorem spuści się wodę, to spływa ona kilka godzin, w
    poniedziałki rano widziałem krzątających się pracowników zajętych
    czyszczeniem basenów, po czym były one znów napełniane. W przypadku
    basenów niewielkich (brodziki i nieco większe od brodzików)
    napełnianie następowało szybko, natomiast te duże potrzebowały znów
    kilku godzin, ale żeby się napełnić. Dlatego w poniedziałki były
    niedostępne.
    Sądzę, że nie tylko w tej miejscowości, ale na całym świecie jest
    prowadzony monitoring czystości wody w basenach. Nikt zarządzający
    kąpieliskiem na pewno nie chce być bohaterem reportażu, gdzie w jego
    tle widać powykręcane osoby obsypane chrostami; o odpowiedzialności
    karnej nie mówiąc.
    Nie widziałem aby w inne dni była woda spuszczana z basenów,
    widocznie nie było takiej potrzeby. Widocznie zawartość wody w
    wodzie jest prawidłowa.Ja w Komarom bywam poza sezonem i wtedy w
    robocze dni jest niewiele osób.
    Miałem już na to forum nie zaglądać, ale traktuję je jako skansen
    osobliwości, gdzie trzeba tłumaczyć jak komu dobremu, że środkami
    owadobójczymi nie opryskuje się ludzi, oraz to, ze w basenie
    kąpielowym musi być czysta woda.
    Jak znowu coś wymyślicie, to napiszcie. POZDRAWIAM
  • Gość: ewa IP: *.chello.pl 17.02.09, 08:24
    j/m uparłeś się,że woda w basenach termalnych jest wymieniana samoczynnie-tak
    to prawda,ale i tak jest spuszczana codziennie/w sezonie/ i baseny są szorowane.
  • Gość: j/m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 10:52
    Wcale tak nie twierdziłem. I to nie ja skierowałem tę dyskusję w tym
    kierunku. Z tego też powodu - odejścia od zasadniczego tematu, z
    autorką tego wątku wymieniamy doświadczenia na forum prywatnym.
    Akurat jestem z Poznania. U nas przez jezioro Malta przepływa rzeka
    Cybina, a jednak co jakiś czas woda z jeziora jest spuszczana bo
    wymaga ono oczyszczenia. Tak samo jest z basenami z wodą termalną.
    Ale ja jako użytkownik tego basenu nie mogę się na tym znać, ani
    interesować się sprawami technicznymi. Wogóle to przez dyskusję na
    tym forum zwróciłem uwagę na coś takiego. Dotychczas tylko widziałem
    ludzi krzątających się w basenach przy spuszczonej wodzie i to
    wszystko. W każdej miejscowości wypoczynkowej jest przecież setka
    możliwości przyjemniejszego spędzenia czasu niż doglądanie bade-
    majstrów.
    POZDRAWIAM
  • lisia312 18.08.09, 18:07
    Zdaję więc relację.
    Zadowolona jestem, choć pobyt miał jedną wadę, był za krótki.
    Mieliśmy kamping 6 osobowy, zaskoczył nas wielkością: dwie sypialnie, wygodne
    tapczaniki, pokój- salon z dwoma tapczanikami, kuchnia z lodówką, kuchenką
    elektr. i mikrofalową(!), kompletem naczyń. Łazienka i osobno ubikacja, duży
    taras, do basenów ok. 70 m.
    Kampingi drewniane w stylu późnego PRLu, ale nie potrzebuję hotelu 5* żeby
    powczasować.
    Rewelacyjne za to baseny:
    kryty :pływacki o tem ok 27 st
    termalny wapniowo- siarkowy 35 st
    jakuzzi
    odkryte:pływacki 25 st
    rekreacyjny 32 st
    2 dla dzieci.
    termalny z wodą j/w 35 i 38 st.
    Z basenów mogliśmy korzystać za darmo, nie było tłumów, dla mnie rewelacja
    Niedogodnością była nieznajomość w recepcji języka innego niż węgierski ( trochę
    niemieckiego)

    --
    Zachowaj spokój, za sto lat i tak będzie wszystko jedno
  • hepik1 18.08.09, 21:12
    Witaj w domu!(znaczy na forum ;))
    I jak z tymi komarami i opryskami?
    Wycieczki były?
    --
    Dalmacja wg hepika
  • lisia312 18.08.09, 21:31
    komarów było niewiele, oprysków nie widziałam ( czułam?)
    Wycieczki zrobiliśmy tylko dwie i postanowiliśmy wrócić tam w przyszłym roku.
    Byliśmy w Pannonhalmie i Tacie, zaliczyliśmy też fort Monastiri.
    A i szpital w pierwszym dniu, bo dziecię mnie zachorzało.
    Potwierdzam wypłaty w bankomatach i płacenie kartą!
    --
    Zachowaj spokój, za sto lat i tak będzie wszystko jedno
  • Gość: greq IP: 87.204.55.* 18.08.09, 21:24
    Witam wybieram się tam 20.8,proszę o podanie orientacyjnych cen za
    camping,baseny,wyżywienie i jaką walutę zabrać
  • lisia312 18.08.09, 21:53
    teraz tak doczytałam, że bezpłatnie to baseny są dla mieszkańców domków,
    namiotowi dopłacają...
    --
    Zachowaj spokój, za sto lat i tak będzie wszystko jedno
  • Gość: gosc IP: *.cable.smsnet.pl 24.08.09, 02:50
    witam
    I ciesze się, że było wszystko OK.
    Ale po tak starej forumowiczce jak Ty, myslalem, że odpowiedzi będą bardziej
    "ludzkie".

    ja od pewnego czasu czekalem na Twoją relacje z wyjazdu i musze przyznac, ze
    bardzo zdenerwowały mnie Twoje odpowiedzi

    czyli na pytania dajesz linki

    czy bardziej po ludzku nie byloby napisac, ze np. za pokoj czy domek dla tylu to
    a tylu osób zapłacilas tyle to a tyle forintów

    nie wiem czy wiesz, ale ludzie czasami maja problemy z poruszaniem sie po
    linkach, jeszcze w obcym języku

    więc mam prosbe, napisz ile płaciłas i opisz to bardziej po ludzku

    pozdrawiam serdecznie
  • hepik1 24.08.09, 09:27
    >Ale po tak starej forumowiczce jak Ty

    Lisia w kwiecie wieku przecie...obawiam sie,że to jakieś małe fo pa ;)
    --
    Dalmacja wg hepika
  • lisia312 28.11.09, 15:54
    gościu!
    Przecież odpowiedziałam konkretnie. Pytania trzeba stawiać jasne, a nie : jakie
    były ceny?
    Ceny czego ? namiotu, kampinu, kapieliska?
    Odpowiem bardzo chętnie na KONKRETNE pytania.
    Przyjechaliśmy na kamping mając zarezerwowany domek ( 6 osobowy, 17000
    forintów/dzień). Samochód 300 ft/dzień.
    Domki z lat 70, drewniane, ale duże - 2 sypialnie 2 osobowe, duży salon,
    kuchnia, ubikacja, łazienka z prysznicem. Wyposażenie: tv, mikrofalówka,
    lodówka, kuchenka elektr 2 palnikowa, garnki, talerze, sztućce, pościel.
    Domki są na terenie kąpieliska, nie trzeba płacić za wstęp. Baseny odkryte 2 do
    pływania, 2 termalne ( 34 i 36 stopni) + dla dzieci, pod dachem basen sportowy,
    i termalny, jeden z bąbelkami.
    W razie innych pytań chętnie odpowiem.
    Pozdrawiam
    --
    Zapomnieć o wyrządzonej krzywdzie jest najlepszą zemstą / Eklezjasta/
  • jerzyul 17.03.10, 20:01
    proszę napisz co można robić w Komarno po basenach i jaką trasa
    jechałas
  • lisia312 17.03.10, 21:24
    niestety nie wiem, co młodzież robi wieczorami, na kampingu było spokojnie i
    cicho, może w centrum, ale nie odpowiem. My graliśmy w karty , rozmawialiśmy -
    byliśmy w 2 rodziny i trzeba było nadrobić cały rok, w którym się nie widujemy.
    Jechaliśmy z Tychów na Cieszyn,Cadca, Zilina, autostradą do Hlohovca, dalej
    Nitra, Nowe Yamky i Komarno, przez most do Komarom.

    --
    Jestem kowalem swego losu ?!!!
  • Gość: jerzyul IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.10, 11:46
    lisia - czy są fajne kwatery oprucz kampingu i hoteli w Komarom ,
    podaj namiary - ja nie jestem młodzież
  • Gość: Famil IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.11.09, 12:50
    Kilkunastu naszych klientów odwiedzało ten Camping i byli zadowoleni.
  • lisia312 06.06.10, 22:19
    byłam teraz 3 dni, właśnie wróciłam. Są domki murowane i jakieś kwatery, ale
    dokładnie nie wiem, bo mnie to nie interesowało.
    Najlepiej tam zadzwonić, albo zapytać meilowo, ale tylko jak się zna niemiecki.
    --
    Jestem kowalem swego losu ?!!!
  • Gość: jerzyul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 11:35
    wybieramy sie do Komarom w lipcu - czy w soboty i niedziele dożo
    ludzi na basenach, czy w tym rejonie nie ma powodzi ,jaka jest
    odległość na starówkę do Komarna , co jeszcze ciekawego jest do
    zwiedzania w okolicy
  • lisia312 07.06.10, 21:59
    powodzi nie ma, bo brzeg w tym miejscu jest wysoki.
    W soboty i niedziele trochę więcej ludzi, ale nie tragicznie. Nie wiem, jakie
    odległości do Komarna, bo nie chodziłam. Zwiedziliśmy Tatę, Gyor, Esztregom.
    --
    Jestem kowalem swego losu ?!!!
  • Gość: jerzyul IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.10, 06:44
    czy faktycznie w gyor są fajne baseny i starówka /mały Kraków/a ceny
    większe niż Komarom
  • Gość: cracer IP: 83.17.133.* 05.07.10, 15:23
    Hejka, fajnie się czytało i się skończyło..... Ciekawa jestem czy w Komarom jest
    pole namiotowe (oraz co ważne czy przy polu jest węzeł sanitarny).Kilka lat
    jeździłam do Hajduszoboszlo. W zeszłym roku byłam w Egerze, Tiszajavaros,
    Lillafured(i okolice:Miszkolc,Noszvaj i inne) jak kto ciekawy - to służę pomocą.
    Znalazłam na jednej stronce opis pola, ale jak ktoś wie coś więcej, to będę
    wdzięczna. No może jakieś inne polecenia pole namiotowe.
    Pzdr. Cracer
  • lisia312 05.07.10, 20:57
    tu cennik pola namiotowego w Komarom ( chyba, ze wolisz po węgiersku). Jeżeli
    czegoś nie zrozumiesz, to pytaj, przetłumaczę.
    www.komthermal.hu/site/index.php?page=solaris-kemping-arjegyzek&hl=sk_SK
    --
    Jestem kowalem swego losu ?!!!
  • Gość: cracer IP: 83.17.133.* 06.07.10, 14:41
    Lisia, powiedz czy wiesz jak wyglądają sanitariaty na polu campingowym.
    Do cen doszłam, ale napisałam do nich, może mi odpowiedzą.
  • lisia312 06.07.10, 14:45
    nie wiem, byłam w kampingu, inna część.
    --
    Jestem kowalem swego losu ?!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka